Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj • Album
Puzzle
Forum w mediach

English translations - discussion in Polish
Autor Wiadomość
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 4787
Wysłany: 2017-09-05, 02:50   English translations - discussion in Polish

I've written a summary of "Pan Samochodzik i Templariusze" ("Mr. Automobile and Knights Templar") in English. Gosh, that was challenging... Anna, if you be so kind, please read through it and let me know about any errors you find.
Gilda, I hope you will enjoy it :)


Mr. Automobile and Knights Templar - Plot Summary

One fine summer day Mr Automobile's scout friends: Wilhelm Tell, Hawk's Eye and The Squirrel invade his apartment in great agitation. Their excitement is caused by an article in a newspaper about the legendary treasure of the Templar Order allegedly hidden somewhere in Poland.
Fully aware of Mr. Automobile's interest in such topics, they eagerly express their readiness to go on a treasure hunting expedition and press Mr. Automobile to organize one.
Mr. Automobile succumbs to their insistence and they set off on the last day of June. Their plan is to first visit Mr. Automobile's acquaintance, a teacher from Miłkokuk (a village in the north-east of Poland) who can provide them with valuable knowledge and insight about the Templar Order. The teacher is also in possession of certain document which Mr. Automobile considers potentially helpful in finding the treasure.
In the evening of the first day of the trip, while driving his bizarre vehicle on a dirt road, Mr. Automobile meets three strangers whose car is buried in mud, blocking his way.
A conversation ensues and it turns out that the newly met people are two foreigners: Mr. Petersen, his daughter Karen accompanied by their Polish guide and translator, Mr. Kozłowski. Petersens have come to Poland in search of Templar treasure.
Karen explains to Mr. Automobile that she has come into possession of certain documents related to the treasure. She offers joining forces and cooperation in search of the treasure, but being rather ambitious Mr. Automobile rejects the proposition, confident he will be able to find the treasure on his own.
In the meantime, Mr. Automobile meets another mysterious character, a girl. She introduces herself as Anka - a journalist writing a piece about treasure hunters.
Mr. Automobile and the scouts travel to the forests around Augustów to find the teacher (mentioned earlier), however they fail to meet him at the expected location. While they explore the forests, the teacher's house is robbed and his mysterious document gets stolen. The teacher, who appears at the spot soon after the break-in, is surprised by the situation. When talking to the teacher, they notice smoke rising above a small islet on a nearby lake and decide to investigate it. Having arrived to the islet, they only manage to find remnants of the stolen document's frame.
This is when certain Malinowski gets on stage. This mysterious man (only known by his, probably false, last name), offers to sell the stolen documents to Petersens for 3 thousand Polish złoty.
The money is to be put in a small chapel chosen by Malinowski. Mr. Automobile advises Petersens to cheat Malinowski by putting newspaper scraps in an envelope instead of money and they follow his advice. However, Malinowski figures out their deceit and raises the price. Now he wants 5 thousand złoty instead of 3. Karen is inclined to take his offer, which Mr. Automobile disapproves.
Mr. Automobile and the scouts leave for their next destination, the Malbork Castle, a gigantic stronghold built by Teutonic Order. According to some sources, Teutonic Order had ties to the Knights Templar and it was suspected that Teutonic Knights helped to hide Knight Templars' treasure.
While visiting the castle, Mr. Automobile receives a threat letter from certain Baphomet (a fictious character).
You can read more about Baphomet here: https://en.wikipedia.org/wiki/Baphomet
Baphomet follows through with his threats: when Mr. Automobile steps into one of castle's cells, someone closes the heavy cell door behind him. He screams for help but nobody can hear him.
Later on the scouts realize Mr. Automobile is not with them and decide to go back into the castle and search for him.
They manage to free him from the cell. They overhear a conversation between two persons, discussing a letter including hints leading to the treasure and how the document was robbed from them at a gunpoint by a cloaked man.
Mr. Automobile identifies the two talking people as Baphomet, and the individual who robbed them of the document as Malinowski (or his accomplice).
Mr. Petersen arrives in Malbork and tells Mr. Automobile that Malinowski raised his price again, this time to 12 thousand złoty. Karen takes his offer and goes to meet him at the designated location.
During the exchange a quarrel ensues and Karen is attacked by Malinowski. Mr. Automobile arrives on the spot right in time to scare off the bandit. Malinowski decides to escape with a motorboat and Mr. Automobile attempts to chase him with his amphibious car but to no effect. The thief is able to escape, taking both Mr. Petersen's money and the document with him.
However, Malinowski leaves a piece of clothing behind, which allows Mr. Automobile to identify him as Anka's friend (Anka, the mysterious journalist, mentioned earlier).
Mr. Petersen informs police about Anka and her friend. Also, at the same time, Kozlowski gets exposed as a fraudster, to Petersens' great surprise.
Mr. Automobile figures out the most important clue leading to the treasure. He connects the sentence uttered by Jacques de Molay, the Templar Grand Master: "Ubi thesaurus tuus, ibi cor tuum." ("Your trasure is where your heart is.") to a small village named Kortumowo ("Cor tuum" is pronounced identical to Kortumowo in Polish) in the north-west of Poland, once under Teutonic Order's administration.

