Z przygodą na ty Strona Główna



Z przygodą na ty

Forum Miłośników Przygody im. Pana Samochodzika

• FAQ • Dane_osobowe • Szukaj • Użytkownicy • Grupy
• Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
przygoda z Wujem Samem
Autor Wiadomość
Batura 
Żądny przygód



Wiek: 45
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-21, 03:00   

Nebraska to wielkie prerie. Trawy ciągnące się setkami mil. Wypasane bydło. I stacje benzynowe rzadko, co odczuliśmy na własnym baku.
Ale są także ciekawostki. W Nebrasce, lata temu, przebiegała główna krzyżówka w spędzie bydła. Linia Północ - Texas, krzyżowała się z linią Wyoming-Wschód. Coś tak na miarę jak u nas w Strykowie pod Łodzią. Na wspomnienie tego "bydlęcego skrzyżowania" zrobili skansen. Wierzcie lub nie ale - o zgrozo - za darmo. Ani centa :) Niech żyje gubernator Nebraski miłościwie nam panujący 8-)

[ltimgp small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img001_20150719021240610.jpg medium=http://i.imgur.com/MBq2fse.jpg group=glr29371]Scottsbluff, Nebraska.[/ltimgp]
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
Ostatnio zmieniony przez 2015-06-22, 01:26, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Batura 
Żądny przygód



Wiek: 45
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-21, 03:06   

Nebraska przekonała nas także, że może być trawiasto, pusto, nudno ale poczta US działać musi. Chociażby sami Indianie mieli roznosić. To prawdziwy urząd pocztowy, był otwarty. W sercu prerii. Urzędniczka będąca w środku, zdradziła mi tajemnicę. Prosiła co bym nie mówił o tym. Nie mówię zatem. Piszę jeno a to nie to samo. Tajemnica brzmi tak: to jedyny nierentowny urząd pocztowy w Hameryce. Nie mówcie nikomu czasem ;-)

[ltimgp small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img001_20150719021334623.jpg medium=http://i.imgur.com/q0lBxNB.jpg group=glr29372]Urząd pocztowy w sercu prerii.[/ltimgp]
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
Ostatnio zmieniony przez 2015-06-22, 01:41, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
Batura 
Żądny przygód



Wiek: 45
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-21, 03:17   

Teraz prywata. Nie ma tak, że ja tu będę o Ameryce się rozwijał a wy nie będziecie mojej córki podziwiać. Nie ma. Coś za coś.
Dla ciekawości powiem tak. Iza ukochała w motelach (tam sypialiśmy, bo tanio i wygodnie i po amerykańsku), pokochała tam dwie rzeczy. Telefony i chusteczki wyciągane. Fotograficzną próbkę obu tych fascynacji pokażę. Dziś wstęp. Motel w Nebrasce (zabijcie mnie, ale nazwy miasteczka nie pamiętam, zresztą, to nie było "miasteczko", to tylko kawałek wielkiej trawy gdzie stał motel i stacja benzynowa).
Zainteresowanych Nebraską odsyłam też do kilku fotek półkilometrowych pociągów jakie zamieściłm, gościnnie, u Rocha w pociągach. Nie wywalił jeszcze :-D

[lgimgp small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img001_20150719021416687.jpg medium=http://i.imgur.com/3cI98Be.jpg large=http://i.imgur.com/2PEJub1.jpg group=glr29373]Iza pokochała motelowe telefony.[/lgimgp][ximg]

aktualizacja
na zdjęciu podpisane: motel w Chadron - więc już wiem jak się ta stacja benzynowa z motelem nazywała
Chadron :-D
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
Ostatnio zmieniony przez 2015-06-22, 02:14, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Batura 
Żądny przygód



Wiek: 45
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-21, 03:25   

Na koniec, bo już świta, Stonehenge po amerykańsku. Wiecie, że oni muszą mieć wszystko. Prawie jak Chińczycy. Ale takie, z kamieni im nie pasowało. Nikt o zdrowych zmysłach w Stanach nie będzie oglądał kamieni. Nawet tych, co kosmici ułożyli. Ale bracia nasi więksi znaleźli rozwiązanie. Jak połączyć legendę Stonehenge z biznes planem? Pokazuję na załączonym obrazku :-D

