Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj • Album
Puzzle
Forum w mediach

Przesunięty przez: Czesio1
2017-06-09, 14:42
Zlot nad Loarą

Jaką formę zlotu fantomasowego preferujesz?
Wyjazd swoim wehikułem.
0%
 0%  [ 0 ]
Kamper.
33%
 33%  [ 2 ]
Wynajęty bus/autobus.
66%
 66%  [ 4 ]
Głosowań: 6
Wszystkich Głosów: 6

Autor Wiadomość
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6248
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-06-09, 14:37   Zlot nad Loarą

Aby wszystko było jasne wybierzmy wspólnie formę wyjazdu. Tak będzie najprościej. Założyłem ankietę na 90 dni aby nie podejmować decyzji "z marszu" pod wpływem impulsu. po wakacjach każdy będzie miał pewnie swoje jakieś doświadczenia i przemyślenia i spokojnie będzie mógł zagłosować. No chyba, że już teraz jest zdecydowany na 100%. proszę o głosy tylko tych, którzy są zainteresowani wyjazdem. :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6248
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-06-09, 14:39   

Niech to może ktoś przerzuci do ankietowni żeby nie rozmywać wątku zasadniczego.
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 8768
Wysłany: 2017-06-09, 14:42   Re: Zlot nad Loarą

johny napisał/a:
Aby wszystko było jasne wybierzmy wspólnie formę wyjazdu. Tak będzie najprościej. Założyłem ankietę na 90 dni aby nie podejmować decyzji "z marszu" pod wpływem impulsu. po wakacjach każdy będzie miał pewnie swoje jakieś doświadczenia i przemyślenia i spokojnie będzie mógł zagłosować. No chyba, że już teraz jest zdecydowany na 100%. proszę o głosy tylko tych, którzy są zainteresowani wyjazdem. :-)

Trzeba jeszcze johny dodać orientacyjny koszt każdego z tych transportów. I chyba warto przy okazji ankiety otworzyć dyskusję, żeby każdy jawnie wypowiedział się jaki woli środek transportu i dlaczego.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6248
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-06-09, 14:44   

Czesio1 napisał/a:
Trzeba jeszcze johny dodać orientacyjny koszt każdego z tych transportów.

Oczywiście można to w wątku ująć.
Czesio1 napisał/a:
I chyba warto przy okazji ankiety otworzyć dyskusję, żeby każdy jawnie wypowiedział się jaki woli środek transportu i dlaczego.

Oczywiście, wymiana opinii argumentów jest bardzo cenna. Dlatego zrobiłem te 90 dni abyśmy na spokojnie mogli sobie podyskutować. Ale jak cos ustalimy to już musimy sie tego trzymać. :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 8768
Wysłany: 2017-06-09, 14:53   

johny napisał/a:

Oczywiście, wymiana opinii argumentów jest bardzo cenna. Dlatego zrobiłem te 90 dni abyśmy na spokojnie mogli sobie podyskutować. Ale jak cos ustalimy to już musimy sie tego trzymać. :-)

Masz absolutną słuszność! :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
TomaszK 
Moderator



Wiek: 56
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 3905
Wysłany: 2017-06-09, 19:36   

Nie zadeklarowałem się na razie że pojadę, więc nie będę brał udziału w ankiecie. Ale na wypadek gdybym sie jednak zdecydował, to wolę busa. Chyba już jestem za wygodny na podróże kilkaset kilometrów dziennie za kierownicą. Poza tym mam wrażenie, że podróż kamperem, w ostatecznym podsumowaniu wychodzi dość drogo. Czy jest w naszym gronie ktoś, kto podróżował kamperem za granicą ?
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 8768
Wysłany: 2017-06-09, 20:49   

TomaszK napisał/a:
Nie zadeklarowałem się na razie że pojadę, więc nie będę brał udziału w ankiecie. Ale na wypadek gdybym sie jednak zdecydował, to wolę busa. Chyba już jestem za wygodny na podróże kilkaset kilometrów dziennie za kierownicą. Poza tym mam wrażenie, że podróż kamperem, w ostatecznym podsumowaniu wychodzi dość drogo. Czy jest w naszym gronie ktoś, kto podróżował kamperem za granicą ?

