Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2015-04-07, 20:16
Pan Samochodzik i Złota Rękawica - najbardziej romantyczny
Autor Wiadomość
Nietajenko 
Forowy Badacz Naukowy
Użytkownik chwilowo nieaktywny



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 938
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-10-24, 10:20   Pan Samochodzik i Złota Rękawica - najbardziej romantyczny

Jak wiecie uważam tą pozycję za jedną z najlepszych, o ile nie najlepszą z Samochodzików. Jest to z całą pewnością najbardziej dojrzały Samochodzik, posiada elementy psychoanalizy. Przede wszystkim jednak jest najbardziej romantyczny, bo o ile Dwór na ten przykład do powiastka po połowie kryminalna i przygodowa, o tyle Rękawica to prawdziwa romantyczna powieść o mazurskiej przygodzie. A czymże byłaby mazurska przygoda bez rejsu jachtem żaglowym. Opisy turystyki wodnej dostaliśmy już w Nowych Przygodach i Winnetou. Nie były jednak tak prawdziwe jak w Rękawicy. Do tego jeszcze okrasił je Nienacki lokalną poezją. Majstersztykiem też było zastosowanie retrospekcji. Przeplatanie fabuły letniej historii zimowym jej początkiem dało wyśmienity efekt. Samo odnalezienie Szkwała zimą w starej szopie szalenie pobudziło wyobraźnię. Oj nabrałem ochoty na przypomnienie sobie tej powieści.
Dla mnie jedynym dysonansem fabuły było groteskowe wprowadzenie Templera i Diany Denver. Tak było dopóki nie przeczytałem komentarza naszego kolegi, który wyartykułował argument, dzięki któremu ten zgrzyt powieści ma racjonalne i całkowicie do przyjęcia wytłumaczenie. Pozwolę sobie go zacytować:
The_saint napisał/a:
Jeżeli chodzi o wprowadzenie do książki Rogera Moore'a to wydaje mi się, że zamierzeniem Nienackiego było po prostu obnażenie zachodniego idola wielu ówczesnych Polaków podkreślając, że jego przygody to tak naprawdę tylko i wyłącznie fikcja filmowa, przygodę natomiast, którą spotyka Tomasz przeżyć może nawet przeciętny Polak. Zauważcie, ze nawet rola wehikułu jest tu zmarginalizowana i pomijając wątek zaprzyjaźnienia się z gwiazdą kina i telewizji jest to jedna z najbardziej realnych książek.

A na koniec, gwoli przypomnienia:

Jezioro moje, w gładkiej toni
widziałem kiedyś dziecka twarz.
Jakiż to wiatr te fale gonił,
co odebrały oczom blask?

Jezioro moje, z twojej toni
już nie wyciągnę sieci znów,
zabrakło siły w starczej dłoni.
I wiary brak, nadziei, słów.

Jezioro moje, twoje toni
obcym imieniem mówi czas,
na mojej pieśni łańcuch dzwoni
niewoli, usta ciśnie głaz.

Jezioro moje, w twoje tonie
z ojczystych słów oddaję śpiew.
Jak kamień krzywdy wiersz zatonie.
Czy kiedyś zabrzmi jękiem mew?

Ojczyzno moja, ponad tonią
żurawi zwątpień krzyk jesieni.
Do starych gniazd dostępu bronią
trzcin szable. Aż się los odmieni.

I znowu polski rycerz dumnie
podejmie złotą rękawicę.
Widziałem ją w blaszanej trumnie,
gdzie wróg rozbitą miał przyłbicę.

I wy wrócicie tu łabędziem
w łopocie żagli białych skrzydeł,
mój grób z brzozowym krzyżem będzie
jak z Grottgerowych malowideł.

Zarzućcie w tonie nocne sieci
po pieśni sen ukryty w fali.
A jeśli grobu nie znajdziecie,
zechciejcie chociaż wiersz ocalić.

