Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
ROMANTYCZNIE I NAMIETNIE...
Autor Wiadomość
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6444
Wysłany: 2017-08-26, 09:19   

Refleksyjny. Trochę mnie przygnębił.
_________________
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2017-08-26, 11:11   

TomaszK napisał/a:
Refleksyjny. Trochę mnie przygnębił.


TomaszKu, jak tylko wpadnie mi do głowy coś wesołego, to od razu wstawiam, żeby Cię rozweselić. ;-)
 
 
RobertH
Uwielbia przygody



Wiek: 42
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 181
Skąd: Poznań
Wysłany: 2019-09-27, 19:11   

Ma ktoś jakiś wypróbowany przepis do przekazania na romantyczną i namiętną zalewajkę z czarnego bzu ,tzw. hyczki ? ;)
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12738
Wysłany: 2019-09-27, 19:17   

RobertH napisał/a:
Ma ktoś jakiś wypróbowany przepis do przekazania na romantyczną i namiętną zalewajkę z czarnego bzu ,tzw. hyczki ? ;)

Ja z czarnego bzu robiłem tylko sok-napar, który w zimowe chłodne dni dodawałem zamiast cukru do herbaty. Miodzio.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3210
Wysłany: 2019-11-07, 18:08   

Staroć:

Długo czekałem, dławiąc zwątpienie,
że wreszcie przyjdziesz, moja połowo.
Że mi pokażesz blaski i cienie.
Że mnie nauczysz radości na nowo.

Ale nie przyjdziesz, wiem to na pewno.
Bo nie przychodzi się do kamieni.
Choć on był gotów zmienić się w drewno,
i spłonąć w blasku twego płomieni.

Już mi obrzydło to wieczne czekanie,
że może kiedyś los się odmieni.
Lecz widać takie moje konanie,
jak mchem porosłych kamieni.

Podobno wiara góry przenosi,
taką ma moc nad marzeniem.
Ale ja o nic już nie chcę cię prosić.
Wolę na zawsze pozostać kamieniem.

Nie żal mi lat ani wiosen straconych,
co już odeszły do wspomnień cieni.
Szkoda mi tylko tych zim szalonych.
Szkoda mi tylko samotnych jesieni.
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3210
Wysłany: 2019-11-07, 18:11   

Z ust jej kłamliwych czerwieni,
dostałem kiedyś zapowiedź słońca.
Myślałem wówczas, że los się odmienił,
że powędruje ze mną do końca.

Wtedy myślałem, żem jest bogaty,
że mnie już złego nic nie śmie spotkać.
Bo otom dostał szczęśliwe karty,
co się ubrały w jej cudną postać.

O! Jakże bywa życie okrutne,
tym, co ośmielą się marzyć płonnie,
że wreszcie zdjęli szaty pokutne,
że gdzieś tam kwitnie szczęśliwy koniec.

Już mnie nie skusi ust żadnych karmin,
już nie usłyszę obietnic łzawych.
Teraz me myśli tylko czerń barwi.
Ona obchodzi się ze mną łaskawiej.

Rozsmakowałem się w tej ciemności,
co mi całunem serce okryła.
Tak rozkochałem się w samotności,
że zamiast serca, lodowa bryła.
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3210
Wysłany: 2019-11-07, 18:14   

To cały ja, miłośnik strzyg, wąpierzy, dziwożon, południc itd. Pewnie nikt nie wie o czym ja gadam. :-D

Chciałbym zamieszkać w leśnych ostępach,
wśród bagien mrocznych i tajemniczych.
Gdzie trzeba chodzić po trawy kępach,
gdzie można w końcu napatrzeć się dziczy.

W lichym szałasie, z czystym sumieniem,
widzieć jak noc się skrada po krzakach.
Jak z bagien wstają upiorne cienie.
Usłyszeć w dali ryk wilkołaka.

