Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Bieszczady, Bieszczady, Bieszczady...
Autor Wiadomość
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2020-10-17, 13:45   

Wycieczki po górkach zaczynamy od rozgrzewki na trasie Cisna - Hon
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2020-10-17, 18:21   

Jeszcze spacerowo z Cisnej na Jeleni Skok.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2020-10-18, 11:10   

Jak ja widzę Cisną opisałem tutaj.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 54
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 2177
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2020-10-18, 11:47   

Ciekawe było skonfrontować Twoje odczucia dot. Cisnej z moimi własnymi. Do Cisnej zajechaliśmy 2 lata temu, więc różnica czasowa w sumie pomijalna.

Przede wszystkim pamiętam Cisną z lat 80-tych i jednak moim zdaniem zmieniło się dużo. Czy na lepsze, to już jest dyskusyjne. Baza noclegowa jest spora - nam 2 lata temu udało się "od ręki" znaleźć miejscówkę, i to bardzo przyzwoitą, i nie była to jedyna wolna. Zapewne w tym roku było dużo trudniej - ale w tym roku dużo trudniej było wszędzie.

I przede wszystkim dzikie tłumy. Byliśmy w początku sierpnia, po sezonie pewnie wygląda nieco inaczej. Ale w "kultowej" Siekierezadzie dowiedzieliśmy się, że trzeba czekać 40 minut na stolik. O dziwo, byli chętni :/ . Tuż obok była inna knajpa, gdzie zjedliśmy dobrze i od ręki. Podejrzewam że z Siekierezadą jest podobnie jak z Kłobukiem w Małdytach - znam ludzi, którzy tam jedli, odczekawszy wcześniej swoje, i byli rozczarowani. Knajpa znana z tego, że jest znana.

Kolejki w sklepach, tłumy na chodnikach... Dla mnie, pamiętającego Cisna z czasów młodości (bo jakoś tak się złożyło, że od tamtego czasu nie byłem w Bieszczadach) to był szok. Ucieklibyśmy, gdyby nie to, że byliśmy głodni i zmęczeni. Na szczęście hawirę mieliśmy wyżej na zboczu, tam było spokojnie.

Jak dla mnie, Cisna jest na najlepszej (a właściwie najgorszej) drodze do "kurotyzacji". Ten proces się już zaczął, za X lat to będzie modna "miejscówka", w której wypada być, coś w stylu Krynicy Morskiej. Nie jest to miejsce, gdzie można poczuć "klimat Bieszczadów", czymkolwiek by on nie był.
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2020-10-18, 12:20   

irycki napisał/a:
Przede wszystkim pamiętam Cisną z lat 80-tych i jednak moim zdaniem zmieniło się dużo. Czy na lepsze, to już jest dyskusyjne.


Pewnie zależy to od oczekiwań. Jeśli ktoś chce poczuć Bieszczady z XX wieku to pewnie coraz rzadziej je znajdzie. To już nie są Bieszczady, które znam ze zdjęć moich rodziców, to nawet nie są Bieszczady z lat moich studiów, bo wtedy jeszcze można było nad strumieniem rozpalić ognisko i ugotować zupę z pokrzywy w kociołku czy upiec kiełbaski, przenocować w namiocie albo na sianie u gospodarza.

irycki napisał/a:
I przede wszystkim dzikie tłumy.


Więc u nas nie było dzikich tłumów aczkolwiek statystyki rzeczywiście mówią o sporym przyroście liczby turystów w Bieszczadach w stosunku do poprzednich lat.

irycki napisał/a:
Jak dla mnie, Cisna jest na najlepszej (a właściwie najgorszej) drodze do "kurotyzacji". Ten proces się już zaczął, za X lat to będzie modna "miejscówka", w której wypada być, coś w stylu Krynicy Morskiej. Nie jest to miejsce, gdzie można poczuć "klimat Bieszczadów", czymkolwiek by on nie był.


Myślę, że jeszcze sporo czasu minie choćby ze względu na brak sensownej komunikacji bo ten nieszczęsny Autosan w dzisiejszych czasach dla madki z bombelkami to nie jest środek transportu.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 54
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 2177
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2020-10-18, 14:01   

PawelK napisał/a:

irycki napisał/a:
Jak dla mnie, Cisna jest na najlepszej (a właściwie najgorszej) drodze do "kurotyzacji". Ten proces się już zaczął, za X lat to będzie modna "miejscówka", w której wypada być, coś w stylu Krynicy Morskiej. Nie jest to miejsce, gdzie można poczuć "klimat Bieszczadów", czymkolwiek by on nie był.


Myślę, że jeszcze sporo czasu minie choćby ze względu na brak sensownej komunikacji bo ten nieszczęsny Autosan w dzisiejszych czasach dla madki z bombelkami to nie jest środek transportu.


