Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Nowości na naszych półkach
Autor Wiadomość
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 45
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14796
Wysłany: 2020-12-02, 12:19   

Mysikrólik napisał/a:
Przecież ja nie mam nic do johnego, co z resztą napisałem.

Źle mnie zrozumiałeś Mysikróliku.

Mysikrólik napisał/a:
Jednak propagowanie ksenofobicznych treści nie uważam za odpowiednie nigdzie, a już na pewno nie na tym forum. Gdyby p. McDonald napisał książkę o florze i faunie Wielkiego Kanionu Kolorado, na pewno bym się nie odezwał w ten sposób.

Ale przecież johny napisał tylko po jaką książkę sięgnął do czytania. Ja nie zauważyłem żeby kogokolwiek namawiał do lektury tej książki więc gdzie tu propagowanie jakichkolwiek treści?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2020-12-02, 12:38   

Czesio1 napisał/a:
Ale przecież johny napisał tylko po jaką książkę sięgnął do czytania


Nie, johny nie napisał TYLKO.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 45
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 4664
Wysłany: 2020-12-02, 12:39   

Czesio1 napisał/a:
Mysikrólik napisał/a:
Jednak propagowanie ksenofobicznych treści nie uważam za odpowiednie nigdzie, a już na pewno nie na tym forum. Gdyby p. McDonald napisał książkę o florze i faunie Wielkiego Kanionu Kolorado, na pewno bym się nie odezwał w ten sposób.

Ale przecież johny napisał tylko po jaką książkę sięgnął do czytania. Ja nie zauważyłem żeby kogokolwiek namawiał do lektury tej książki więc gdzie tu propagowanie jakichkolwiek treści?


No to jak już sobie tak luźno gadamy, to przecież ja nic takiego nie napisałem. Skoro książka o wpływie żydostwa w XX w. jest ciekawa lekturą, to naturalnym jest żeby sięgnąć po Mein Kampf.
Co w tym dziwnego?
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 45
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14796
Wysłany: 2020-12-02, 12:55   

Mysikrólik napisał/a:

No to jak już sobie tak luźno gadamy, to przecież ja nic takiego nie napisałem. Skoro książka o wpływie żydostwa w XX w. jest ciekawa lekturą, to naturalnym jest żeby sięgnąć po Mein Kampf.
Co w tym dziwnego?

Nadal mnie nie rozumiesz Mysikróliku. Ty zawsze taki spokojny byłeś a ostatnio dostrzegam w Twoim stylu coś niepokojącego. Mam nadzieję, że wszystko u Was jest ok?
A co do Mein kampf być może johny i to przeczyta. Mam tylko nadzieję, że nie będzie nikogo zachęcał do przeczytania tej lektury.
Natomiast nie zauważyłem żeby napisał, że książka po którą sięgnął jest ciekawa. Więc sugerowanie lektury Mein kampl jest trochę złośliwe z Twojej strony Mysikróliku i tego właśnie w Tobie nie poznaję. ;-)
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 45
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 4664
Wysłany: 2020-12-02, 13:42   

Czesio1 napisał/a:
Ty zawsze taki spokojny byłeś a ostatnio dostrzegam w Twoim stylu coś niepokojącego. Mam nadzieję, że wszystko u Was jest ok?


A dziękuję za troskę. Wszystko w porządku. Może tylko chciałbym już wyjść, pojeździć na nartach, co zdaje się będzie możliwe.
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 45
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14796
Wysłany: 2020-12-02, 14:00   

Mysikrólik napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
Ty zawsze taki spokojny byłeś a ostatnio dostrzegam w Twoim stylu coś niepokojącego. Mam nadzieję, że wszystko u Was jest ok?


A dziękuję za troskę. Wszystko w porządku. Może tylko chciałbym już wyjść, pojeździć na nartach, co zdaje się będzie możliwe.

Oj to uspokoiłeś mnie Mysikróliku. :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
RobertH
Przygodomaniak
RobertH



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 1006
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-12-03, 23:37   

:urban:

2.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 561.12 KB

1.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 434.62 KB

_________________
KSIĄŻKI NIE GRYZĄ !!! POCHŁANIAJĄ W CAŁOŚCI !!!

 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 5696
Wysłany: 2020-12-28, 09:27   

Czy ktoś czytał powieści kryminalne Bernarda Minier? Świetne. Zaczęłam z jakiegoś względu od końca, Dolina. Nie przeszkadza to jednak. Właśnie skończyłam pierwsza powieść Bielszy Odcień Śmierci. Polecam. Jest świetny. Dużo francuskich akcentów bo BM jest Francuzem.
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 5696
Wysłany: 2021-01-07, 17:20   

