Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Czesio1
2015-04-07, 20:16
Pan Samochodzik i Złota Rękawica - najbardziej romantyczny
Autor Wiadomość
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2013-11-03, 20:18   

Czesio1 napisał/a:
Bardzo Cię polubiłem chłopie!!
:564: :564: :564:

Trzeba to oblać. ;-)
:564:
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14646
Wysłany: 2013-11-03, 20:26   

Von Dobeneck napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
Bardzo Cię polubiłem chłopie!!
:564: :564: :564:

Trzeba to oblać. ;-)
:564:

Koniecznie!! Najlepiej na Złoczyńcowym Zlocie!! :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2013-11-03, 20:40   

Czesio1 napisał/a:
Koniecznie!! Najlepiej na Złoczyńcowym Zlocie!! :564:

Czesiu, zdradzę Ci w tajemnicy, że już rozmawiałem w sprawie maja z kolegą, który robi grafiki. I kosztem świąt listopadowego i bożonarodzeniowo-noworocznego, majowy weekend 2014 mam mieć wolny. Tylko nie wiem czy w międzyczasie jacyś prorocy nie przewidują kolejnego końca świata. :DDD
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14646
Wysłany: 2013-11-03, 20:59   

Von Dobeneck napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
Koniecznie!! Najlepiej na Złoczyńcowym Zlocie!! :564:

Czesiu, zdradzę Ci w tajemnicy, że już rozmawiałem w sprawie maja z kolegą, który robi grafiki. I kosztem świąt listopadowego i bożonarodzeniowo-noworocznego, majowy weekend 2014 mam mieć wolny. Tylko nie wiem czy w międzyczasie jacyś prorocy nie przewidują kolejnego końca świata. :DDD

No i to jest odpowiedź prawdziwego mężczyzny!! Brawo Alfredzie!! Oj będzie się działo, będzie!!
Jeszcze musimy Kyna jakoś namówić na przyjazd do Antoninowa. :-)
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5183
Wysłany: 2013-11-03, 21:02   

Von Dobeneck napisał/a:
Prawdziwi mężczyźni nie są dzisiejszym kobietom potrzebni. Najlepsi są pantoflarze.

Yvonne napisał/a:
pocieszę Was, że tak samo trudno o prawdziwych mężczyzn z krwi i kości


Otóż ja usłyszałem połączenie tych filozofii, mianowicie pantoflarze potrzebni są w domu, inni faceci powinni być prawdziwymi facetami :-)
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2013-11-03, 21:08   

Czesio1 napisał/a:
No i to jest odpowiedź prawdziwego mężczyzny!! Brawo Alfredzie!! Oj będzie się działo, będzie!!
Jeszcze musimy Kyna jakoś namówić na przyjazd do Antoninowa. :-)

Mam nadzieję, że tym razem się uda. :-)
Kyno jest tak tajemniczy, że nie wiem czy się zdecyduje ujawnić. :-P (a nuż się da podpuścić... :-D )

PawelK napisał/a:

Otóż ja usłyszałem połączenie tych filozofii, mianowicie pantoflarze potrzebni są w domu, inni faceci powinni być prawdziwymi facetami :-)

Dlatego mnie ciągle nie ma w domu. :D
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2013-11-04, 07:50   Re: Pan Samochodzik i Złota Rękawica - najbardziej romantycz

Nietajenko napisał/a:
Jak wiecie uważam tą pozycję za jedną z najlepszych...

Nietajenko, zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Oczywiście jest to jedna z najlepszych części....zaraz po Wyspie i Dworze. :-p :-D

A tak na serio, to naprawdę jedna z najbardziej klimatycznych książek. Wystarczy, że przypomnę sobie burzę z gradobiciem, kiedy to Psycholog z Tomaszem, ratując męską część populacji przed sromotą, stoją twardo w wodzie i trzymają Krasulę(sam przeżyłem coś podobnego, tylko na Narie).
No i, dla mnie chyba najbardziej czarująca i niesamowicie klimatyczna scena, kiedy Tomasz zimą ogląda wrak Krasuli. Niech każdy mówi co chce, ale ta chwila była magiczna. Dorównuje jej najwyżej nocleg Tomasza i Panny Moniki na wyspie, jesienią w Niewidzialnych.
To pisałem ja Dobek, jeszcze w pełni władz umysłowych. :-P :-D
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14646
Wysłany: 2013-11-04, 08:00   Re: Pan Samochodzik i Złota Rękawica - najbardziej romantycz

Von Dobeneck napisał/a:
Dorównuje jej najwyżej nocleg Tomasza i Panny Moniki na wyspie, jesienią w Niewidzialnych.

A czy to nie było przypadkiem wiosną? :027:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2013-11-04, 08:05   Re: Pan Samochodzik i Złota Rękawica - najbardziej romantycz

Czesio1 napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
Dorównuje jej najwyżej nocleg Tomasza i Panny Moniki na wyspie, jesienią w Niewidzialnych.

