Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj • Album

Polskie filmy i seriale z dawnych lat
Autor Wiadomość
Barabasz 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 39
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 1456
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2017-06-15, 12:30   

Wczorajszy wieczór poświęciłem na film:

"Dotknięcie nocy" w reżyserii Stanisława Barei z 1962 r.



Jak widać na plakacie to podobno pierwszy polski film kryminalny i jedyny film sensacyjny w dorobku Stanisława Barei. Film oparty na autentycznych wydarzeniach w PRL'u związany z dramatycznym napadem na konwojentów pieniędzy pobliskiego kombinatu.



Po obejrzenieu wszystkich komedii Barei nie spodziewałem się, że ma on w dorobku takie mocne kino w stylistyce filmów "noir". Mimo iż film trąci myszką jest nieźle zagrany, scenariusz też dosyć dobry. W roli głównej Jerzy Kozakiewicz. Samo śledztwo i gra z podejrzanym prowadzone przez inspektora bardzo przypomina mi to ze Zbrodni i Kary Dostojewskiego, wszystko też widziane oczami przestępcy.
Kto jeszcze nie widział to polecam sobie przypomnieć w jakiś wieczór ten pierwszy polski kryminał.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Barabasz 2017-06-15, 13:53, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Eksplorator63 
Przygodomaniak



Wiek: 55
Dołączył: 16 Maj 2016
Posty: 1140
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-06-15, 13:21   

Według mnie jeden z najlepszych polskich kryminałów :564:
_________________
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7447
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-06-23, 22:03   

Właśnie fajny odcinek 07 zgłoś się leci! Samochodzikowy, o kradzieżach dzieł sztuki. Co Borewicz wyprawiał z poldolotem na początku to masakra!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Osiołkowi w żłoby dano...

 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4954
Wysłany: 2017-07-09, 13:39   

Będąc w Sopocie, nie mogłem nie odwiedzić tego miejsca
Obrazek
Na drugim piętrze tej kamienicy mieszkali na przełomie lat 50-tych i 60-tych Bogumił Kobiela i Zbigniew Cybulski. Jest tablica
Obrazek
Mieszkali tu przez siedem lat i tu obaj zaczynali swoje kariery aktorskie. Obaj zmarli tragicznie przed czterdziestką. Oglądałem wszystkie ich filmy i to jeszcze w młodości.
_________________
Ostatnio zmieniony przez TomaszK 2017-07-09, 13:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2897
Skąd: dokąd
Wysłany: 2017-07-09, 22:42   

Cybulski mieszkał również na Gdańskiej Starówce, nad Motławą. W bramie Straganiarskiej. . Wtedy działał w teatrze Bim bom.
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7655
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-07-31, 22:29   

Zaczynam oglądać Kingsajz.
Od lat tego nie widziałam, a kupiłam na nadmorskim deptaku w budzie z tanią książką :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3834
Wysłany: 2017-07-31, 22:31   

Yvonne napisał/a:
Zaczynam oglądać Kingsajz.
Od lat tego nie widziałam, a kupiłam na nadmorskim deptaku w budzie z tanią książką :-)


Jakoś na dniach powinien być w telewizji.
_________________
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7655
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-08-21, 21:14   

Nadrabiania zaległości ciąg dalszy.
Wczoraj obejrzałam "Bazę ludzi umarłych".
Sama historia tego filmu jest ciekawsza niż film :-)
Powstał on bowiem na podstawie opowiadania Marka Hłaski "Następny do raju".
Jednakże było tyle nieporozumień związanych z tytułem i fabułą filmu (zwłaszcza z jego zakończeniem), że Hłasko podobno odmówił ujęcia jego nazwiska jako współtwórcy scenariusza.

