Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Pozwolenie na przywóz lwa
Autor Wiadomość
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2015-12-27, 23:04   

zbychowiec napisał/a:
Zapowiada się bardzo ciekawie! Czy można zapytać co to za mapka? Wygląda mi na coś przedwojenne, nie cyrylica więc pewnie europejskie, rosyjskie nazwy zangielszczone.


Mapa pochodzi ze "Świata we wszystkich częściach..." z 1740 roku. Tak jak napisał Nienacki w "Pozwoleniu" pomiędzy stronami 546 i 547 znajduje się mapa Nova Tabula Asiae.
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2015-12-28, 10:02   

Z ciekawostek 'mapowych' - bohater/autor długi czas rozważają kiedy i z jakiego powodu Ałbazin nosił nazwę Jaksa, nie zauważając, że na mapie, do której podobno autor dotarł (tej powyżej) obok Ałbazina jest gród nazwany Jaska.
Na podobnej mapie Nicolai Witsena wydanej ok 1700 roku ten sam gród nazywa się właśnie Jaksa. Ponieważ ksiądz Łubieński pisał swój materiał w oparciu o dzieła innych twórców, należy chyba założyć, że w 'swojej' mapie popełnił czeski błąd.

Poniżej fragment mapy Witsena

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_32962_20170110073346443.jpg medium=http://i1116.photobucket.com/albums/k565/PawelK_/PS/Asia_accuratissimie%201700%20Jaksa.jpg large=http://i1116.photobucket.com/albums/k565/PawelK_/PS/Asia_accuratissimie%201700%20Jaksa.jpg~original group=32962][/gimg]
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2015-12-29, 16:35   

Jedziemy z częścią drugą:

"Reportaże Nienackiego" - opublikowane w pięciu częściach po jego powrocie ze Związku Radzieckiego, w Odgłosach numery 40-44 od 30 listopada do 25 grudnia.

We wstępie do części pierwszej reportażu Nienacki pisze o trasie i środkach transportu, z których on korzystał. Oczywiście może to być forma literacka, ale mogą być autentyczne wspomnienia, nieprawdaż?
Dalej opisuje swój nocny spacer nad brzegiem Amuru, gdzie znajdujemy taki oto fragment "Była druga w nocy. Zegary w Polsce, w Łodzi wskazywały jedenastą w południe. Od żony, od syna, do domu i przyjaciół dzieliło mnie nie tylko 10 tys. km ale i 9 godzin różnicy w czasie"
Znaleziona kartka z książki - według reportażu znalazł ją na podłodze swojego mieszkania, po gruntownym remoncie. Bohater książki już nie miał mieszkania, ale potrafię sobie wyobrazić, że to znalezisko jest fikcją. Książki przyznam się nie szukałem, więc i nie znalazłem. To chyba skórka nie warta wyprawki, bo znalezienie w chwili obecnej radzieckiego wydawnictwa z lat 50tych nie mając wiedzy czego faktycznie dotyczyło graniczy z cudem.
W książce za to autor pisze, że wyleciał z Warszawy 5 października, czego nie znajdujemy w reportażach.
W części drugiej autor opowiada historię spotkań z kolekcjonerami, zbieraczami, dziwakami i uczonymi w celu odnalezienia głowy "Czornogo Drakona" - tego wątku w książce nie ma. Pojawia się za to tutaj właśnie temat zakupu korzenia rzeń-szeń (od myśliwego w Moskwie).
W części trzeciej znajdujemy opisy spotkań z literatami i dziennikarzami. Według reportażu Michaił Swietłow rozumiał ideę młodego pisarza z Polski, w przeciwieństwie do poety Kulemina z "Komsomolskiej Prawdy", który wysyłał autora "na ugory". W książce nie ma już poety Kulemina, jest "redaktor K"
"Znajomy" autora z książki, który wydał książkę na temat Łże Dymitra to według reportażu Władysław Rymkiewicz.
Czwartą część reportażu zaczynam od widoku czarnych, niespokojnych wód Amuru - centralnie na stronie widzimy zdjęcie podpisane "Fot. Andriej Priszwin". W książce znajdujemy taki fragment: " Syn Priszwina wręczył mi kilka pamiątkowych zdjęć Amuru i Ussuri." Warto pamiętać, że Priszwin był w Chabarowsku od co najmniej dziesięciu lat (był redaktorem naczelnym Dalnego Wostoka w latach 1948-55) a nie był to popularny, rozrywany autor, który rozsyłał swoje zdjęcia po świecie. Ta, książka, na którą wielokrotnie powoływał się Nienacki w powieści, była wydana nakładem Ministerstwa Obrony Narodowej i pewnie nikt by o niej nie wiedział, gdyby nie wpisano jej na listę lektur szkolnych.
Po przyjeździe do Chabarowska autor Nienacki opisuje zwiedzanie Syberii - pomysł redaktora Rogala na rejs Amurem i wynajęcie samolotu w celu zobaczenia terenów "położonych w trójkącie między rzekami Ussuri i Amurem".

