Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj • Album
Puzzle
Forum w mediach

Przesunięty przez: zbychowiec
2017-06-06, 21:36
Kamperomarzenia
Autor Wiadomość
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6562
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-06-28, 06:26   

U ła! :shock:
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
irycki 
Żądny przygód
Pan Motocyklik



Wiek: 51
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 792
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-06-28, 08:16   

VdL napisał/a:

Myślę, że nie pod warunkiem jeśli podejdzie się do tego tematu filozoficznie.

To inny wymiar czasoprzestrzeni, jedzie się na urlop i tyle.
[...]
Głowna zasada to się nie spieszyć.
Możesz być w wielu miejscach jeśli tylko chcesz.
Możesz poznać wielu ciekawych ludzi. itd
[...]
To kwestia nastawienia.


Reczywiście ładnie napisane, :) . Ale ja rozmawiałem z człowiekiem który spędził kamperem wakacje na Bałkanach i miał odczucia bardzo mieszane. Nie żeby negatywne, ale mieszane.

Po pierwsze, w kamperze w południowych krajach jest gorąco. Chyba że ma się klimę. Ale klima == prąd, a za prąd na kempingach liczą podobno jak za zboże. To samo zresztą dotyczy przyczep. Namiot pod tym wględem łatwiej wychłodzić .

Drugi problem jest taki, że człowiek jest jak żółw - wszędzie taszczy ze sobą swój domek. Siedzieli na jakimś fajnym kempingu gdzieś niedaleko Dubrownika, zachciało im się do tego Dubrownika wyskoczyć na pół dnia - co teraz? Komunikacji publicznej nie było albo im z jakiegoś powodu nie pasowała, trzeba jechać kamperem. Czyli zwinąć altankę, pozbierać krzesełka i stoliki, generalnie zwinąć właściwie wszystko, bo jak zostawić na kempingu ponton, krzesła i tak dalej skoro się jedzie? Już pomijam omawianą wczęsniej kwestię wjazdu do miasta i parkowania.

Generalnie konkluzja jego była taka - no można sobie raz tak pojechać, zobaczyć jak to jest, ale drugi raz już w to nie wchodzi. Gdyby już, to bierze przyczepę. Trudniejsza w manewrowaniu, ale ciągniesz ją tylko od kempingu do kempingu, a potem po okolicy jeździsz normalnie. A graty zostawiasz w przyczepie.
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3534
Wysłany: 2017-06-28, 09:00   

irycki napisał/a:

Generalnie konkluzja jego była taka - no można sobie raz tak pojechać, zobaczyć jak to jest, ale drugi raz już w to nie wchodzi. Gdyby już, to bierze przyczepę. Trudniejsza w manewrowaniu, ale ciągniesz ją tylko od kempingu do kempingu, a potem po okolicy jeździsz normalnie. A graty zostawiasz w przyczepie.


To wszystko zależy od tego czego się oczekuje od wyjazdu.
W Stanach często widzi się buso-kampery (czyli większe niż zwykłe kampery) z osobówkami na sztywnym holu.
Na F1 standardowo jeżdżą goście wielkimi kamperami, którzy ustawiają się na polach naprzeciwko torów i z dachów oglądają, jednocześnie obserwując wyścig w TV z satelity.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro
Wyrasta co dzień mi Kilimandżaro
Ostatnio zmieniony przez PawelK 2017-06-28, 17:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2826
Skąd: dokąd
Wysłany: 2017-06-28, 19:44   

PawelK napisał/a:
irycki napisał/a:

Generalnie konkluzja jego była taka - no można sobie raz tak pojechać, zobaczyć jak to jest, ale drugi raz już w to nie wchodzi. Gdyby już, to bierze przyczepę. Trudniejsza w manewrowaniu, ale ciągniesz ją tylko od kempingu do kempingu, a potem po okolicy jeździsz normalnie. A graty zostawiasz w przyczepie.


To wszystko zależy od tego czego się oczekuje od wyjazdu.
W Stanach często widzi się buso-kampery (czyli większe niż zwykłe kampery) z osobówkami na sztywnym holu.
Na F1 standardowo jeżdżą goście wielkimi kamperami, którzy ustawiają się na polach naprzeciwko torów i z dachów oglądają, jednocześnie obserwując wyścig w TV z satelity.


Zawsze są plusy dodatnie i plusy ujemne.
Ja bym to nazwał ewolucją kamperową. Większość użytkowników kamperow zaczynało od namiotów poprzez przyczepy kempingowe aby skończyć na kamerach. Nie każdy do tego się nadaje. Mam kolegę który tak wlasnie zaczynał i nadal tak spędza wolny czas. Jeździ VW t2 westfalia. z '68.
Większość ludzi urlopy spędza w hotelach AI.
_________________
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3534
Wysłany: 2017-06-28, 19:52   

Cytat:
Ja bym to nazwał ewolucją kamperową. Większość użytkowników kamperow zaczynało od namiotów poprzez przyczepy kempingowe aby skończyć na kamerach. Nie każdy do tego się nadaje.


