Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj • Album
Puzzle
Forum w mediach

Kuchnia samochodzika
Autor Wiadomość
Von Dobeneck 
Zlotowicz


Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 2608
Wysłany: 2016-08-03, 09:32   

Czesio1 napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
Jak nie zmieni? PKS-y nie jeżdżą w stolycy?

No nie jeżdżą, jeździ ZTM. :P :D

A ze stolycy do Brześcia nie kursuje PKS? :-D

Ostatni raz jeździłem PKS-em, kiedy skakałem z dywanu na podłogę. :D
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9233
Wysłany: 2016-08-03, 09:39   

Von Dobeneck napisał/a:

Ostatni raz jeździłem PKS-em, kiedy skakałem z dywanu na podłogę. :D

To czas najwyższy sobie przypomnieć. To od którego do którego wystawić Ci L4? :027:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Von Dobeneck 
Zlotowicz


Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 2608
Wysłany: 2016-08-03, 09:51   

Czesiek, uspokój się. Normalnie czuję się osaczony. Ty nawet na herbatę nie chciałeś wstąpić. :P
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6563
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-08-03, 10:06   

Von Dobeneck napisał/a:
Trzy dni w takiej marynacie i do piekarnika, najlepiej w rękawie piekarniczym.

Ile *C i na ile? Zamierzam skorzystać z przepisu aby lepiej smakowała konsumpcja napoju rodem z Podlasia pod nazwą Bim Beer. :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
Von Dobeneck 
Zlotowicz


Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 2608
Wysłany: 2016-08-03, 10:27   

johny napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
Trzy dni w takiej marynacie i do piekarnika, najlepiej w rękawie piekarniczym.

Ile *C i na ile? Zamierzam skorzystać z przepisu aby lepiej smakowała konsumpcja napoju rodem z Podlasia pod nazwą Bim Beer. :-D

Oj, to zaczekaj johnny, muszę zadzwonić i zapytać, ale teraz mam urwanie głowy w pracy. Jeśli chodzi o Bim Beer, to ja miałem dojście do mazowieckiego z Żyrardowa. Powiem Ci, że jest czad, a nawet ogień. :D
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6563
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-08-03, 10:32   

Von Dobeneck napisał/a:
Jeśli chodzi o Bim Beer, to ja miałem dojście do mazowieckiego z Żyrardowa. Powiem Ci, że jest czad, a nawet ogień.

Ja ostatnio troszku tego przywiozłem! :-D
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9233
Wysłany: 2016-08-03, 11:23   

Von Dobeneck napisał/a:
Czesiek, uspokój się. Normalnie czuję się osaczony. Ty nawet na herbatę nie chciałeś wstąpić. :P

Ej, no nie mówiłeś wtedy że masz herbatę :027:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Von Dobeneck 
Zlotowicz


Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 2608
Wysłany: 2016-08-03, 12:51   

Czesio1 napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
Czesiek, uspokój się. Normalnie czuję się osaczony. Ty nawet na herbatę nie chciałeś wstąpić. :P

Ej, no nie mówiłeś wtedy że masz herbatę :027:

Ale na kawę zapraszałem, a jak jest kawa, to jest i herbata. Ot, się wykręca. :027:
 
 
Von Dobeneck 
Zlotowicz


Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 2608
Wysłany: 2016-08-03, 12:52   

johny napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:
Jeśli chodzi o Bim Beer, to ja miałem dojście do mazowieckiego z Żyrardowa. Powiem Ci, że jest czad, a nawet ogień.

Ja ostatnio troszku tego przywiozłem! :-D

A ja ostatnio nie mam ochoty. Mam chyba kryzys. :roll:
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9233
Wysłany: 2016-08-03, 13:21   

Von Dobeneck napisał/a:

Ale na kawę zapraszałem, a jak jest kawa, to jest i herbata. Ot, się wykręca. :027:

No gdybyś tak wspomniał wtedy o herbacie :027:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Von Dobeneck 
Zlotowicz


Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 2608
Wysłany: 2016-08-03, 13:45   

Czesio1 napisał/a:
Von Dobeneck napisał/a:

Ale na kawę zapraszałem, a jak jest kawa, to jest i herbata. Ot, się wykręca. :027:

No gdybyś tak wspomniał wtedy o herbacie :027:

Czesiek, jesteś niemożliwy. :D
 
 
Von Dobeneck 
Zlotowicz


Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 2608
Wysłany: 2016-08-04, 13:45   

Johnny, 170* C przez ok 1,5 godziny, ale trzeba sprawdzać, bo boczek boczkowi nie równy. Może trzeba wyjąć z piekarnika wcześniej.
No i jest jeszcze zupa na winie, świetna.
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9233
Wysłany: 2016-08-04, 14:02   

Von Dobeneck napisał/a:
Johnny, 170* C przez ok 1,5 godziny, ale trzeba sprawdzać, bo boczek boczkowi nie równy. Może trzeba wyjąć z piekarnika wcześniej.
No i jest jeszcze zupa na winie, świetna.

Boczuś pieczony jest miodzio. Podobnie zresztą jak karkóweczka. :-)
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
johny 
Moderator



Wiek: 44
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6563
Skąd: Łódź
Wysłany: 2016-08-04, 14:08   

Von Dobeneck napisał/a:
Johnny, 170* C przez ok 1,5 godziny, ale trzeba sprawdzać, bo boczek boczkowi nie równy. Może trzeba wyjąć z piekarnika wcześniej.
No i jest jeszcze zupa na winie, świetna.

Dzięki! :-)
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
http://johny.uchwycone-chwile.pl


 
 
Von Dobeneck 
Zlotowicz


Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 2608
Wysłany: 2016-08-04, 14:29   

Ciekawe dlaczego nikt nie pyta o zupę na winie. :D
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck 
Zlotowicz


Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 2608
Wysłany: 2016-08-04, 14:43   

Czesio1 napisał/a:
Boczuś pieczony jest miodzio.


Czesiu, żadnego miodu, już raz schrzaniliśmy pieczone żeberka, dodając miodu. Smakowało jak wierzba posypana cukrem. Błeeee....
Generalnie nie przepadam za staropolska kuchnią, a z miodów preferuję co najwyżej pitne. :D
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9233
Wysłany: 2016-08-04, 18:13   

Von Dobeneck napisał/a:
Czesio1 napisał/a:
Boczuś pieczony jest miodzio.


Czesiu, żadnego miodu, już raz schrzaniliśmy pieczone żeberka, dodając miodu. Smakowało jak wierzba posypana cukrem. Błeeee....
Generalnie nie przepadam za staropolska kuchnią, a z miodów preferuję co najwyżej pitne. :D

Miałem na myśli że pieczony boczuś jest pyszny, bez żadnego miodu :-P
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9233
Wysłany: 2016-08-04, 18:13   

Von Dobeneck napisał/a:
Ciekawe dlaczego nikt nie pyta o zupę na winie. :D

Bo liczymy, że zapodasz ją w...Brześciu Kujawskim w ostatni weekend sierpnia
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Von Dobeneck 
Zlotowicz


Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 2608
Wysłany: 2016-08-04, 18:44   

Czesio1 napisał/a:
Miałem na myśli że pieczony boczuś jest pyszny, bez żadnego miodu :-P

Co Ty powiesz? No popatrz. :P :D

Czesio1 napisał/a:
Bo liczymy, że zapodasz ją w...Brześciu Kujawskim w ostatni weekend sierpnia

Nie ma tam, obok Ciebie świstaka, co zawija sreberka? :P :D
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 41
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 9233
Wysłany: 2016-08-04, 18:47   

Von Dobeneck napisał/a:

Nie ma tam, obok Ciebie świstaka, co zawija sreberka? :P :D

Patrzę w tył i w bok i w przód i nie widzę :-P
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Von Dobeneck 
Zlotowicz


Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 2608
Wysłany: 2016-08-04, 18:54   

Czesio1 napisał/a:
Patrzę w tył i w bok i w przód i nie widzę :-P

To spójrz jeszcze w drugi bok. :027:
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Von Dobeneck 
Zlotowicz


Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 2608
Wysłany: 2016-08-04, 19:01   

A tak w ogóle, to wydaje mi się, że Samochodzik miał jeszcze sardynki w puszce, ale gdzie to było....
_________________
Nie zna smaku prawdziwego życia, kto przez tunel samotności się nie przeczołgał
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Zaprzyjaźniona strona: Poszukiwacze skarbów
Poszukiwacze skarbów