The Ending - Spoiler Alert!
 Ukryty tekst. Kliknij aby odsłonić. 


Wszelkie streszczenia książek Z. Nienackiego w języku angielskim umieszczone na niniejszej stronie internetowej są dziełem w rozumieniu prawa autorskiego i mogą być wykorzystywane lub rozpowszechniane jedynie w celach informacyjnych oraz wyłącznie z notą o prawach autorskich oraz ze wskazaniem źródła informacji.
Jakiekolwiek inne wykorzystanie opracowania wymaga zgody autora (zbychowiec).
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6563
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-09-05, 07:48   

zbychowiec, szacun! :564:
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 4787
Wysłany: 2017-09-05, 10:16   

johny napisał/a:
zbychowiec, szacun! :564:

Dzięki :)
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
Anna 
Forowy Badacz Naukowy



Dołączyła: 15 Lip 2013
Posty: 235
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2017-09-05, 18:25   

Zbychowcu,
jestem pelna podziwu; chapeau bas !!!
Ja nie zaczelam jeszcze pisac streszczenia.
Nie wiem, czy najlezalo by to poprawiac, tam jest kilka sformuowan, ktorych raczje nie uzyl by tubylec, ale one tylko dodaja uroku calosc. Natomiast jesli koniecznie chcesz, to zatrudnie moje potomstwo -wtedy bedzie to zrobione przez native speakera.
Moje uwagi sa b. natury ogolnej: trzeba to oznaczyc jako Spoiler alert (bo podales zakonczenie); ja osobiscie bym nie podawala -tzn. moze inaczej, podala bym ale np. wydrukowala na stronie kolorem niewidocznym, czyli tylko ten kto chce przeczyta zakonczejnie. Trzeba rzecz jasna zanzaczyc ponizej zakonczenie powiesci -zaznacz zeby zobaczyc (albo to, co trzeba zrobic zeby "odkryc") ukryty tekst.
Zdaniem potomstwa - podanie zakonczenia "psuje przyjemnosc czytania". Ale to tylko moje (i ich ) zdanie.
I druga rzecz, zazwyczaj nie tlumaczy sie imion wlasnych. Mozna rzecz jasna dodac w nawiasie to co one oznaczaja, a co jest dosc typowe np. dla pseudonimow harcerzy, ale pozostawia sie je bez tlumaczenia.
Znam tylko jeden wyjatek od tej zasady: Robinson mial Pietaszka; a na prawde...byl to Friday! MOcno sie zdziwilam, jak przeczytalam oryginal (polska to bardziej przerobka niz tlumaczenie).
I jeszcze jedno -moja propozycja: moze nie mieszajmy tlumaczen , i dyskusji o tlumaczeniach? Proponuje wydzielic osobny watek na dyskusje o nich.
To moje propozycje, co o nich sadzisz?
Dobra, dosc pisaniny o tlumaczeniach, biore sie za pisanie tlumaczenia...
_________________
serdecznie pozdrawiam z Krainy Deszczowcow,
Anna

