Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj • Album
Puzzle
Forum w mediach

Zagadki Fromborka- analiza powieści
Autor Wiadomość
Milady 
Moderator



Wiek: 28
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 1290
Skąd: Bezludna Wyspa
Wysłany: 2017-08-02, 09:00   

johny napisał/a:
W pierwszych rozdziałach Tomasz pisze, że wrócił z F gdzie kpt. Petersen zamówił mu nowy silnik w firmie Pinin Farina.


A właśnie! Był w ogóle gdzieś w książce rozwinięty ten wątek? Po co Tomasz zmieniał silnik w samochodzie?
_________________
Lubimy towarzystwo, ale nie możemy znieść ludzi cały czas koło siebie. Więc gdzieś się gubimy, potem wracamy i znów znikamy w diabły.

 
 
TomaszL 
Głodny przygód


Wiek: 47
Dołączył: 14 Lip 2016
Posty: 220
Skąd: wielkopolskie
Wysłany: 2017-08-02, 13:45   

zbychowiec napisał/a:
TomaszL napisał/a:
Rozdział V. U mnie dziesiąty wiersz do zakończenia rozdziału.

"Prędziutko wycofałem się tyłem z wąwozu".

Zwrot "cofnąć się do tyłu" jest przytaczany jako klasyczny przykład dublowania treści i jest błędny, zatem powyższy cytat również nie jest poprawny.

Jestem zmuszony się nie zgodzić :D
"Wycofać się tyłem" nie oznacza "wycofać się do tyłu". "Wycofać się tyłem" oznacza "wycofać się, będąc zwróconym tylnią (zadnią) częścią ciała (również w tym przypadku samochodu), która każdy wie jak się nazywa, aczkolwiek byłoby niesubtelne przytaczanie jej nazwy tutaj na łamach tak zacnego forum, w kierunku ruchu".


No to od dzisiaj wprowadzamy do języka "wycofanie się tyłem" oraz, przez analogię "wycofanie się przodem".

Ciekawe co prof. Miodek na naszą propozycję :-)
_________________
 
 
TomaszL 
Głodny przygód


Wiek: 47
Dołączył: 14 Lip 2016
Posty: 220
Skąd: wielkopolskie
Wysłany: 2017-08-04, 14:21   

Zainspirowany uwagą Zbychowca pozwoliłem sobie zbadać użycie zwrotu "wycofać się tyłem". Faktycznie o tym sposobie wycofania się trzeba pamiętać w ważnych sytuacjach - np. na audiencji u Królowej, po przedstawieniu Jej Wysokości danej osoby, powinna ona (osoba) ukłonić się i wycofać się tyłem.

Przykład wycofania się przodem miał miejsce w zeszłym roku, po tym jak Doda wręczyła Prezydentowi kawałek tortu ....


Brawo Zbychowiec !
_________________
 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 4629
Wysłany: 2017-08-04, 14:35   

TomaszL napisał/a:
Zainspirowany uwagą Zbychowca pozwoliłem sobie zbadać użycie zwrotu "wycofać się tyłem". Faktycznie o tym sposobie wycofania się trzeba pamiętać w ważnych sytuacjach - np. na audiencji u Królowej, po przedstawieniu Jej Wysokości danej osoby, powinna ona (osoba) ukłonić się i wycofać się tyłem.

Przykład wycofania się przodem miał miejsce w zeszłym roku, po tym jak Doda wręczyła Prezydentowi kawałek tortu ....


Brawo Zbychowiec !

Dzięki :564:
Szczerze mówiąc, sam miałem wątpliwości po Twoim ostatnim wyjaśnieniu - które wydało mi się dość przekonujące :)
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz


Wiek: 41
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 1585
Wysłany: 2017-08-04, 15:53   

TomaszL napisał/a:
Faktycznie o tym sposobie wycofania się trzeba pamiętać w ważnych sytuacjach - np. na audiencji u Królowej, po przedstawieniu Jej Wysokości danej osoby, powinna ona (osoba) ukłonić się i wycofać się tyłem.


Myślę, że jest to też dobra metoda, gdy wchodząc na czyjeś podwórko, nagle widzisz przed sobą najeżonego, warczącego, z przekrwionymi oczami psa. Odstąpiłbym tylko od ukłonów.
_________________
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3485
Wysłany: 2017-08-04, 15:56   

Mysikrólik napisał/a:
TomaszL napisał/a:
Faktycznie o tym sposobie wycofania się trzeba pamiętać w ważnych sytuacjach - np. na audiencji u Królowej, po przedstawieniu Jej Wysokości danej osoby, powinna ona (osoba) ukłonić się i wycofać się tyłem.


Myślę, że jest to też dobra metoda, gdy wchodząc na czyjeś podwórko, nagle widzisz przed sobą najeżonego, warczącego, z przekrwionymi oczami psa. Odstąpiłbym tylko od ukłonów.