A czy to nie było przypadkiem wiosną? :027:

Kurde, może masz rację. :oops: Chyba się wezmę za czytanie, bo wstyd przyznać, ale tej wiosny nie czytałem Samochodzików. Czesiek, ale pokuta będzie lekka...
Wszystko dlatego, że kocham jesień. Wszystko co najlepsze kojarzy mi się z październikiem i listopadem...
 
 
Nietajenko 
Forowy Badacz Naukowy
Użytkownik chwilowo nieaktywny



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 938
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2013-11-04, 08:15   

Von Dobeneck napisał/a:
Wystarczy, że przypomnę sobie burzę z gradobiciem, kiedy to Psycholog z Tomaszem, ratując męską część populacji przed sromotą, stoją twardo w wodzie i trzymają Krasulę(sam przeżyłem coś podobnego, tylko na Narie).

Chyba każdy wodniak ma coś takiego za sobą. Mnie się przydarzyło na Kisajnie. Pływałem wówczas Sasanką Supernova 660 kiedy dopadła nas gigantyczna burza z ulewą (to był ten niesłusznie nazywany biały szkwał na Mazurach). W pięciu chłopa trzymaliśmy łódkę stojąc w ciuchach w wodzie aby się nam nie wywróciła. Ci którzy nie trzymali musieli swoje łajby podnosić. Oriony składały się jak scyzoryki.
_________________
Refert non fatigo et consolatoria calceamenta...
Harpagan http://www.harpagan.pl/rajd/
 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2013-11-04, 08:47   

Nietajenko napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
Wystarczy, że przypomnę sobie burzę z gradobiciem, kiedy to Psycholog z Tomaszem, ratując męską część populacji przed sromotą, stoją twardo w wodzie i trzymają Krasulę(sam przeżyłem coś podobnego, tylko na Narie).

Chyba każdy wodniak ma coś takiego za sobą. Mnie się przydarzyło na Kisajnie. Pływałem wówczas Sasanką Supernova 660 kiedy dopadła nas gigantyczna burza z ulewą (to był ten niesłusznie nazywany biały szkwał na Mazurach). W pięciu chłopa trzymaliśmy łódkę stojąc w ciuchach w wodzie aby się nam nie wywróciła. Ci którzy nie trzymali musieli swoje łajby podnosić. Oriony składały się jak scyzoryki.

Nas było tylko dwóch, ale i łódeczka maleńka. Tak zmokliśmy i zmarzliśmy, że w celu rozgrzania rozpaliliśmy ognisko na wyspie. Zaraz powstaną protesty; jak to! Po ulewie ognisko??? Ale tak było. Kolega, na szczęście, miał w plecaku benzynę do zapalniczek(każdy palacz wie, że benzynowa zapalniczka, jako jedyna nie gaśnie na wietrze) i za pomącą tejże benzyny, rozpaliliśmy ognisko. Wszystko jest zarejestrowane na kamerze. :-) :564:
 
 
johny
Moderator



Wiek: 47
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10605
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-11-04, 09:07   Re: Pan Samochodzik i Złota Rękawica - najbardziej romantycz

Czesio1 napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
Dorównuje jej najwyżej nocleg Tomasza i Panny Moniki na wyspie, jesienią w Niewidzialnych.

A czy to nie było przypadkiem wiosną? :027:

Tak, tak, to było bodajże w kwietniu...
_________________
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Von Dobeneck
[Usunięty]

Wysłany: 2013-11-04, 09:34   Re: Pan Samochodzik i Złota Rękawica - najbardziej romantycz

johny napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
Dorównuje jej najwyżej nocleg Tomasza i Panny Moniki na wyspie, jesienią w Niewidzialnych.

A czy to nie było przypadkiem wiosną? :027:

Tak, tak, to było bodajże w kwietniu...

No dobrze już dobrze... :-p To było w kwietniu, niech będzie że w lutym. :-D
Ale musicie wybaczyć mojej artystycznej duszy takie drobne pomyłki :-DDD :-p
 
 
Kynokephalos 
Forowy Badacz Naukowy



Dołączył: 07 Sie 2013
Posty: 1066
Skąd: z dużego miasta
Wysłany: 2013-11-05, 08:34   

Czesio1, Von Dobeneck napisał/a:
Jeszcze musimy Kyna jakoś namówić na przyjazd do Antoninowa.

To bardzo miłe, że pamiętacie o starym Kynokephalosie, ale tym razem znowu się nie złoży :( Ale przyjemnie było przez minutę pomarzyć.

Pozdrawiam,
Kynokephalos
_________________

Wonderful things...
 
 
johny
Moderator



Wiek: 47
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10605
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-11-05, 09:58   

Kynokephalos napisał/a:
Czesio1, Von Dobeneck napisał/a:
Jeszcze musimy Kyna jakoś namówić na przyjazd do Antoninowa.