To wszystko zależy. My np. nie zdecydowaliśmy się na kampera w Australii, ale lecąc do Stanów spotkaliśmy sporą grupę Polaków, którzy kolejny rok z rzędu lecieli właśnie na taki urlop - kamper dla rodziny (4 czy pięć rodzin) i jazda w kraj. Jednocześnie, jedno z moich marzeń - Namibia - nie wyobrażam sobie, żeby można było zwiedzać inaczej niż samochodem z namiotem na dachu.
Takie coś.



Cały smak wyprawy, gdy jedzie się przez park narodowy i spotyka na drodze dzikie zwierzęta a nocuje się na kempingach ogrodzonych stalowym ogrodzeniem i drutem kolczastym (cały czas kojarzy mi się to z zeribą z W pustyni i w puszczy) ma właśnie taka konstrukcja samochodu. Wtedy można poczuć, że jest się w czarnej Afryce.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro
Wyrasta co dzień mi Kilimandżaro
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2826
Skąd: dokąd
Wysłany: 2017-06-28, 20:03   

:573: [quote="PawelK"]
Cytat:

To wszystko zależy. My np. nie zdecydowaliśmy się na kampera w Australii, ale lecąc do Stanów spotkaliśmy sporą grupę Polaków, którzy kolejny rok z rzędu lecieli właśnie na taki urlop - kamper dla rodziny (4 czy pięć rodzin) i jazda w kraj. Jednocześnie, jedno z moich marzeń - Namibia - nie wyobrażam sobie, żeby można było zwiedzać inaczej niż samochodem z namiotem na
Cały smak wyprawy, gdy jedzie się przez park narodowy i spotyka na drodze dzikie zwierzęta a nocuje się na kempingach ogrodzonych stalowym ogrodzeniem i drutem kolczastym (cały czas kojarzy mi się to z zeribą z W pustyni i w puszczy) ma właśnie taka konstrukcja samochodu. Wtedy można poczuć, że jest się w czarnej Afryce.

Dokładnie, każdy coś dla siebie znajdzie.
Można też i tak:

http://www.chrisnet.webd....usczady2003.htm
Ja też dużego kamperami bym nie kupił, bo co z nim robić przez resztę roku. No chyba że VW t3 westfalię z podnosżony dachem . To takim autem można od biedy jeździć po mieście.
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9232
Wysłany: 2017-06-28, 20:05   

VdL napisał/a:

Ja też dużego kamperami bym nie kupił, bo co z nim robić przez resztę roku.

Jak to co? Mieszkać w nim. :-)
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2826
Skąd: dokąd
Wysłany: 2017-06-28, 20:21   

Przedstawiałem Wam już przyczepę namiotową SkiF. Znalazłem kolejny plus tej przyczepy, mianowicie można ją przechowywać stawiając ją pionowo gdzieś pod ścianą na czarnych odbojnikach.
Obrazek
_________________
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6562
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-06-29, 19:58   

A coś takiego widzieli? Zdjęcie zrobione na granicy HR-SLO. Zbudowana Toyota Hilux. Dla mnie bomba!
Obrazek

Obrazek
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
Eksplorator63 
Żądny przygód



Wiek: 54
Dołączył: 16 Maj 2016
Posty: 870
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-06-30, 05:53   

johny napisał/a:
A coś takiego widzieli? Zdjęcie zrobione na granicy HR-SLO. Zbudowana Toyota Hilux. Dla mnie bomba!
Obrazek

[url=https://s21.postimg.org/mkux0vxz7/20170625_
081728.jpg]Obrazek[/url]

Trafiłeś w mój czuły punk, to jest moje marzenie które może się spełnić. :564:
_________________
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2826
Skąd: dokąd
Wysłany: 2017-06-30, 17:03   

Bardzo fajny zestaw. Latem jed,i się zestawem, a po sezonie zrzuca skorupę i jeździsz nim na co dzień. Widziałem takiego Dodge Rama , fajny był. Mam chyba jeszcze gd,ienes zdjęcia.
_________________
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6562
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-09-06, 12:50   

Ten tez fajny! :-)
https://www.facebook.com/...?type=3&theater
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
Anna 
Forowy Badacz Naukowy



Dołączyła: 15 Lip 2013
Posty: 235
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2017-09-06, 20:37   

Tutaj tubylcy rozwiazuja problem kampera i dojazdu w ten sposob, ze ciagna za kamperem na sztywnym holu maly samochodzik. A z tylu kampera standardowo rowery, kajaki etc.

Kamper chcialabym miec, jezdzilam -oprocz wad, glowna zaleta to to, ze mozna nocowac w miejscach w ktorych po prostu nie ma noclegu. Nie ma w ogole.
O moim braku entuzjazmu dla sportow ekstremalnych juz pisalam.
NB.Uzywane kampery nie sa drogie, koszt przerobki (takiej jak powyzej) moze okazac sie wyzszy...

