Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przygoda z kuchnią
Autor Wiadomość
Fantomas
Żądny przygód


Dołączył: 30 Lip 2018
Posty: 972
Wysłany: 2019-03-29, 19:47   

Sery też są warte przywiezienia. Produkty z lokalnych targów. Krem i pesto pistacjowe. Marcepanowe słodycze Martorana w kształcie owoców i oczywiście cassata siciliana :-) . Jeszcze przeżywam te wakacje.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Fantomas 2019-03-29, 19:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6314
Wysłany: 2019-04-22, 14:43   

U nas dzisiaj na obiad perliczki. Owinięte w słoninkę, faszerowane plastrami boczku i jabłkami.

_________________
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6314
Wysłany: 2019-06-02, 20:21   

U nas dzisiaj na obiad było danie, na które Beata złowiła mnie 30 lat temu: zawijańce świętokrzyskie. To zrazy zawijane ze schabu, z pieczarkami, panierowane. Danie jest pracochłonne, więc Beata robi je rzadko, dzisiaj specjalnie na moje zamówienie.
Na początek składniki:

rozklepane plastry ze schabu



pieczarki podsmażone z cebulką



i jak do panierowanych schabowych - mąka, jajka i bułka tarta



W każdy plaser schabu była zawijana porcja farszu



bez żadnych wykałaczek ani szpilek kuchennych. Beata robi to tak szybko, że zdjęcia wyszły nieostre



Następnie zawijańce sa panierowane w mące, jajku i bułce tartej



i smażone na patelni jak schabowe



zostały podane z młodą kapustą zasmażaną i ziemniakami. Nawiasem mówiąc do sporządzenia zasmażki, posłużyła solona słonina suwalska, kupiona przeze mnie w Gibach, w czasie ostatniego zlotu.



Wyszło 11 zawijańców, bo rodzinę na niedzielnych obiadach mamy rozległą. Julian oczywiście zawijańców nie tknął, jako wegetarianin poprzestał na rosołku, ziemniakach i kapuście.

Beata zaplanowała zawijańce na sierpniowe spotkanie w Kościelisku, o ile Hanka jej pomoże :-D Ale ja też pomagałem, kroiłem pieczarki i rozklepywałm kotlety.
_________________
Ostatnio zmieniony przez TomaszK 2019-06-02, 20:23, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Yvonne
Moderator



Wiek: 41
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10437
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2019-06-02, 21:13   

TomaszK napisał/a:
U nas dzisiaj na obiad było danie, na które Beata złowiła mnie 30 lat temu: zawijańce świętokrzyskie. To zrazy zawijane ze schabu, z pieczarkami, panierowane. Danie jest pracochłonne, więc Beata robi je rzadko, dzisiaj specjalnie na moje zamówienie.


Czyżbyście mieli dzisiaj jakieś szczególne święto? ;-)

TomaszK napisał/a:
Julian oczywiście zawijańców nie tknął, jako wegetarianin poprzestał na rosołku, ziemniakach i kapuście.


Uwielbiam Juliana!!! :564:
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Hanka
Przygodomaniak
Hanka


Wiek: 48
Dołączył: 05 Maj 2014
Posty: 1140
Skąd: Brześć Kujawski
Wysłany: 2019-06-03, 03:50   

Hanka chętnie pomoże :-D U moich rodziców takie zawijanca są prawie na każde święta właściwie że względu na wnuki (może Julek kiedyś też polubi ta potrawę). Farsz, którym nadziewamy kotlety ma dodatek kapusty kiszonej i taki kotlet nazywany jest u nas "górniczkiem".
_________________
 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 53
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 1202
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2019-06-03, 07:00   

Marysia robi takie zawijańce z ogóreczkiem kiszonym w środku. Pychota! :)
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
grim_reaper
Głodny przygód



Wiek: 43
Dołączył: 27 Cze 2017
Posty: 471
Wysłany: 2019-06-04, 23:34   

TomaszK napisał/a:
... zawijańce świętokrzyskie ze schabu, z pieczarkami, panierowane ...


Oj, TomaszK-u, aż chce się jechać na zlot i spróbować takich smakołyków. :564:
_________________
„Przygoda warta jest każdego trudu.”
Ostatnio zmieniony przez grim_reaper 2019-06-04, 23:35, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6314
Wysłany: 2019-09-17, 20:37   

Moja żona przywiozła z wakacji w Chorwacji chleb świętojański. Szukałem tego od lat, bo znalazłem kiedyś przepis na nalewkę bakaliową, ale nie mogłem jej zrobić, bo składnikiem był właśnie chleb świętojański. Zgodnie z przepisem znalezionym w internecie, dodałem do tego figi, rodzynki i daktyle i zalałem 60% spirytusem. Tak to wygląda po trzech tygodniach:



