Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Pan Samochodzik i Templariusze - inspiracje
Autor Wiadomość
seth_22
Głodny przygód


Dołączył: 23 Maj 2016
Posty: 229
Wysłany: 2017-05-07, 20:34   

TomaszK napisał/a:
seth_22 napisał/a:
Myślę, że Nienacki będąc w okolicach, w ośrodku dziennikarzy nad jeziorem Pomorze, mógł odwiedzić to miejsce i stąd jego fascynacja Jaćwingami (albo pojechać tam specjalnie). Zresztą niewykluczone, że wykopaliska polecili mu jego znajomili archeolodzy z Łodzi, albo wręcz któryś z nich brał udział w wyprawie? Trzeba to sprawdzić, a może ktoś z Was wie coś na ten temat?

No więc moja teoria jest pdobna. Pierwsze trzy tomy serii działy się w środowisku archeologów - "Uroczysko", "Atanaryk", "Wyspa". Być może Nienacki zbierał pomysły do kolejnego tomu archeologicznego, wiążącego się z Kompleksową Ekspedycją Jaćwieską, prowadzoną przez Antoniewicza. Później jednak zmienił plany i zajął się Templariuszami. W sumie to te rozdziały toczące się na Suwalszczyźnie, zupełnie nie pasują do tematyki Templariuszy i Krzyżaków, a wątek nauczyciela posiadającego dokument Templariuszy, jest trochę sztuczny. Może te kilka rozdziałów było pisane do książki "Pan Samochodzik i Jaćwingowie", a potem zostały wplecione do "Templariuszy" ?

seth_22 napisał/a:
W każdym razie jest możliwe, że właśnie tutaj znajduje się kurhan, który ostatecznie wylądował w okolicach Opornej - co sugerował sam Nienacki. Kuwasy pod Rajgrodem (Rajem), czyli jednym z najważniejszych ośrodków Jaćwingów, a do tego szwajcarskie kurhany. Kto wie?

Ciekawa teoria. A nie znalazłeś gdzieś w internecie zdjęć tych kurhanów ? Chyba że Johny sfotografuje. A przy okazji sprawdź Johny, czy istnieje jeszcze ten ośrodek dla dziennikarzy.

TomaszKu,

Przeleciałem :) dwa roczniki "Odgłosów" i wracając do Twojego pytania udało mi się namierzyć tylko takie materiały dotyczące wykopalisk:
1958, nr 21 - "Tajemnice grobów i kurhanów",
1958, nr 22 - "Upiory wstają z grobów",
1958, nr 23 - "Przyczynek do pra-współistnienia".

Znalazłem za to kilka ciekawych rzeczy, które mogły stanowić inspirację Nienackiego przy kilku innych książkach. I tak w numerze 13 z 1959 roku znalazł się artykuł pt. "Medytacje wielkanocne", w którym pojawia się m.in Piotr Włostowic, czyli palatyn Bolesława Krzywoustego. Prawdę mówiąc o tym, że Włostowic zwany był Duninem wiedziałem już dawno, ale jakoś nie skojarzyłem tego z Nienackim.

Być może poszukując nazwiska, pod którym zamierzał ukryć hrabiego Edwarda Mycielskiego-Trojanowskiego Nienacki przypomniał sobie o pisanym kilka lat wcześniej artykule i wykorzystał Dunina. Wiem, że skojarzenie jest odległe, ale kto wie. Nienacki przecież lubił wykorzystywać, mało tego, powtarzać, zdobyte wcześniej informacje.

Dalej, ciekawostkę stanowi wywiad z Wieczysławem Czetwertyńskim (nie robił go Nienacki), jasnowidzem-grafologiem, (nr 48 z 1959 roku). Na pierwszy rzut oka nic szczególnego. Materiał kończy takie oto zdanie: "Na koniec rozmowy mistrz Wieczysław przekazał naszej redakcji swe zdjęcie wraz z dedykacją". W sumie też nic wielkiego, sprawa zmienia się, gdy popatrzymy na zdjęcie znane każdemu czytelnikowi "Tajemnicy tajemnic" - widnieje na nim John Dee. Ciekawe, prawda?

Trzecia sprawa dotyczy tekstu "Na gruzach rosną mity" autorstwa Edwarda Matuszewskiego, który wydrukowano w numerze 2 "Odgłosów" z 1960 roku. Jest on poświęcony Paulowi von Hindenburg, majątkowi w Neudeck oraz stosunkom z Adolfem Hitlerem. Przyznam, że do tej pory byłem przekonany (nie wiedzieć czemu), że Nienacki poznał historię Hindenburga i Neudeck dopiero w Jerzwałdzie, przygotowując się do napisania "Niewidzialnych", ale ten materiał może świadczyć o tym, że wiedział o niej juz w okresie łódzkim i tylko ją odkopał, pogłębiając temat.