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 39
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 6240
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2017-09-05, 18:40   

Anna napisał/a:
I druga rzecz, zazwyczaj nie tlumaczy sie imion wlasnych. Mozna rzecz jasna dodac w nawiasie to co one oznaczaja, a co jest dosc typowe np. dla pseudonimow harcerzy, ale pozostawia sie je bez tlumaczenia.


Pozwolę sobie wtrącić swoje trzy grosze, bo mam trochę doświadczenia w tłumaczeniach ;-)
Co prawda nie z językiem angielskim, a z francuskim, ale pewne zasady są wspólne.
Zgadzam się z tym, co napisała Anna. Imion i nazw własnych się raczej nie tłumaczy.
Tylko, że tutaj jest trochę inaczej, bo nie są to imiona, a pseudonimy, których wydźwięk ma znaczenie! Zatem może jednak zostawić tego Wiewiórkę i Sokole Oko tak, jak to zaproponował Zbychowiec?

I zgadzam się z Anną, że dla Zbychowca należą się wielkie brawa!
Chyba trzeba stworzyć nową ikonkę? Forowy Tłumacz? :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 4787
Wysłany: 2017-09-05, 19:16   

Dziękuję pięknie za miłe słowa :) Oczywiście zastosuję się do Waszych rad: imiona własne zostaną, ukryję też zakończenie jako niewidoczny tekst do odsłonięcia ze "spoiler alert". Tylko co robimy z samym Panem Samochodzikiem? Zostawiamy go jako Pan Samochodzik czy tłumaczymy np. jako Mr. Automobile?
Co do dziwnie brzmiących sformułowań to oczywiście lepiej je poprawić. W końcu chcemy, aby nasze tłumaczenia były jak najlepszej jakości.
Dziękuję bardzo za review :)
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 4787
Wysłany: 2017-09-05, 19:20   

Yvonne napisał/a:
Chyba trzeba stworzyć nową ikonkę? Forowy Tłumacz? :-)

Pomyślimy i o ikonce tłumacza dla zasłużonych tłumaczy. Na razie ikonka lektora daje mi osobiście pełną satysfakcję w tematyce książkowej :)
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
GrzegorzCh 
Uwielbia przygody



Dołączył: 17 Sty 2014
Posty: 143
Skąd: Wrocław / Pęgów
Wysłany: 2017-09-05, 19:25   

Co do imion to akurat Hawk Eye w języku angielskim występuje jako imię bardzo często, więc bym jednak przetłumaczył.

Natomiast co do zakończenia - celem naszej pracy jest umożliwienie poznania treści książki dla osób nie znających języka polskiego, więc raczej nie można zostawić ich bez wiedzy jak to się skończyło...
_________________
 
 
Anna 
Forowy Badacz Naukowy



Dołączyła: 15 Lip 2013
Posty: 235
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2017-09-05, 19:25   Niesamowity Dwor - Eery mansion

Niesamowity Dwor

Pan Samochodzik and Eery Mansion

Main Characters:
Pan Samochodzik -the art historian and a detective;

Mr Marczak -his boss, the Head of the Ministry of Art and Culture, Department of Antiquities and museums;

Mr. Waldemar Batura -the art historian, arch enemy of Pan Samochodzik;

His friend, "valcone driver"

Zosia and Antek -pupils at a local school, taking part in a school play of the Polish classical play "Balladyna";

Panna Marysia - holiday maker in Janowka;

Janiak - mansion's caretaker;

Pan Czerski - mansion's owner, an amateur historian recently deceased;
Bigos -art history graduate, starting his first job in the (future) Janowka museum; loves sleeping, guitar playing and... scrambled eggs;

Panna Wierzchon -Bigos' colleague; conscientious and hard working, dreams about being a detective as Pan Samochodzik is.