Sam film dosyć mnie rozczarował.
Obsada męska wspaniała: Łomnicki, Niemczyk, Karewicz - aktorska śmietanka tamtych lat.
Historia dość ciekawa, ale niespójna moim zdaniem. Dłużyzny; średnie dialogi...
A już to, jak została przedstawiona JEDYNA kobieta w tym filmie, woła o pomstę do nieba!!!
Głupiutka, naiwna i ... zła kobieta po prostu, jakby powiedział Boguś Linda.
Jak po raz kolejny pytała kolejnego faceta, czy ma dom w mieście, to myślałam, że nie wytrzymam i wyłączę zanim film się skończy.
Nie wyłączyłam. Dotrwałam do końca, ale niczego lepszego się nie doczekałam.
W mojej osobistej skali od 1 do 5 daję mu słabe 2.
Za Apostoła i Partyzanta :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2017-08-21, 21:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3834
Wysłany: 2017-08-21, 21:38   

Yvonne napisał/a:
A już to, jak została przedstawiona JEDYNA kobieta w tym filmie, woła o pomstę do nieba!!!
Głupiutka, naiwna i ... zła kobieta po prostu, jakby powiedział Boguś Linda.
Jak po raz kolejny pytała kolejnego faceta, czy ma dom w mieście, to myślałam, że nie wytrzymam i wyłączę zanim film się skończy.
Nie wyłączyłam. Dotrwałam do końca, ale niczego lepszego się nie doczekałam.
W mojej osobistej skali od 1 do 5 daję mu słabe 2.


Yvonne, ten film należy oglądać w kontekście czasu i miejsca. Bieszczady i wyrąb to bardzo specyficzne miejsce, miejsce gdzie trafiają dziwni ludzie, którzy sobie nie radzą z rzeczywistym światem. Może się trochę wymądrzam ale ten świat w swojej wersji przetrwał długie lata właśnie tam. Na początku lat 90tych mój kolega ze studiów trafił w takie miejsce "uciekając" przed wojskiem (wywalono go ze studiów). Tak jak w opisywanym filmie, "baza" mająca miejsce w byłym ośrodku rządowym, byli tam alimenciarze, uciekający przed więzieniem czy przed innymi "zobowiązaniami". Praca wyglądała następująco - 5 dni roboty od rana do wieczora, wypłata tygodniówki, 2 dni picia za wypłatę i znów 5 dni roboty. I tak w koło Macieju.
_________________
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7655
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-08-21, 21:39   

Tomaszku, pamiętasz, jak na zlocie rozmawialiśmy o filmie "Jowita"?
To jeden z moich ulubionych filmów ze wspaniałym, jak zawsze, Olbrychskim.
Właśnie przeczytałam, że film ten kręcony był w Krakowie, o czym wcześniej nie wiedziałam :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7655
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-08-21, 21:42   

PawelK napisał/a:
Yvonne, ten film należy oglądać w kontekście czasu i miejsca. Bieszczady i wyrąb to bardzo specyficzne miejsce, miejsce gdzie trafiają dziwni ludzie, którzy sobie nie radzą z rzeczywistym światem.


Być może masz rację.
Ja po prostu porównałam ten film z również niedawno obejrzaną "Siekierezadą", która tematycznie i miejscowo jest praktycznie tożsama z tym filmem.
Cóż, "Siekierezada" jest pięknym i mądrym filmem.
W "Bazie ..." tego nie poczułam.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3834
Wysłany: 2017-08-21, 22:27   

Yvonne napisał/a:
Cóż, "Siekierezada" jest pięknym i mądrym filmem.
W "Bazie ..." tego nie poczułam.


Wydaje mi się, że porównywanie 85 z 58 to porównywanie dwóch różnych światów. No i filmy miały zupełnie inne przesłania a sam fakt umieszczenia w podobnym środowisku (drwale pracujący przy wyrębie lasu) nie upoważnia do ich porównywania. Trochę to, jakby porównywać Czterech pancernych z Miasto 44.
Ale tak, Baza to nie jest film, który będzie się podobał wszystkim, ma specyficzną atmosferę i pewnie jego odbiór zależy od tego czego się w nim szukało. Ja byłem pod wrażeniem, oglądałem wielokrotnie i... Następny do Raju przeczytałem dopiero po obejrzeniu filmu.
_________________
Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie padało
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7655
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-08-21, 22:31   

PawelK napisał/a:
Wydaje mi się, że porównywanie 85 z 58 to porównywanie dwóch różnych światów.


Może masz rację. Może niepotrzebnie porównuję.

PawelK napisał/a:
Ale tak, Baza to nie jest film, który będzie się podobał wszystkim, ma specyficzną atmosferę i pewnie jego odbiór zależy od tego czego się w nim szukało.