/Gustaw Kodrąb vel Zbigniew Nienacki/
_________________
Refert non fatigo et consolatoria calceamenta...
Harpagan http://www.harpagan.pl/rajd/
 
 
johny
Moderator



Wiek: 47
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10605
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-10-24, 10:35   

Ja przez dłuższy czas nie czytałem Złotej Rękawicy i pamiętam, że kiedy po nią sięgnąłem moje wrażenia były jak najbardziej pozytywne. Faktycznie trochę dziwny był ten układ ze Świętym ale mi jakoś specjalnie nie przeszkadzał, podobnie jak Bond - Fryderyk w Księdze.
Faktycznie wydaje mi się, że można podzielić w tym aspekcie argumentację The_saint.
Chyba czas na przypomnienie sobie Rękawicy! :-)
_________________
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
johny
Moderator



Wiek: 47
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10605
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-10-25, 08:39   

Zacząłem wczoraj czytać! :-) Eh Bajeczka, Bajeczka... :-D :-D :-D
_________________
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Tomasz72 
Zlotowicz


Wiek: 48
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 110
Skąd: Klaukendorf, Olsztyn
Wysłany: 2013-10-25, 12:16   

Za każdym razem, przejeżdżając przez most w Iławie, mam przed oczami kiwający się leniwie w oczekiwaniu na załogę jacht Tomasza.
_________________
"W swoich planach zawsze uwzględniaj przestrzeń dla drugiego człowieka."
 
 
Captain Nemo 
Zlotowicz
z jedzeniem na TY...



Wiek: 41
Dołączył: 14 Sie 2013
Posty: 193
Wysłany: 2013-10-26, 18:11   

Dla mnie osobiście bardziej romantyczne sa chwile z Sosnowa Igiełką vel Lady Elizabeth - chociaż rękawica może stawać w szranki fakt :)
_________________
 
 
Captain Nemo 
Zlotowicz
z jedzeniem na TY...



Wiek: 41
Dołączył: 14 Sie 2013
Posty: 193
Wysłany: 2013-10-26, 18:11   

johny napisał/a:
Zacząłem wczoraj czytać! :-) Eh Bajeczka, Bajeczka... :-D :-D :-D


Od paru dni też zacząłem to czytac :)
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 47
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10605
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-10-26, 21:14   

Lecę czytać rękawicę! :-)
_________________
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
barttez 
Forowy Lektor


Wiek: 41
Dołączył: 13 Lip 2013
Posty: 1198
Skąd: lubelskie
Wysłany: 2013-10-27, 15:23   

A ja już skończyłem wczoraj :-D
_________________

Aetas dulcissima adulescentia est
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7462
Wysłany: 2013-10-27, 15:50   

Ja Złotą Rękawicę przeczytałem dopiero na stare lata i bylem mile zaskoczony fabułą. W moim rankingu lokuję tę książkę nawet wyżej od Winnetou, Niewidzialnych i Fromborka. A co do głupiego pomysłu z Rogerem Moorem, to wystarczy wstawić w to miejsce dowolne angielskie nazwisko (w myśli) i jedyna słabość tej książki odpada.
_________________
 
 
johny
Moderator



Wiek: 47
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10605
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-10-27, 18:21   

Przepiękna książka... :-)
_________________
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
johny
Moderator



Wiek: 47
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10605
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-10-31, 22:44   

Skończyłem właśnie czytać. Cóż powiedzieć, tak jak napisałem wyżej książka po prostu przepiękna! Podzielam wszystkie zachwyty nad nią Nietajenki! I to zakończenie, bajkowe :-D rzec by można! Nie wiem, ale wydaje mi się, że w tej książce widać jak na dłoni to, że w zamyśle autora miała być ostatnią z cyklu. Słowa:

"W porządku Bajeczko. Mam nadzieję, że nie czeka nas już żadna przygoda"

dają dużo do myślenia. Piękną klamrą zamykają całą serię, która zaczyna się od wersu:

"Nie trzeba szukać przygody"

Sam jestem również zaskoczony tym, że ta książka podoba mi się co raz bardziej w raz z każdym kolejnym jej przeczytaniem. Pierwszy raz sięgnąłem po nią chyba pod koniec szkoły podstawowej i powiem szczerze szału nie było, dlatego dopiero po upływie wielu lat zajrzałem do niej ponownie. Moja ocena była już znacznie wyższa. A dzisiaj stała się chyba jedną z ulubionych :-)

To też chyba dowód na to, że jest jedną z dojrzalszych Samochodzików...