Mr Czerski, an amateur historian and XVIII century mansion owner, contacts Mr Marczak offering him a purchase of a vast and unique collection of masonic artefacts. Before Mr Marczak sends an official reply, he suddenly dies, his dying words being" Make a museum, in coiled serpents, in an upturned crown..."

A ghost is spotted by Zosia and Antek who go through the park surrounding the deserted mansion after Mr. Czerski's death. Zosia, a budding actress, -quite successfully pretends to be "scared maiden", while Antek (who plans to become a doctor and is thus more serious) tries to find a rational explanation to the phenomenon they observe.

Mr. Samochodzik is given a task of organizing a museum -and two young colleagues to help. He tries his utmost to refuse -saying he is a detective not a curator, all to no avail. One November morning, having packed up his trusty vehicle, all three leave Warsaw in direction of Janowka.

Janiak, a resident caretaker offers to help newly arrived Curator and his colleagues, lighting the stoves and showing them around the place.
Miss Wierzchon and Mr Bigos are employed as helpers to Mr Samochodzik who is given a task of cataloguing the art and furniture in Janowka's mansion. This is a thankless job, further complicated by appearances of "the ghost" making nightly visits.


There is no sign of any Masonic treasures anywhere, yet the mansion appears to be intact and uninhabited. The building is full of antique furniture and old paintings, there is even a well organised catalogue -with three pages missing.
The ghost - leaves some traces...which lead to a fast asleep Mr Samochodzik, and his very own shoes.
As the three historians continue working on cataloguing and organizing a museum, the ghost makes more or less frequent visits to the mansion...He/she is most definitely a music loving and a literate ghost -Mr Bigos' guitar is "played" ; multicolour pen found in a park...the ghost can travel through the walls and closed doors, blocked windows and shut staircases.

In a local holiday home -while eating dinner -Mr. Samochodzik and co. meet a lovely young lady, Marysia -who not only shows a great interest in the mansion, but is delighted hearing about the ghost! She offers to organise a "seance" to summon the ghost = which takes place soon after. Annopolus the Greek appears! To lighten up the atmosphere -the heroes drink a bottle of Bourbon -which they discover in the cellars. The drink could have been tampered with -as unfortunately - when everyone falls fast asleep, the real ghost visits again...

The hard work progresses, the mansion starts to disclose some of its secrets, yet none of them leads to any traces of the free masons or their treasure. Was Mr. Czerski simply bluffing?!

The story continues...

The book is written with many situational jokes, references to popular music and some Polish cultural stereotypes. There is also a lot of humorous dialogues, particularly involving Mr Bigos. (He tries to inform the local police station about the nightly visits of an unidentified individuum only to be arrested as a joker, wasting the valuable police time).
There are interesting informations relating to xviii/xix century history of Poland as well as "Polish free masonry".
The book was filmed -but this is only very loosely based on the original text, and aimed at much younger viewer.


Prawa Autorskie:
Wszelkie streszczenia książek Z. Nienackiego w języku angielskim umieszczone na niniejszej stronie internetowej są dziełem w rozumieniu prawa autorskiego i mogą być wykorzystywane lub rozpowszechniane jedynie w celach informacyjnych oraz wyłącznie z notą o prawach autorskich oraz ze wskazaniem źródła informacji.
Jakiekolwiek inne wykorzystanie opracowania wymaga zgody autora (Anna) oraz administracji forum Z przygodą na Ty.
_________________
serdecznie pozdrawiam z Krainy Deszczowcow,
Anna

Ostatnio zmieniony przez zbychowiec 2017-10-23, 22:29, w całości zmieniany 6 razy  
 
 
Barabasz 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 38
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 908
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2017-09-05, 19:26   