To bardzo miłe, że pamiętacie o starym Kynokephalosie, ale tym razem znowu się nie złoży :( Ale przyjemnie było przez minutę pomarzyć.

Pozdrawiam,
Kynokephalos


Szkoda, wielka szkoda! :-(
Ale rozumiem, że z góry nie odrzucasz możliwości spotkania z nami. Może zatem następnym razem! Postaramy się określić plan kolejnego zlotu najpierw po konsultacji z Tobą! :-)
_________________
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14646
Wysłany: 2013-11-05, 10:08   

johny napisał/a:

Szkoda, wielka szkoda! :-(
Ale rozumiem, że z góry nie odrzucasz możliwości spotkania z nami. Może zatem następnym razem! Postaramy się określić plan kolejnego zlotu najpierw po konsultacji z Tobą! :-)

Dokładnie!
Kyno, liczymy na Ciebie. :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Waldemar_B 
Żądny przygód
czarny charakter



Wiek: 42
Dołączył: 11 Lip 2013
Posty: 227
Skąd: Allenstein
Wysłany: 2013-11-09, 20:05   

Temat zszedł na sercowo - wyprawowe kierunki! Ja w tym roku przeczytałem Rękawicę i Winnetou niemal w trakcie rejsu po Jezioraku. Miałem mapkę z miejscami z książek i lektura była boska. Na szczęście Jeziorak jeszcze nie przypomina Wielkich Jezior i białych twarzy z grającymi pudełkami!
_________________

 
 
johny
Moderator



Wiek: 47
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10605
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-11-22, 12:25   

Mnie tak ruszyła Rękawica, że lecę dzisiaj do kumpla omawiać letni rejs po Jezioraku! :-)
_________________
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14646
Wysłany: 2013-11-22, 13:25   

johny napisał/a:
Mnie tak ruszyła Rękawica, że lecę dzisiaj do kumpla omawiać letni rejs po Jezioraku! :-)

A letni to tak mniej więcej kiedy johny?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny
Moderator



Wiek: 47
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10605
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-11-22, 13:39   

Maj, czerwiec - tak mi się wydaje. Ale chyba bardziej czerwiec. A co dołączył byś? Jeśli tak to by było fajnie. Ja myślę o takim weekendowym wypadzie! :-)
_________________
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14646
Wysłany: 2013-11-22, 14:45   

johny napisał/a:
Maj, czerwiec - tak mi się wydaje. Ale chyba bardziej czerwiec. A co dołączył byś? Jeśli tak to by było fajnie. Ja myślę o takim weekendowym wypadzie! :-)

Johny, pamiętaj, że w maju jedziemy do Antoninowa. :-)
Oj, maj, czerwiec to trochę za wcześnie dla mnie. Pisałeś o letnim wypadzie więc myślałem, że w lipcu to może wtedy bym choć na chwilę mógł dołączyć.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny
Moderator



Wiek: 47
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10605
Skąd: Łódź
Wysłany: 2013-11-22, 15:43   

Czesio1 napisał/a:
Oj, maj, czerwiec to trochę za wcześnie dla mnie. Pisałeś o letnim wypadzie więc myślałem, że w lipcu to może wtedy bym choć na chwilę mógł dołączyć

Czesław, to jest mój pomysł taki na szybko! Może być i lipiec. Tyko ciekawe jak wtedy z wynajęciem łódki. Ten mój kolega jest obeznany co i jak także po rozmowie z nim dam znać! :-)
_________________
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14646
Wysłany: 2013-11-22, 17:28   

johny napisał/a:

Czesław, to jest mój pomysł taki na szybko! Może być i lipiec. Tyko ciekawe jak wtedy z wynajęciem łódki. Ten mój kolega jest obeznany co i jak także po rozmowie z nim dam znać! :-)

Ale luzik johny, nie patrz na mnie tylko planuj kiedy Tobie odpowiada. Ja na dobrą sprawę nie wiem jeszcze co będę robił w lipcu. Wstępnie planuję zabrać swoje dziewczyny nad nasze bajorko zwane Bałtykiem i po drodze mógłbym zahaczyć o Jeziorak. ;-)
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Waldemar_B 
Żądny przygód
czarny charakter



Wiek: 42
Dołączył: 11 Lip 2013
Posty: 227
Skąd: Allenstein
Wysłany: 2013-11-23, 12:51   

My pływamy co roku w okresie czerwiec - sierpień i zawsze słyszymy, że szybko bo nie będzie łódek a potem w marinach, tam gdzie są czartery pełno ich stoi...
_________________

 
 
Yvonne 
Moderator



Wiek: 42
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 11771
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2016-02-02, 13:59   

Czytam od wczoraj i ze strony na stronę coraz bardziej się zachwycam.
Zgadzam się z Nietajenką, że to jedna z najpiękniejszych części kanonu.
Więcej napiszę jak skończę :-)
_________________
Zapraszam:

http://odbiblioteczkidoszafy.blogspot.com/

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.39 sekundy. Zapytań do SQL: 14