Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj • Album

Forum w mediach

Przesunięty przez: Czesio1
2016-09-29, 21:29
Tatry 2015 vol.2
Autor Wiadomość
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 46
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2697
Skąd: dokąd
Wysłany: 2016-03-06, 12:09   

TomaszK napisał/a:
O kurczę ! Dotarłem tak wysoko ? Aż mi się wierzyć nie chce.


Jestem pewien podziwu, widać że chyba było gorąco. :564:
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 8508
Wysłany: 2016-03-06, 17:32   

TomaszK napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
TomaszK napisał/a:
Mroczne...

Widoki czy muzyka?

I muzyka, i pustka, i ta mgła jak z horroru...

Mgła pojawiła się dopiero wtedy gdy dotarliśmy na najlepszy punkt widokowy na szlaku. Niestety. Jak wychodziliśmy to było chłodno, im wyżej tym cieplej. I dopiero na Świstówce Roztockiej pojawiła się mgła. która uniemożliwiła podziwianie pięknej Doliny Pięciostawiańskiej.
Na szlaku ludzi rzeczywiście było niewielu.
A muzyka? No cóż, nie po raz pierwszy mi się dostaje. :027:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 8508
Wysłany: 2016-03-14, 15:26   

I czas na ostatnią już właściwie część naszego zeszłorocznego tatrzańskiego zlotu. Ostatnia ale chyba ta najbardziej emocjonująca, czyli ORLA PERĆ!!:

TATRY 2015 część 5 - Orla perć
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3759
Wysłany: 2016-03-14, 21:53   

Szedłem tą drabinką (w dół), 30 lat temu.
A nad Czarny Staw Gąsienicowy, to bym się kiedyś wybrał, ale tą łatwiejszą wersją, od Drogi Oswalda Balzera.
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 8508
Wysłany: 2016-03-15, 07:53   

TomaszK napisał/a:
Szedłem tą drabinką (w dół), 30 lat temu.

My skorygowaliśmy nasze plany skracając Orlą perć o połowę. Wstępnie mieliśmy przejść od Zawratu włącznie z ową drabinką ale obawialiśmy się, że czasowo nie damy rady. Z późniejszej perspektywy trochę tego żałowałem bo samą grań pokonaliśmy szybciej niż się spodziewałem. A nie wiadomo czy nadarzy się jeszcze okazja, żeby dopełnić Orlą.

TomaszK napisał/a:
A nad Czarny Staw Gąsienicowy, to bym się kiedyś wybrał, ale tą łatwiejszą wersją, od Drogi Oswalda Balzera.

Dałeś radę wejść nad Czarny Staw pod Rysami to i na Gąsienicowy TomaszKu dojdziesz.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 8508
Wysłany: 2016-03-15, 11:13   

TomaszK napisał/a:

A nad Czarny Staw Gąsienicowy, to bym się kiedyś wybrał, ale tą łatwiejszą wersją, od Drogi Oswalda Balzera.

Zerknąłem na mapę bo nie wiedziałem jaki szlak masz na myśli i pewnie chodzi o ten czarny szlak z Brzezin przez Psią Trawkę do Murowańca i dalej nad Czarny Staw Gąsienicowy tak?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3759
Wysłany: 2016-03-15, 13:44   

Czesio1 napisał/a:
pewnie chodzi o ten czarny szlak z Brzezin przez Psią Trawkę

Tak. Jest prawie płaski :-)
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 8508
Wysłany: 2016-03-15, 14:38   

TomaszK napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
pewnie chodzi o ten czarny szlak z Brzezin przez Psią Trawkę

Tak. Jest prawie płaski :-)

To kiedy proponujesz TomaszKu? :-)
Chociaż jak patrzę na mapę to nie taki płaski. 600 metrów pod górę jednak jest.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3759
Wysłany: 2016-03-15, 22:10   

Jak rozumiem, w tym roku nie ma zlotu tatrzańskiego w lipcu ? W sierpniu niestety nie mogę. Może za rok ? No chyba że w czerwcu, chatę mam wolną.
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 8508
Wysłany: 2016-03-16, 07:22   

TomaszK napisał/a:
Jak rozumiem, w tym roku nie ma zlotu tatrzańskiego w lipcu ?

Na to wygląda, że po raz pierwszy od czterech lat nie będzie w lipcu Ekipy Tatrzańskiej. :-(

TomaszK napisał/a:
W sierpniu niestety nie mogę. Może za rok ? No chyba że w czerwcu, chatę mam wolną.