To może wrzucę symulację kosztów którą zrobiłem wczoraj. Przy czym od razu powiem, że symulacja ta nie jest oparta na doświadczeniu, bowiem nie podróżowałem ani kamperem ani busem czy autokarem za granicę.
Przy wyliczeniach oparłem się informacji od Yvonne, że nocleg w domach we Francji kosztuje 70 zł. od osoby.
Poza tym założyłem, że zlot będzie trwał 10 dni. 6 pełnych dni spędzamy nad Loarą a po dwa dni na dojazd i na powrót.
A zatem co mi wyszło:

Wariant I - podróż autokarem

Koszt: minimum 15.000,00 zł. (wynajęcie - 13.000,00 zł. + 2.000,00 zł. wyżywienie plus noclegi dla kierowcy). To wersja wynajęcia autokaru u znajomego johny'ego.
Jeżeli założymy, że pojedzie 20 osób to przy noclegach za 70 zł. mamy koszt dla jednej osoby dojazd plus noclegi - 1.310,00 zł.
Analogicznie dla 25 osób mamy 1.160,00 zł. a dla 27 osób 1.115,00 zł.

Plusy wariantu: jedziemy wszyscy razem, możemy się już w czasie drogi integrować, rozmowy, zabawy, itp. Nie potrzebujemy kierowców, mam zagwarantowany transport, nie ryzykujemy środka transportu. Ponadto, jeśli będziemy mieli fajną miejscówkę to jeśli ktoś poczuje się znużony zwiedzaniem zamków moze pozostać w bazie noclegowej i np. korzystać z basenu (mam tu na myśli przede wszystkim osoby towarzyszące). Kolejnym plusem jest też baza noclegowa z pełnym wyposażeniem, czego nie bedziemy mieli w kamperach.

Minusy wariantu: musimy zarezerwować z góry noclegi, musimy organizować sobie obiady w miejscach publicznych, co zapewne podniesie koszt wyjazdu, wreszcie musimy dojeżdżać do bazy noclegowej po każdym dniu.


Wariant II - podróż kamperami

Koszt: około 7.7700 zł. za kamper (liczę 550 doba * 10 plus około 2200 za paliwo).
Założyłem, że wynajmujemy kampery 6-7 osobowe tak, żeby w jednym mogło podróżować 6 osób. Wtedy koszt transportu i noclegów wynosi 1.283,33 zł. na osobę.

Plusy wariantu: niższy koszt podróży, brak konieczności rezerwowania wcześniej noclegów, nie musimy po każdym dniu wracać do bazy noclegowej, posiłki a w tym również obiady możemy jadać w kamperach (zapasy jedzenia możemy zabrać ze sobą z Polski), nocujemy tam gdzie chcemy, chociażby przed zamkami, które potem będziemy zwiedzać.

Minusy wariantu: potrzebujemy kierowców do każdego kampera (a najlepiej po dwóch na zmiany) co powoduje męczącą, długą podróż, brak integracji w czasie podróży, ryzyko podróży obcym środkiem transportu, co za tym idzie brak doświadczenia kierowców w prowadzeniu takich pojazdów, ograniczone warunki mieszkaniowe w czasie noclegów, musimy zebrać się w grupki 6-osobowe, żeby ograniczyć do minimum koszt wyjazdu.


Jak widać, oba warianty mają swoje plusy i minusy. Musimy tak wybrać, żeby wyeliminować minusy a podnieść znaczenie plusów.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3294
Wysłany: 2017-06-09, 21:15   

Pamiętajcie, że kierowca autobusu ma ograniczony przepisami czas pracy zarówno dzienny jak i tygodniowy. Mały korek na autostradzie może spowodować, że nie dojedziecie na miejsce. Zazwyczaj biura rozwiązują ten problem albo wymieniając kierowców po drodze albo wystawiając dwuosobową załogę.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro
Wyrasta co dzień mi Kilimandżaro
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 8768
Wysłany: 2017-06-09, 21:38   

PawelK napisał/a:
Pamiętajcie, że kierowca autobusu ma ograniczony przepisami czas pracy zarówno dzienny jak i tygodniowy. Mały korek na autostradzie może spowodować, że nie dojedziecie na miejsce. Zazwyczaj biura rozwiązują ten problem albo wymieniając kierowców po drodze albo wystawiając dwuosobową załogę.