[ltimgp small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img001_20150719021452152.jpg medium=http://i.imgur.com/q1w0zER.jpg group=glr29374]Stonehenge po amerykańsku.[/ltimgp][ltimgp small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img002_20150719021452816.jpg medium=http://i.imgur.com/PVpehGU.jpg group=glr29374]Stonehenge po amerykańsku.[/ltimgp][ximg]

a zaraz po wyjeździe z tego miejsca przeżyliśmy największą burzę życia
pożegnaliśmy się wtedy z żoną i z Izą
tak na wszelki wypadek ...
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
Ostatnio zmieniony przez 2015-06-22, 02:20, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Batura 
Żądny przygód



Wiek: 45
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-21, 03:39   

jeszcze uwaga techniczna mi się przypomniała
mój Mistrzu Zbychowcu
wiem, że pisałeś mi jak te fotki opisać, że podałeś te znaczki co mam wpisać, żeby się pod fotą pojawiło
ale ja nawet na trzeźwo miałbym problem
ja nie techniczny
ja literat :-D
a dziś to już kompletnie
dodaj jakieś fajne tytuły - masz pełną autoryzację :-D
i wielkie, zimne piwo kiedyś :564:
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
Ostatnio zmieniony przez Batura 2015-06-21, 03:41, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Batura 
Żądny przygód



Wiek: 45
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-22, 09:30   

wielkie dzięki za obróbkę :564:
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Mirmił 
Zlotowicz
Ogórkowianin



Dołączył: 10 Wrz 2013
Posty: 37
Wysłany: 2015-06-22, 12:50   

Batura napisał/a:
... Pokazuję na załączonym obrazku :-D ...


Mam wątek motoryzacyjny :-D
Swoją drogą ciekawie to będzie wyglądać za parę setek lat. Ludzie, o ile jeszcze takowi będą istnieć, będą zachodzić w głowę co autor miał na myśli.
_________________

...zasadź na moim grobie orchidee...
 
 
johny
Moderator



Wiek: 46
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 10243
Skąd: Łódź
Wysłany: 2015-06-22, 12:57   

Batura, dajesz po zaworach! :-D
Relacje super!!!
_________________
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1

 
 
Batura 
Żądny przygód



Wiek: 45
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-22, 13:18   

johny napisał/a:
Batura, dajesz po zaworach! :-D
Relacje super!!!


dzięki :-D :oops:
to także dla mnie frajda, powspominać
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura 
Żądny przygód



Wiek: 45
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-22, 13:20   

Mirmił napisał/a:
Batura napisał/a:
... Pokazuję na załączonym obrazku :-D ...


Mam wątek motoryzacyjny :-D
Swoją drogą ciekawie to będzie wyglądać za parę setek lat. Ludzie, o ile jeszcze takowi będą istnieć, będą zachodzić w głowę co autor miał na myśli.


dla mnie dziwny był ten pomysł
ale jak widać, jak każdy rasowy turysta, też dałem się złapać na ciekawostkę i skręciliśmy tam - ale to było i tak po naszej trasie, specjalnie bym tam nie pojechał
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Nietajenko 
Forowy Badacz Naukowy
Użytkownik chwilowo nieaktywny



Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 938
Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2015-06-22, 15:35   

No patrz, kolego Batura, a ja dybałem czyszcząc otwory w blokach hydraulicznych, które produkowała fabryka Med.-Kas Hydraulics Ink. i która raczyła mnie zatrudniać. O takie:

A mogłem po prostu wsiąść w mojego Geo Metro i pomknąć za horyzont. Piękna relacja. Gratuluję odwagi podróżować z berbeciami. :-)
_________________
Refert non fatigo et consolatoria calceamenta...
Harpagan http://www.harpagan.pl/rajd/
 
 
VdL 
Zlotowicz



Wiek: 49
Dołączył: 29 Maj 2014
Posty: 3777
Skąd: dokąd
Wysłany: 2015-06-22, 17:15   