Chciałbym zobaczyć wszystkie potwory,
które stworzyło ludzkie zaranie.
Poczuć na piersiach cień nocnej zmory,
co oddech dławi, zanim dzień wstanie.

I jeszcze ujrzeć, jak strzygi łupem,
pada wędrowiec, zgubiony w borze,
jak się posila ghul zgniłym trupem,
jak szepce Jaś do Małgosi w komorze.

A gdybym wreszcie zobaczył to wszystko,
patrząc na sępy, krążące u góry,
zdążyłbym jeszcze rozpalić ognisko
i padł rozdarty przez alpa pazury...
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3210
Wysłany: 2019-11-07, 18:15   

Gdy wreszcie zamknę przepite oczy,
nie chcę do ziemi, między robaki.
Tam, ze zgnilizną pleśń mnie otoczy.
Godny dla plebsu pochówek taki.

Nie chcę być więźniem pośród kamieni,
jak jakiś pierwszy z brzegu darczyńca.
Chcę na drakkarze, w huku płomieni,
zgorzeć jak Wiking, król-barbarzyńca.

Pod sztandarami z krzyżem strąconym,
zanim się w końcu stos mój dopali.
Z mieczem i tarczą...lecz bez korony,
zasnąć w mej własnej, prywatnej Valhalli.
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3210
Wysłany: 2019-11-07, 18:20   

To napisałem po którymś tam horrorze, który mnie osłabił, zamiast przynajmniej zniesmaczyć, nie mówiąc o straszeniu, albowiem nie ma takiego horroru, który by mnie przestraszył :-P :-D


Cisza zapadła martwa, grobowa,
taka, co nawet szept onieśmiela.
Cmentarz w wieczornym mroku się chował.
Patrzyłem w tej ciszy na grób przyjaciela.

Las dookoła, brama rozchwiana,
parkan, co lepsze czasy pamiętał.
Pęknięty marmur - otwarta rana
grobu.Jakby od dołu wycięta.

Stałem w milczeniu, nie czując czasu,
który, jak krew, powoli upływał.
Z dali dochodził mnie jęk zawiasów,
jak potępieńca skarga fałszywa.

Nie wiem do dzisiaj, czy sen mnie zmorzył,
czy też wspomnienia rozum przyćmiły.
Ktoś mi na głowie dłoń suchą położył,
a szpony drugiej w ramię się wbiły.

Nie mogłem ruszyć ni ręką, ni głową.
Obłęd mnie porwał w swoje otchłanie.
Coś poruszało pękniętą połową
grobu, co trwać miał po świata konanie.

W twarz buchnął odór zgniłego trupa.
W szczelinie cielsko oślizgłe się wije,
pod nim zaś trumna, szmat brudnych kupa,
robaki długie i czarne, jak żmije.

Wyciągnął ręce, pazury jak dłuta,
sięgał już po mnie, gdy niespodzianie,
z dali dobiegło pianie koguta.
To noc pierzchała wraz ze świtaniem.

Potwór się cofnął w głąb swego leża,
płyta upiorne trzewia zakryła.
Nad grobem krzyż złamany, jak wieża,
na dole ziemi spleśniałej bryła.

Nie wiem którędy biegłem do domu,
czy miałem blisko, czy też daleko.
Gdy mnie pytali, nie rzekłem nikomu,
czemu mam włosy białe, jak mleko...
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3210
Wysłany: 2019-11-07, 18:23   

No, to jest pytanie:

Życie, to kilka zaledwie oddechów,
pośród posępnych, starych cmentarzy.
To tylko kilka przez łzy uśmiechów,
zanim uśmiechy te mrok wieczny zwarzy.

Lecz zanim zgniją nam ciała w kurhanach,
zanim największy sekret poznamy,
hołd oddajemy na zgiętych kolanach,
życiu, co śmierci otwiera nam bramy.

Bo czy pomyślał ktoś po spełnieniu,
po jęku rozkoszy w wymiętej pościeli,
że nowe życie rośnie w jej cieniu,
tej, co nam wszystkim kości wybieli?