W naszym przypadku możliwe że musielibyśmy po drodze gdzieś zanocowac.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3294
Wysłany: 2017-06-09, 21:47   

Czesio1 napisał/a:
W naszym przypadku możliwe że musielibyśmy po drodze gdzieś zanocowac.


To nie ulega wątpliwości. Tyle, że z Łodziowni do Orleanu google maps pokazuje ponad 14 godzin jazdy dla samochodu, trzeba pamiętać, że często ograniczenie dla autobusów jest większe niż dla osobówek, więc dla autobusu pewnie trzeba policzyć ca. 15-16,5 godziny. Dobowy limit dla kierowcy to 9 godzin...
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro
Wyrasta co dzień mi Kilimandżaro
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 8768
Wysłany: 2017-06-09, 21:52   

PawelK napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
W naszym przypadku możliwe że musielibyśmy po drodze gdzieś zanocowac.


To nie ulega wątpliwości. Tyle, że z Łodziowni do Orleanu google maps pokazuje ponad 14 godzin jazdy dla samochodu, trzeba pamiętać, że często ograniczenie dla autobusów jest większe niż dla osobówek, więc dla autobusu pewnie trzeba policzyć ca. 15-16,5 godziny. Dobowy limit dla kierowcy to 9 godzin...

Tak, mi pokazywało podobnie ale ani autokarem ani kamperem takiego czasu nie wykrecimy. Dlatego kamper jest tu dobrym wyjściem bo gdzie chcemy i kiedy tam się zatrzymujemy i nocujemy.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 4320
Wysłany: 2017-06-09, 22:05   

PawelK napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
W naszym przypadku możliwe że musielibyśmy po drodze gdzieś zanocowac.


To nie ulega wątpliwości. Tyle, że z Łodziowni do Orleanu google maps pokazuje ponad 14 godzin jazdy dla samochodu, trzeba pamiętać, że często ograniczenie dla autobusów jest większe niż dla osobówek, więc dla autobusu pewnie trzeba policzyć ca. 15-16,5 godziny. Dobowy limit dla kierowcy to 9 godzin...

Tutaj przepisy są trochę pogmatwane. Jeśli dobrze rozumiem, to możliwe jest przekroczenie tego czasu. Jest to opisane pod tym linkiem (nie wiem, na ile aktualne są podane tam informacje):
http://csk.szczecin.pl/cz...wcow-w-pl-i-ue/
W szczególności warto zwrócić uwagę na fragment:
"Rozporządzenie 561/2006 nie wskazuje, jak długo kierowca może prowadzić w ciągu dnia (doby – okresu 24 godzinnego). Każdy odpoczynek dzienny kończy jeden okres prowadzenia i rozpoczyna kolejny. Teoretycznie kierowca w ciągu doby może prowadzić zatem dłużej, niż wskazane wyżej 9 bądź 10 godzin.
Ograniczenie do dwóch maksymalnie 10 godzinnych okresów jazdy dotyczy tygodnia, a nie czasu pomiędzy dwoma okresami odpoczynku tygodniowego, jak to często jest mylnie interpretowane. Na powyższym rysunku kierowca w poniedziałek i wtorek wykorzystał dwa przedłużone okresy jazdy dziennej (10h). Następnie skorzystał z tygodniowego czasu odpoczynku trwającego 45h (tzw. weekend)."
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz


Wiek: 41
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 1418
Wysłany: 2017-06-09, 22:44   

Z tego co się orientuję, dwóch kierowców to mus. Nie wiem czy weszły/wejdą przepisy, że kierowca odpoczywający nie może tego robić w jadącym samochodzie, czyli de facto i tak czeka nas pauza. Może rzeczywiście założyć że po drodze normalny nocleg. Też zapytam zaprzyjaźnionego przewoźnika o cenę. Może na prowincji ceny niższe od miastowych ;-)

Co do kamperów, to czy uwzględniłeś Czesio koszt noclegów? To nie jest tak, że sobie staniesz na parkingu i załatwione. Jeśli oczywiście nas nie złapią to się uda, ale na to bym nie liczył przy takiej kawalkadzie. Ceny nocki na kampingu nie odbiegają znacząco od ceny za kwatery w domach prywatnych. Przynajmniej, gdy chciałem się wybrać na wakacje i szukałem rozwiązań, to tak mi wychodziło.

