Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Pan Samochodzik i Templariusze - inspiracje
Autor Wiadomość
Nemsta 
Forowy Badacz Naukowy
Łajza archeologiczna



Dołączył: 13 Wrz 2014
Posty: 2098
Skąd: Wyk
Wysłany: 2017-04-25, 08:13   

Znów kociołek z bigosem faktów się robi ;)
Skupmy się tu na Templariuszach.

(Zaneguję każdego kto powie, że Antoninów to Brześć Kuj. i każdego kto twierdzi, że to Aleksandrów Kuj. I nie doszukiwać się które miasta bardziej, bo oba są równie ważne tak w wymiarze topograficznym jak i kulturowym.)

(A, ktoś z Was widział kościół w Aleksandrowie z Wisły, że twierdzi się, że go widać?)
_________________
 
 
Milady 
Przygodomaniak



Wiek: 31
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 1371
Skąd: Bezludna Wyspa
Wysłany: 2017-04-25, 09:45   

TomaszK napisał/a:
informujacy, że Nienacki odwiedził obóz antropologów.


Podobno Nienacki był tam razem z antropologami. Miał tam jeździć do Kapicy, którego znał.
Na ZNHP jest o tym, ale faktycznie sam artykuł, który powinien być pod linkiem gdzieś uciekł.
W artykułach tych możemy przeczytać, że osobiście odwiedzał miejsca wykopalisk, a nawet spędzał wiele dni z pracującymi tam naukowcami. Lato 1962 roku spędził z badającą stare cmentarzyska ekspedycją antropologiczną Uniwersytetu Łódzkiego.
_________________
Lubimy towarzystwo, ale nie mo?emy znie?? ludzi ca?y czas ko?o siebie. Wi?c gdzie? si? gubimy, potem wracamy i znów znikamy w diab?y.

 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7476
Wysłany: 2017-04-25, 11:08   

Milady napisał/a:
Miał tam jeździć do Kapicy, którego znał.

I to jest jakiś ślad. Kapica był autorem opracowania o wykopaliskach w Brześciu i w swojej publikacji opisuje te same miejsca, które pojawiają się w książce jako miejsce pracy antropologów.
_________________
 
 
Milady 
Przygodomaniak



Wiek: 31
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 1371
Skąd: Bezludna Wyspa
Wysłany: 2017-04-25, 11:25   

TomaszK napisał/a:
Milady napisał/a:
Miał tam jeździć do Kapicy, którego znał.

I to jest jakiś ślad. Kapica był autorem opracowania o wykopaliskach w Brześciu i w swojej publikacji opisuje te same miejsca, które pojawiają się w książce jako miejsce pracy antropologów.


Przepraszam jeśli coś powtórzyłam, ale znalazłam taki cytat:

W 1962 roku, w felietonie w społeczno-literackim tygodniku „Odgłosy, Zbigniew
Nienacki napisał: „Co roku w lecie biorę udział w jakiejś ekspedycji wykopaliskowej - tak powstało "Uroczysko" i "Skarb Atanaryka". W tym roku przebywałem w terenie z ekspedycją antropologiczną. Z tą tematyką zwiążę swoją nową powieść dla starszej młodzieży, którą przeznaczę dla "Naszej Księgarni".


i niżej:

Autor nie napisał gdzie odwiedził tę ekspedycję, ale antropolodzy z Uniwersytetu Łódzkiego, już od kilku lat wraz z archeologami prowadzili rozległe badania terenowe w Brześciu Kujawskim.

z http://archiwum.brzesckuj...samochodzik.pdf

Uznaję za dopełnienie tego co pisałam wyżej.
_________________
Lubimy towarzystwo, ale nie mo?emy znie?? ludzi ca?y czas ko?o siebie. Wi?c gdzie? si? gubimy, potem wracamy i znów znikamy w diab?y.

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5189
Wysłany: 2017-04-25, 14:54   

Zakładając, że Nienacki nie konfabulował, to w Dzienniku Łódzkim nr 285 z 1958 roku (30XI i 1XII) mówi tak:

2017-04-25_155255.jpg
Plik ściągnięto 10065 raz(y) 23.49 KB

_________________
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
 
 
seth_22
Żądny przygód


Dołączył: 23 Maj 2016
Posty: 421
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2017-05-07, 19:34   

TomaszK napisał/a:
seth_22 napisał/a:
Myślę, że Nienacki będąc w okolicach, w ośrodku dziennikarzy nad jeziorem Pomorze, mógł odwiedzić to miejsce i stąd jego fascynacja Jaćwingami (albo pojechać tam specjalnie). Zresztą niewykluczone, że wykopaliska polecili mu jego znajomili archeolodzy z Łodzi, albo wręcz któryś z nich brał udział w wyprawie? Trzeba to sprawdzić, a może ktoś z Was wie coś na ten temat?