Odnośnie tłumaczenia Zbychowca. - Good Work :564:
Mnie właśnie najbardziej ciekawiło jak przetłumaczysz "Pan Samochodzik". W sumie Mr. Automobile może być. A co na to Anna? jak to jest odbierane przez Was, czy Automobile jest tożsamy z Samochodzik, czy macie pomysł na lepszy odpowiednik bo to kluczowa postać i nazwa. Przy okazji dlaczego Petersen ma zawsze formę grzecznościową Mr. a np Kozłowski już nie. Petersen był częściej określany jako kapitan a nie pan. Ale to tylko taka drobnostka.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Barabasz 2017-09-05, 19:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6563
Skąd: Łódź
Wysłany: 2017-09-05, 19:28   

Anno, wspaniale!!! :564:
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 4787
Wysłany: 2017-09-05, 19:28   

O, widzę nową lekturę :564: Już się zaczytuję :)
A ja biorę na warsztat "Księgę Strachów" - tytuł pewnie przetłumaczę jako "The Ghostbook".
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
Anna 
Forowy Badacz Naukowy



Dołączyła: 15 Lip 2013
Posty: 235
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2017-09-05, 19:35   

Moja propozycja byla w pewnym sensie kompromisowa;
ja proponowalam zeby zostawic polskie imiona/pseudonimy a powiedzmy w nawiasie dodac ich tlumaczenie, tam gdzie to jest uzasadnione.
Popatrzcie Gilda napisala np. harcerz Baska; czyli w tlumaczeniu na wegierski -zostawiono jednak polskie pseudonimy, prawda?
\
Podobnie z zakonczeniem, podala bym je -ale ukryla, tak zeby na pierwszy rzut oka nie bylo widoczne. Mnie to zupelnie nie przeszkadzalo -a zwrocily mi na to uwage dzieciaki.
One znaja niektore (ale nie wszsytkie ) samochodziki; i jak stwierdzily - chca przeczytac samodzielnie calosc; -a tak jak beda znaly zakonczenie, to przyjemnosc czytania bedzie mniejsza!

A teraz pytanie do Was, co sadzicie o moim streszczeniu? Co zmienic, co dodac/usunac? Ja nie napisalam zakonczenia - gdyz potomstwo sprawdzalo poprawnosc tekstu.
Problem jest tego typu, ze my wszyscy tlumaczymy jednak na jezyk obcy; a powinno sie wlasciwie tlumaczyc na jezyk rodzimy (rzecz jasna sa osoby ktore maja wiecej niz jeden taki jezyk, moje dzieciaki od poczatku byly wychowywane dwujezycznie; od tej zasady do dzis nie ma odstepstwa, a ich wlasne nieszczescie polega na tym, ze musza sie uczyc trzeciego jezyka "rodzinnego" skoro mieszkaja w otoczeniu rodakow Don Pedra..
_________________
serdecznie pozdrawiam z Krainy Deszczowcow,
Anna

 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3535
Wysłany: 2017-09-05, 19:38   

Book of fears by było chyba lepiej.

Detektyw to chyba detective a artefakty to artefacts, chyba że nie zrozumiałem.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro
Wyrasta co dzień mi Kilimandżaro
Ostatnio zmieniony przez PawelK 2017-09-05, 19:38, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Barabasz 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 38
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 908
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2017-09-05, 19:47   

Tłumaczenia Zbychowca to bardziej streszczenie, a Anny to bardziej zwiastun. Anno chyba zwroty trzeba byłoby ujednolicić albo Pan albo Mr.. Co w angielskim w ogóle oznacza Pan np. Peter Pan?
_________________
 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 4787
Wysłany: 2017-09-05, 19:51   

Anno, świetne :564:
Ja bym dodał fakt, że powstają podejrzenia, iż Burgund był "zaprawiony", bo to później będzie się łączyć z innymi zdarzeniami w fabule.
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
Anna 
Forowy Badacz Naukowy



Dołączyła: 15 Lip 2013
Posty: 235
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2017-09-05, 19:53   

Pawle masz racje -juz poprawiam. A czytaly to trzy osoby.... :(

Pewnie jeszcze jakies literowki uda sie wylapac; prosze o poprawianie!