Natomiast fakt pozostaje faktem, urlop to 5 tyg/rok; a reszta roku?

Kamper, to chyba jednak dobry zakup dopiero juz na emeryturze, wtedy mozna jezdzic kilka miesiecy w roku, wrocic do domu, odpoczac, i znowu jechac. Tak przynajmniej zamierzam zrobic juz za kilka(nascie) lat...
_________________
serdecznie pozdrawiam z Krainy Deszczowcow,
Anna

 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6562
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-09-06, 21:40   

Anna napisał/a:
koszt przerobki (takiej jak powyzej) moze okazac sie wyzszy...

To nie przeróbka tylko regularny model fałwej! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 47
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2826
Skąd: dokąd
Wysłany: 2017-09-06, 21:55   

johny napisał/a:
Ten tez fajny! :-)
https://www.facebook.com/...?type=3&theater

Szkoda, że wnętrza nie widać. Oglądałem Atlantic -chyba , to dawna Westfalia. Też fajny, na codzień bus, na weekend kamper z podnosżonym dachem. . Mi taki pasi.
_________________
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6562
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-09-06, 21:57   

VdL napisał/a:
Szkoda, że wnętrza nie widać

Jak nie widać? Pelno zdjęć jest
Obrazek
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


Ostatnio zmieniony przez johny 2017-09-06, 22:00, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Anna 
Forowy Badacz Naukowy



Dołączyła: 15 Lip 2013
Posty: 235
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2017-09-06, 22:08   

johny napisał/a:

To nie przeróbka tylko regularny model fałwej! :-)


To niemozliwe!!! Tzn. Absolutnie Ci wierze, ale dla czego to to wyglada tak, jakby bylo mlotkiem klepane w garazu u jakiegos domoroslego mechanika?!
g:o
_________________
serdecznie pozdrawiam z Krainy Deszczowcow,
Anna

Ostatnio zmieniony przez zbychowiec 2017-09-06, 22:27, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6562
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-09-06, 22:15   

Anna napisał/a:
To niemozliwe!!! Tzn. Absolutnie Ci wierze, ale dla czego to to wyglada tak, jakby bylo mlotkiem klepane w garazu u jakiegos domoroslego mechanika?!

Aż tak Ci się nie podoba? Wiesz Niemcy mistrzami samochodowej stylistyki nie są. A mi się on podoba. W porównaniu do ostatnich generacji wozidła passat - cudo! :-D

Obrazek
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
Anna 
Forowy Badacz Naukowy



Dołączyła: 15 Lip 2013
Posty: 235
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2017-09-06, 22:33   

To nawet nie chodzi o podoba/nie podoba mi sie;
a bardziej to jest takie jakies takie strasznie kanciaste, niewygladzone, ze zwisajacymi kablami (dla czego); te drzwi i to cos na nich powieszone(schodki?) -sprawiaja wrazenie -bazuje tylko na tej fotografii- samorobki; pojazdu zrobionego domowym sposobem.
_________________
serdecznie pozdrawiam z Krainy Deszczowcow,
Anna

 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6562
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-09-06, 22:40   

Anna napisał/a:
a bardziej to jest takie jakies takie strasznie kanciaste,

Teraz wszystkie auta z koncernu VAG są kanciaste
Anna napisał/a:
ze zwisajacymi kablami (dla czego)

Do prądu pewnie. To z pewnością można ukryć pod zaślepkami.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
Anna 
Forowy Badacz Naukowy



Dołączyła: 15 Lip 2013
Posty: 235
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2017-09-06, 22:52   

Chyba sie nieprecyzyjnie wyrazilam. Piszac "dlaczego" nie mialam na mysli dla czego sa kable (domyslilam sie ze prad, byc moze dodatkowe swiatla stopu?), tylko dlaczego te kable sa nieukryte (albo przynajmniej nie poprowadzone jakos tak bardziej niewidocznie).
Co do kanciatosci - po prostu nie mam wiedzy/doswiadczenia. Za malo sie znam na samochodach. Kampery ktore znam, to byly fordy i fiaty.
_________________
serdecznie pozdrawiam z Krainy Deszczowcow,
Anna

 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6562
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-09-06, 22:54   

Cytat:
tylko dlaczego te kable sa nieukryte (albo przynajmniej nie poprowadzone jakos tak bardziej niewidocznie).

To reklama tego jakie to auto funkcjonalne jest. Musieli odkryte pokazać.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz


Wiek: 41
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 1650
Wysłany: 2017-09-07, 07:53   

Przepraszam, ale czy Wy (Anna, VdL i johny) mówicie o tym samym kamperze California XXL?

Wg mnie zdjęcia są aż nadto wyretuszowane i samochód jest pokazany bardzo ładnie. Nie widzę tam żadnych kabli oprócz tych za odkrytą specjalnie klapką, aby je właśnie pokazać.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Mysikrólik 2017-09-07, 07:54, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Zaprzyjaźniona strona: Poszukiwacze skarbów
Poszukiwacze skarbów