Wg mnie podstawa to tanie noclegi w dobrym miejscu.
Jako transport w grę na moje wchodzi autokar wynajem z niemarudzącymi kierowcami, którzy są dla nas a nie my dla nich, lub transport własnymi samochodami, jak Pan Samochodzik.

Wyszło mi bez kluczenia 4000 km, aby przejechać wg planu, czyli śmiało możemy założyć że 4500 km(start i meta Opalenica)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Mysikrólik 2017-06-09, 22:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
oldmalarz 
Głodny przygód
artysta malarz



Wiek: 48
Dołączył: 15 Lis 2016
Posty: 282
Skąd: ze świata malarstwa
Wysłany: 2017-06-09, 23:51   

Mysikrólik napisał/a:
Ceny nocki na kampingu nie odbiegają znacząco od ceny za kwatery w domach prywatnych.
oczywiscie
Mysikrólik napisał/a:
Wg mnie podstawa to tanie noclegi w dobrym miejscu.

jestem tego samego zdania.
Mysikrólik napisał/a:
Jako transport w grę na moje wchodzi autokar

popieram ten pomysł
_________________
kto nie maszeruje ten ginie...
gwardia się nie poddaje gwardia umiera..
Ostatnio zmieniony przez oldmalarz 2017-06-09, 23:51, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3294
Wysłany: 2017-06-10, 06:04   

Cytat:
Na powyższym rysunku kierowca w poniedziałek i wtorek wykorzystał dwa przedłużone okresy jazdy dziennej (10h). Następnie skorzystał z tygodniowego czasu odpoczynku trwającego 45h (tzw. weekend)."


Czyli jedziecie dwa dni po 10 godzin a później 2 dni odpoczynku.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro
Wyrasta co dzień mi Kilimandżaro
 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 4320
Wysłany: 2017-06-10, 16:18   

PawelK napisał/a:
Cytat:
Na powyższym rysunku kierowca w poniedziałek i wtorek wykorzystał dwa przedłużone okresy jazdy dziennej (10h). Następnie skorzystał z tygodniowego czasu odpoczynku trwającego 45h (tzw. weekend)."


Czyli jedziecie dwa dni po 10 godzin a później 2 dni odpoczynku.


Zdaje się, że konieczność odpoczynku "weekendowego" w tym przykładzie pojawiła się, ponieważ kierowca wykorzystał dwukrotnie przedłużony czas jednorazowej jazdy (tzn. 10 godzin zamiast 9). Gdyby jechał po 9 godzin w każdym segmencie, to nie pojawiłaby się konieczność tak długiego odpoczynku. Mogę się mylić, bo przepisy przeczytałem pobieżnie.
Najlepiej będzie, jak skonsultujemy to ze znajomym Johny'ego i dowiemy się u źródła, co jest możliwe. Na razie wystarczy nam fakt, że są wątpliwości i trzeba temat obadać.
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6248
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-06-10, 19:37   

zbychowiec napisał/a:
Najlepiej będzie, jak skonsultujemy to ze znajomym Johny'ego i dowiemy się u źródła, co jest możliwe. Na razie wystarczy nam fakt, że są wątpliwości i trzeba temat obadać.