Takie same zasady są zalecane przy spotkaniu w górach niedźwiedzia.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro
Wyrasta co dzień mi Kilimandżaro
 
 
Ater 
Poszukiwacz przygód


Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 20
Wysłany: 2017-08-09, 00:52   

Nie wiem czy była wcześniej o tym mowa ale zastanawia mnie fakt, że PS i Cagliostro dali się złapać robotowi. Z tego co wiem nawet współczesne roboty są wolne i mogli oni przed nim uciec do samochodu lub gdziekolwiek.
_________________
 
 
irycki 
Żądny przygód
Pan Motocyklik



Wiek: 51
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 778
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-08-09, 07:39   

W jakim sensie wolne?
AS się pewnie szybko nie poruszał, ale nie musiał - stali blisko niego. A jeśli chodzi o manipulatory ("ręce") - to wystarczy obejrzeć film ze zautomatyzowanej fabryki, że potrafią być dużo szybsze od człowieka.
No i dochodzi element zaskoczenia/strachu...
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
Ater 
Poszukiwacz przygód


Dołączył: 05 Sie 2017
Posty: 20
Wysłany: 2017-08-11, 00:23   

Miałem na myśli roboty dla pirotechników a te faktycznie są wolne. Są też roboty chirurgiczne np. Leonardo które do wolnych nie należą. Cofam uwagę.
_________________
 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 4629
Wysłany: 2017-08-11, 01:07   

Ater napisał/a:
Miałem na myśli roboty dla pirotechników a te faktycznie są wolne. Są też roboty chirurgiczne np. Leonardo które do wolnych nie należą. Cofam uwagę.

Roboty na tyle szybkie, żeby złapać ruszającego się człowieka (nawet powtarzające ruchy zdalnego operatora-człowieka, jak da Vinci) i na tyle silne, żeby unieść go do góry - zamieniłyby go w krwawą miazgę - gwarantuję. Nie mówimy nawet o robotach mogących się przemieszczać (a szczególnie w zróżnicowanym terenie, gdzie muszą odróżniać "obiekt" od tła typu krzaki i drzewa). Nie istnieją obecnie systemy sterowania robotem na tyle szybkie, aby reagować na zmiany i dostosowywać się w ruchu do tych zmian. Na razie szczytem możliwości technologicznych jest robot łapiący wolno rzuconą w jego stronę piłeczkę do tenisa, specjalnie w tym celu zaprogramowany i stacjonarny (dodatkowo piłeczka bardzo łatwa do odseparowania od tła ze względu na jaskrawy kolor). Jeśli chodzi o roboty autonomiczne, to jesteśmy na etapie "inteligentnych" odkurzaczy :D No dobra, są drony, które mogą w locie zrobić salto, czy grupowo zbudować domek z klocków.
Może za pięć (raczej dziesięć) lat będziemy mogli pospekulować o takich możliwościach. Na razie głośne projekty (typu Boston Dynamics) kończą się klęską, po szumnych zapowiedziach.
Jako ciekawostka: System chirurgiczny da Vinci jest piekielnie drogi, dlatego bardzo niewiele szpitali na niego stać. W Polsce są tylko dwa takie roboty. Jeden we Wrocławiu, a drugi w Specjalistycznym Szpitalu Miejskim w Toruniu.
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
irycki 
Żądny przygód
Pan Motocyklik



Wiek: 51
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 778
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-08-11, 07:47   

zbychowiec napisał/a:
gdzie muszą odróżniać "obiekt" od tła typu krzaki i drzewa). Nie istnieją obecnie systemy sterowania robotem na tyle szybkie, aby reagować na zmiany i dostosowywać się w ruchu do tych zmian. Na razie szczytem możliwości technologicznych jest robot łapiący wolno rzuconą w jego stronę piłeczkę do tenisa, specjalnie w tym celu zaprogramowany i stacjonarny (dodatkowo piłeczka bardzo łatwa do odseparowania od tła ze względu na jaskrawy kolor).


Tylko że ASEM sterowała Ala z kompanią, on nie był autonomiczny, więc większość zarzutów odpada. Nie wiem też dlaczego "maninpulatory wystarczająco silne do uniesienia człowieka musiałby go zmiażdżyć"? - w sieci jest masa filmików o tym, jak budowlańcy bawią się podnosząc się koparkami, podnośnikami itp - na ile to rozsądne, to insza inszość, ale da się :D .

Tomaszowi z Cagliostrem pewnie szczególnie przyjemnie wtedy nie było, ale trwałych uszczerbków na zdrowiu nie musieli odnieść. Choć podejrzewam, że każdy zarobił parę twarzowych siniaków.
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Zaprzyjaźniona strona: Poszukiwacze skarbów
Poszukiwacze skarbów