Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj • Album
Puzzle
Forum w mediach

Pan Samochodzik i Fantomas- Analiza treści
Autor Wiadomość
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 6746
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2015-12-29, 21:21   

Moje zajęcie na dzisiejszy wieczór:

Obrazek
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez zbychowiec 2017-01-31, 01:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9480
Wysłany: 2015-12-29, 21:50   

Yvonne napisał/a:
Moje zajęcie na dzisiejszy wieczór:

Obrazek

O kurka, tyle części to chyba zajęcie na całą noc a nie tylko na wieczór?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
Ostatnio zmieniony przez zbychowiec 2017-01-31, 02:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 6746
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2015-12-30, 00:22   

Czesio1 napisał/a:
O kurka, tyle części to chyba zajęcie na całą noc a nie tylko na wieczór?


No coś Ty!

Już ułożyłam 4/5.
Zostało mi 100 puzzli i zostawiam je na jutro, bo mnie oczy bolą :-)

Na razie wygląda to tak:

Obrazek
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez zbychowiec 2017-01-31, 01:42, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6832
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-12-30, 09:00   

Pięknie, pięknie! Co raz większą mam ochotę aby w te wakacje ruszyć śladem Fantomasa! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 6746
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2015-12-30, 10:16   

johny napisał/a:
Pięknie, pięknie! Co raz większą mam ochotę aby w te wakacje ruszyć śladem Fantomasa!


Ruszaj, johny, ruszaj!

A potem napisz wspaniałą relację :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6832
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-12-30, 10:40   

Yvonne napisał/a:
johny napisał/a:
Pięknie, pięknie! Co raz większą mam ochotę aby w te wakacje ruszyć śladem Fantomasa!


Ruszaj, johny, ruszaj!

A potem napisz wspaniałą relację :-)

Jak będę się wybierał to liczę na twą pomoc w przygotowaniach. Oczywiście relacja będzie musowo. Na razie szanse oceniam na 50/50. Francja toczy bój z Chorwacją.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 6746
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2015-12-30, 11:04   

johny napisał/a:
Jak będę się wybierał to liczę na twą pomoc w przygotowaniach.


Z przyjemnością służę radą i pomocą :-)

johny napisał/a:
Na razie szanse oceniam na 50/50. Francja toczy bój z Chorwacją.


Ale przecież Pan Samochodzik nie był w Chorwacji :shock:
W takim razie po co tam jechać? :-D
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6832
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-12-30, 11:30   

Yvonne napisał/a:
Ale przecież Pan Samochodzik nie był w Chorwacji

No i właśnie dlatego na dzisiaj jest 50/50. Z każdym dniem procent francuski może brać górę! To chyba jakieś zwichrowanie psychiczne żeby latem latać po miejscach gdzie niby przebywał jakis wyimaginowany koleś rodem z PRL-u. :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3674
Wysłany: 2015-12-30, 12:13   

johny napisał/a:
To chyba jakieś zwichrowanie psychiczne żeby latem latać po miejscach gdzie niby przebywał jakis wyimaginowany koleś rodem z PRL-u.


Te miejsca są piękne niezależnie od Pana Samochodzika. Zwiedzanie samo w sobie jest tam bardzo ciekawe, natomiast zwiedzanie "z motywem" może być podwójnie ciekawe. Takie wycieczki (miejsca akcji powieści, miejsca, gdzie kręcono filmy) są popularne chyba na całym świecie. Np. w wypadku Gangu Olsena wszystkie filmy są rozłożone dosłownie na sekundy i ujęcia z filmów są połączone z miejscami akcji w realu.

Ale oczywiście Chorwacja też jest ciekawa i warto tam pojechać.
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6832
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-12-30, 12:29   

PawelK napisał/a:
Te miejsca są piękne niezależnie od Pana Samochodzika. Zwiedzanie samo w sobie jest tam bardzo ciekawe, natomiast zwiedzanie "z motywem" może być podwójnie ciekawe. Takie wycieczki (miejsca akcji powieści, miejsca, gdzie kręcono filmy) są popularne chyba na całym świecie. Np. w wypadku Gangu Olsena wszystkie filmy są rozłożone dosłownie na sekundy i ujęcia z filmów są połączone z miejscami akcji w realu.