Niestety komputer nam wariuje, albo wstawiamy jako domyslny j. polski; a wtedy podkresla wszystko; albo ang. a wtedy na okraglo sam zmienia pisownie polskich imion. I tak zle i tak niedobrze...

Co sadzicie, o rozdzieleniu watku streszczen od watku dyskusji o streszczeniach?

Mr. Automobile -brzmi calkiem fajnie. I dobrze chyba oddaje intencje Nienackiego.
Tubylcy o samochodach mowia per "ona"; ale rzecz dziwna nie maja jakiegos takiego dobrego okreslenia na "ukochany samochod" =jednowyrazowo.
_________________
serdecznie pozdrawiam z Krainy Deszczowcow,
Anna

 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 4787
Wysłany: 2017-09-05, 19:57   

Barabasz napisał/a:
Odnośnie tłumaczenia Zbychowca. - Good Work :564:
Mnie właśnie najbardziej ciekawiło jak przetłumaczysz "Pan Samochodzik". W sumie Mr. Automobile może być. A co na to Anna? jak to jest odbierane przez Was, czy Automobile jest tożsamy z Samochodzik, czy macie pomysł na lepszy odpowiednik bo to kluczowa postać i nazwa. Przy okazji dlaczego Petersen ma zawsze formę grzecznościową Mr. a np Kozłowski już nie. Petersen był częściej określany jako kapitan a nie pan. Ale to tylko taka drobnostka.

Dzięki, Barabaszu :)
Jeśli chodzi o tego Mr. (tak w ogóle piszę po amerykańsku Mr. ale może powinienem używać brytyjskiego Mr? Biję się z myślami...) to stosowałem formy, których używano w książce. Nienacki pisał "pan Petersen" i "Malinowski", "Kozłowski". Może ten "pan" było użyte z racji zaawansowanego wieku? Dobry pomysł, aby zamienić "Mr." na "Capt."/"Captain" w jego przypadku. To rozwiąże dylemat :D
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 4787
Wysłany: 2017-09-05, 19:59   

Anna napisał/a:

Co sadzicie, o rozdzieleniu watku streszczen od watku dyskusji o streszczeniach?

Bardzo popieram :D
Jakieś sugestie gdzie by można co powrzucać i jak to zatytułować?
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
Anna 
Forowy Badacz Naukowy



Dołączyła: 15 Lip 2013
Posty: 235
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2017-09-05, 20:04   

Cytat:
Co w angielskim w ogóle oznacza Pan np. Peter Pan?


Nic, nie oznacza; tzn. to jest traktowane jako nazwa wlasna. Tutaj to jego nazwisko.
"pan" z malej litery to naczynie kuchenne, typu patelnia/patelenka; zazwyczaj razem z okresleniem: (frying) pan

Zastanawialam sie nad tym Pan Samochodzik and Mr Samochodzik. Moge oczywisci ujednolicic, tylko wtedy to sie bedzie ciezej czytalo. A z kolei nie ma jakiegos dobrego odpowiednika.
Mozemy sie umowic, ze na potrzeby tych konkretnych streszczen piszemy wszedzie Mr.Automobile -tak jak to zaproponowal Zbychowiec? Glosujemy?