Szukałem jeszcze inspiracji do "Księgi Strachów", konkretnie protoplasty Konrada von Haubitz, ale póki co bezskutecznie. Z kilku powodów pasują mi elementy życiorysu Theodora Oberlandera (choć jestem przekonany, że Nienacki złożył KvH z kilku postaci, odpowiednio go zohydzając), ministra ds. wypędzonych z rządzie Konrada Adenauera. Ciekawy ślad może stanowić "Kariera ministra" autorstwa Przemysława Burcharda i Aleksandra Drożdżyńskiego wydana w 1963 roku. Jeśli uda mi się znaleźć tę pozycję, to sprawdzę, na ile Oberlander może odpowiadać postaci KvH.

Póki co, tyle :)
_________________
Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje.
Ostatnio zmieniony przez seth_22 2017-05-07, 21:00, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12261

Wysłany: 2017-05-07, 20:55   

Świetna robota seth_22! :564:
Mnie najbardziej zainteresował ten fragment Twoich poszukiwań:
seth_22 napisał/a:

Trzecia sprawa dotyczy tekstu "Na gruzach rosną mity" autorstwa Edwarda Matuszewskiego, który wydrukowano w numerze 2 "Odgłosów" z 1960 roku. Jest on poświęcony Paulowi von Hindenburg, majątkowi w Neudeck oraz stosunkom z Adolfem Hitlerem. Przyznam, że do tej pory byłem przekonany (nie wiedzieć czemu), że Nienacki poznał historię Hindenburga i Neudeck dopiero w Jerzwałdzie, przygotowując się do napisania Niewidzialnych, ale ten materiał może świadczyć o tym, że wiedział o tym juz w okresie łódzkim i tylko ją odkopał, jedynie pogłębiając temat.

Na Templariuszowym Zlocie wspomniałem TomaszKowi o tym książkowym fakcie gdy patrząc na mapę stwierdziliśmy, że jedna z naszych tras przebiega całkiem niedaleko dawnego Neudeck czyli Ogrodzieńca.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
seth_22
Głodny przygód


Dołączył: 23 Maj 2016
Posty: 229
Wysłany: 2017-05-07, 21:02   

Czesio1 napisał/a:
Świetna robota seth_22! :564:
Mnie najbardziej zainteresował ten fragment Twoich poszukiwań:
seth_22 napisał/a:

Trzecia sprawa dotyczy tekstu "Na gruzach rosną mity" autorstwa Edwarda Matuszewskiego, który wydrukowano w numerze 2 "Odgłosów" z 1960 roku. Jest on poświęcony Paulowi von Hindenburg, majątkowi w Neudeck oraz stosunkom z Adolfem Hitlerem. Przyznam, że do tej pory byłem przekonany (nie wiedzieć czemu), że Nienacki poznał historię Hindenburga i Neudeck dopiero w Jerzwałdzie, przygotowując się do napisania Niewidzialnych, ale ten materiał może świadczyć o tym, że wiedział o tym juz w okresie łódzkim i tylko ją odkopał, jedynie pogłębiając temat.

Na Templariuszowym Zlocie wspomniałem TomaszKowi o tym książkowym fakcie gdy patrząc na mapę stwierdziliśmy, że jedna z naszych tras przebiega całkiem niedaleko dawnego Neudeck czyli Ogrodzieńca.


Czesio1,
Tym bardziej żałuję, że nie mogłem przyjechać na zlot.
_________________
Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje.
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12261

Wysłany: 2017-05-07, 21:23   

seth_22 napisał/a:

Czesio1,
Tym bardziej żałuję, że nie mogłem przyjechać na zlot.