To by było na tyle jeśli chodzi o reportaże w Odgłosach.

Dziennik Łódzki - numer 285 z 30.11.1958 - wywiad z Nienackim

W wywiadzie Nienacki mówi, że latem 1958 brał udział w pracach ekspedycji archeologicznej UŁ badającej kurhany gockie na Pomorzu Wschodnim i zaczął pisać "Skarb Atanaryka" gdy nagle wpadły mu w ręce niezwykle sensacyjne dokumenty z XVII wieku i wyjechał na półtora miesiąca na Daleki Wschód ZSRR.

Dziennik Łódzki - numer 187 z 7.08.1960 - recenzja Skarbu Atanaryka

Po recenzji czytamy informację o nowej książce przygotowywanej przez Nienackiego: " Warto dodać tutaj, że pod koniec roku wyjdzie nowa powieść Nienackiego, w tym samym gatunku co i poprzednia - owoc jego wyprawy na Syberię, gdzie poszukiwał tajemniczego państewka polskiego, istniejącego tam, nad Amurem, w XVII wieku.

Dziennik Łódzki - numer 238 z 8.10.1961 - "Sylwetki łódzkie"

Opis sylwetki Zbigniewa Nienackiego zaczyna się od informacji, że "Dziennik Łódzki" podał wiadomość o wyjeździe na Wschód powieściopisarza łódzkiego - Zbigniewa Nienackiego. Chciał on nad brzegami Amuru odnaleźć ślady Polaka Nicefora Czernichowskiego.

To był skrót informacji o książce i wyjeździe Nienackiego na Daleki Wschód z łódzkiej prasy.
W ocenie tego czy Nienacki był na Syberii czy nie należy jednak "przestawić się" na ówczesne realia - nie było Internetu i możliwości uzyskania praktycznie każdej informacji w sposób łatwy i szybki. Teraz, jeśli chcemy wiedzieć jak się jedzie koleją transsyberyjską to wchodzimy na blog podróżniczy i szukamy opisu, jeśli chcemy zobaczyć jak wygląda samolot Dreamliner w środku to szukamy setki zdjęć w necie, wtedy była tylko prasa i ludzie. Oczywiście można twierdzić, że wszystkie opisy Nienacki zdobył w radzieckich bibliotekach a zdjęcie Priszwina dostał od któregoś z literatów w Moskwie, tyle że praca niezbędna do przygotowania tak gigantycznej mistyfikacji by była katorżnicza. A z drugiej strony autor wspomina zarówno w reportażu jak i później w powieści o tylu drobnych szczegółach, które nie musiały być dostępne w gazetach w bibliotekach w Moskwie - samochód Priszwina, syn Priszwina, postać Rogala, utykanie na jedną nogę. Ja osobiście bym wolał przejechać się na Syberię niż dłubać w gazetach i książkach z ryzykiem nie osiągnięcia sukcesu. Pamiętać też warto, że w tamtych czasach nie podróżowało się tak jak dzisiaj po Europie, czyli każdy może sobie pojechać gdzie chce.
W 1975 roku pojechałem z rodzicami do Mińska Białoruskiego, nasz gospodarz, znajomy ojca, zabierając nas "na daczę" musiał zgłaszać nasz wyjazd na komisariacie, a ponieważ po drodze zboczyliśmy aby zobaczyć Kurhan Sławy, ryzykowaliśmy poważne problemy, ponieważ ta trasa nie była zgłoszona.

Z ciekawostek, w tym samym czasie co Nienacki w Związku Radzieckim przebywała polska delegacja rządowa (m.in. Gomułka, Cyrankiewicz, Gierek, Namiotkiewicz, Rakowski). 11 listopada delegacja wróciła do Polski, natomiast Rakowski (wedle swoich Dzienników Politycznych) pojechał jeszcze na Daleki Wschód- m.in. Irkucki i Nowosybirsk.