Właśnie Pawle twoja wyprawa do dzisiaj siedzi w mej głowie i nie ukrywam, że jest impulsem do wyjazdu ale z drugiej strony
PawelK napisał/a:
oczywiście Chorwacja też jest ciekawa i warto tam pojechać.


Chyba rzucę monetą! :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3674
Wysłany: 2015-12-30, 16:10   

johny napisał/a:
PawelK napisał/a:
Te miejsca są piękne niezależnie od Pana Samochodzika. Zwiedzanie samo w sobie jest tam bardzo ciekawe, natomiast zwiedzanie "z motywem" może być podwójnie ciekawe. Takie wycieczki (miejsca akcji powieści, miejsca, gdzie kręcono filmy) są popularne chyba na całym świecie. Np. w wypadku Gangu Olsena wszystkie filmy są rozłożone dosłownie na sekundy i ujęcia z filmów są połączone z miejscami akcji w realu.


Właśnie Pawle twoja wyprawa do dzisiaj siedzi w mej głowie i nie ukrywam, że jest impulsem do wyjazdu ale z drugiej strony



Pewnie moja Chorwacja też by Ci siedziała w głowie. Tyle, że taka sama wycieczka do Francji zależy tylko od Ciebie, a taka sama wycieczka do Chorwacji (Split'94) nie tylko :-D
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6832
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-12-30, 17:40   

PawelK napisał/a:
taka sama wycieczka do Chorwacji (Split'94) nie tylko

No Tak, ja teraz żałuję, że do Danii nie pojechałem w 1996 :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 6746
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2016-01-01, 23:32   

Puzzle ułożone:

Obrazek
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez zbychowiec 2017-01-31, 01:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 5102
Wysłany: 2016-01-03, 21:04   

Yvonne napisał/a:
Puzzle ułożone

:564:
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9480
Wysłany: 2018-01-03, 17:09   

Czy ktoś z was ma kolorowe wydanie Fantomasa z wydawnictwa Pojezierze? Czytam właśnie tę książkę i zauważyłem błąd drukarski w rozdziale szóstym na stronie 91.
Przeczytajcie akapit zaczynający się od słów "Spojrzałem na zegarek..."


Czy Wy też tak macie?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 6746
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-01-03, 18:46   

Czesio1 napisał/a:
Czy Wy też tak macie?


Tak, też tak mamy.
Za każdym razem, jak czytam Fantomasa, to mnie to strasznie denerwuje :-/
A innego wydanie nie mam. Muszę kupić.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Barabasz 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 39
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 1055
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2018-01-03, 20:30   

Czesio1 napisał/a:
Czytam właśnie tę książkę i zauważyłem błąd drukarski w rozdziale szóstym na stronie 91.

W moim białym wydaniu Wyspy Złoczyńców kilkanaście stron z różnych części książki jest bielusieńkich jak śnieg, to dopiero błąd drukarski - zdziwiłem się mocno. Tutaj to tylko jeden wyraz więc nie jest tak źle.
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 6746
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-01-03, 20:34   

Barabasz napisał/a:
Tutaj to tylko jeden wyraz więc nie jest tak źle.


Myślę, że to nie jest jeden wyraz. Moim zdaniem kilka zdań jest uciętych.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9480
Wysłany: 2018-01-03, 20:57   

Yvonne napisał/a:
Barabasz napisał/a:
Tutaj to tylko jeden wyraz więc nie jest tak źle.


Myślę, że to nie jest jeden wyraz. Moim zdaniem kilka zdań jest uciętych.