Liczę, że kiedyś to nadrobimy seth_22 :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Fantomas
Żądny przygód


Dołączył: 30 Lip 2018
Posty: 934
Wysłany: 2018-09-23, 15:45   

A może Nienacki zainspirował się wykopaliskami prowadzonymi przez Rogera Lhomoy'a, dozorcę w zamku Gisors. Wykopaliska prowadzone były w latach 40-tych. W 1946 r. Lhomoy rzekomo dotarł do podziemnego pomieszczenia romańskiego. Prace Lhomoya doprowadziły również do odkrycia studni. Zamek miał związek z Templariuszami. W latach 1158-1160 był w ich posiadaniu. Potem po aresztowaniu Templariuszy w 1307 r. wielki mistrz i preceptor Normandii byli więzieni właśnie w Gisors. W latach 60-tych podjęto kolejne prace archeologiczne ale bez sukcesów.

lhomoy.jpg
Roger Lhomoy
Plik ściągnięto 1503 raz(y) 23.29 KB

IMG1177.jpg
Zamek w Gisors
Plik ściągnięto 7 raz(y) 47.99 KB

2697308956_small_1.jpg
Informacja w gazecie
Plik ściągnięto 8 raz(y) 45.79 KB

_________________
Ostatnio zmieniony przez Fantomas 2018-09-23, 20:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 57
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6208
Wysłany: 2018-09-23, 19:39   

Ciekawe, zwłaszcza ta studnia.
_________________
 
 
Fantomas
Żądny przygód


Dołączył: 30 Lip 2018
Posty: 934
Wysłany: 2018-09-23, 20:22   

TomaszK napisał/a:
Ciekawe, zwłaszcza ta studnia.

Bardzo samochodzikowe miejsce
_________________
 
 
Fantomas
Żądny przygód


Dołączył: 30 Lip 2018
Posty: 934
Wysłany: 2018-09-24, 18:50   

TomaszK napisał/a:
Ciekawe, zwłaszcza ta studnia.

Okazuje się, że również John Dee pisał o zamku Gisors jako inspiracji Nienackiego.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Fantomas 2018-09-24, 20:17, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
VdL
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 3383
Skąd: dokąd
Wysłany: 2019-01-07, 22:23   

Chyba trzeba odświeżyć trasę do wilkokuku, tak przed złotem.
_________________
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 57
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6208
Wysłany: 2019-05-06, 20:22   

Czesio zrobił zdjęcie mapie wojskowej, która wisiała w izbie harcerskiej, muzeum w Sejnach. Mapa jest bardzo dokładna i pochodzi z 1965 roku, możemy spróbować kontynuować poszukiwania domku nauczyciela.



W 1965 roku, a zatem także w czasie kiedy odwiedził to miejsce Nienacki, w Wiłkokuku było sześć domów (cztery obok jeziora Wiłkokuk, piaty nad jeziorem Zelwa i szósty na wzniesieniu obok mostka który znaleźliśmy). I nadal tyle jest, o czym można przekonać się oglądając zdjęcia satelitarne, przybyło tylko domków letniskowych.



Wszystkie domy stały i stoją w oddaleniu od drogi, a zatem nie mogły ich omieść światła reflektorów samochodowych, jak to jest w książce. W połączeniu z uzyskaną przez nas informacją, że w Wiłkokuku nigdy nie było szkoły, należy przypuszczać, że domek nauczyciela został wymyślony przez Nienackiego. Nie jestem pewien, czy Nienacki był w ogóle w Wiłkokuku, bo nie wspomniał nawet o kolei wąskotorowej przechodzącej przez wioskę (obecnie zlikwidowanej, ale widniejącej na mapie), a wiemy że lubił takie szczegóły.
Mogliśmy pojechać kawałek dalej do Zelwy, gdzie była szkoła. Pod koniec lat 60-tych mogło nie być tablic z nazwami leśnych osad i Nienacki mógł pojechać do Zelwy i myśleć ze jest w Wiłkokuku.

Z innego fragmentu mapy wynika, że w 1965 roku nie było jeszcze Ośrodka Wczasowego nad jeziorem Pomorze, a zatem Nienacki był tam tuż po jego otwarciu.

_________________
Ostatnio zmieniony przez TomaszK 2019-05-06, 20:25, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 57
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6208
Wysłany: 2019-05-07, 11:30   

Szkoła podstawowa w Zelwie, zlikwidowana w roku 2002



Niestety nie udało mi się ustalić lokalizacji tego budynku.

Po przepłynięciu jeziora Pomorze, z Ośrodka Dziennikarzy do zatoczki, gdzie nocował Tomasz, bliżej jest do Zelwy niż do Wiłkokuku. I są domy po obu stronach drogi.



Możliwa jest też sytuacja, że Nienacki skomasował dwa miejsca, tak jak to robił w innych książkach.
_________________
Ostatnio zmieniony przez TomaszK 2019-05-07, 11:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12261

Wysłany: 2019-05-07, 11:33   

TomaszK napisał/a:
Szkoła podstawowa w Zelwie, zlikwidowana w roku 2002

Po przepłynięciu jeziora Pomorze, z Ośrodka Dziennikarzy do zatoczki, gdzie nocował Tomasz, bliżej jest do Zelwy niż do Wiłkokuku. I są domy po obu stronach drogi.

