Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj • Album
Puzzle
Forum w mediach

Przesunięty przez: Czesio1
2013-08-15, 18:50
Uroczysko - inspiracje
Autor Wiadomość
Nemsta 
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2140
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-04-08, 09:56   

panna Monika, obawiam się, że może być znów wtopa jeśli w grodzisku. Chyba, ze sie komisja zmieniła po "dobrej zmianie" ;) Tak się zwyczajnie nie robi. Zobaczymy, kibicuję mimo wszystko, bo warto by to powstało. Łódź by miała wreszcie coś historycznie atrakcyjnego pod nosem ;)

Ok, bo z innego powodu jestem w tym wątku. Wspominaliśmy o badaniach w Janisławicach.
Dla chętnych poniżej dwa artykuły w jednym pdf do ściągnięcia sobie pod linkiem (na moim dysku są).
https://drive.google.com/file/d/0B3Ifjjwk--SZWXZBbVExVGhxMjA/view?usp=sharing

A tu tylko frontowe foto tematów tych dwóch artykułów z Wiadomości Archeologicznych z 1954 roku. Szczególnie drugi jest bardzo ciekawy!!!
+ bonus: w tym roczniku WA była krótka notka o badaniach w Zgłowiączce (pamiętacie, stare warzelnie soli) pod Brześciem, to tak też dla chętnych.

Obrazek Obrazek

Bonus
Obrazek
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4179
Wysłany: 2017-04-08, 10:00   

O, to jest ciekawe.
_________________
 
 
Nemsta 
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2140
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-04-08, 10:48   

TomaszK napisał/a:
O, to jest ciekawe.

Badaj Tomasz, bo może tam znajdziesz coś inspirującego. Jak zobaczyłem kości i czaszkę to myślę sobie - jest taki jeden spec, co mu lampka zaświta, gdy to zobaczy ;)
Te artykuły mógł Nienacki znać, ba, myślę, że je znał a wiedzy o pierwszym zetknięciu bohatera z archeologią nie czerpał z prasy, która zapewne donosiła w tym czasie o tym odkryciu (jest to do sprawdzenia - zwyczajnie potrzeba na to czasu). Odkrycia mamy opisane w 1954, wydanie I Uroczyska w 1957. Warto przebadać to, co zostawiam zainteresowanym, a nóż widelec coś jeszcze wypłynie.
_________________
 
 
Milady 
Moderator



Wiek: 28
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 1302
Skąd: Bezludna Wyspa
Wysłany: 2017-04-08, 14:58   

Nemsta napisał/a:
panna Monika, obawiam się, że może być znów wtopa jeśli w grodzisku.


Nie mogę sobie za nic przypomnieć kto to mówił (czy tutaj był ten temat poruszany czy może przewodnik ze skansenu o tym wspominał?), ale coś mi się kojarzy o tym, że na samym grodzisku to nie bardzo można cokolwiek zrobić (zabytek?) i że o wiele lepiej gdyby to było obok.
_________________
Lubimy towarzystwo, ale nie możemy znieść ludzi cały czas koło siebie. Więc gdzieś się gubimy, potem wracamy i znów znikamy w diabły.

 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4179
Wysłany: 2017-04-08, 21:11   

Nemsta napisał/a:
Te artykuły mógł Nienacki znać, ... Odkrycia mamy opisane w 1954, wydanie I Uroczyska w 1957.

Rzeczywiście zbieżność czasowa jest chyba nieprzypadkowa. Mnie udało sie tylko znaleźć w internecie przedwojenny artykuł Jażdżewskiego, bardzo krótki zresztą. A ten artykuł podsunął Nienackiemu pewnie Kmieciński.
_________________
 
 
Nemsta 
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2140
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-04-08, 21:16   

TomaszK napisał/a:
Nemsta napisał/a:
Te artykuły mógł Nienacki znać, ... Odkrycia mamy opisane w 1954, wydanie I Uroczyska w 1957.