No więc moja teoria jest pdobna. Pierwsze trzy tomy serii działy się w środowisku archeologów - "Uroczysko", "Atanaryk", "Wyspa". Być może Nienacki zbierał pomysły do kolejnego tomu archeologicznego, wiążącego się z Kompleksową Ekspedycją Jaćwieską, prowadzoną przez Antoniewicza. Później jednak zmienił plany i zajął się Templariuszami. W sumie to te rozdziały toczące się na Suwalszczyźnie, zupełnie nie pasują do tematyki Templariuszy i Krzyżaków, a wątek nauczyciela posiadającego dokument Templariuszy, jest trochę sztuczny. Może te kilka rozdziałów było pisane do książki "Pan Samochodzik i Jaćwingowie", a potem zostały wplecione do "Templariuszy" ?

seth_22 napisał/a:
W każdym razie jest możliwe, że właśnie tutaj znajduje się kurhan, który ostatecznie wylądował w okolicach Opornej - co sugerował sam Nienacki. Kuwasy pod Rajgrodem (Rajem), czyli jednym z najważniejszych ośrodków Jaćwingów, a do tego szwajcarskie kurhany. Kto wie?

Ciekawa teoria. A nie znalazłeś gdzieś w internecie zdjęć tych kurhanów ? Chyba że Johny sfotografuje. A przy okazji sprawdź Johny, czy istnieje jeszcze ten ośrodek dla dziennikarzy.

TomaszKu,

Przeleciałem :) dwa roczniki "Odgłosów" i wracając do Twojego pytania udało mi się namierzyć tylko takie materiały dotyczące wykopalisk:
1958, nr 21 - "Tajemnice grobów i kurhanów",
1958, nr 22 - "Upiory wstają z grobów",
1958, nr 23 - "Przyczynek do pra-współistnienia".

Znalazłem za to kilka ciekawych rzeczy, które mogły stanowić inspirację Nienackiego przy kilku innych książkach. I tak w numerze 13 z 1959 roku znalazł się artykuł pt. "Medytacje wielkanocne", w którym pojawia się m.in Piotr Włostowic, czyli palatyn Bolesława Krzywoustego. Prawdę mówiąc o tym, że Włostowic zwany był Duninem wiedziałem już dawno, ale jakoś nie skojarzyłem tego z Nienackim.

Być może poszukując nazwiska, pod którym zamierzał ukryć hrabiego Edwarda Mycielskiego-Trojanowskiego Nienacki przypomniał sobie o pisanym kilka lat wcześniej artykule i wykorzystał Dunina. Wiem, że skojarzenie jest odległe, ale kto wie. Nienacki przecież lubił wykorzystywać, mało tego, powtarzać, zdobyte wcześniej informacje.

Dalej, ciekawostkę stanowi wywiad z Wieczysławem Czetwertyńskim (nie robił go Nienacki), jasnowidzem-grafologiem, (nr 48 z 1959 roku). Na pierwszy rzut oka nic szczególnego. Materiał kończy takie oto zdanie: "Na koniec rozmowy mistrz Wieczysław przekazał naszej redakcji swe zdjęcie wraz z dedykacją". W sumie też nic wielkiego, sprawa zmienia się, gdy popatrzymy na zdjęcie znane każdemu czytelnikowi "Tajemnicy tajemnic" - widnieje na nim John Dee. Ciekawe, prawda?

Trzecia sprawa dotyczy tekstu "Na gruzach rosną mity" autorstwa Edwarda Matuszewskiego, który wydrukowano w numerze 2 "Odgłosów" z 1960 roku. Jest on poświęcony Paulowi von Hindenburg, majątkowi w Neudeck oraz stosunkom z Adolfem Hitlerem. Przyznam, że do tej pory byłem przekonany (nie wiedzieć czemu), że Nienacki poznał historię Hindenburga i Neudeck dopiero w Jerzwałdzie, przygotowując się do napisania "Niewidzialnych", ale ten materiał może świadczyć o tym, że wiedział o niej juz w okresie łódzkim i tylko ją odkopał, pogłębiając temat.

Szukałem jeszcze inspiracji do "Księgi Strachów", konkretnie protoplasty Konrada von Haubitz, ale póki co bezskutecznie. Z kilku powodów pasują mi elementy życiorysu Theodora Oberlandera (choć jestem przekonany, że Nienacki złożył KvH z kilku postaci, odpowiednio go zohydzając), ministra ds. wypędzonych z rządzie Konrada Adenauera. Ciekawy ślad może stanowić "Kariera ministra" autorstwa Przemysława Burcharda i Aleksandra Drożdżyńskiego wydana w 1963 roku. Jeśli uda mi się znaleźć tę pozycję, to sprawdzę, na ile Oberlander może odpowiadać postaci KvH.