I jeszcze jeden istotny fakt o którym powiedział nam mieszkaniec Wiłkokuku z którym rozmawialiśmy kilkanaście minut. Mimo że mieszka w Wiłkokuku to adres meldunkowy ma Zelwa.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
TomaszL
Głodny przygód


Wiek: 48
Dołączył: 14 Lip 2016
Posty: 383
Skąd: wielkopolskie
Wysłany: 2019-05-07, 16:45   

TomaszK napisał/a:
Czesio zrobił zdjęcie mapie wojskowej, która wisiała w izbie harcerskiej, muzeum w Sejnach. Mapa jest bardzo dokładna i pochodzi z 1965 roku, możemy spróbować kontynuować poszukiwania domku nauczyciela.

...

Z innego fragmentu mapy wynika, że w 1965 roku nie było jeszcze Ośrodka Wczasowego nad jeziorem Pomorze, a zatem Nienacki był tam tuż po jego otwarciu.



Na mapie z 1965 roku ośrodka nie ma, ale mógł już istnieć i nie był jeszcze uwzględniony przez kartografów. Pan Samochodzik i templariusze był wydany w 1966 roku (Wikipedia) zatem pobyt Nienackiego w Posejnelach musiał być wcześniej. Wg [1]: "Pod koniec lat 50 grupa dziennikarzy białostockich odkryła zakątek odpoczynku, na skraju Puszczy Augustowskiej. Kilka lat później zainteresował się tym związek radia. Budowę zaczęto na początku lat 60."

Być może zbudowano kilka domków oraz pawilon na cyplu, który jest widoczny na pewnym zdjęciu ze zbiorów ZN (google search: 7a9287caa4f6309b5b0a72d30594407f.jpg).

Podsumowując, ośrodek musiał powstać w pierwszej połowie lat 60tych i wtedy też pojawił się tam Nienacki.

[1] http://atrakcjepodlasia.p...-w-posejnelach/
_________________
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 40
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 2253
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2019-05-07, 21:00   

A tak wyglądał Ośrodek wypoczynkowy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich na przełomie lat 60/70 XX wieku.
Wbrew pozorom trochę się zmieniło. Tak go zapewne widział sam Nienacki.

posejnele-70_1.png
Kawiarnia nad jeziorem Pomorze
Plik ściągnięto 31 raz(y) 992.3 KB

posejnele-70_2.png
Domki wypoczynkowe
Plik ściągnięto 12 raz(y) 303 KB

_________________
 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 43
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 3056
Wysłany: 2019-05-07, 21:04   

Czyli jeszcze bez tarasu na którym spaliśmy.
_________________
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12261

Wysłany: 2019-05-07, 21:10   

Mysikrólik napisał/a:
Czyli jeszcze bez tarasu na którym spaliśmy.

Jak to bez tarasu? Moje oko dostrzega taras. Zresztą musiał być wtedy taras skoro Nienacki go umieścił w książce.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 40
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 2253
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2019-05-07, 21:48   

Zapewne chodziło mu o ten balkon dookoła budynku. Jak na taras jest był on dosyć wąski. Zatem Czesiu będąc dokładnym spaliście nie przy tej ścianie co trzeba ;-)

I jak to się stało,ze wzorem powieści nie zorganizowaliśmy tanecznej zabawy w sali klubowej? Cześć oglądała za to zmagania sportowe na szklanym ekranie, ale o tym nie było w powieści. :-/
_________________
Ostatnio zmieniony przez Barabasz 2019-05-07, 21:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12261

Wysłany: 2019-05-07, 21:53   

Barabasz napisał/a:
Zapewne chodziło mu o ten balkon dookoła budynku. Jak na taras jest był on dosyć wąski. Zatem Czesiu będąc dokładnym spaliście nie przy tej ścianie co trzeba ;-)

Ja to za każdym razem spałem przy innej ścianie. Najpierw przy tej wychodzącej na jezioro, potem przy tej za zielonym stołem a za trzecim razem spałem tam gdzie telewizor. :-D
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 52
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 1114
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2019-05-08, 07:56   

Ja mam wrażenie, że kiedyś to "zewnętrzne" pomieszczenie to właśnie był taras. Zadaszenie wygląda na nieco prowizoryczne. Obstawiałbym, że za czasów Nienackiego mogło go nie być.
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 9376
Skąd: Łódź

Wysłany: 2019-05-08, 08:45   

irycki napisał/a:
Ja mam wrażenie, że kiedyś to "zewnętrzne" pomieszczenie to właśnie był taras. Zadaszenie wygląda na nieco prowizoryczne. Obstawiałbym, że za czasów Nienackiego mogło go nie być.