Chleb świętojański, to grube ciemne strąki, troche jak strąki fasoli "jasiek", ale słodkie.
Ma się to moczyć razem sześć tygodni, już jest słodkie i lekko aromatyczne, ale bakalie wchłonęły cały spirytus, spuchły i wypełniły cały 4-litrowy słój. Jak to odleję, to będzie pewnie jeden litr (z pięciu butelek spirytusu nalewkowego) i dużo pijanych bakalii. Ktoś wie jak z nich odzyskać alkohol ?
_________________
Ostatnio zmieniony przez TomaszK 2019-09-17, 20:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 43
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 3204
Wysłany: 2019-09-17, 21:20   

TomaszK napisał/a:
Ktoś wie jak z nich odzyskać alkohol ?

Praska?
_________________
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6314
Wysłany: 2019-09-18, 22:30   

Chleb świętojański jest twardy, ale pozostałe owoce, faktycznie można wycisnąć i przefiltrować. Dzięki.
_________________
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3160
Wysłany: 2019-09-29, 08:10   

Znalazłem gościa, który robi proste, ale przepyszne dania. Dzisiaj właśnie robię tę potrawę i powiem, że pachnie okrutnie:

https://youtu.be/DlYJQuv1Rp8
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12491
Wysłany: 2019-09-29, 08:55   

Von Dobeneck napisał/a:
Znalazłem gościa, który robi proste, ale przepyszne dania. Dzisiaj właśnie robię tę potrawę i powiem, że pachnie okrutnie:

https://youtu.be/DlYJQuv1Rp8

Jak zro isz to pochwal się zdjęciem i wrażeniami :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3160
Wysłany: 2019-09-29, 08:57   

No właśnie się chwalę. Słuchajcie, smakuje obłędnie, a wygląda tak:

Resized_20190929_092338_442668903711244.jpeg
Plik ściągnięto 4 raz(y) 291.97 KB

_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12491
Wysłany: 2019-09-29, 09:10   

Von Dobeneck napisał/a:
No właśnie się chwalę. Słuchajcie, smakuje obłędnie, a wygląda tak:

Wygląda smakowicie. Podeślij kurierem porcję. :-)
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3160
Wysłany: 2019-09-29, 09:35   

Czesio1 napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
No właśnie się chwalę. Słuchajcie, smakuje obłędnie, a wygląda tak:

Wygląda smakowicie. Podeślij kurierem porcję. :-)

Czesiu, gdybyś był trochę bliżej, to podwiózłbym Ci świeże.
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12491
Wysłany: 2019-09-29, 09:54   

Von Dobeneck napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
No właśnie się chwalę. Słuchajcie, smakuje obłędnie, a wygląda tak:

Wygląda smakowicie. Podeślij kurierem porcję. :-)

Czesiu, gdybyś był trochę bliżej, to podwiózłbym Ci świeże.

Ech, no właśnie. :-/
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3160
Wysłany: 2019-09-29, 10:36   

Czesio1 napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
No właśnie się chwalę. Słuchajcie, smakuje obłędnie, a wygląda tak:

Wygląda smakowicie. Podeślij kurierem porcję. :-)

Czesiu, gdybyś był trochę bliżej, to podwiózłbym Ci świeże.

Ech, no właśnie. :-/

Niesamowite żarcie, jak się pospieszysz, to zostawię trochę. ;-)
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6314
Wysłany: 2019-09-29, 18:45   

Ziemniaki dawać surowe ?
_________________
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3160
Wysłany: 2019-09-30, 11:15   

TomaszK napisał/a:
Ziemniaki dawać surowe ?


Tak TomaszKu. Niech się surowe podsmażą dość długo, aż złapią kolorek. Potem cebulkę, aż się zeszkli i zalać wodą. Dusić na małym ogniu, aż ziemniaki będą miękkie.
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12491
Wysłany: 2019-09-30, 20:10   

Von Dobeneck napisał/a:
TomaszK napisał/a:
Ziemniaki dawać surowe ?


Tak TomaszKu. Niech się surowe podsmażą dość długo, aż złapią kolorek. Potem cebulkę, aż się zeszkli i zalać wodą. Dusić na małym ogniu, aż ziemniaki będą miękkie.

Nie wiem co myślą o tym inni ale ja bym chętnie taki przysmak skosztował w czasie przyszłorocznego Zlotu Świętokrzyskiego. Co Wy na to?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3160
Wysłany: 2019-09-30, 20:13   

Czesio1 napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
TomaszK napisał/a:
Ziemniaki dawać surowe ?


Tak TomaszKu. Niech się surowe podsmażą dość długo, aż złapią kolorek. Potem cebulkę, aż się zeszkli i zalać wodą. Dusić na małym ogniu, aż ziemniaki będą miękkie.