P.S.
Po jej lekturze mam jeszcze większą ochotę i pragnienie odbyć w końcu rejs jachtem po Mazurach a najlepiej po Jezioraku!
_________________
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2013-11-03, 07:50   

Mnie Rękawica podobała się zawsze. Dwa lata temu odbyłem nawet rejs po Jezioraku, co prawda nie jachtem tylko wielką łodzią motorową, ale przez pięć dni mieszkaliśmy na wodzie. Jeszcze ze dwa dni i zostałbym wilkiem jeziorowym. :-D
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14646
Wysłany: 2013-11-03, 08:22   

Von Dobeneck napisał/a:
Mnie Rękawica podobała się zawsze. Dwa lata temu odbyłem nawet rejs po Jezioraku, co prawda nie jachtem tylko wielką łodzią motorową, ale przez pięć dni mieszkaliśmy na wodzie. Jeszcze ze dwa dni i zostałbym wilkiem jeziorowym. :-D

No, no, no, Alfredzie, nie znałem Cię od tej strony.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2013-11-03, 08:36   

Czesio1 napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
Mnie Rękawica podobała się zawsze. Dwa lata temu odbyłem nawet rejs po Jezioraku, co prawda nie jachtem tylko wielką łodzią motorową, ale przez pięć dni mieszkaliśmy na wodzie. Jeszcze ze dwa dni i zostałbym wilkiem jeziorowym. :-D

No, no, no, Alfredzie, nie znałem Cię od tej strony.

Ale dlaczego? Że pływałem, czy że lubię Rękawicę?
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14646
Wysłany: 2013-11-03, 13:44   

Von Dobeneck napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
Mnie Rękawica podobała się zawsze. Dwa lata temu odbyłem nawet rejs po Jezioraku, co prawda nie jachtem tylko wielką łodzią motorową, ale przez pięć dni mieszkaliśmy na wodzie. Jeszcze ze dwa dni i zostałbym wilkiem jeziorowym. :-D

No, no, no, Alfredzie, nie znałem Cię od tej strony.

Ale dlaczego? Że pływałem, czy że lubię Rękawicę?

I jedno i drugie :-)
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2013-11-03, 18:04   

Czesio1 napisał/a:


I jedno i drugie :-)

Staram się popływać na Mazurach co roku, chociaż ostatnio mam mało czasu. :-/
No a co do Rękawicy, to przecież tam jest Bajeczka ze słonecznikami. ;-)
Czasami mam ochotę zaprosić jakąś " Bajeczkę" na wspólny rejs po Jezioraku, tylko że te Bajeczki wolą najczęściej Galerię Mokotów i Złote Tarasy. :-D
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5183
Wysłany: 2013-11-03, 18:12   

Von Dobeneck napisał/a:
tylko że te Bajeczki wolą najczęściej Galerię Mokotów i Złote Tarasy.


To chyba nie są Bajeczki. To są Moniki.
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2013-11-03, 18:22   

PawelK napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
tylko że te Bajeczki wolą najczęściej Galerię Mokotów i Złote Tarasy.


To chyba nie są Bajeczki. To są Moniki.

Właśnie! Zmieniają skalpy i malują pazury. Ciekawe czy gdzieś jeszcze są prawdziwe Bajeczki... ;-)
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14646
Wysłany: 2013-11-03, 18:30   

Von Dobeneck napisał/a:
PawelK napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
tylko że te Bajeczki wolą najczęściej Galerię Mokotów i Złote Tarasy.