Póki co, tyle :)
_________________
Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje.
Ostatnio zmieniony przez seth_22 2017-05-07, 20:00, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14654
Wysłany: 2017-05-07, 19:55   

Świetna robota seth_22! :564:
Mnie najbardziej zainteresował ten fragment Twoich poszukiwań:
seth_22 napisał/a:

Trzecia sprawa dotyczy tekstu "Na gruzach rosną mity" autorstwa Edwarda Matuszewskiego, który wydrukowano w numerze 2 "Odgłosów" z 1960 roku. Jest on poświęcony Paulowi von Hindenburg, majątkowi w Neudeck oraz stosunkom z Adolfem Hitlerem. Przyznam, że do tej pory byłem przekonany (nie wiedzieć czemu), że Nienacki poznał historię Hindenburga i Neudeck dopiero w Jerzwałdzie, przygotowując się do napisania Niewidzialnych, ale ten materiał może świadczyć o tym, że wiedział o tym juz w okresie łódzkim i tylko ją odkopał, jedynie pogłębiając temat.

Na Templariuszowym Zlocie wspomniałem TomaszKowi o tym książkowym fakcie gdy patrząc na mapę stwierdziliśmy, że jedna z naszych tras przebiega całkiem niedaleko dawnego Neudeck czyli Ogrodzieńca.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
seth_22
Żądny przygód


Dołączył: 23 Maj 2016
Posty: 421
Skąd: Dolny Śląsk
Wysłany: 2017-05-07, 20:02   

Czesio1 napisał/a:
Świetna robota seth_22! :564:
Mnie najbardziej zainteresował ten fragment Twoich poszukiwań:
seth_22 napisał/a:

Trzecia sprawa dotyczy tekstu "Na gruzach rosną mity" autorstwa Edwarda Matuszewskiego, który wydrukowano w numerze 2 "Odgłosów" z 1960 roku. Jest on poświęcony Paulowi von Hindenburg, majątkowi w Neudeck oraz stosunkom z Adolfem Hitlerem. Przyznam, że do tej pory byłem przekonany (nie wiedzieć czemu), że Nienacki poznał historię Hindenburga i Neudeck dopiero w Jerzwałdzie, przygotowując się do napisania Niewidzialnych, ale ten materiał może świadczyć o tym, że wiedział o tym juz w okresie łódzkim i tylko ją odkopał, jedynie pogłębiając temat.

Na Templariuszowym Zlocie wspomniałem TomaszKowi o tym książkowym fakcie gdy patrząc na mapę stwierdziliśmy, że jedna z naszych tras przebiega całkiem niedaleko dawnego Neudeck czyli Ogrodzieńca.


Czesio1,
Tym bardziej żałuję, że nie mogłem przyjechać na zlot.
_________________
Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje.
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14654
Wysłany: 2017-05-07, 20:23   

seth_22 napisał/a:

Czesio1,
Tym bardziej żałuję, że nie mogłem przyjechać na zlot.

Liczę, że kiedyś to nadrobimy seth_22 :564:
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Fantomas
Przygodomaniak


Dołączył: 30 Lip 2018
Posty: 1363
Wysłany: 2018-09-23, 14:45   

A może Nienacki zainspirował się wykopaliskami prowadzonymi przez Rogera Lhomoy'a, dozorcę w zamku Gisors. Wykopaliska prowadzone były w latach 40-tych. W 1946 r. Lhomoy rzekomo dotarł do podziemnego pomieszczenia romańskiego. Prace Lhomoya doprowadziły również do odkrycia studni. Zamek miał związek z Templariuszami. W latach 1158-1160 był w ich posiadaniu. Potem po aresztowaniu Templariuszy w 1307 r. wielki mistrz i preceptor Normandii byli więzieni właśnie w Gisors. W latach 60-tych podjęto kolejne prace archeologiczne ale bez sukcesów.

lhomoy.jpg
Roger Lhomoy
Plik ściągnięto 8569 raz(y) 23.29 KB

IMG1177.jpg
Zamek w Gisors
Plik ściągnięto 9 raz(y) 47.99 KB

2697308956_small_1.jpg
Informacja w gazecie
Plik ściągnięto 10 raz(y) 45.79 KB

_________________
Ostatnio zmieniony przez Fantomas 2018-09-23, 19:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7476
Wysłany: 2018-09-23, 18:39   

Ciekawe, zwłaszcza ta studnia.
_________________
 
 
Fantomas
Przygodomaniak


Dołączył: 30 Lip 2018
Posty: 1363
Wysłany: 2018-09-23, 19:22   

TomaszK napisał/a:
Ciekawe, zwłaszcza ta studnia.