Tego filmowi odmówić nie można. Atmosferę jak najbardziej ma.
Ale to nie wszystko, nie wszystko.
Mnie czegoś w tym filmie zabrakło, chociaż nawet nie potrafię sprecyzować czego :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Eksplorator63 
Przygodomaniak



Wiek: 55
Dołączył: 16 Maj 2016
Posty: 1140
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-08-22, 10:48   

Film mi się podobał :-)
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7655
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-09-22, 20:33   

Czy ktoś z Was oglądał kiedyś film "Tajemnica dzikiego szybu"?

Ja go wcześniej nie znałam. Kupiłam w wakacje na stoisku z tanią książką i tanimi filmami zaintrygowana opisem i tym, że scenariusz napisał Edmund Niziurski.
Obejrzałam i ... wynudziłam się okrutnie.
Dawno nie widziałam tak nudnego i mało spójnego filmu. Poważnie. Zlepek nieprzystających do siebie scenek, fabuła mało przygodowa ...

Chociaż młody Holoubek ... No no no ... Jedyny ciekawy element filmu :-)

Tajemnica dzikiego szybu.PNG (557,59 KB)
Obrazek

_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2017-09-22, 20:35, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4954
Wysłany: 2017-09-22, 21:36   

Pierwszy raz oglądałem ten film jako dziecko, był wyświetlany w mojej szkole podstawowej na sali gimnastycznej. Prawdę mówiąc zapamiętałem z niego głównie to, że się bałem, bo film jest taki mroczny, podziemia, nocne sceny, tajmenica. Kiedy obejrzałem go kilka lat temu, spodobał mi się, ale głównie przez sentyment do książek Niziurskiego.
Nawiasem mówiąc, "Wyspę Złoczyńców", oglądałem po raz pierwszy w podobnych okolicznościach. Wtedy bałem się czaszek.
_________________
 
 
Eksplorator63 
Przygodomaniak



Wiek: 55
Dołączył: 16 Maj 2016
Posty: 1140
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-09-23, 05:31   

Film mi się podobał :-)
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7655
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-09-24, 17:56   

Dzisiaj wreszcie coś, co muszę pochwalić :-)

Po raz pierwszy obejrzałam film Machulskiego "Szwadron".
Podobał mi się bardzo. Dziwię się, że wcześniej go nie widziałam.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2897
Skąd: dokąd
Wysłany: 2017-11-25, 21:36   

Może to zbyt refleksyjnie, trochę pociągnę naftaliną. Ale lubię te klimaty , które kiedyś wywarły wpływ lub po prostu nam się podobały i lubię do nich wracać.
Właśnie obejrzałem " Brunet wieczorową porą" , lubię ten film ze względu na klika tekstów oraz klimat miniony i rzeczy których nie można było "załatwić", temat znany tylko dinozaurom. :-D
Znalazłem chyba mały błąd, p. Gołas założył odwrotnie zegarek. W dawnych czasach , mozna było kupić w Ruchu kalendarze na dany rok z aluminium , które zakładało się na zegarek. Mała blaszka na której były namalowane dni z podziałem na tygodnie. Taką blaszkę wymieniało się raz w miesiącu.. Moim zdaniem p. Gołas założył zegarek odwrotnie i kalendarz znalazł się na zewnętrznej stronie ręki. :-)

Golas BWP.jpg (121,03 KB)
Obrazek

_________________
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2897
Skąd: dokąd
Wysłany: 2017-11-25, 21:37   Brunet wieczorową porą

Może to zbyt refleksyjnie, trochę pociągnę naftaliną. Ale lubię te klimaty , które kiedyś wywarły wpływ lub po prostu mnie się podobały i lubię do nich wracać.
Właśnie obejrzałem " Brunet wieczorową porą" , lubię ten film ze względu na klika tekstów oraz klimat miniony i rzeczy których nie można było "załatwić", temat znany tylko dinozaurom. :-D

Znalazłem chyba mały błąd, p. Gołas założył odwrotnie zegarek. W dawnych czasach , mozna było kupić w Ruchu kalendarze na dany rok z aluminium , które zakładało się na zegarek. Mała blaszka na której były namalowane dni z podziałem na tygodnie. Taką blaszkę wymieniało się raz w miesiącu.. Moim zdaniem p. Gołas założył zegarek odwrotnie i kalendarz znalazł się na zewnętrznej stronie ręki. :-) Mozliwe, że poprosili Go oto , dla lepszego kadru.

