Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj • Album
Puzzle
Forum w mediach

Dubai-Kraków-Częstochowa-Amsterdam-Singapore 2017
Autor Wiadomość
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3485
Wysłany: 2017-10-12, 20:17   

Brunhilda napisał/a:
No ale juz sie uspokoil przeciez. W Tajlandii nic złego nie mozna mowic na rodzine krolewska. Zabronione. U nas w gruncie rzeczy tez nie podkreśla się tego crop top, tatuaży i pudla. Raczej pozytywnie. Ekscentryk. I już.


Mamy po prostu inne spojrzenie na tą sprawę. Rozumiem, że w Australii pokazywanie wielkich tatuaży nie jest niczym szczególnym również w wypadku urzędników państwowych w pracy. Nie dziwi mnie w związku z tym, że u Was nie zwraca się szczególnej uwagi na taką prezencję księcia (zdjęcie było robione gdy król jeszcze żył). Ja jednak mam inne oczekiwania w stosunku do króla i ekscentryk mi nie pasuje na tronie. Piszesz, że się uspokoił. Mam wrażenie, że nie miał chyba wyjścia, przecież w Tajlandii najważniejszy głos ma teraz junta wojskowa i podejrzewam, że o ile poprzedni król poparł wojsko w "czynieniu porządku", to nowy musiał się zgodzić na ich warunki.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro
Wyrasta co dzień mi Kilimandżaro
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 3668
Wysłany: 2017-10-13, 02:38   

To szczęście, ze nie jesteś jego poddanym:)) miałbyś problem z tym ze Ci nie pasuje taki król! Zreszta on juz się uspokoił. Jak napisales, był wtedy księciem. Historia zna lepsze numery w wyonaniu książąt, carów i królów. Pewnie, ze byłoby lepiej gdyby był inny ale... jest taki.
To Ty jesteś takim przeciwnikiem tatuaży??
Widziałam właśnie, ze i Polska zawładnęły. Nawet na lotnisku na samolot czekała wycieczka Polaków do Tajlandii. Dziewczyna, przewodniczka, która uważała, ze jest specjalistka w sprawach Azji, była właśnie dość konkretnie wytatuowana. Powtarzała wycieczce, żeby absolutnie Tajów nie dotykać w głowę. jako przestroge numer jeden :)))))) )
A ja w Singapore.... obudziłam się właśnie i patrzę przez okna bo pokój przeszklony, widok super.
Pogoda do niczego, a wczoraj jak przyleciałam tak lało, ze samochodów nie było dobrze widać. Jakaś tropikalna burza. Kierowca taksówki bardzo mi za to podziękował. Powiedział, ze przywiozłam deszcz, za co jest mi wdzięczny bo deszcz, jeszcze na dodatek taki ulewny znaczy w ich kulturze, dobrobyt, dostatek i nadmiar wszystkiego. Tego będę się od teraz trzymać!
_________________
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3485
Wysłany: 2017-10-13, 08:23   

Brunhilda napisał/a:

To Ty jesteś takim przeciwnikiem tatuaży??


Nie o to chodzi. Uważam tylko, że na wszystko jest czas i miejsce. Uważam, że jeśli się jest (ma być) królem to powinno się stosować inne standardy niż gdy się jest muzykiem rockowym. Ale tak, masz rację, nie takie rzeczy potomkowie królów robili :-) Ważne żeby był dobrym królem, pytanie tylko czy mu się uda. Rama IX panował 70 lat a przynajmniej 40 był rzeczywiście prawdziwym władcą, który wprowadził w Tajlandii demokrację.
BTW - żałoba po królu trwa(ła) rok i dziś się kończy a za dwa tygodnie (26) będzie kremacja i pięciodniowe uroczystości pogrzebowe.

Gdy my byliśmy w BKK odbywały się właśnie uroczystości pogrzebowe siostry króla i jest to wielkie wydarzenie.

IMGP8904.JPG (177,88 KB)
Obrazek

IMGP8902.JPG (243,21 KB)
Obrazek

IMGP8901.JPG (251,22 KB)
Obrazek

_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro
Wyrasta co dzień mi Kilimandżaro
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 3668
Wysłany: 2017-10-13, 08:32   

Właśnie. Żałoba się kończy. Ramę IX nazywali królem ludzi, rzeczywiście był kochanym władca.

Siedzę właśnie w lobby, zastanawiam się co zrobić . Mam 4 godziny. Niecałe. Akwarium, podobno największe na świecie czy muzeum ?

Gorąco, przed hotelem basen... orchidee oczywiście..

_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 3668
Wysłany: 2017-10-13, 08:42   

Fajny ten basen, taki przezroczysty. Właśnie weszły jakieś panie, pławią się raczej niż pływają... fajnie...

Decyzja podjęta. Idę do Muzeum Narodowego. Akwarium u nas tez jest a ryby i stwory pewnie te same. Następnym razem zobacze...
_________________
Ostatnio zmieniony przez PawelK 2017-10-13, 08:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 3668
Wysłany: 2017-10-13, 13:39   

Za godzinę wylatuje z Singapore. Już siedzę pod bramka. Maja tu obsesje sprawdzania paszportu i boarding pass. Jakby to coś zmieniło, ze w dwudziestu punktach inne osoby sprawdzają. Tak jakby jak już się przejdzie pierwsza , drug a, trzecia zaporę ktoś z zewnątrz mógłby się dostać . Jak? Ciekawa jestem. Chyba jak rodzina Wodnikow z dr Mraczka, kanalizacja.
Ciekawostka natomiast. Mnóstwo koszy na śmieci. Nigdzie już nie widać ze względu na terroryzm. A tu, na lotnisku, proszę! Całe mnóstwo. U nas wyrzucenie śmieci to problem.
_________________
 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 4629
Wysłany: 2017-10-13, 16:15   

No to szczęśliwego lotu :)
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 3668
Wysłany: 2017-10-15, 16:53   

Już drugi dzień odsypiam. No! Może nie całkiem ale dochodzę do siebie, staram się wskoczyć w rytm. Dzięki za trzymanie kciuków!
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Zaprzyjaźniona strona: Poszukiwacze skarbów
Poszukiwacze skarbów