Rzeczywiście zbieżność czasowa jest chyba nieprzypadkowa. Mnie udało sie tylko znaleźć w internecie przedwojenny artykuł Jażdżewskiego, bardzo krótki zresztą. A ten artykuł podsunął Nienackiemu pewnie Kmieciński.


Poszperam czy nie ma gdzieś pełnego opisu badań Jażdżewskiego, jeśli są, to znajdę.
_________________
 
 
panna Monika 
Zlotowicz



Dołączyła: 04 Sie 2013
Posty: 441
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-05-28, 21:18   

Znowu byłam dziś w Tumie, pan z karczmy już nas poznaje. Po 3 latach znowu zjadłam czarcie żarcie, niezmiennie pyszne. Niestety, znowu wyścig o dofinansowanie wygrał kto inny, ale z planem rekonstrukcji grodziska startują w kolejnym, czwartym już konkursie.
_________________
 
 
Nemsta 
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2140
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-06-08, 17:13   

I kolejny raz będzie klapa, jeśli nie pojmą prostej zasady o której wspominałem wcześniej. Widać, ktoś bardzo nie chce aby to powstało.
_________________
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2829
Skąd: dokąd
Wysłany: 2017-06-27, 21:24   

Ostatnio byłem w Tumie. Nie sądzicie , że mogło to być inspiracją w innej książce?

20170616_143635_HDR.jpg (220,4 KB)
Obrazek

20170616_143237_HDR.jpg (188,03 KB)
Obrazek

20170616_143249_HDR.jpg (275,59 KB)
Obrazek

20170616_143215_HDR.jpg (229,96 KB)
Obrazek

_________________
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4179
Wysłany: 2017-06-27, 21:30   

Zwróciłem uwagę na te ryty w czasie naszego zlotu, trzy lata temu. Tam jest tyle pogańskiej symboliki, że aż dziwi postawienie tego postumentu obok kościoła. Wśród rysunków są znaki solarne, macewy, znaki "kilka skarbów" i szereg innych, nieadekwatnych do miejsca. Może kryje się za tym jakaś tajemnica ?
_________________
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 6240
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-06-27, 21:33   

Cytat:

Zwróciłem uwagę na te ryty w czasie naszego zlotu, trzy lata temu. Tam jest tyle pogańskiej symboliki, że aż dziwi postawienie tego postumentu obok kościoła. Wśród rysunków są znaki solarne, macewy, znaki "kilka skarbów" i szereg innych, nieadekwatnych do miejsca. Może kryje się za tym jakaś tajemnica ?


Dokładnie. Pamiętam, że dużą uwagę na to zwróciliśmy. Też mnie dziwią te symbole obok kościoła :shock:
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2829
Skąd: dokąd
Wysłany: 2017-06-27, 21:41   

Yvonne napisał/a:
Cytat:

Zwróciłem uwagę na te ryty w czasie naszego zlotu, trzy lata temu. Tam jest tyle pogańskiej symboliki, że aż dziwi postawienie tego postumentu obok kościoła. Wśród rysunków są znaki solarne, macewy, znaki "kilka skarbów" i szereg innych, nieadekwatnych do miejsca. Może kryje się za tym jakaś tajemnica ?


Dokładnie. Pamiętam, że dużą uwagę na to zwróciliśmy. Też mnie dziwią te symbole obok kościoła :shock:


Chyba nadszedł ten czas, aby.......
_________________
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2829
Skąd: dokąd
Wysłany: 2017-06-27, 21:43   

Jeszcze kilka zdjęć. Podobno oświetlenie kościoła poprawili . Muszę to wieczorem sprawdzić

20170616_143301_HDR.jpg (176,61 KB)
Obrazek

20170616_143312_HDR.jpg (240,29 KB)
Obrazek

20170616_143319_HDR.jpg (260,27 KB)
Obrazek

_________________
Ostatnio zmieniony przez VdL 2017-06-27, 21:46, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 4787
Wysłany: 2017-06-27, 21:56   

No właśnie, może by tak na serio wyjaśnić skąd się tam wzięła ta konstrukcja (kiedy go wzniesiono i z jakich elementów - np. czy składano ją z jakichś starszych konstrukcji) i kiedy/przez kogo mogły zostać dodane te symbole?
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2829
Skąd: dokąd
Wysłany: 2017-06-27, 22:11   

zbychowiec napisał/a:
No właśnie, może by tak na serio wyjaśnić skąd się tam wzięła ta konstrukcja (kiedy go wzniesiono i z jakich elementów - np. czy składano ją z jakichś starszych konstrukcji) i kiedy/przez kogo mogły zostać dodane te symbole?