Golas BWP.jpg (121,03 KB)
Obrazek

_________________
Ostatnio zmieniony przez VdL 2017-11-25, 22:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7655
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-11-26, 22:00   

VdL napisał/a:
Właśnie obejrzałem " Brunet wieczorową porą"


"Brunet wieczorową porą" to mój drugi ulubiony film Barei. Zaraz po "Poszukiwany, poszukiwana".

Brunet ma taki fajny, groźny klimat. I ta przepowiednia Cyganki ...
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2017-11-26, 22:05, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2897
Skąd: dokąd
Wysłany: 2017-11-26, 22:23   

To chyba najlepsza recenzja tego filmu. Jest na tyle iuniwersalna, że można ją rozszerzyć online inne filmy Barei oraz innych autorów filmów prlu.
_________________
 
 
grim_reaper 
Głodny przygód



Wiek: 41
Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 293
Wysłany: 2017-11-26, 23:14   

Uwielbiam "Bruneta". :-)
Dziś leciał kolejny klasyk: "Nie lubię poniedziałku". Oczywiście film "odfajkowany" po raz kolejny.
Hmmm ... cóż można powiedzieć .... wymiata nawet po tylu latach. :-D
_________________
„Przygoda warta jest każdego trudu.”
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7655
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-11-26, 23:17   

Ja kilka dni temu odświeżyłam sobie "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz".
Oglądaliśmy to całą grupą w Fanaberii, w tej kameralnej salce kinowej.
Śmiechu było co niemiara :-)
Ile tam jest świetnych dialogów!
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2897
Skąd: dokąd
Wysłany: 2017-12-17, 18:41   Życie na gorąco - serial z 1978r.

Właśnie obejrzałem pierwszy odcinek jedenego z moich ulubionych seriali ,, Życie na Gorąco".
Odcinek 1,, Budapeszt".
_________________
 
 
Eksplorator63 
Przygodomaniak



Wiek: 55
Dołączył: 16 Maj 2016
Posty: 1140
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-12-17, 18:57   Re: Życie na gorąco - serial z 1978r.

VdL napisał/a:
Właśnie obejrzałem pierwszy odcinek jedenego z moich ulubionych seriali ,, Życie na Gorąco".
Odcinek 1,, Budapeszt".

Też lubię ten serial Życie na Gorąco. :-)
_________________
 
 
Hertel 
Żądny przygód


Dołączył: 30 Sty 2017
Posty: 637
Wysłany: 2017-12-17, 19:44   

Też bardzo lubię "Życie na gorąco", pomimo, że to taki trochę naiwny przekalkowany Bond.
Ale choćby dla plejady wspaniałych aktorów warto wracać do tego serialu.
Świetna muzyka Jerzego Matuszkiewicza!
Piękne plenery, ciekawe samochody z tamtych lat...
Naprawdę fajne rozrywkowe kino.
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2897
Skąd: dokąd
Wysłany: 2017-12-17, 22:30   

Hertel napisał/a:
Też bardzo lubię "Życie na gorąco", pomimo, że to taki trochę naiwny przekalkowany Bond.
Ale choćby dla plejady wspaniałych aktorów warto wracać do tego serialu.
Świetna muzyka Jerzego Matuszkiewicza!
Piękne plenery, ciekawe samochody z tamtych lat...
Naprawdę fajne rozrywkowe kino.

W końcu pierwsze body, to też komedie. :-D
_________________
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2897
Skąd: dokąd
Wysłany: 2018-01-03, 19:00   Fachowiec 1983 film Polski

Dzisiaj obejrzałem sobie ten film na TVP Kultura.
Moim zdaniem to świetny film.
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 7655
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2018-01-17, 22:45   

Wczoraj obejrzeliśmy "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz".

Nie sądziłam, że ten film tak rozbawi Wiewiórkę! A rozbawił bardzo. Potem jeszcze przez godzinę powtarzaliśmy sobie najlepsze teksty i sytuacje :-D :-D :-D
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.