Krynica Morska też ma tylko autobusy.
A co do autobusów - jak byliśmy w Cisnej, to na przystanku w centrum (to chyba nie ten azjatycki plac o którym piszesz, chyba że się coś zmieniło przez te dwa lata) wisiały rozkłady, i tam były bezpośrednie autobusy do Krakowa, Rzeszowa, Warszawy... Nie wiem jaki standard, bo akurat nie załapaliśmy się na przyjazd żadnego, ale podejrzewam, że podobny jak autobusy Warszawa-Krynica. Czyli współczesny.
Ten autosan to nie był jakiś kurs lokalny?
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2020-10-18, 14:33   

irycki napisał/a:
Krynica Morska też ma tylko autobusy.


Krynica jednak nie leży na końcu świata tak jak Cisna. Frombork nie ma kolei i drogi dojazdowe są fatalne i tam też trąci PRLem. Gdyby nie zespół katedralny to pies z kulawą nogą by do Fromborka nie zawitał. A i tak pewnie z 70% turystów zajeżdża tam na zwiedzanie.

irycki napisał/a:
wisiały rozkłady, i tam były bezpośrednie autobusy do Krakowa, Rzeszowa, Warszawy...


Tak, podobno jeździ Neobus, z rozkładów wynika, że z przesiadką w Rzeszowie ale... biletów nie można już na teraz zamówić, pewnie jeżdżą tylko w sezonie, czyli teraz praktycznie są odcięci od świata.

irycki napisał/a:
Ten autosan to nie był jakiś kurs lokalny?


Ten Autosan to kurs z Sanoka.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 54
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 2177
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2020-10-18, 14:57   

PawelK napisał/a:

Tak, podobno jeździ Neobus, z rozkładów wynika, że z przesiadką w Rzeszowie ale... biletów nie można już na teraz zamówić, pewnie jeżdżą tylko w sezonie, czyli teraz praktycznie są odcięci od świata.


No OK. Tylko nawiązując do tego, co napisałem wcześniej, fakt, że istnieją (choćby tylko w sezonie) dedykowane kursy autobusów z dużych miast do czegoś, co de facto jest średniej wielkości wioską, świadczy właśnie o tym, że rozpoczął się już proces "kurortyzacji".

Cisna po prostu robi się modna. Krynicy, Zakopca czy Międzyzdrojów na razie raczej nie przebija, ale poczekajmy...
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2020-10-18, 15:21   

irycki napisał/a:
Tylko nawiązując do tego, co napisałem wcześniej, fakt, że istnieją (choćby tylko w sezonie) dedykowane kursy autobusów z dużych miast do czegoś, co de facto jest średniej wielkości wioską, świadczy właśnie o tym, że rozpoczął się już proces "kurortyzacji".


To są autobusy do Ustrzyk Górnych i zatrzymują się we wszystkich wsiach po drodze, również w Bystrem czy Brzegach Górnych na przełęczy Wyżniańskiej, więc to chyba słaby wyznacznik. Ot tak, czasami ktoś tam wysiądzie.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 50
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 4079
Skąd: dokąd
Wysłany: 2020-10-18, 16:56   

W tym roku byłem przejazdem przez Cisną w sierpniu, akurat wypadła sobota. To chyba najgorszy dzień na przebywanie w Cisnej.

Z widocznych zmian to zniknięcie pomnika Świerczewskiego w Baligrodzie.

20200723_130140.jpg
Plik ściągnięto 6 raz(y) 4.06 MB

_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 45
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14796
Wysłany: 2020-10-18, 17:26   

VdL napisał/a:
W tym roku byłem przejazdem przez Cisną w sierpniu, akurat wypadła sobota. To chyba najgorszy dzień na przebywanie w Cisnej.

A to ciekawe bo my też w tym roku byliśmy w sierpniu przejazdem przez Cisną a Was nei widzieliśmy. :027:
Byliśmy w Bieszczadach w ostatni weekend sierpnia (tak właściwie to od czwartku już) i przez Cisną przejeżdżaliśmy dwukrotnie. Raz jadąc na stację wąskotorowej kolejki a drugi raz w drodze do Wołosatego. Tym drugim razem zamierzaliśmy zatrzymać się w Cisnej na obiad ale tłumy ludzi skutecznie nas zniechęciły do poszukiwania miejsca parkingowego. Ciężko było samochodem przejechać taki był ruch.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2020-10-18, 17:36   

VdL napisał/a:
Z widocznych zmian to zniknięcie pomnika Świerczewskiego w Baligrodzie.