Jeszcze mam parę pomysłów ale to znacząco później, jeśli coś z tego wyjdzie.
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2015-12-29, 22:22   

Tutaj http://www.amurvisit.ru/p...-rayon/201.html jest pokazane trochę inne miejsce. Ale nie potrafię tego namierzyć na satelicie z googli.
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2015-12-29, 22:27   

Z ciekawostek - Nienacki w powieści opisuje Skoworodino
Jezdnia była nie brukowana, a chodniki zrobione z desek



Potem naciągnąłem nauszniki i poszliśmy na kolację do restauracji.

Patrząc na to jak wyglądało miasteczko w latach pięćdziesiątych to może szumnie nazwana restauracja to było to:

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2015-12-30, 11:28   

Przechodząc do Ałbazina. W ostatnich latach wykonano tam niesamowitą pracę "wykopkową".
Tutaj http://ostrog.ucoz.ru/photo/3-1 możecie zobaczyć zdjęcia znalezisk i dokumentację fotograficzną wykopków w Ałbazinie.
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2015-12-30, 17:10   

zbychowiec napisał/a:
Czy to wykopaliska w miejscowości Ałbazino? Nie mogę się doszukać na stronie, którą zalinkowałeś. Jedynie w tytule jest Ałbazinskij ostrog, ale miejscowości nie wymieniono.


Jeśli klikniesz na link nad zdjęciem to w opisie jest napisane "Место создания: Амурская область, Сковородинский район, село Албазино."
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2015-12-31, 18:51   

С Новым Годом!

Żeby się nam lepiej szukało.

W 1958 roku, jak napisał Nienacki, w Taszkiencie odbywała się Konferencja Pisarzy Afryki i Azji.
Znaczek konferencji wyglądał tak:

A aby lepiej poczuć atmosferę hotelu Ukraina i opisy pisarzy tam nocujących warto popatrzeć na ten krótki filmik.

https://youtu.be/3w8wjg0aFjE
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7573
Wysłany: 2016-01-01, 16:19   

Chciałbym żeby okazało sie, że Nienacki był na Syberii, pozwolę sobie przypomnieć, że kiedyś uparcie lansowałem tę teorię. Dla mnie argumentami "za", były opisy zdarzeń, które można było przeżyć tylko będąc tam osobiście, np. próba naciągnięcia przez tubylca na statku na kupno żeń-szenia, naciąganie przez pilota helikoptera pod pozorem rzekomej awarii, opis przeprawy amfibią przez zamarzający Amur. Ale to wszystko można napisać na podstawie cudzej relacji, chociażby historii usłyszanych w Związku Literatów ZSRR, gdzie można też było poznać pisarzy, umieszczonych później w "Pozwoleniu". Wysłaliśmy nawet list do redakcji "Dalnego Wostoka" z pytaniem o wizytę Nienackiego. Nie zostaliśmy zlekceważeni (jak później w Związku Literatów) i dostaliśmy informację o negatywnym wyniku poszukiwań. O wizycie na Syberii nie wspomina nic biograf Nienackiego, Mariusz Szylak, co chyba jest ważną przesłanką, bo pisze o innych podróżach, np. do Francji. Mimo wszystko chciałbym żeby Paweł miał rację i mam nadzieję, że może w Muzeum uda nam się znaleźć jakieś ślady.
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2016-01-01, 19:49   

W 1928 Płomyk też opisał historię Czernichowskiego i Ałbazina :-)

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img_33054_20170110073424563.jpg medium=http://i1116.photobucket.com/albums/k565/PawelK_/PS/Plomyk1928_02.jpg large=http://i1116.photobucket.com/albums/k565/PawelK_/PS/Plomyk1928_02.jpg~original group=33054][/gimg]
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2016-01-26, 20:25   

Wracając do szukania.
Udało mi się skontaktować zdalnie z panią Ludmiłą Rogal, córką Nikołaja Rogala, która cały czas mieszka w Chabarowsku. W 1958 roku miała 21 lat, w związku z tym zakładałem, że jeśli jej ojca odwiedził polski dziennikarz, to nawet gdyby nie przyjmowali go w domu, to tata by opowiedział. W sumie nie codziennie w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku dziennikarz z Polski przyjeżdżał na Daleki Wschód. Niestety pani Ludmiła nie pamięta takiej sytuacji (rozmawiał z nią telefonicznie redaktor lokalnego portalu, którego poprosiłem o pomoc). Nie oznacza to oczywiście, że Nienackiego tam nie było, ale przesłanka jest negatywna.
Pozwoliłem sobie napisać również do biblioteki naukowej w Chabarowsku (TomaszuK rozbudowałem mail o genezę Forum zgodnie z Twoją sugestią) ale adres szefowej działu podany mi przez w/w redaktora, zgodny z adresem na stronie biblioteki niestety nie działał, więc treść wpisałem w formularz na stronie. W tym wszystkim widzę podstawowy problem - posiadają oni dokumenty przekazane przez panią Ludmiłę po śmierci ojca, ale wątpię by ktoś miał czas, żeby szperać w tych dokumentach.
Trzeci krok, to list do chabarowskiej poetki, z którą kontakt zasugerował znów redaktor. Pani ma obecnie 81 lat w związku z czym musieliśmy wysłać list klasyczną drogą, Pocztą Polską. Patrząc na czas dostarczenia przesyłki do Brunhildy szacuję, że jeśli pani będzie łaskawa odpowiedzieć, to odpowiedź może przyjść za jakieś 2-3 miesiące.