Chyba nadszedł czas ponownie odwiedzić to miejsce.
_________________
 
 
guzzi 
Forowy Badacz Naukowy
renegat



Dołączył: 02 Lis 2013
Posty: 11
Wysłany: 2017-09-21, 16:11   

A co powiecie na to, że tym kimś, kto na "Uroczysku powiał w skrzydła" Nienackiego był sam Paweł Jasienica. To przecież P.J. na łamach „Twórczości" napisał bardzo przychylną recenzję Uroczyska. Czyżby znali się z wykopalisk? W "Odgłosach" nr 18/1962 Władysław Rymkiewicz w artykule pt. Wizerunek dawnej Polski napisał "...Jasienica, w którym temperament felietonisty łączy się z wiedzą erudyty, obraca się z taką samą swobodą w kręgu historii, jak - archeologii. W swych interesujących poszukiwaniach w obozie pod Łęczycą, "spotyka się" z młodym, utalentowanym pisarzem łódzkim, Zbigniewem Nienackim wykrywając elementy realne z zakresu topografii, historii i legendy, wzbogacające fikcję literacką powieści Nienackiego z życia archeologów "Uroczysko"...
A może i nazwa jeziora Jasień to też od Jasienicy?
 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 4787
Wysłany: 2017-09-21, 17:54   

guzzi napisał/a:
A co powiecie na to, że tym kimś, kto na "Uroczysku powiał w skrzydła" Nienackiego był sam Paweł Jasienica. To przecież P.J. na łamach „Twórczości" napisał bardzo przychylną recenzję Uroczyska. Czyżby znali się z wykopalisk? W "Odgłosach" nr 18/1962 Władysław Rymkiewicz w artykule pt. Wizerunek dawnej Polski napisał "...Jasienica, w którym temperament felietonisty łączy się z wiedzą erudyty, obraca się z taką samą swobodą w kręgu historii, jak - archeologii. W swych interesujących poszukiwaniach w obozie pod Łęczycą, "spotyka się" z młodym, utalentowanym pisarzem łódzkim, Zbigniewem Nienackim wykrywając elementy realne z zakresu topografii, historii i legendy, wzbogacające fikcję literacką powieści Nienackiego z życia archeologów "Uroczysko"...
A może i nazwa jeziora Jasień to też od Jasienicy?

To by było bardzo ciekawe i zapewne rzuciłoby nieco inne światło na życiorys Nienackiego. Wydaje się to dość mało prawdopodobne, ponieważ Nienacki dość otwarcie popierał system, natomiast Jasienica szukał każdej okazji, aby wejść z nim w konflikt...
Z Wikipedii:
"W czasie II wojny światowej oficer Armii Krajowej (m.in. w sztabie Wileńskiego Okręgu Armii Krajowej). W lipcu 1944 uczestniczył w walkach o Wilno (Operacja Ostra Brama) jako szeregowiec w stopniu oficerskim. Od 19 sierpnia do 21 sierpnia 1944 roku jego oddział, dowodzony przez pułkownika Macieja Kalenkiewicza ps. „Kotwicz”, stoczył bitwę z Armią Czerwoną. Oddział został rozbity, a on sam pod koniec sierpnia dostał się do niewoli w okolicach Grodna, skąd został przewieziony do Białegostoku, gdzie był przesłuchiwany przez NKWD. Wcielony do jednostki LWP w Dojlidach, z której zdezerterował. Od jesieni 1944 po dezercji z LWP służył w 5 Wileńskiej Brygadzie AK, gdzie był od lipca (dokładny dzień nie ustalony) 1945 adiutantem dowódcy brygady Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Ranny w nocy z 8 na 9 sierpnia 1945 w walce z pododdziałem 1 Brygady Pancernej pod Zalesiem, opuścił 5 Brygadę i uniknął losu większości jej oficerów skazanych na karę śmierci. Schronienie znalazł we wsi Jasienica. Miejscowy proboszcz, Stanisław Falkowski, ukrywał go na swojej plebanii do czasu wygojenia się rany."
Po zakończeniu okupacji niemieckiej wcale mu się "nie poprawiło". Okupacja sowiecka była mu również niewygodna i często za to zbierał cięgi.
Widzę tutaj życiorys dokładnie odwrotny do Nienackiego, który żył sobie wygodnie i pisał pod zamówienie władz (obojętne co tam skrycie deklarował w rozmowach ze znajomymi, jednak otwarcie manifestował poparcie dla systemu zarówno w mowie jak i w czynie). Czy tych dwóch pisarzy mogło się jakoś "dogadać" w trakcie, gdy Jasienica podlegał kolejnym represjom, miał partyzancką przeszłość (był on oficerem AK w oddziale "Łupaszki") a Nienacki jechał po "Warszycu"?
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
guzzi 
Forowy Badacz Naukowy
renegat