Też tam byliśmy. Żeby być dokładnym, to Jabłonki a nie Baligród.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2020-10-19, 21:21   

Zapraszam na wycieczkę na Tarnicę. @Hanka jeśli byś miała ochotę na wyjazd w Bieszczady to jest to trasa na rozgrzewkę jak najbardziej do przejścia.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Hanka 
Zlotowicz
Hanka


Wiek: 49
Dołączyła: 05 Maj 2014
Posty: 1603
Skąd: Brześć Kujawski
Wysłany: 2020-10-19, 21:43   

PawelK napisał/a:
Zapraszam na wycieczkę na Tarnicę. @Hanka jeśli byś miała ochotę na wyjazd w Bieszczady to jest to trasa na rozgrzewkę jak najbardziej do przejścia.

Jeszcze tam nie byłam, podczas wędrówki w 2015 r. po tych górach mieliśmy wejść na Tarnicę i plany pokrzyżowała straszna burza. Ten niezdobyty szczyt (i Twoje Pawle relacje ;-) może zmobilizują do kolejnego odwiedzenia tych stron.
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2020-10-19, 21:46   

Hanka napisał/a:
Jeszcze tam nie byłam, podczas wędrówki w 2015 r. po tych górach


Oooo to napisz gdzie już byłaś, plz.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Hanka 
Zlotowicz
Hanka


Wiek: 49
Dołączyła: 05 Maj 2014
Posty: 1603
Skąd: Brześć Kujawski
Wysłany: 2020-10-19, 22:07   

PawelK napisał/a:
Hanka napisał/a:
Jeszcze tam nie byłam, podczas wędrówki w 2015 r. po tych górach


Oooo to napisz gdzie już byłaś, plz.

cała wyprawa opisana jest bardzo szczegółowo tutaj :-D http://www.pansamochodzik...topic.php?t=589
Mój pierwszy zlot i wędrówka po górach z Agnieszką i Czesiem, Konfiturkiem, Ace, Milady. W Bieszczadach byłam wcześniej 3 razy ale zawsze brzydka pogoda, padający deszcz czy organizatorzy wyjazdu komplikowali wejście na pokryte błotem ścieżki. Oglądałam za to cerkwie, kościoły, muzea, wioski, zaporę, zalew i takie tam cuda, które da się podziwiać podczas deszczu. Fajnie, że opisujesz miejsca, które masz okazję zobaczyć. Do tego fantastyczne zdjęcia Po kilku latach nie wszystko można sobie przypomnieć, lubię wiec czytać o tym co zobaczyłeś, bo to bardzo mobilizujące jest. Na Tarnicę jeszcze kiedyś się wybiorę :-D
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2020-10-19, 22:23   

Hanka napisał/a:
cała wyprawa opisana jest bardzo szczegółowo tutaj :-D http://www.pansamochodzik...topic.php?t=589


Czyli generalnie Główny Szlak Beskidzki, tyle że kilka odcinków. My bardziej stawiamy na rozkoszowanie się widokami niż na dojście do celu więc i moje opisy będą trochę inne. Patrzę, że z Wetlińskiej na Caryńską przechodziliście przez Brzegi Górne, zaglądaliście może na cmentarzyk, który pozostał po przedwojennych mieszkańcach wioski?
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
Hanka 
Zlotowicz
Hanka


Wiek: 49
Dołączyła: 05 Maj 2014
Posty: 1603
Skąd: Brześć Kujawski
Wysłany: 2020-10-20, 04:11   

PawelK napisał/a:
Hanka napisał/a:
cała wyprawa opisana jest bardzo szczegółowo tutaj :-D http://www.pansamochodzik...topic.php?t=589
. Patrzę, że z Wetlińskiej na Caryńską przechodziliście przez Brzegi Górne, zaglądaliście może na cmentarzyk, który pozostał po przedwojennych mieszkańcach wioski?

Nie byliśmy.
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2020-10-20, 06:20   

Hanka napisał/a:
Nie byliśmy.


To będę miał okazję pokazać kilka rzeczy, których nie zobaczyliście mimo tego, że wiele miejsc z mapy wycieczki się pokrywa.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2020-10-20, 21:28   

Przy okazji zejścia z Tarnicy warto zajrzeć na miejsce, które pozostało po starej wsi - cmentarz greckokatolicki.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
RobertH
Przygodomaniak
RobertH



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 1006
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-10-20, 23:05   

Gorąco polecam malowniczo położone Schronisko PTTK Jaworzec i najbliższą okolice ,ze śladami nieistniejącej wioski po Akcji "Wisła".
Jak i inne schroniska w Cisnej ,Wetlinie,Jabłonki.