Mi po głowie chodzi jeszcze ten ostatni fragment Orlej perci. Czas pokaże jak to wszystko się ułoży.
A tymczasem podmieniłem filmik na youtube z tej ostatniej części. Zmiana tylko kosmetyczna. :-)
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 8508
Wysłany: 2016-03-16, 09:08   

I jeszcze małe postscriptm do ostatniego dnia naszej tatrzańskiej przygody

TATRY 2015 część 6 - Powrót

I to już jest koniec. Dziękuję wszystkim, którzy tam byli na tatrzańskiej ziemi i do zobaczenia na szlaku...
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
zbychowiec 
Administrator



Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 3894
Wysłany: 2016-03-17, 23:45   

Piękna wyprawa, panie dziejku... Moja ulubiona część: Orla perć.
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3759
Wysłany: 2016-04-16, 18:27   

Jesteśmy od wczoraj w górach i Beata postanowiła odwiedzić Morskie Oko. Poszła tylko z przyjaciółką, ja się wyłgałem tłumacząc, że niedawno tam byłem, więc podwiozłem je tylko do Palenicy Białczańskiej. Właśnie wróciły, wrzucam zdjęcia, jakby ktoś chciał powspominać.

Obrazek

Na drodze pusto, tramaj konny jeździł chyba tylko raz na godzinę. Zaznaczam, że poszły na własnych nogach bo widziałem zdjęcia z całej drogi.

Obrazek

Widoki podobno przepiękne, widziały nawet schodzącą w oddali lawinę, ale nie zdążyły wyciągnąć aparatu fotograficznego

Obrazek

Pamiętacie jakie tłumy były w tym miejscu w lecie ? Widok na Morskie Oko, też niezwykły.

Obrazek
_________________
Ostatnio zmieniony przez TomaszK 2016-04-16, 18:36, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 8508
Wysłany: 2016-04-16, 18:48   

TomaszK napisał/a:
Jesteśmy od wczoraj w górach i Beata postanowiła odwiedzić Morskie Oko. Poszła tylko z przyjaciółką, ja się wyłgałem tłumacząc, że niedawno tam byłem, więc podwiozłem je tylko do Palenicy Białczańskiej. Właśnie wróciły, wrzucam zdjęcia, jakby ktoś chciał powspominać.

Jeszcze pytasz TomaszKu, pewnie że chcemy!

TomaszK napisał/a:

Pamiętacie jakie tłumy były w tym miejscu w lecie ? Widok na Morskie Oko, też niezwykły.

O tym samym pomyślałem oglądając pierwsze zdjęcia. Aż trudno uwierzyć że tam mogą być takie pustki.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3107
Wysłany: 2016-04-16, 19:07   

Ładnie Tomaszu. My chyba, niestety, dopiero w sierpniu.
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 43
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 5880
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-04-16, 21:34   

Cudnie!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 46
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2697
Skąd: dokąd
Wysłany: 2016-04-16, 23:21   

Nawet dodam prze cudne. Chałabym teraz tam być .
_________________
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 46
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2697
Skąd: dokąd
Wysłany: 2016-04-16, 23:24   

Nawet dodam prze cudne. Chałabym teraz tam być i ta herbatka z rumem.

Musiałem modyfikować, telefon zmienił mi rum na Tum. Coś w tym jest. :-D

A kino wyszło super. :-D
_________________
Ostatnio zmieniony przez VdL 2016-04-16, 23:25, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3759
Wysłany: 2016-09-02, 12:25   

Jestem coraz bliższy decyzji o wejściu na Rysy przy okazji następnego zlotu tatrzańskiego.
http://podroze.onet.pl/ak...schodami/ev98zv
Chociaż w sumie poczekam parę lat i może wjadę sobie windą ? :-D
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 8508
Wysłany: 2016-09-02, 18:49   

TomaszK napisał/a:
Jestem coraz bliższy decyzji o wejściu na Rysy przy okazji następnego zlotu tatrzańskiego.