Dołączył: 02 Lis 2013
Posty: 11
Wysłany: 2017-09-21, 18:22   

Odnośnie życiorysu zacytuję P. Łopuszańskiego: ...Jego namiętnością stała się historia i archeologia. Każdego lata jeździł z ekspedycjami archeologicznymi i podpatrywał pracę naukowców. Te doświadczenia stały się dla niego inspiracją. W 1950 roku Nowicki złożył w „Czytelniku" maszynopis swojej pierwszej powieści „Święty relikwiarz". Redakcja „Nowej Kultury", pisma redagowanego przez stalinistów Stefana Żółkiewskiego i Pawła Hoffmana, zaprosiła autora na spotkanie. Młody pisarz dowiedział się tam, że nigdy niczego w Polsce nie opublikuje (możliwe, że z powodu epizodu moskiewskiego) i może najwyżej pracować na budowie. Autor próbował się odwoływać u Jerzego Putramenta, który poradził mu, by pisał pod pseudonimem. Tak narodził się Zbigniew Nienacki. Poradzono mu także, by zmienić tytuł książki. Nowy tytuł brzmiał „Uroczysko"...
 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 4787
Wysłany: 2017-09-21, 18:31   

guzzi napisał/a:
Odnośnie życiorysu zacytuję P. Łopuszańskiego: ...Jego namiętnością stała się historia i archeologia. Każdego lata jeździł z ekspedycjami archeologicznymi i podpatrywał pracę naukowców. Te doświadczenia stały się dla niego inspiracją. W 1950 roku Nowicki złożył w „Czytelniku" maszynopis swojej pierwszej powieści „Święty relikwiarz". Redakcja „Nowej Kultury", pisma redagowanego przez stalinistów Stefana Żółkiewskiego i Pawła Hoffmana, zaprosiła autora na spotkanie. Młody pisarz dowiedział się tam, że nigdy niczego w Polsce nie opublikuje (możliwe, że z powodu epizodu moskiewskiego) i może najwyżej pracować na budowie. Autor próbował się odwoływać u Jerzego Putramenta, który poradził mu, by pisał pod pseudonimem. Tak narodził się Zbigniew Nienacki. Poradzono mu także, by zmienić tytuł książki. Nowy tytuł brzmiał „Uroczysko"...

Hmm... no tak, to było jeszcze w czasach, gdy Nienacki był podpadnięty systemowi. Umknął mi ten fakt. W takim razie to, o czym piszesz, jest jak najbardziej możliwe. To byłoby bardzo interesujące, szczególnie ze względu na zainteresowania literackie Jasienicy.
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
Anna 
Forowy Badacz Naukowy



Dołączyła: 15 Lip 2013
Posty: 235
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2017-09-21, 19:18   

Ale Jasienica nie byl przeciez (wbrew temu co sie powszechnie uwaza) historykiem,
a tym bardziej archeologiem. On byl pisarzem historycznym. Bardzo dobrym, zgadza sie, ale jednak nie "naukowcem -historykiem" .
Jasienica -to nie bylo zreszta jego nazwisko, a tez -podobnie jak w przypadku Nowickiego -pseudonim, pod ktorym byl powszechnie znany,
i rozpoznawany.