Pozostaje trop syna Andrieja Priszwina, u którego według książki, Nienacki był w domu i spotkał również Priszwina juniora ale dotychczas nie udało mi się znaleźć śladów. Andriej Priszwin wyprowadził się z Chabarowska do Moskwy, a ponieważ nie był to topowy twórca to jest znacząco trudniej znaleźć cokolwiek.
Ostatnio zmieniony przez PawelK 2016-01-26, 20:26, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7573
Wysłany: 2016-01-26, 21:01   

To rzeczywiście jakaś niszowa postać, nie ma swojego hasła nawet w rosyjskiej Wikipedii. Z tym, że Nienackiemu zdarzało się czasem przekręcanie nazwisk.
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2016-01-26, 21:10   

TomaszK napisał/a:
Z tym, że Nienackiemu zdarzało się czasem przekręcanie nazwisk.


Ale on istniał. Był redaktorem naczelnym Dalekiego Wschodu przed Rogalem, co więcej napisał tę książkę, o której Nienacki wspominał - Na brzegu Zei. To była jego pierwsza książka.
Tutaj http://lounb.ru/lipmap/in...94-prishvin-a-s jest chyba najwięcej na jego temat.
Ostatnio zmieniony przez PawelK 2016-01-26, 21:11, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7573
Wysłany: 2016-01-26, 21:15   

Istotnie, Michał Priszwin ma hasło nawet w polskiej Wikipedii, i pasowałby na osobę wspominaną przez Nienackiego, ale umarł w 1954 roku, a więc na kilka lat przed powstaniem "Pozwolenia na przywóz lwa". W rosyjskiej Wikipedii jest wymieniona jego rodzina, wśród swoich synów miał jednego pisarza, ale o imieniu Lew. Andrieja nie wymieniają.
_________________
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7573
Wysłany: 2016-01-26, 21:17   

Za dużo tych Priszwinów. Twój Andriej to bratanek "mojego", powyższego Michaiła. Szukam dalej.
_________________
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7573
Wysłany: 2016-01-26, 21:29   

Tak mnie wciągnęło, że zapomniałem Cię pochwalić. Piękne poszukiwania, na dodatek wychodzące daleko poza moje grzebanie w internecie. Mam nadzieje, że jednak będzie odpowiedź z Chabarowska i to szybciej niż z Australii. Tam przynajmniej jeżdżą pociągi z pocztą, bo do Australii to tylko statek.
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2016-01-26, 21:56   

TomaszK napisał/a:
Tak mnie wciągnęło, że zapomniałem Cię pochwalić. Piękne poszukiwania, na dodatek wychodzące daleko poza moje grzebanie w internecie.


Dzięki :-D

TomaszK napisał/a:
Mam nadzieje, że jednak będzie odpowiedź z Chabarowska i to szybciej niż z Australii.


Też mam nadzieję.

W książce Nienacki wspomina jeszcze o postaciach ze Skoworodina i Ałbazina ale w tamtych czasach były to dziury zabite dechami i nie udało mi się wyszukać ani jednej postaci.
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 50
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 4079
Skąd: dokąd
Wysłany: 2016-01-27, 18:00   

PawelK napisał/a:
Wracając do szukania......


Brawo Paweł. Ciekawy trop.
_________________
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2016-02-04, 08:30   

PawelK napisał/a:
ale wątpię by ktoś miał czas, żeby szperać w tych dokumentach


Człowiekiem małej wiary jestem albo trafiam na ludzi, których jeszcze nie zjadła wszechobecna komercjalizacja.