Skończyłam Szpilkę i w ramach przerwy od Miniera, czytam, a raczej słucham Niespokojna Krew Roberta Galbraitha. Robert Galbraith to nikt inny jak JK Rowling od Harry Pottera. Pod tym pseudonimem pisze kryminalne powieści z Cormoranem Strikiem głównym bohaterem. Lubię go. Czyta Maciej Stuhr. Bardzo fajnie mu to wychodzi musze przyznać chociaz nie jestem jego fanka.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Brunhilda 2021-01-07, 17:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 5696
Wysłany: 2021-01-17, 12:23   

Niespokojna krew świetna. Polecam. Cofnęłam się do poprzedniej powieści R. Galbraitha pt Zabójcza Biel. Pozostałe już czytałam. Naprawdę polecam :-)
_________________
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 42
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 3122
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2021-01-18, 18:11   

Zapowiada się ciekawa pozycja. Szkoda tylko, że dopiero w marcu, ale przy tych 90 latach co na nią czekamy to mrugnięcie okiem. ;-)

Bernard Newman - Rowerem przez II RP. Niezwykła podróż po kraju, którego już nie ma

..Niezwykła wyprawa rowerowa angielskiego dżentelmena do egzotycznego kraju, który powstał niedawno, ale ma spore ambicje. Jego mieszkańcy stawiają się temu wariatowi Hitlerowi i chyba mają prawo. Ich państwo jest niemal trzy razy większe niż wyspa, z której przybył Newman!

Naszego podróżnika i jego dwukołowego towarzysza imieniem George czekają miejsca i ludzie, które wprawią go w osłupienie, zachwyt, czasem wzbudzą śmiech lub litość. Ten zaskakujący wielki kraj nazywa się Polska. Ta Polska już nie istnieje, ale po niemal 90 latach możemy ją znowu oglądać oczami angielskiego pisarza, podróżnika i… szpiega. W każdej z tych ról Bernard Newman sprawdza się znakomicie!

Newman kilka razy odwiedził Polskę. Jego unikatowy reportaż Rowerem przez II RP odsłania przed nami Polskę, jakiej nie znaliśmy i jakiej już nigdy nie będziemy mogli zobaczyć. Po raz pierwszy po niemal 90 latach możemy o niej na szczęście przeczytać....



źr. gildia.pl
_________________
 
 
RobertH
Przygodomaniak
RobertH



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 1006
Skąd: Poznań
Wysłany: 2021-01-27, 23:27   

Świetne książki !!! Polecam. Wspomnienia żołnierzy , opisujące obrazowo , z szczerą prawdą brutalność walk jak i błędy dowództwa sztabowego , bezsens wybuchu Powstania Warszawskiego, gdy z góry wiedzieli o braku broni, że żadnego wsparcia nie otrzymają od tzw sojuszników. To co dostali to była zasłona dymna ,jak np. amunicja ćwiczebna z drewnianymi pociskami. Od 3 dnia była tylko .....
Szacunek dla autorów.

Nie polecam dla wielbicieli fikcyjnych kryminałów,gdzie co 50 stronę ktoś ginie. Tutaj co 3-cią stronę umiera jakiś realny bohater wspomnień, może przytłaczać brutalnością.

1.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 2.08 MB

_________________
KSIĄŻKI NIE GRYZĄ !!! POCHŁANIAJĄ W CAŁOŚCI !!!

Ostatnio zmieniony przez RobertH 2021-01-28, 01:43, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
RobertH
Przygodomaniak
RobertH



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 1006
Skąd: Poznań
Wysłany: 2021-01-27, 23:33   

Barabasz napisał/a:
Bernard Newman - Rowerem przez II RP. Niezwykła podróż po kraju, którego już nie ma


W tym czasie Polak Kazimierz Nowak przebywał rowerem Afrykę w czasie 5-letniej podróży . Widać , do tej pory ( kto pracował,bywał ,rozmawiał to wie) że Polska jest nadal dość egzotycznym krajem dla Brytyjczyków :) Gdy sami do tej pory używają osobne kurki do gorącej i zimnej wody.

rowerem-i-pieszo.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 50.6 KB

Kaziu.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 70.98 KB

_________________
KSIĄŻKI NIE GRYZĄ !!! POCHŁANIAJĄ W CAŁOŚCI !!!

Ostatnio zmieniony przez RobertH 2021-01-27, 23:45, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
panna Monika 
Zlotowicz



Dołączyła: 04 Sie 2013
Posty: 637
Skąd: Łódź
Wysłany: 2021-01-28, 10:55   

RobertH napisał/a:
Barabasz napisał/a:
Bernard Newman - Rowerem przez II RP. Niezwykła podróż po kraju, którego już nie ma


W tym czasie Polak Kazimierz Nowak przebywał rowerem Afrykę w czasie 5-letniej podróży . Widać , do tej pory ( kto pracował,bywał ,rozmawiał to wie) że Polska jest nadal dość egzotycznym krajem dla Brytyjczyków :) Gdy sami do tej pory używają osobne kurki do gorącej i zimnej wody.