I Nienacki, w wywiadach ktore czytalam b. czesto powolywal sie na Jasienice wlasnie,
co mnie zawsze dziwilo. Bo, zazwyczaj podkreslal tez, ze staral sie korzystac bezposrednio ze zrodel, robil kwerendy biblioteczne etc. A tutaj Jasienica byl zrodlem w najlepszym razie z drugiej jesli nie z trzeciej reki. Poddobnie jesli chodzi o same badania historyczne, od czasow Jasienicy; do powiedzmy czasow powstania Dagome... ukazalo sie wiele prac, czasem dosc wiele nowych wiadomosci wnoszacych nt. powstania, i (pre)histori utworzenia panstwa Piastow.
Wiem, ze czasami historyk i pisarz historyczny sa to pojecia tozsame, ale chyba jednak w przypadku Jasienicy tak nie bylo. NIe wiem nic o prowadzonych przez niego osobiscie badaniach historycznych, ale jesli takie byly -ciekawa bylabym jakichs dalszych szczegolow. Jesli znacie -prosze o wiadomosci!
_________________
serdecznie pozdrawiam z Krainy Deszczowcow,
Anna

 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 4179
Wysłany: 2017-09-22, 07:31   

Ten artykuł w "Twórczości", był kiedyś dostępny na stronie ZNHP, niestety zniknął. Pamiętam, że był tam dłuższy wywód autora na temat "Uroczyska" i Nienackiego, co oznacza, że rzeczywiście się znali. Pamiętam też esej Jasienicy (niestety wyleciał mi z głowy tytuł książki), w którym opisuje jak zwiedza kolegiatę w Tumie, na początku lat 50-tych, bezpośrednio po zakończeniu pracy przez archeologów. Nienacki nie był tam wtedy obecny, pojawił się dopiero w czasie badań pobliskiego grodziska. Być może to Jasienica zachęcił Nienackiego do zainteresowania się tym tematem ?
_________________
 
 
guzzi 
Forowy Badacz Naukowy
renegat



Dołączył: 02 Lis 2013
Posty: 11
Wysłany: 2017-09-22, 09:14   

Anno, Tomaszu,, polecam "Słowiański rodowód" P. Jasienicy - wiele wyjaśnia :-) . Prawdę mówiąc miejscami czułem się jakbym czytał uroczysko.
TomaszK napisał/a:
Ten artykuł w "Twórczości", był kiedyś dostępny na stronie ZNHP, niestety zniknął. Pamiętam, że był tam dłuższy wywód autora na temat "Uroczyska" i Nienackiego, co oznacza, że rzeczywiście się znali...

"Twórczość" jest praktycznie nieosiągalna, ale... "Tylko o historii" już tak, a tam mamy wszystko tzn. zbiór czternastu esejów publikowanych głównie w „Twórczości”, w latach 1956-1961.
Miłej lektury.
Ostatnio zmieniony przez guzzi 2017-09-22, 11:58, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Anna 
Forowy Badacz Naukowy



Dołączyła: 15 Lip 2013
Posty: 235
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2017-09-22, 13:55   

Guzzi,
ja to znam, i potwierdza tylko to, co napisalam powyzej.
On pojechal na wykopaliska jako obserwator, nie jako historyk czy archeolog. Malo tego, sam uczciwie opisuje, ze byl "naiwny";np przy znalezieniu garnka z jednej epoki w warstwie drugiej, czy powiedzmy jakiegos tam starozytnego miecza ktorego slowianscy "tubylcy" uzywali do celow calkowicie pokojowych. :)
_________________
serdecznie pozdrawiam z Krainy Deszczowcow,
Anna

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Zaprzyjaźniona strona: Poszukiwacze skarbów
Poszukiwacze skarbów