Po cóż więc dawać wciąż nowe życie?
Po co wciąż stawać przed jakimś ołtarzem?
Za swoje życie zemścić się skrycie?
Czy żeby większe były cmentarze?
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3210
Wysłany: 2019-11-07, 18:24   

Takie właśnie targają mną pytania:

Nie chcę być królem, ani magnatem,
nie szukam przygód w tym zbędnym życiu.
Nie pragnę władzy nad całym światem.
Resztę mych dni chcę przeżyć w ukryciu.

Gdzieś w leśnej głuszy, nad taflą wody,
gdzie tylko zwierz się dziki zakrada.
Patrzeć na ciche słońca zachody,
gdy już księżyca twarz świeci blada.

Chcę w samotności końca doczekać,
nie widząc trądu, co toczy ziemię.
Trądu, co imię nosi Człowieka.
Tylko mych myśli chcę nosić brzemię.

A kiedy zgasną pod czarnym tchnieniem,
szeptu, co krew zamieni w posokę.
Może mnie wreszcie dotknie spełnienie,
a może znów się ze wstydem powlokę?
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3210
Wysłany: 2019-11-07, 18:27   

Dramatyczny z lekka :-D


Za to, że kosztem moim się bawisz.
Za to, że psujesz, lecz nie naprawisz.
Za uśmiech podły, co mnie opętał.
Bądź przeklęta.

Za puste słowa, tak dla zabawy.
Za móżdzek męskich spodni ciekawy.
Za te zdradzieckie, piękne oczęta.
Bądź przeklęta.

Za to, że ranisz tak bezlitośnie.
Za to, że huśtać chcę się na sośnie.
Za to, że gardzisz mną uśmiechnięta.
Bądź przeklęta.

Za to, że życia znów nienawidzę.
Za to, że płaczę, chociaż się wstydzę.
Za słowa, których już nie pamiętasz.
Bądź przeklęta.

Za to, że wzrok mam znowu ponury,
że w samotności zamykam się mury.
Za to, że smutek wciąz mnie zadręcza.
Bądź przeklęta.

Za to, że siebie samego się brzydzę,
że wciąż cię kocham, choć nienawidzę.
Za to, że byłaś dla mnie tak święta.
Bądź przeklęta.
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3210
Wysłany: 2019-11-07, 18:29   

Niedawno było Święto Zmarłych, więc chyba będzie pasował:

Gdy kiedyś spojrzysz na morskie fale,
a włosy będzie pieścił Ci wiatr,
łez w Twoich oczach nie będzie wcale,
chociaż beze mnie będzie już świat.

Może z uśmiechem przypomnisz Sobie
nasz smutny spacer w zimową noc,
gdy wysłuchałem pieśni o Tobie,
gdy Swoim blaskiem przegnałaś mój mrok.

Byłaś tak smutna, taka kochana...
Twej bezbronności uległby głaz.
Chciałem przed Tobą paść na kolana,
ustrzec Twój uśmiech od szponów zła.

Dzisiaj zza grobu żegnam Cię czule.
Wybacz tę moją nagłą ucieczkę.
Wreszcie rozstałem się z moim bólem.
Proszę Cię, wybacz i zapal świeczkę....
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3210
Wysłany: 2019-11-07, 18:30   

To też się nadaje na Wszystkich Świętych:

Jeszcze tu jestem, życiem chłostany.
Serce rozdziera mi twoje milczenie.
Jeszcze tu stoję, w smutku, przegrany.
Widzę nad sobą posępne cienie.

Jeszcze tu jestem. Wzrokiem ponurym
patrzę na wiosnę, niech będzie przeklęta.
Słów tych nie wezmę, nie zapamiętam,
kiedy już pójdę szlakiem w mrok bury.