Co do zakonczenia, podalam powody -w/g mnie calkiem sensowne; to wymyslily moje dzieciaki -ktore gwarantuje to, rzuca sie na czytanie po angielsku (niestety). CZytaja i pisza po polsku; ale majac do wyboru dwa, na pewno wybiora "latwiejszy".
MOze zapytamy o opinie Gilde, i do tego proponowalaby, niezaleznie od jej odpowiedzi ukrywac jednak tekst zamieszczonego juz zakonczenia = "spolera".
_________________
serdecznie pozdrawiam z Krainy Deszczowcow,
Anna

Ostatnio zmieniony przez Anna 2017-09-05, 21:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Anna 
Forowy Badacz Naukowy



Dołączyła: 15 Lip 2013
Posty: 235
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2017-09-05, 20:06   

Ja zatytulowalabym po prostu Translations/discussion (in Polish);tlumaczenia/dyskusja;
wtedy od razu wiadomo, ze a; dyskutujemy o tekscie angielskim, i b. robimy to po polsku? To moja propozycja
Cytat:

Jeśli chodzi o tego Mr. (tak w ogóle piszę po amerykańsku Mr. ale może powinienem używać brytyjskiego Mr? Biję się z myślami...) to stosowałem formy, których używano w książce. Nienacki pisał "pan Petersen" i "Malinowski", "Kozłowski". Może ten "pan" było użyte z racji zaawansowanego wieku? Dobry pomysł, aby zamienić "Mr." na "Capt."/"Captain" w jego przypadku. To rozwiąże dylemat :D


To byl ten sam powod dla ktorego zamiennie pisalam Mr Samochodzik i Pan Samochodzik; po prostu lepiej sie to czyta (po ang.). To Mr z kropka lub bez nie ma duzego znaczenia; jest doskonale zrozumiale!

To ja w takim razie biore na warsztat Winnetou; ale -na prawde nie zdaze tego zrobic wczesniej niz w ten weekend. Na razie mam pilna prace -ktora czeka - a ja pisze na forum
g:((

Co do ksiegi strachow -musze poszukac, mam niejasne podejrzenie ze spotkalam sie z jakims okresleniem, ktore bylo dobrym odpowiednikiem "ksiegi strachow" .
_________________
serdecznie pozdrawiam z Krainy Deszczowcow,
Anna

Ostatnio zmieniony przez zbychowiec 2017-09-05, 20:39, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 4787
Wysłany: 2017-09-05, 20:08   

PawelK napisał/a:
Book of fears by było chyba lepiej.

Tylko "strachy" to w tym rozumieniu coś bardziej jak duchy. Jakieś coś podobne do ducha/zjawy, co straszy ludzi. Potwierdzają to harcerze odnotowując w księdze: "Duchów nie ma". Z drugiej strony nie mam w angielskim żadnego słowa na ducha/zjawę, które jednocześnie wiąże się wprost ze strachem. Więc faktycznie pozostaje albo "ghosts" albo "fears".
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 4787
Wysłany: 2017-09-05, 20:12   

Anna napisał/a:
Ja zatytulowalabym po prostu Translations/discussion (in Polish);tlumaczenia/dyskusja;
wtedy od razu wiadomo, ze a; dyskutujemy o tekscie angielskim, i b. robimy to po polsku? To moja propozycja

OK, to proponuje zrobić tak:
Obecny wątek zatytułujemy: "English translations - discussion in Polish". A następnie, każde skończone i poprawione tłumaczenie, w jego finalnej formie, wkleimy do nowo utworzonego wątku: "Mr Automobile novel summaries in English". (alternatywnie "Pan Samochodzik novel summaries in English")
Czy tak będzie dobrze?
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
Barabasz 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 38
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 908
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2017-09-05, 20:12   

A może dyskutujmy na razie tutaj, a później jak już będzie gotowe to streszczenia/zwiastuny się przeniesie tak jak to robimy z relacjami ze zlotów.
_________________
 
 
Barabasz 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 38
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 908
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2017-09-05, 20:13   

No właśnie ten sam pomysł :)
_________________
 
 
PawelK 
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 3535
Wysłany: 2017-09-05, 20:18   

zbychowiec napisał/a:
PawelK napisał/a:
Book of fears by było chyba lepiej.

Tylko "strachy" to w tym rozumieniu coś bardziej jak duchy. Jakieś coś podobne do ducha/zjawy, co straszy ludzi. Potwierdzają to harcerze odnotowując w księdze: "Duchów nie ma". Z drugiej strony nie mam w angielskim żadnego słowa na ducha/zjawę, które jednocześnie wiąże się wprost ze strachem. Więc faktycznie pozostaje albo "ghosts" albo "fears".