Nie ma problemu! Wszystkiego się dowiem! On z nami by pojechał. A w ogóle jest szansa, że sam kupi sobie taki pojazd to myślę, że wtedy byśmy mieli naprawdę promocyjne warunki. :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 5709
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-06-10, 22:10   

Co za niespodzianka :shock:
Wracam znad morza i co widzą moje oczy?
Ankietę widzą :-)
Otóż to jest to, czego chciałam uniknąć. Kolejnej długiej dyskusji CZYM jedziemy. Przerabiałam to już gdzieś indziej i wiadomo, jak to się skończyło ;-)
No, ale zobaczymy, jakie będą wyniki.

Chociaż kompletnie nie rozumiem opcji czwartej "Wyjazd z biurem podróży". Tego nigdy raczej nie planowaliśmy? :027:
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2017-06-10, 22:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 8768
Wysłany: 2017-06-10, 22:41   

Yvonne napisał/a:
Co za niespodzianka :shock:
Wracam znad morza i co widzą moje oczy?
Ankietę widzą :-)
Otóż to jest to, czego chciałam uniknąć. Kolejnej długiej dyskusji CZYM jedziemy. Przerabiałam to już gdzieś indziej i wiadomo, jak to się skończyło ;-)
No, ale zobaczymy, jakie będą wyniki.

Chociaż kompletnie nie rozumiem opcji czwartej "Wyjazd z biurem podróży". Tego nigdy raczej nie planowaliśmy? :027:

Spokojnie Yvonne, u nas wyjdzie. Dyskutujemy nad wyborem najlepszej opcji transportowej, dzielimy się doświadczeniami, informacjami. Wszystko służy realizacji planu. :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 5709
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-06-10, 23:42   

Jeśli mogę dodać coś od siebie:
Moim zdaniem pomysł johny'ego, aby jechać kamperami jest NAJLEPSZY.
Lepszego, moim zdaniem, nie będzie.

Widzę tu same plusy:
- mamy transport i spanie w jednym
- codziennie możemy być na innym campingu i mieć widok na inny zamek
- nie musimy wracać codziennie do bazy
- odpada nam szukanie odpowiedniego domu i ryzyko związane z tym, że ktoś się na przykład wycofa i reszta osób będzie w następstwie tego płaciła więcej za noclegi
- jest to wygodne dla dzieci i młodzieży - podczas jazdy mogą sobie spać / pograć w planszówki itd.
- różne grupy mogą wyjeżdżać z różnych miast i być od siebie niezależne

Minusów nie widzę :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez Yvonne 2017-06-10, 23:46, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz


Wiek: 41
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 1418
Wysłany: 2017-06-11, 01:32   

Yvonne napisał/a:
Minusów nie widzę :-)


Cena. Chciałbym się mylić, ale to jedna z najdroższych opcji moim zdaniem.
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 8768
Wysłany: 2017-06-11, 08:37   

Mysikrólik napisał/a:

Cena. Chciałbym się mylić, ale to jedna z najdroższych opcji moim zdaniem.

Cena niekoniecznie może być aż takim minusem bo w dużej mierze jest to uzależnione od liczby osób chętnych do wzięcia udziału w zlocie.

Aktualna lista:

Yvonne - 4 osoby
zbychowiec - 1 osoba
johny - 4 osoby
Czesio1 - 2 lub 4 osoby
Eksplorator63 - 1 osoba
VdL - 2 lub 4 osoby
Oldmalarz - 3 osoby
Hanka - 1 osoba


Minusem natomiast może być brak doświadczenia w prowadzeniu takich pojazdów a musimy pamiętać, że to nie jest kilkukilometrowa wycieczka na wieś tylko całkiem poważna wyprawa.
_________________
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 5709
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-06-11, 09:01   

Mysikrólik napisał/a:

Yvonne napisał/a:
Minusów nie widzę


Cena. Chciałbym się mylić, ale to jedna z najdroższych opcji moim zdaniem.