A potem powstały kolejne książki nawiązujące do historii Kazimierza Nowaka:




Także u nas już druga fala, a dla niektórych Polska pozostaje egzotyką.
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 5696
Wysłany: 2021-02-07, 08:09   

Przerzuciłam sie na książki szpiegowskie! Polskie. Operacja Rafael i operacja Singe Marcina Falinskiego i Marka Kozubala. Super. Rafaela skończyłam, podobało mi się, trochę historii, ciekawe bo o zaginionym w czasie wojny obrazie Rafaela. Trochę zahacza o emigracje. Druga cześć nawet bardziej zahacza! Szkoda, ze nie emigracje australijska :-D
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 5696
Wysłany: 2021-02-07, 12:04   

Ooo ! „Operacje Singe” tez bardzo polecam! Tyle ciekawych wątków! Czytał ktoś z Was?
_________________
 
 
panna Monika 
Zlotowicz



Dołączyła: 04 Sie 2013
Posty: 637
Skąd: Łódź
Wysłany: 2021-02-07, 18:06   

Brunhilda napisał/a:
Ooo ! „Operacje Singe” tez bardzo polecam! Tyle ciekawych wątków! Czytał ktoś z Was?

Na razie tego nie znam.

Ostatnio miałam ponad półtoraroczną przerwę w pracy zawodowej, a jednym z pozytywów tej sytuacji było to, że dużo czytałam. Odhaczyłam kilka pozycji z listy książek, które zawsze chciałam przeczytać. Tak poznałam "Proces", "Biesy"i "Idiotę". Wrażenia z tych lektur miałam różne, ale ważne, że już przeczytane. Z rzeczy mniej znanych poleciłabym kilka pozycji:


Jedna z bardzo wielu książek o himalaizmie i himalaistach, które przeczytałam bądź wysłuchałam. Ta jest bardzo dobra - tragedia na Broad Piku jest punktem wyjścia do przedstawienia argumentów za i przeciw tego rodzaju wyprawom, przedstawia punkt widzenia wielu osób mniej lub bardziej związanych ze środowiskiem, pokazuje również jak zmieniało się podejście społeczeństwa do himalaizmu od lat osiemdziesiątych do dziś.


Bardzo ciekawa.
A pozostając w tym samym kręgu kulturowym:

O tajemnicy tragedii na przełęczy Diatłowa przeczytałam (lub wysłuchałam) kilka pozycji. Łącznie z książką Donniego Eichara, Amerykanina, który ruszył na Syberię śladami grupy Diatłowa, pomimo, że dorastał nad Zatoką Meksykańską i śnieg widział dwa razy w życiu. Nie tylko mnie ten temat wciągnął.


Na koniec kryminał. Guzowska w dobrej formie. Używając słownictwa ze "Zmienników" można powiedzieć, że antycypowała. Nie zdradzam rozwiązania, powiem tylko że jest bardzo związane z aktualnymi wydarzeniami.
_________________
 
 
RobertH
Przygodomaniak
RobertH



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 1006
Skąd: Poznań
Wysłany: 2021-02-07, 21:18   

panna Monika napisał/a:
O tajemnicy tragedii na przełęczy Diatłowa
......

Oj tam tajemnica . Przecież wiadomo od mieszkańców okolicy ,że Yeti przyszło i zrobiło porządek na swoim terenie ;)
_________________
KSIĄŻKI NIE GRYZĄ !!! POCHŁANIAJĄ W CAŁOŚCI !!!

 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 42
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 3122
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2021-02-08, 09:40   

Ostatnio naukowcy skłaniają się ku tezie, że to jednak była lawina:
>>>National Geographic
_________________
 
 
panna Monika 
Zlotowicz



Dołączyła: 04 Sie 2013
Posty: 637
Skąd: Łódź
Wysłany: 2021-02-09, 19:03   

Barabasz napisał/a:
Ostatnio naukowcy skłaniają się ku tezie, że to jednak była lawina:
>>>National Geographic


Teorii jest kilkadziesiąt. Jak dla mnie to ani lawina ani Yeti. Ale dzięki za link, Barabaszu, z ciekawością przeczytałam.
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 42
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11918
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2021-02-09, 19:32   

panna Monika napisał/a:
Barabasz napisał/a:
Ostatnio naukowcy skłaniają się ku tezie, że to jednak była lawina:
>>>National Geographic


Teorii jest kilkadziesiąt. Jak dla mnie to ani lawina ani Yeti.