1.jpg
Schronisko PTTK Jaworzec
Plik ściągnięto 0 raz(y) 4.1 MB

2.jpg
Okolica Schroniska Jaworzec
Plik ściągnięto 4 raz(y) 1.72 MB

3.jpg
Widok z Schroniska PTTK Jaworzec
Plik ściągnięto 1 raz(y) 4.92 MB

4.jpg
wioskowy staw
Plik ściągnięto 1 raz(y) 4.42 MB

5.jpg
Plik ściągnięto 2 raz(y) 7.18 MB

6.jpg
tu była cerkiew, gdzie stoi namalowana postać świętego znajdował się ołtarz
Plik ściągnięto 4 raz(y) 7.52 MB

7.jpg
tu była cerkiew, widoczne zachowane skrzydła drzwi
Plik ściągnięto 2 raz(y) 7.31 MB

8.jpg
Jak na szlaku brakuje mostu.
Plik ściągnięto 6 raz(y) 5.96 MB

9.jpg
Rzeka Wetlina
Plik ściągnięto 3 raz(y) 4.46 MB

10.jpg
Schronisko Cisna
Plik ściągnięto 5 raz(y) 3.61 MB

11.jpg
Schronisko Wetlina
Plik ściągnięto 1 raz(y) 2.93 MB

_________________
KSIĄŻKI NIE GRYZĄ !!! POCHŁANIAJĄ W CAŁOŚCI !!!

Ostatnio zmieniony przez RobertH 2020-10-20, 23:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2020-10-21, 06:49   

RobertH napisał/a:
Gorąco polecam malowniczo położone Schronisko PTTK Jaworzec i najbliższą okolice ,ze śladami nieistniejącej wioski po Akcji "Wisła".
Jak i inne schroniska w Cisnej ,Wetlinie,Jabłonki.


My już wyrośliśmy ze schronisk. Człowiek im starszy tym częściej potrzebuje gorącego prysznica, odrobiny prywatności i spokoju. A teraz gdy codziennie muszę pracować, jeszcze WiFi.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Ostatnio zmieniony przez PawelK 2020-10-21, 06:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
RobertH
Przygodomaniak
RobertH



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 1006
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-10-21, 09:44   

PawelK napisał/a:
RobertH napisał/a:
Gorąco polecam malowniczo położone Schronisko PTTK Jaworzec i najbliższą okolice ,ze śladami nieistniejącej wioski po Akcji "Wisła".
Jak i inne schroniska w Cisnej ,Wetlinie,Jabłonki.


My już wyrośliśmy ze schronisk. Człowiek im starszy tym częściej potrzebuje gorącego prysznica, odrobiny prywatności i spokoju. A teraz gdy codziennie muszę pracować, jeszcze WiFi.



Człowiek im starszy ,tym bardziej skupiony na swoich wygodach :564: Też po mału mnie to dopada przed 50tką. :-/
Słowa "Gorąco polecam " to nie nakaz.

PS. Widać że nie byłeś w żadnym schronisku ostatnio. W każdym są dostępne prywatne pokoje, gorący prysznic ,catering,mają prąd i internet , a nawet w środku są muszle klozetowe z bieżącą woda :)
_________________
KSIĄŻKI NIE GRYZĄ !!! POCHŁANIAJĄ W CAŁOŚCI !!!

Ostatnio zmieniony przez RobertH 2020-10-21, 09:53, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2020-10-21, 09:53   

RobertH napisał/a:
Słowa "Gorąco polecam " oznaczają ,że polecam w formie bezosobowej ,kto będzie chciał to skorzysta, a kto nie ,to nie i tylko tyle .


To nie był zarzut :-)

RobertH napisał/a:
Widać że nie byłeś w żadnym schronisku ostatnio.


Nie nocowałem, w kilku byłem na jedzeniu i obraz ludzi w majtkach i klapkach z ręcznikami na ramieniu nadal mam przed oczami, więc raczej nie będę próbował dostać się do tych kilku prywatnych pokoi.
_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
RobertH
Przygodomaniak
RobertH



Wiek: 43
Dołączył: 26 Lis 2018
Posty: 1006
Skąd: Poznań
Wysłany: 2020-10-21, 11:19   

PawelK napisał/a:
w kilku byłem na jedzeniu i obraz ludzi w majtkach i klapkach z ręcznikami na ramieniu nadal mam przed oczami, więc raczej nie będę próbował dostać się do tych kilku prywatnych pokoi.


Dlatego odwiedzam schroniska głównie poza lipiec-sierpień i te mniej popularne ,bardziej klimatyczne z miejscową obsługa,dżierżawcami ośrodka ,którzy prowadzą schronisko z miłości do gór i ludzi .
Najgorsza obsługa to młodzież przyjetą na sezon,w schroniskach ,które zmieniły się w komercyjne jadłodajnie.

Najmilsze wspomnienia mam ze schroniska na Śnieżniku ,gdzie spędzałem Wielkanoc parę lat temu.
Z tatrzańskich w Dolinie Roztoka.
_________________
KSIĄŻKI NIE GRYZĄ !!! POCHŁANIAJĄ W CAŁOŚCI !!!

Ostatnio zmieniony przez RobertH 2020-10-21, 12:30, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.28 sekundy. Zapytań do SQL: 18