Mówisz poważnie?
Ale pamiętasz, że dzięki temu odchodzą nam noclegi :027:
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 8768
Wysłany: 2017-06-11, 09:10   

Yvonne napisał/a:

Mówisz poważnie?
Ale pamiętasz, że dzięki temu odchodzą nam noclegi :027:

Dokładnie.
Yvonne, ktoś w dyskusji zapytał czy przy moich wyliczeniach brałem pod uwagę płatność na kempingach. Przyznam się bez bicia, że nie. Czy orientujesz się jaki to byłby koszt?
Jak już będziemy znali wszystkie szczegóły to wtedy policzymy która opcja jest najlepsza.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 5709
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-06-11, 09:10   

Pozwolę sobie jeszcze na poranne przemyślenia ;-)
Uważam, że opcję pierwszą (samochody osobowe) również należy wyrzucić z ankiety :-)
Już wyjaśniam dlaczego.
Moim zdaniem to najgorsza komfortowo oraz, co ważniejsze, najbardziej RYZYKOWNA opcja, która może mieć wpływ na powodzenie lub niepowodzenie wyjazdu.
Przykład z życia wzięty:
Otóż ten zlot miał dojść do skutku na sąsiednim forum. I było 9 osób chętnych i zdecydowanych na wyjazd. Zatem postanowiliśmy, że jedziemy dwoma samochodami.
WSZYSCY uczestnicy mieli już:
- załatwione urlopy (co w przypadku dwóch osób było BARDZO TRUDNE, gdyż te osoby razem pracują i nawzajem się zastępują i w zasadzie nie mogą brać urlopu w tym samym czasie. Ale pomęczyli szefa, pomęczyli i się udało!)
- zebrane fundusze
- przedwyjazdową gorączkę i zapał

I co się stało? Otóż jakiś czas przed wyjazdem dwie osoby zrezygnowały. Zdarza się - sytuacja losowa. Tylko, że były to osoby z samochodem, który miał jechać.
Zatem zostało nas 7 osób i JEDEN samochód.
Więcej nie muszę dodawać ...
Dlatego uważam, że ta wersja jest mocno ryzykowna.
Owszem, powiecie zapewne, że z kampera też ktoś może zrezygnować.
Tak, może. Ale w takim wypadku nie pojedzie jedna kamperowa załoga. Reszta pojedzie. I będzie nocować w kamperach na campingu.
W przypadku jazdy samochodami i rezerwacji domu, jeśli ktoś nie pojedzie, to cena noclegu proporcjonalnie zwiększy się dla innych.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

Ostatnio zmieniony przez zbychowiec 2017-06-11, 13:12, w całości zmieniany 5 razy  
 
 
irycki 
Żądny przygód
Pan Motocyklik



Wiek: 51
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 753
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2017-06-11, 09:10   

Yvonne napisał/a:

- mamy transport i spanie w jednym

Za to musicie to "spanie" wszędzie ze sobą targać. Nie wiem jak jest akurat we Francji, ale doświaczenie mówi mi, że parkingi przy atrakcjach turystycznych są drogie i zatłoczone. Codzienne będziecie musieli walczyć z zaparkowaniem ciężkich i niezgrabnych kolubryn, a jak to już ktoś napisał, prawdopodobnie większość nie ma doświadczenia z takimi pojazdami.
Z wyanajętym autobusem jest inaczej, po pierwsze gimnastykuje się kierowca, po drugie może wysadzić ekipę pod zamkiem a sam czekać gdzieś dalej, gdzie jest taniej (czy wręcz bezpłatnie, jakiś parking przy drodze na przykład).

Cytat:

- odpada nam szukanie odpowiedniego domu i ryzyko związane z tym, że ktoś się na przykład wycofa i reszta osób będzie w następstwie tego płaciła więcej za noclegi

No jak ktoś się Wam wycofa, to na pozostałych wyjdzie więcej za kampery. Tak czy siak.

Cytat:

- jest to wygodne dla dzieci i młodzieży - podczas jazdy mogą sobie spać / pograć w planszówki itd

Obawiam się że nie. Nie jestem na 100% pewien, ale chyba z kamperami jest podobnie jak z przyczepami campingowymi. Czyli nie można sobie w czasie jazdy leżeć na lóżkach czy łazić po wnętrzu, tylko trzeba być na siedzeniach, przypiętym pasami.