Dostałem dzisiaj odpowiedź z biblioteki. Niestety mimo przejrzenia przez pracowników biblioteki materiałów elektronicznych oraz papierowych jak również gazety Тихоокеанская звезда z października 1958 oraz roczników Дальний Восток z 1958 i 1959 roku, mimo wysłania również, przez pracowników biblioteki, zapytania do działu literatury muzeum im. Grodiekowa, nie znaleziono żadnych informacji na temat pobytu i spotkań Nienackiego w Chabarowsku.
 
 
Czesio1 
Administrator
Ojciec Prowadzący



Wiek: 45
Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 14796
Wysłany: 2016-02-04, 12:12   

PawelK napisał/a:
PawelK napisał/a:
ale wątpię by ktoś miał czas, żeby szperać w tych dokumentach


Człowiekiem małej wiary jestem albo trafiam na ludzi, których jeszcze nie zjadła wszechobecna komercjalizacja.

Dostałem dzisiaj odpowiedź z biblioteki. Niestety mimo przejrzenia przez pracowników biblioteki materiałów elektronicznych oraz papierowych jak również gazety Тихоокеанская звезда z października 1958 oraz roczników Дальний Восток z 1958 i 1959 roku, mimo wysłania również, przez pracowników biblioteki, zapytania do działu literatury muzeum im. Grodiekowa, nie znaleziono żadnych informacji na temat pobytu i spotkań Nienackiego w Chabarowsku.

Pawel, a wyslales zapytanie konkretnie o Nienackiego czy wspomniales rowniez nazwisko Nowicki?
_________________

Lepiej spróbować i wiedzieć, że się nie udało, niż żałować, że się nie spróbowało :-)
 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2016-02-04, 12:38   

Czesio1 napisał/a:
Pawel, a wyslales zapytanie konkretnie o Nienackiego czy wspomniales rowniez nazwisko Nowicki?


Wpisałem oba nazwiska.
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7573
Wysłany: 2016-02-04, 15:39   

PawelK napisał/a:
... nie znaleziono żadnych informacji na temat pobytu i spotkań Nienackiego w Chabarowsku.

Szkoda. Ale trzeba pochwalić, że nas nie zlekceważyli. Może to jeszcze czymś zaowocuje ?
Z drugiej strony w metodologii historycznej, istnieje pojęcie "milczenia źródeł", kiedy brak informacji o jakimś fakcie, wcale nie oznacza, że tego faktu nie było. Trzeba szukać dalej.
_________________
 
 
Milady 
Przygodomaniak



Wiek: 31
Dołączyła: 09 Lip 2013
Posty: 1371
Skąd: Bezludna Wyspa
Wysłany: 2016-02-04, 17:42   

Mam znajomych w Rosji, zarówno w Moskwie jak i w Chabarowsku. Gdybyście potrzebowali sprawdzić coś na miejscu to mogę poprosić o pomoc.
_________________
Lubimy towarzystwo, ale nie mo?emy znie?? ludzi ca?y czas ko?o siebie. Wi?c gdzie? si? gubimy, potem wracamy i znów znikamy w diab?y.

 
 
PawelK
Moderator



Dołączył: 27 Lip 2013
Posty: 5265
Wysłany: 2016-02-04, 17:58   

Milady napisał/a:
Mam znajomych w Rosji, zarówno w Moskwie jak i w Chabarowsku. Gdybyście potrzebowali sprawdzić coś na miejscu to mogę poprosić o pomoc.


Chabarowsk moim zdaniem jest zamknięty. Wątpię w to, że można znaleźć nieznanego z nazwiska pilota samolotu, który ponoć Nienackiemu pokazywał okolicę. Czekam jeszcze na ewentualny list od starszej pani, poetki, którą mi podpowiedział znajomy redaktor portalu z Chabarowska, ale wątpię.

Co do Moskwy to... do Moskwy przeprowadził się Andriej Priszwin, według książki jego syn sprezentował bohaterowi zdjęcia rzek syberyjskich. Problem w tym, że Andriej Priszwin nie żyje a imienia jego syna nie znamy. I nie wiem z której strony próbować to ugryźć.
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 7573
Wysłany: 2016-02-04, 18:59   

Możemy spróbować jeszcze raz napisać do Stowarzyszenia Pisarzy Rosji. Przedtem nam nie odpowiedzieli, ale tych stowarzyszeń jest kilka, powstały po rozpadzie "Stowarzyszenia Pisarzy ZSRR". Pisaliśmy do jednego, teraz można napisać do drugiego, albo jeszcze lepiej do wszystkich.
Swego czasu myślałem jeszcze o napisaniu do muzeum w Ałbazino, tu jest ich strona z adresem mailowym http://www.museum.ru/M918
_________________
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.42 sekundy. Zapytań do SQL: 15