Czyli robimy zlocik Rysy 2017? :027:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Gienek 
Zlotowicz



Wiek: 42
Dołączył: 04 Sie 2013
Posty: 39
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2016-09-13, 08:04   

TomaszK napisał/a:
Jestem coraz bliższy decyzji o wejściu na Rysy przy okazji następnego zlotu tatrzańskiego.
http://podroze.onet.pl/ak...schodami/ev98zv
Chociaż w sumie poczekam parę lat i może wjadę sobie windą ? :-D


No juz widzę Konfiturka kręcącego nosem, że mu te okrętowe schody psują kompozycje zdjęcia - (on tu całą drogę taszczył 15-kilogramowy statyw, a tam i tak się zdjęcia nie da zrobić:) )
_________________
 
 
irycki 
Żądny przygód
Pan Motocyklik



Wiek: 50
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 704
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2016-09-13, 08:10   

TomaszK napisał/a:
Jestem coraz bliższy decyzji o wejściu na Rysy przy okazji następnego zlotu tatrzańskiego.
http://podroze.onet.pl/ak...schodami/ev98zv
Chociaż w sumie poczekam parę lat i może wjadę sobie windą ? :-D


Przypomniał mi się rysunek który widziałem lata temu - himalaista w pełnym rynsztunku właśnie wgramolił się na szczyt Mount Everestu, a tu w skalnej ścianie otwierają się przesuwne drzwi i z windy wylewa się chmara turystów :)
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 8508
Wysłany: 2016-09-13, 09:49   

Gienek napisał/a:

No juz widzę Konfiturka kręcącego nosem, że mu te okrętowe schody psują kompozycje zdjęcia - (on tu całą drogę taszczył 15-kilogramowy statyw, a tam i tak się zdjęcia nie da zrobić:) )

Wszelki duch, Gieniu to naprawdę Ty??????
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Nietajenko 
Forowy Badacz Naukowy
Użytkownik chwilowo nieaktywny



Wiek: 39
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 970
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2016-09-13, 09:56   

Schodki jak schodki. Słowacy lubią sobie ułatwiać. Ja to bym bardziej w takich miejscach wolał via ferratę.
_________________
Refert non fatigo et consolatoria calceamenta...
Harpagan http://www.harpagan.pl/rajd/
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 8508
Wysłany: 2017-07-12, 07:44   

TomaszK napisał/a:

Ten niebieski kwiatek, przy którym Czesio mnie sfotografował, to tojad mordownik, najbardziej trująca roślina europejska.

Coś dla TomaszKa:

Tojad
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3759
Wysłany: 2017-07-12, 08:10   

No to teraz nie będzie można iść do lasu i pogryzać mimochodem leśne roślinki :-D
To jest chyba odmiana ogrodowa, ten dziki ma kwiaty prawie granatowe. Ale obydwa są tak samo trujące.
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 8508
Wysłany: 2017-07-12, 08:16   

TomaszK napisał/a:
No to teraz nie będzie można iść do lasu i pogryzać mimochodem leśne roślinki :-D
To jest chyba odmiana ogrodowa, ten dziki ma kwiaty prawie granatowe. Ale obydwa są tak samo trujące.

Według podanej informacji nawet zrywanie jest niebezpieczne.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz


Wiek: 41
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 1321
Wysłany: 2017-07-12, 12:41   

Czesio1 napisał/a:
TomaszK napisał/a:
No to teraz nie będzie można iść do lasu i pogryzać mimochodem leśne roślinki :-D
To jest chyba odmiana ogrodowa, ten dziki ma kwiaty prawie granatowe. Ale obydwa są tak samo trujące.

Według podanej informacji nawet zrywanie jest niebezpieczne.


Jak my dożyliśmy tak sędziwego wieku to nie wiem. Same zagrożenia.
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 8508
Wysłany: 2017-07-12, 12:42   

Mysikrólik napisał/a:

Jak my dożyliśmy tak sędziwego wieku to nie wiem. Same zagrożenia.

Wiesz, to dlatego, że kiedyś nie było takich zagrożeń. ;-)
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3759
Wysłany: 2017-07-13, 20:08   

A propos takich zagrożeń: to jest ulubiony park mojego wnuka do zabawy tu w Sopocie, a to co rośnie na klombie, to naparstnica. Co prawda nie tak trująca jak tojad (akonityna z tojadu - dawka śmiertelna 3 mg) ale niewiele mniej. Digoksyna z napastnicy zabija dopiero w dawce 20 mg. Nie wiem czy to odpowiedni kwiatek dla takiego parku.

Obrazek
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Zaprzyjaźniona strona: Poszukiwacze skarbów
Poszukiwacze skarbów