Proponowałbym Wam sprawdzić dokładnie kwestię kosztów, bo z tego co zauważyłem, większość kempingów ma dosyć wysokie stawki za przyczepy/kampery. A jak ktoś już tu zauważył, pomieszkiwanie w kamperze na dziko jest nielegalne.
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 5709
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-06-11, 09:17   

irycki napisał/a:

Cytat:

- odpada nam szukanie odpowiedniego domu i ryzyko związane z tym, że ktoś się na przykład wycofa i reszta osób będzie w następstwie tego płaciła więcej za noclegi

No jak ktoś się Wam wycofa, to na pozostałych wyjdzie więcej za kampery. Tak czy siak.


Irycki, wyjaśniłam to w poście powżej Twojego.
Chociaż po przeczytaniu Twojego postu zaczynam sądzić, że nie ma idealnej opcji :-/
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 8768
Wysłany: 2017-06-11, 09:31   

Yvonne napisał/a:

Irycki, wyjaśniłam to w poście powżej Twojego.
Chociaż po przeczytaniu Twojego postu zaczynam sądzić, że nie ma idealnej opcji :-/

No idealnej opcji na pewno nie ma dlatego musimy wybrać tą zbliżoną do ideału. Dlatego właśnie tu dyskutujemy. :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 46
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 2786
Skąd: dokąd
Wysłany: 2017-06-11, 15:54   

Zgadzam się z Iryckim w 100%.
Jazda kamperem dla osoby bez doświadczenia w tak daleką trasę może być dla kierowcy pod siły i obarczone duzym stresem. Samochodem dostawczym juz się inaczej jeździ, a co dopiero kamperem z alkową.

Myślę, że powinniśmy się skupić na wynajęciu busa z kierowcami.
Komfort podróżowania i pełna integracja.


irycki napisał/a:
Yvonne napisał/a:

- mamy transport i spanie w jednym

Za to musicie to "spanie" wszędzie ze sobą targać. Nie wiem jak jest akurat we Francji, ale doświaczenie mówi mi, że parkingi przy atrakcjach turystycznych są drogie i zatłoczone. Codzienne będziecie musieli walczyć z zaparkowaniem ciężkich i niezgrabnych kolubryn, a jak to już ktoś napisał, prawdopodobnie większość nie ma doświadczenia z takimi pojazdami.
Z wyanajętym autobusem jest inaczej, po pierwsze gimnastykuje się kierowca, po drugie może wysadzić ekipę pod zamkiem a sam czekać gdzieś dalej, gdzie jest taniej (czy wręcz bezpłatnie, jakiś parking przy drodze na przykład).

Cytat:

- odpada nam szukanie odpowiedniego domu i ryzyko związane z tym, że ktoś się na przykład wycofa i reszta osób będzie w następstwie tego płaciła więcej za noclegi

No jak ktoś się Wam wycofa, to na pozostałych wyjdzie więcej za kampery. Tak czy siak.

Cytat:

- jest to wygodne dla dzieci i młodzieży - podczas jazdy mogą sobie spać / pograć w planszówki itd

Obawiam się że nie. Nie jestem na 100% pewien, ale chyba z kamperami jest podobnie jak z przyczepami campingowymi. Czyli nie można sobie w czasie jazdy leżeć na lóżkach czy łazić po wnętrzu, tylko trzeba być na siedzeniach, przypiętym pasami.

Proponowałbym Wam sprawdzić dokładnie kwestię kosztów, bo z tego co zauważyłem, większość kempingów ma dosyć wysokie stawki za przyczepy/kampery. A jak ktoś już tu zauważył, pomieszkiwanie w kamperze na dziko jest nielegalne.
_________________
 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz


Wiek: 41
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 1418
Wysłany: 2017-06-11, 19:04   

VdL napisał/a:
Myślę, że powinniśmy się skupić na wynajęciu busa z kierowcami.
Komfort podróżowania i pełna integracja.


Też jestem tego zdania.
Jest sporo czasu, żeby znaleźć dobrą, tanią stosunkowo wersję na spanie i przejazd. Jeśli kierowcy będą w porządku, co jest bardzo ważne, to podróż w takiej grupie autokarem może być przygodą samą w sobie.
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Zaprzyjaźniona strona: Poszukiwacze skarbów
Poszukiwacze skarbów