Bardzo samochodzikowe miejsce
_________________
 
 
Fantomas
Przygodomaniak


Dołączył: 30 Lip 2018
Posty: 1363
Wysłany: 2018-09-24, 17:50   

TomaszK napisał/a:
Ciekawe, zwłaszcza ta studnia.

Okazuje się, że również John Dee pisał o zamku Gisors jako inspiracji Nienackiego.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Fantomas 2018-09-24, 19:17, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 50
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 3975
Skąd: dokąd
Wysłany: 2019-01-07, 22:23   

Chyba trzeba odświeżyć trasę do wilkokuku, tak przed złotem.
_________________
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7476
Wysłany: 2019-05-06, 19:22   

Czesio zrobił zdjęcie mapie wojskowej, która wisiała w izbie harcerskiej, muzeum w Sejnach. Mapa jest bardzo dokładna i pochodzi z 1965 roku, możemy spróbować kontynuować poszukiwania domku nauczyciela.



W 1965 roku, a zatem także w czasie kiedy odwiedził to miejsce Nienacki, w Wiłkokuku było sześć domów (cztery obok jeziora Wiłkokuk, piaty nad jeziorem Zelwa i szósty na wzniesieniu obok mostka który znaleźliśmy). I nadal tyle jest, o czym można przekonać się oglądając zdjęcia satelitarne, przybyło tylko domków letniskowych.



Wszystkie domy stały i stoją w oddaleniu od drogi, a zatem nie mogły ich omieść światła reflektorów samochodowych, jak to jest w książce. W połączeniu z uzyskaną przez nas informacją, że w Wiłkokuku nigdy nie było szkoły, należy przypuszczać, że domek nauczyciela został wymyślony przez Nienackiego. Nie jestem pewien, czy Nienacki był w ogóle w Wiłkokuku, bo nie wspomniał nawet o kolei wąskotorowej przechodzącej przez wioskę (obecnie zlikwidowanej, ale widniejącej na mapie), a wiemy że lubił takie szczegóły.
Mogliśmy pojechać kawałek dalej do Zelwy, gdzie była szkoła. Pod koniec lat 60-tych mogło nie być tablic z nazwami leśnych osad i Nienacki mógł pojechać do Zelwy i myśleć ze jest w Wiłkokuku.

Z innego fragmentu mapy wynika, że w 1965 roku nie było jeszcze Ośrodka Wczasowego nad jeziorem Pomorze, a zatem Nienacki był tam tuż po jego otwarciu.

_________________
Ostatnio zmieniony przez TomaszK 2019-05-06, 19:25, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7476
Wysłany: 2019-05-07, 10:30   

Szkoła podstawowa w Zelwie, zlikwidowana w roku 2002



Niestety nie udało mi się ustalić lokalizacji tego budynku.

Po przepłynięciu jeziora Pomorze, z Ośrodka Dziennikarzy do zatoczki, gdzie nocował Tomasz, bliżej jest do Zelwy niż do Wiłkokuku. I są domy po obu stronach drogi.



Możliwa jest też sytuacja, że Nienacki skomasował dwa miejsca, tak jak to robił w innych książkach.
_________________
Ostatnio zmieniony przez TomaszK 2019-05-07, 10:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14654
Wysłany: 2019-05-07, 10:33   

TomaszK napisał/a:
Szkoła podstawowa w Zelwie, zlikwidowana w roku 2002

Po przepłynięciu jeziora Pomorze, z Ośrodka Dziennikarzy do zatoczki, gdzie nocował Tomasz, bliżej jest do Zelwy niż do Wiłkokuku. I są domy po obu stronach drogi.

I jeszcze jeden istotny fakt o którym powiedział nam mieszkaniec Wiłkokuku z którym rozmawialiśmy kilkanaście minut. Mimo że mieszka w Wiłkokuku to adres meldunkowy ma Zelwa.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
TomaszL 
Przygodomaniak



Wiek: 50
Dołączył: 14 Lip 2016
Posty: 751
Skąd: wielkopolskie
Wysłany: 2019-05-07, 15:45   

TomaszK napisał/a:
Czesio zrobił zdjęcie mapie wojskowej, która wisiała w izbie harcerskiej, muzeum w Sejnach. Mapa jest bardzo dokładna i pochodzi z 1965 roku, możemy spróbować kontynuować poszukiwania domku nauczyciela.