Jeszcze tu jestem,w męce rozpaczy.
Najbardziej boli twoja pogarda.
Ale dla ciebie mój ból nic nie znaczy,
wzrok bezlitosny, a twarz zacięta, harda.

Jeszcze tu jestem, wytrzymaj chwileczkę.
Już ci nie będę wyrzutem sumienia.
Zanim rozpłynę się w mgłach zapomnienia,
wybacz mi, proszę, i zapal świeczkę...
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3210
Wysłany: 2019-11-07, 18:32   

To z moich przemyśleń odnośnie układów:

Co mi dziś powiesz, biedny frajerze?
Znów jakaś suka robi cię w konia?
Jej we łbie tylko sny o karierze,
a ty już klęczysz z serduchem w dłoniach.

Wstyd mi za ciebie, nie mogę patrzeć,
jak się pozwalasz robić w balona.
Ciągle uśmiechem próbujesz zatrzeć,
żal co cię dławi i niemoc w ramionach.

Kiedy zrozumiesz błaźnie skończony,
że dla niej liczy się tylko kasa?
Ona ma w dupie twój wzrok zamglony!
Lepszych od ciebie wokół niej masa.

Znowu się gapisz wzrokiem ponurym,
na cztery ściany, wśród których cisza.
Nie będę dłużej wiercił ci dziury,
gdybyś miał honor, dawno byś wisiał.
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
oldmalarz
Żądny przygód
artysta malarz



Wiek: 51
Dołączył: 15 Lis 2016
Posty: 529
Skąd: ze świata malarstwa
Wysłany: 2019-11-07, 19:41   

gorzka prawda.. :-( czasami nawet bolesna ..
_________________
Każdy mężczyzna podejmuje w zyciu min.jednen świadomy błąd..
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6444
Wysłany: 2019-11-07, 19:48   

Próbowałeś wydawać swoje wiersze ? Są coraz lepsze.
_________________
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3210
Wysłany: 2019-11-07, 19:51   

oldmalarz napisał/a:
gorzka prawda.. :-( czasami nawet bolesna ..

Ból i smutek, to nam oferuje świat. Od nas zależy ile tego bólu doświadczymy.
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 9700
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-11-07, 21:13   

:564:
Popieram TomaszKa, publikuj gdzieś!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 49
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 3490
Skąd: dokąd
Wysłany: 2019-11-08, 20:11   

johny napisał/a:
:564:
Popieram TomaszKa, publikuj gdzieś!


Własnie. Ja mam ograniczoną wrażliwości i nie potrafiłbym opisać stanu ducha.
Publikuj, może zacznij odb bloga, ale ja natym się nie znam.
_________________
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3210
Wysłany: 2019-11-09, 06:17   

TomaszK napisał/a:
Próbowałeś wydawać swoje wiersze ? Są coraz lepsze.


Nie TomaszKu. Pisane z nudów, albo pod wpływem silnych emocji, ale to się nie nadaje do jakiejś szerszej publikacji.
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
TomaszL 
Głodny przygód


Wiek: 49
Dołączył: 14 Lip 2016
Posty: 395
Skąd: wielkopolskie
Wysłany: 2019-11-10, 15:25   

Publikować, potem dodać podkład muzyczny i ...
_________________
 
 
Brunhilda 
Zlotowicz


Dołączyła: 10 Lip 2013
Posty: 4412
Wysłany: 2019-11-10, 19:00   

Dosyć smutne Twoje ostatnie wiersze Dobek.. wpędziły mnie w nastrój refleksyjny. Conajmniej! A coś na optymistyczniejsza nutę?
_________________
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3210
Wysłany: 2019-11-23, 21:29   

Brunhilda napisał/a:
Dosyć smutne Twoje ostatnie wiersze Dobek.. wpędziły mnie w nastrój refleksyjny. Conajmniej! A coś na optymistyczniejsza nutę?


Nie umiem Bruniu.
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.3 sekundy. Zapytań do SQL: 13