Dokładnie. Ten akapit jest tylko na poczatku poprawny. Reszta to fragment kolejnego rozdzialu.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
PiTT 
Głodny przygód



Dołączył: 25 Kwi 2017
Posty: 245
Skąd: Gd./Tcz.
Wysłany: 2018-01-03, 21:01   

Ściśle rzecz biorąc brakuje tylko:

"...rowaliśmy się do pozostawionego na parkingu wehikułu".

Następnie od "wycieczki" do "kolacji" to wklejony zbędny fragment z drugiego akapitu rozdziału siódmego.

Po "wehikułu" powinno być dalej:

"I co? Do jakich pan doszedł wniosków? [...]"

Fantomasa mam 3. wydanie (pomarańczowe) Wydawnictwa Łódzkiego (1978) i czarne z Warmii (1993?). W nich jest poprawnie.

Czesio szybciej napisał, jak ja jeszcze wertowałem książki ;-)
_________________
Ostatnio zmieniony przez PiTT 2018-01-03, 21:02, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Barabasz 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 39
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 1055
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2018-01-03, 21:13   

Faktycznie PiTT jest dokładnie jak napisałeś (przynajmniej w pierwszym wydaniu z 1973 r.) Ale co ciekawe w wydaniu z 2015 r. to sam akapit kończy się na:

"....podziękowałem jej za informację.
- I co? Do jakich pan doszedł wniosków?..."

Tak więc moja wersja jaką przeczytałem (2015) jest jakaś okrojona !!! :027: Nie pozostaje mi nic innego jak przeczytanie książki jeszcze raz najlepiej wydanie z 1973 r..
_________________
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6832
Skąd: Łódź
Wysłany: 2018-01-04, 00:49   

Barabasz napisał/a:
W moim białym wydaniu Wyspy Złoczyńców kilkanaście stron z różnych części książki jest bielusieńkich jak śnieg, to dopiero błąd drukarski - zdziwiłem się mocno.

To samo miałem z Zagadkami Fromborka.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9480
Wysłany: 2018-01-05, 20:45   

I znowu coś mi się nie zgadza w trakcie wnikliwego czytania Fantomasa, ale tym razem nie jest to chyba wina kolorowego wydania tylko tak wynika z treści.
Oto 5 lipca Pan Tomasz w towarzystwie Yvonne i Roberta udali się do zamku w Angers. Przyjechali tam też Pigeon i ciotka Eveline z detektywem Robinoux. Tam też "przypadkiem" spotkali Pierre Marchanta, który powiedział:

"— Amboise odwiedzam bardzo często, madame — powiedział Marchant do ciotki Eveline. — Jak pani wie, kupiłem Orle Gniazdo, uwielbiam bowiem stare, ponure, mocne budowle. Zamek w Amboise jest jeszcze bardziej ponury i solidniej zbudowany. Żałuję, że nie można go kupić."

A przecież rzecz się dzieje w Angers a nie w Amboise.
Poza tym Angers jest bardzo daleko (około 150 km) od Zamku Sześciu Dam a jak wiemy to w pobliżu tego zamku znajduje się Orle Gniazdo:

"— To tak zwane Orle Gniazdo (...) Dziesięć kilometrów od naszego zamku — wyjaśnił Robert."

A Marchant chcąc udawać inwalidę nie mógł często bywać w dość odległym Angers.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 6746
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-01-05, 21:47   

Czesio1 napisał/a:
I znowu coś mi się nie zgadza w trakcie wnikliwego czytania Fantomasa, ale tym razem nie jest to chyba wina kolorowego wydania tylko tak wynika z treści.
Oto 5 lipca Pan Tomasz w towarzystwie Yvonne i Roberta udali się do zamku w Angers. Przyjechali tam też Pigeon i ciotka Eveline z detektywem Robinoux. Tam też "przypadkiem" spotkali Pierre Marchanta, który powiedział:

"— Amboise odwiedzam bardzo często, madame — powiedział Marchant do ciotki Eveline. — Jak pani wie, kupiłem Orle Gniazdo, uwielbiam bowiem stare, ponure, mocne budowle. Zamek w Amboise jest jeszcze bardziej ponury i solidniej zbudowany. Żałuję, że nie można go kupić."