Nie wiem co myślą o tym inni ale ja bym chętnie taki przysmak skosztował w czasie przyszłorocznego Zlotu Świętokrzyskiego. Co Wy na to?


Niezły pomysł. Przepis masz w linku i dajesz. ;-)
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Czesio1
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 43
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 12491
Wysłany: 2019-09-30, 20:17   

Von Dobeneck napisał/a:
[
Niezły pomysł. Przepis masz w linku i dajesz. ;-)

Eeee, nic z tych rzeczy Dobek. Ty już wypróbowałeś więc ja liczę na Ciebie. :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3160
Wysłany: 2019-10-01, 06:46   

Czesio1 napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
[
Niezły pomysł. Przepis masz w linku i dajesz. ;-)

Eeee, nic z tych rzeczy Dobek. Ty już wypróbowałeś więc ja liczę na Ciebie. :564:


Ja, prastarym zwyczajem, nie mam czasu jeździć, ale mogę Was wspomóc jakimś daniem, tylko ktoś musiałby odebrać. Mam w planach bigos i to dużo, więc może zrobiłbym w okolicy zlotu, tylko nie wiem kiedy ten zlot ma być.
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
Ostatnio zmieniony przez Von Dobeneck 2019-10-01, 06:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Von Dobeneck
Zlotowicz



Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3160
Wysłany: 2019-10-01, 06:47   

Nie wiem czemu, ale nie wyświetla mi się cała strona. :/
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Mysikrólik
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 43
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 3204
Wysłany: 2019-10-01, 08:44   

Z ostatniego spływu mam przepis na rozgrzewającą zupę imbirową. Powiem Wam, że w chłodniejszy dzień, robi dobrze.
_________________
 
 
VdL
Zlotowicz



Wiek: 49
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 3466
Skąd: dokąd
Wysłany: 2019-10-12, 18:11   

Disiaj na zdrowo, dużo warzyw, trochę owoców tylko mały akcent mięsny wołowy rostref marynowany w papryce wędzonej.

20191012_190440_Richtone(HDR).jpg
Plik ściągnięto 5 raz(y) 2.95 MB

_________________
Ostatnio zmieniony przez VdL 2019-10-12, 18:12, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6314
Wysłany: 2019-10-12, 21:00   

VdL napisał/a:
Disiaj na zdrowo, dużo warzyw, trochę owoców tylko mały akcent mięsny wołowy rostref marynowany w papryce wędzonej.

Brzmi ciekawie.
_________________
Ostatnio zmieniony przez TomaszK 2019-10-12, 21:01, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4544
Wysłany: 2019-10-28, 21:02   

Specjalnie dla TomaszKa, przepis na okonomiyaki, na podstawie warsztatów, na których byliśmy w sobotę w szkole języka japońskiego.

Okonomiyaki

Porcja dla jednej osoby

składniki
1 łyżka stołowa mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
70 ml wody (lub z Dashi stock - bulion rybny)
1 jajko
2 garści posiekanej kapusty
1 garść posiekanego pora
olej

dodatki
boczek
krewetki
ser mozarella

sos Okonomiyaki
majonez
szczypiorek
suszone płatki z bonito

Kapustę i por siekamy na cienkie, krótkie "wstążki".
Z mąki, proszku do pieczenia, jajka i wody robimy ciasto mieszając aby masa była jednorodna. Do ciasta dorzucamy posiekane kapustę i por. Ponownie mieszamy aż warzywa będą pokryte ciastem.

Na patelni układamy placek grubości ok. 1 cm. Na wierzchu można ułożyć boczek, ser, krewetki. Gdy spód jest obsmażony obracamy placek.

Po usmażeniu placek smarujemy sosem Okonomiyaki, dodajemy szczypiorek, suszone płatki z bonito i finalnie majonez.

Sos okonomiyaki nasze gospodynie robiły z kaczupu i sosu ostrygowego.

20191026_163152.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 82.69 KB

20191026_171804.jpg
Plik ściągnięto 1 raz(y) 112.34 KB

20191026_172044.jpg
Plik ściągnięto 0 raz(y) 100.93 KB

_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 58
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6314
Wysłany: 2019-10-29, 17:56   

Wygląda smakowicie. Jadłem to raz w japońskiej restauracji, ale nie podeszło mi, bo była to głównie kapusta. To Wasze wygląda ciekawiej.
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 4544
Wysłany: 2019-10-29, 18:35   

To dostałeś taką pizzę margherita a zabawa polega na tym żeby tam dołożyć to co się lubi. W Kyoto robili jeden zestaw i pakowali tam wszystko albo jeszcze więcej. Objadalismy się tym niesamowicie.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.75 sekundy. Zapytań do SQL: 23