...

Z innego fragmentu mapy wynika, że w 1965 roku nie było jeszcze Ośrodka Wczasowego nad jeziorem Pomorze, a zatem Nienacki był tam tuż po jego otwarciu.



Na mapie z 1965 roku ośrodka nie ma, ale mógł już istnieć i nie był jeszcze uwzględniony przez kartografów. Pan Samochodzik i templariusze był wydany w 1966 roku (Wikipedia) zatem pobyt Nienackiego w Posejnelach musiał być wcześniej. Wg [1]: "Pod koniec lat 50 grupa dziennikarzy białostockich odkryła zakątek odpoczynku, na skraju Puszczy Augustowskiej. Kilka lat później zainteresował się tym związek radia. Budowę zaczęto na początku lat 60."

Być może zbudowano kilka domków oraz pawilon na cyplu, który jest widoczny na pewnym zdjęciu ze zbiorów ZN (google search: 7a9287caa4f6309b5b0a72d30594407f.jpg).

Podsumowując, ośrodek musiał powstać w pierwszej połowie lat 60tych i wtedy też pojawił się tam Nienacki.

[1] http://atrakcjepodlasia.p...-w-posejnelach/
_________________
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 42
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 3018
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2019-05-07, 20:00   

A tak wyglądał Ośrodek wypoczynkowy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich na przełomie lat 60/70 XX wieku.
Wbrew pozorom trochę się zmieniło. Tak go zapewne widział sam Nienacki.

posejnele-70_1.png
Kawiarnia nad jeziorem Pomorze
Plik ściągnięto 33 raz(y) 992.3 KB

posejnele-70_2.png
Domki wypoczynkowe
Plik ściągnięto 15 raz(y) 303 KB

_________________
 
 
Mysikrólik 
Zlotowicz
harcerz



Wiek: 44
Dołączył: 16 Lip 2013
Posty: 4577
Wysłany: 2019-05-07, 20:04   

Czyli jeszcze bez tarasu na którym spaliśmy.
_________________
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14654
Wysłany: 2019-05-07, 20:10   

Mysikrólik napisał/a:
Czyli jeszcze bez tarasu na którym spaliśmy.

Jak to bez tarasu? Moje oko dostrzega taras. Zresztą musiał być wtedy taras skoro Nienacki go umieścił w książce.
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 42
Dołączył: 25 Sie 2015
Posty: 3018
Skąd: Ciechocinek
Wysłany: 2019-05-07, 20:48   

Zapewne chodziło mu o ten balkon dookoła budynku. Jak na taras jest był on dosyć wąski. Zatem Czesiu będąc dokładnym spaliście nie przy tej ścianie co trzeba ;-)

I jak to się stało,ze wzorem powieści nie zorganizowaliśmy tanecznej zabawy w sali klubowej? Cześć oglądała za to zmagania sportowe na szklanym ekranie, ale o tym nie było w powieści. :-/
_________________
Ostatnio zmieniony przez Barabasz 2019-05-07, 20:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 44
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14654
Wysłany: 2019-05-07, 20:53   

Barabasz napisał/a:
Zapewne chodziło mu o ten balkon dookoła budynku. Jak na taras jest był on dosyć wąski. Zatem Czesiu będąc dokładnym spaliście nie przy tej ścianie co trzeba ;-)

Ja to za każdym razem spałem przy innej ścianie. Najpierw przy tej wychodzącej na jezioro, potem przy tej za zielonym stołem a za trzecim razem spałem tam gdzie telewizor. :-D
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
irycki
Przygodomaniak
Pan Motocyklik



Wiek: 54
Dołączył: 22 Cze 2016
Posty: 2097
Skąd: Legionowo
Wysłany: 2019-05-08, 06:56   

Ja mam wrażenie, że kiedyś to "zewnętrzne" pomieszczenie to właśnie był taras. Zadaszenie wygląda na nieco prowizoryczne. Obstawiałbym, że za czasów Nienackiego mogło go nie być.
_________________

Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
 
 
johny
Moderator



Wiek: 47
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10605
Skąd: Łódź
Wysłany: 2019-05-08, 07:45   

irycki napisał/a:
Ja mam wrażenie, że kiedyś to "zewnętrzne" pomieszczenie to właśnie był taras. Zadaszenie wygląda na nieco prowizoryczne. Obstawiałbym, że za czasów Nienackiego mogło go nie być.

Co prawda na zdjęciach z lat 70. już dach jest ale faktycznie jak osrodek powstawała mogło go nie być.
_________________
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.58 sekundy. Zapytań do SQL: 23