A przecież rzecz się dzieje w Angers a nie w Amboise.


Tak, to prawda. To błąd.
Ktoś mi już zwrócił na to uwagę jakiś czas temu, chyba PawełK, jeśli się nie mylę.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2018-01-05, 21:48, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9480
Wysłany: 2018-01-06, 10:04   

I kolejna nieścisłość w treści:

"Nie czekaliśmy, aż ciotka Eveline pokaże się nam w nowej kreacji. Wyjechaliśmy na szosę N-20 do Paryża i zatrzymaliśmy się na skraju Borów Orleańskich. Ciotka Eveline musiała znowu przejeżdżać obok nas. Gdzieś tutaj również powinien był nastąpić atak Fantomasa na obraz Van Gogha.

— Co pan zamierza robić? — spytała Yvonne. — Chce pan schwytać Fantomasa, gdy będzie usiłował zamienić obrazy?

— Nie żartuj, Yvonne — zaśmiałem się. — Czy sądzisz, że poradzilibyśmy sobie ze zgrają opryszków? Po prostu nie mógłbym sobie darować, gdyby jednak Fantomasowi udało się zamienić obrazy. Komisarz za dużo ryzykuje. Będziemy czuwać nad obrazem Van Gogha, a komisarzowi pozostawimy opryszków. Dlatego pojedziemy skromnie za nimi, jako świadkowie wydarzeń. Gdy z mrocznych borów wyłoni się nagle tajemniczy wóz Fantomasa...

— Teraz to pan żartuje. Przypuszcza pan, że Fantomas wyjedzie z lasu?

— Nie, Yvonne. Przybędzie jako Pomoc Drogowa i zacznie holować wóz ciotki Eveline — prorokowałem.

— Alpine renault? Ciotka twierdzi, że to niezawodny samochód.

— Nie ma niezawodnych samochodów. Szczególnie gdy ktoś chce, aby zawiódł. Myślę, że pan Robinoux już się o to postara.

W tym momencie moim wehikułem zaczęło szarpać. Następowały przerwy w pracy silnika. Motor to zatrzymywał się, to znowu zaczynał pracować na bardzo szybkich obrotach.

— O rany! — jęknąłem. — Zdaje mi się, że w moim wozie coś nawala.

— No tak. Nie ma niezawodnych samochodów — sarkastycznie stwierdziła Yvonne. — Dlatego uważam, że najlepszy jest rower.

— I to właśnie w takiej chwili — zmartwił się Robert. — Przeklęty wehikuł. Co teraz zrobimy?

Zatrzymałem wóz na skraju szosy, w cieniu leśnych drzew. Podniosłem maskę i zacząłem grzebać w silniku."


Zwróćcie uwagę na pogrubione fragmenty tekstu. Najpierw Tomasz się zatrzymał, potem nagle wozem zaczęło szarpać i znowu się zatrzymał? Czyli można jechać w czasie postoju? :shock:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
  
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3674
Wysłany: 2018-01-06, 10:50   

Czesio1 napisał/a:
stojąc w miejscu


Jeśli już się czepiamy, to czy można stać nie w miejscu w sensie fizycznym? Według wszelkich słowników, które udało mi się znaleźć "stać w miejscu" oznacza wyłącznie "nie rozwijać się".
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro
Wyrasta co dzień mi Kilimandżaro
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9480
Wysłany: 2018-01-06, 11:19   

PawelK napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
stojąc w miejscu


Jeśli już się czepiamy, to czy można stać nie w miejscu w sensie fizycznym? Według wszelkich słowników, które udało mi się znaleźć "stać w miejscu" oznacza wyłącznie "nie rozwijać się".

Dokonałem edycji poprzedniego postu. Czy teraz jest poprawnie?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.