Dla mnie również nie.
Napiszesz coś więcej o książce, Panno Moniko?
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 42
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 3122
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2021-02-09, 19:57   

Dlaczego nie? Skłaniacie się ku jakiemuś innemu wytłumaczeniu?
_________________
 
 
panna Monika 
Zlotowicz



Dołączyła: 04 Sie 2013
Posty: 637
Skąd: Łódź
Wysłany: 2021-02-09, 20:23   

Yvonne napisał/a:
panna Monika napisał/a:
Barabasz napisał/a:
Ostatnio naukowcy skłaniają się ku tezie, że to jednak była lawina:
>>>National Geographic


Teorii jest kilkadziesiąt. Jak dla mnie to ani lawina ani Yeti.


Dla mnie również nie.
Napiszesz coś więcej o książce, Panno Moniko?

Napiszę, pewnie. Jak wrócę z sanek. Bo właśnie dzieci mi szaleją na górce.
_________________
 
 
panna Monika 
Zlotowicz



Dołączyła: 04 Sie 2013
Posty: 637
Skąd: Łódź
Wysłany: 2021-02-14, 20:15   

Yvonne napisał/a:

Napiszesz coś więcej o książce, Panno Moniko?


O historii grupy Diatłowa wielu z Was słyszało, ostatnio jest dość popularna. W dużym skrócie - jest to historia wyprawy grupy studentów i absolwentów Politechniki Uralskiej w Swierdłowsku (obecny Jekaterynburg), którzy w 1959 r. postanowili zdobyć Otorten, szczyt Uralu Północnego. Wszyscy zginęli w dość tajemniczych okolicznościach - w środku nocy (w temperaturze ok. - 30 stopni) rozcięli namiot, wybiegli z niego (niektórzy bez butów), potem się rozpierzchli, część z nich paliła ognisko. Nikt nie dożył rana, pozamarzali, ale niektórzy z nich mieli dość nietypowe obrażenia.
W tej historii jest wiele tajemnic i zagadek, interesują się nią ludzie na całym świecie, co jakiś czas wypływają jakieś informacje, mnożą się hipotezy, ale jednoznacznego rozwiązania brak.
Alice Lugen stara się zachować obiektywizm. Skupiła się na dokładnym przedstawieniu faktów. Dokładnie przedstawiła bohaterów i ich czasy oraz losy śledztwa. Wydawca twierdzi, iż jest to książka "o biurokratycznym chaosie, zimnowojennej histerii i zakulisowych politycznych rozgrywkach". Ja nie postrzegam jej w ten sposób, ciekawy był dla mnie obraz pokolenia, ludzi, którzy nie mając nic, podejmowali wysiłek trudnych wypraw i zdobywania szczytów w warunkach zbliżonych do ekstremalnych, bo z lektury książki wynika, że takich wypraw i klubów turystycznych było wiele.

Barabasz napisał/a:
Dlaczego nie? Skłaniacie się ku jakiemuś innemu wytłumaczeniu?

Skłaniamy. W książce Lugen opisano historię jednej z grup poszukiwawczych zaginionych diatłowowców, której członkowie zobaczyli w nocy rakietę. W popłochu uciekali z namiotu, niektórzy bez butów.
Donnie Eichar, autor "Martwej góry. Historii tragedii na Przełęczy Diatłowa", Amerykanin, który ruszył śladami grupy Diatłowa, wyjaśnił, że na Uralu w nocy panuje totalna ciemność, a księżyc pokazuje się nad ranem. Przelatujące w oddali rakiety robią wrażenie, jakby leciały centralnie na głowę.
Ja przychylam się do hipotezy, że w ciemności wystraszyli się rakiety (choć Eichar broni tezy o infradźwiękach) i wybiegli z namiotu (jak potem grupa poszukiwawcza). Uciekali oczywiście w dół zbocza. Wg Eichara w tych ciemnościach nie mogli wrócić do namiotu, bo go nie widzieli, nadto poruszanie się w górę w tych warunkach, bez sprzętu a nawet butów, trwa całą wieczność.
_________________
 
 
RobertH
Przygodomaniak
RobertH



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 1006
Skąd: Poznań
Wysłany: 2021-02-14, 23:22   

panna Monika napisał/a:
O historii grupy Diatłowa wielu z Was słyszało


jeżeli chodzi o grupę 7 osób w zwyż, to niekoniecznie.
_________________
KSIĄŻKI NIE GRYZĄ !!! POCHŁANIAJĄ W CAŁOŚCI !!!

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.59 sekundy. Zapytań do SQL: 18