Wiem, że to marka ciuchów ale napis "no fear" można by uznać za równie dobre hasło jak duchów nie ma. A ghost nie pasuje do rzeczywistej księgi.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro
Wyrasta co dzień mi Kilimandżaro
 
 
Barabasz 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 38
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 908
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2017-09-05, 20:19   

zbychowiec napisał/a:

Tylko "strachy" to w tym rozumieniu coś bardziej jak duchy. Jakieś coś podobne do ducha/zjawy, co straszy ludzi. Potwierdzają to harcerze odnotowując w księdze: "Duchów nie ma". Z drugiej strony nie mam w angielskim żadnego słowa na ducha/zjawę, które jednocześnie wiąże się wprost ze strachem. Więc faktycznie pozostaje albo "ghosts" albo "fears".

Frighteners?
_________________
 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 4787
Wysłany: 2017-09-05, 20:20   

Barabasz napisał/a:
zbychowiec napisał/a:

Tylko "strachy" to w tym rozumieniu coś bardziej jak duchy. Jakieś coś podobne do ducha/zjawy, co straszy ludzi. Potwierdzają to harcerze odnotowując w księdze: "Duchów nie ma". Z drugiej strony nie mam w angielskim żadnego słowa na ducha/zjawę, które jednocześnie wiąże się wprost ze strachem. Więc faktycznie pozostaje albo "ghosts" albo "fears".

Frighteners?

Hue hue :)
Może jedynie "spooks" by podeszło, ale też średnio (to ma konotacje rasistowskie ostatnio).
Pewnie zostanie fears...
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
Anna 
Forowy Badacz Naukowy



Dołączyła: 15 Lip 2013
Posty: 235
Skąd: z Krainy Deszczowców
Wysłany: 2017-09-05, 20:24   

Aha, cos mi jeszcze przyszlo do glowy; musimy napisac cos -przykre ale konieczne -ze nie zgadzamy sie na bezprawne wykorzystanie tego tlumaczenia przez niejakiego pismaka; ktory nie ma zwyczaju podawania ani zrodel ani autora.
CZy ktos na forum jest prawnikiem, i wie, jak to dobrze sformuowac? Moje teksty moga jak najbardziej byc linkowane, czy cytowane, ale nie moga byc kradzione, czy "wykorzystywane" bez podania zrodla i autora. Moje imie i miejsce (tak jak jest to okreslone w winietce, pod avatarem) wystarczy. Mysle, ze Zbychowiec sie ze mna zgodzi?
_________________
serdecznie pozdrawiam z Krainy Deszczowcow,
Anna

 
 
zbychowiec 
Administrator



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 10 Lip 2013
Posty: 4787
Wysłany: 2017-09-05, 20:25   

Anna napisał/a:
Aha, cos mi jeszcze przyszlo do glowy; musimy napisac cos -przykre ale konieczne -ze nie zgadzamy sie na bezprawne wykorzystanie tego tlumaczenia przez niejakiego pismaka; ktory nie ma zwyczaju podawania ani zrodel ani autora.
CZy ktos na forum jest prawnikiem, i wie, jak to dobrze sformuowac? Moje teksty moga jak najbardziej byc linkowane, czy cytowane, ale nie moga byc kradzione, czy "wykorzystywane" bez podania zrodla i autora. Moje imie i miejsce (tak jak jest to okreslone w winietce, pod avatarem) wystarczy. Mysle, ze Zbychowiec sie ze mna zgodzi?

Zgadzam się w pełni :)
Uśmiechniemy się ładnie do Johny'ego i może pomoże :D
_________________
Przygodo, powiedz mi swe imię.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Zaprzyjaźniona strona: Poszukiwacze skarbów
Poszukiwacze skarbów