Co prawda na zdjęciach z lat 70. już dach jest ale faktycznie jak osrodek powstawała mogło go nie być.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 43
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 3056
Wysłany: 2019-05-08, 10:34   

Przecież na tym zdjęciu szerokość tarasu/balkonu jest ok 1 m z każdej strony. Taki jak pozostał od strony pomostów. Później dołożyli filary i powiększyli o to miejsce pingpongowe, zadaszyli całość, a w kolejnym remoncie zamienili szklarnię, na obecny drewniany z oknami.
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 45
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 9376
Skąd: Łódź

Wysłany: 2019-05-08, 10:59   

Barabasz napisał/a:
A tak wyglądał Ośrodek wypoczynkowy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich na przełomie lat 60/70 XX wieku.
Wbrew pozorom trochę się zmieniło. Tak go zapewne widział sam Nienacki.

Skąd Ty te zdjęcia bierzesz!? :564:
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 41
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10086
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-05-08, 11:58   

johny napisał/a:
Barabasz napisał/a:
A tak wyglądał Ośrodek wypoczynkowy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich na przełomie lat 60/70 XX wieku.
Wbrew pozorom trochę się zmieniło. Tak go zapewne widział sam Nienacki.

Skąd Ty te zdjęcia bierzesz!?


Barabasz ma chyba jakieś wielkie prywatne archiwum :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2019-05-08, 11:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 40
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 2253
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2019-05-08, 12:50   

Te są z internetu, mnie interesują głównie regionalia mojego powiatu.
_________________
 
 
RobertH
Uwielbia przygody



Wiek: 42
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 119
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-05-08, 16:12   

Grodzisko Posejnale z liniami okopów powojennych , z Eksploratorem by się wyskoczyło z wykrywaczem :) Na przyszłość trzeba się przygotować.

Posejnele grodzisko.jpg
Plik ściągnięto 7 raz(y) 1.13 MB

Ostatnio zmieniony przez RobertH 2019-05-08, 16:24, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 57
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6208
Wysłany: 2019-05-08, 19:51   

Te zygzaki na wierzchołku, to są okopy ? Z bliska nie było ich widać.

_________________
Ostatnio zmieniony przez TomaszK 2019-05-08, 19:56, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
RobertH
Uwielbia przygody



Wiek: 42
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 119
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-05-08, 20:12   

Tak to jest że z bliska nie widać ,a system LIDAR to jak prześwietlenie rośliności, piękna sprawa by oglądać wszystkie zamki z góry i szańce :) Fachowo przygotowane było parę lini okopów na szybkie skoki w tył wrazie ostału artyleri na pierwsze linie tuż za rzeczką, przygotowane na atak od strony Gib i szosy. Nie ma śladów po ostrzale więc Niemcy wycofali się sami ,by pewnie uniknąć okrążenia. Ale pamiątek by się poszukało... zwłaszcza w tym miejscu gdzie schodzą się trzy ścieźki ,pewnie ziemianka była.
Ostatnio zmieniony przez RobertH 2019-05-08, 20:18, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 57
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6208
Wysłany: 2019-05-08, 20:51   

Ale to jest wczesnośredniowieczne grodzisko. Za szukanie z wykrywaczem metalu w takim miejscu, jest niestety wysoka kara.
_________________
 
 
Fantomas
Żądny przygód


Dołączył: 30 Lip 2018
Posty: 934
Wysłany: 2019-05-08, 21:46   

Jak schodziliśmy z grodziska zauważyłem te umocnienia. To mogą być relikty sowieckich umocnień linii Mołotowa. To linia przebiegająca wzdłuż granicy Związku Sowieckiego z III Rzeszą. Jadąc do Stańczyk mijalismy bunkry tej linii. Jak zawsze podkreśla johny Podlasie jest bogate w skarby :-)
_________________
 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 43
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 3056
Wysłany: 2019-05-08, 22:29   

Na wzgórzu i wcześniej na tym dojsciu było sporo jakby rowów. Zastanawiałem się jak powstały, a to okopy.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.45 sekundy. Zapytań do SQL: 26