To chyba nie są Bajeczki. To są Moniki.

Właśnie! Zmieniają skalpy i malują pazury. Ciekawe czy gdzieś jeszcze są prawdziwe Bajeczki... ;-)

Myślę Alfredzie, że są tylko coraz trudniej je znaleźć :-/
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2013-11-03, 18:52   

Czesio1 napisał/a:
Myślę Alfredzie, że są tylko coraz trudniej je znaleźć :-/

Właśnie Czesiu. Teraz tylko business woman. :-/ A gdzie te romantyczne dziewczyny, które chodziły boso po łące... dopóki sobie czegoś nie wbiły w stopę. :-DDD
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14646
Wysłany: 2013-11-03, 19:46   

Von Dobeneck napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
Myślę Alfredzie, że są tylko coraz trudniej je znaleźć :-/

Właśnie Czesiu. Teraz tylko business woman. :-/ A gdzie te romantyczne dziewczyny, które chodziły boso po łące... dopóki sobie czegoś nie wbiły w stopę. :-DDD

Ano niestety. Teraz to już jest nie modne.
Chociaż z drugiej strony ja nie przepadam za Bajeczką. Wolę zdecydowanie Martę z Nowych przygód.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 42
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11771
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2013-11-03, 19:49   

Von Dobeneck napisał/a:
Właśnie Czesiu. Teraz tylko business woman. :-/ A gdzie te romantyczne dziewczyny, które chodziły boso po łące... dopóki sobie czegoś nie wbiły w stopę.


Oj Panowie ...
Ciekawa ta Wasza dyskusja ...

Pewnie macie rację, że coraz trudniej o prawdziwe kobiece kobiety, ale pocieszę Was, że tak samo trudno o prawdziwych mężczyzn z krwi i kości ;-)

To niestety jest prawdziwe w obie strony.
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14646
Wysłany: 2013-11-03, 19:51   

Yvonne napisał/a:

Oj Panowie ...
Ciekawa ta Wasza dyskusja ...

Pewnie macie rację, że coraz trudniej o prawdziwe kobiece kobiety, ale pocieszę Was, że tak samo trudno o prawdziwych mężczyzn z krwi i kości ;-)

To niestety jest prawdziwe w obie strony.

No patrz Alfredzie jak się odgryzła no. :027:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2013-11-03, 20:10   

Czesio1 napisał/a:
Ano niestety. Teraz to już jest nie modne.
Chociaż z drugiej strony ja nie przepadam za Bajeczką. Wolę zdecydowanie Martę z Nowych przygód.

Oj Czesiu, Bajeczka tylko raz zrobiła Tomasza w konia :-D potem była mu wierna. :D Ale co prawda to prawda, Marta była świetna. Może Nienacki w Marcie widzial swój ideał kobiety... :-)

Yvonne napisał/a:
Pewnie macie rację, że coraz trudniej o prawdziwe kobiece kobiety, ale pocieszę Was, że tak samo trudno o prawdziwych mężczyzn z krwi i kości ;-)

Marne to pocieszenie. :D
Ale powód braku prawdziwych facetów wyjaśnia bardzo dobrze Adaś Miauczyński
w Dniu Świra. Prawdziwi mężczyźni nie są dzisiejszym kobietom potrzebni. Najlepsi są pantoflarze. :p :D
Ja przestałem być mężczyzną jak usłyszałem i zobaczyłem Danutę Rinn w piosence Gdzie te chłopy. :DDD
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14646
Wysłany: 2013-11-03, 20:12   

Von Dobeneck napisał/a:
Prawdziwi mężczyźni nie są dzisiejszym kobietom potrzebni. Najlepsi są pantoflarze.

Bardzo Cię polubiłem chłopie!!
:564: :564: :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.43 sekundy. Zapytań do SQL: 14