Świetna relacja, czekam na jeszcze... :564:
_________________
 
 
Batura 
Żądny przygód



Wiek: 45
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-22, 21:30   

Nietajenko napisał/a:
No patrz, kolego Batura, a ja dybałem czyszcząc otwory w blokach hydraulicznych, które produkowała fabryka Med.-Kas Hydraulics Ink. i która raczyła mnie zatrudniać. O takie:
Obrazek
A mogłem po prostu wsiąść w mojego Geo Metro i pomknąć za horyzont. Piękna relacja. Gratuluję odwagi podróżować z berbeciami. :-)


No była to odwaga - połączona z odrobiną szaleństwa.
Ale ja inaczej nie potrafię funkcjonować :-D
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
TomaszK 
Forowy Badacz Naukowy



Wiek: 59
Dołączył: 09 Lip 2013
Posty: 6907
Wysłany: 2015-06-22, 21:46   

Piękna podróż. Podziwiam Twoją córkę przy tych odległościach które musieliście codziennie przejeżdżać. Było "daleko jeszcze" ?
_________________
 
 
Batura 
Żądny przygód



Wiek: 45
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-23, 08:19   

TomaszK napisał/a:
Piękna podróż. Podziwiam Twoją córkę przy tych odległościach które musieliście codziennie przejeżdżać. Było "daleko jeszcze" ?


To co opisałem to był sam początek - jakiś piąty dzień. Może 10 % wyprawy. Jeszcze mamy siły - ale w zasadzie zachowaliśmy je do końca. Padły tylko ... opony :-D
Przymusowa wymiana opon w Denver ale to jeszcze opiszę w swoim czasie ...
Trzymam się chronologii tej wyprawy.
Kolej na Dakotę - już wkrótce 8-)
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura 
Żądny przygód



Wiek: 45
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-06-23, 08:22   

VdL napisał/a:
Świetna relacja, czekam na jeszcze... :564:


będzie niebawem - coraz bardziej na zachód i nieco na północ ... :564:
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura 
Żądny przygód



Wiek: 45
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-07-16, 22:56   

Kilkanaście dni minęło od mojego ostatniego wpisu ale nie miałem wolnej godziny nawet, żeby cokolwiek mojej przygody z Wujem Samem popchnąć. Świat oszalał, wszystko się dzieje teraz i now, żona chce spacerów przy księżycu, dzieci bawić się "w ludzi", kumple pić wódkę. Ale nie ma tak, forum samochodzikowe nie wypadło sroce spod ogona. Dziś piszę dla Was :-D
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura 
Żądny przygód



Wiek: 45
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-07-16, 23:17   

Pierwszymi witającymi w Dakocie były bizony, które na dwadzieścia minut skutecznie zablokowały ruch między stanami. Samochody grzecznie stały, ludzie wychodzili się przeciągnąć, jakaś meksykańska rodzina już rozwijała mini piknik przy drodze.

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img001_20150719021001876.jpg medium=http://i.imgur.com/6skh8ea.jpg large=http://i.imgur.com/epg1GL7.jpg group=glr29917][/gimg]
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura 
Żądny przygód



Wiek: 45
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-07-16, 23:21   

Bizony w Dakocie nie boją się samochodów, powiem więcej, raczej ich nie zauważają.

(nie wiem, czy zdjęcie tych na drodze się wgrało, wgrywam jeszcze raz)

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img001_20150719021542175.jpg medium=http://i.imgur.com/s4LyV0g.jpg large=http://i.imgur.com/BC47YxI.jpg group=glr29918][/gimg]
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura 
Żądny przygód



Wiek: 45
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-07-16, 23:33   

Park Narodowy Badlands, z dość kosmiczną scenerią, piękne miejsce na deszczowy poranek. Było cudownie bo mało ludzi i dużo zwierząt. Zwiedzanie, ze względu na skład osobowy ekipy, siłą rzeczy ograniczyliśmy do tzw. "pętli samochodowej", ok. 40 kilometrów widokowej trasy, z licznymi postojami - ale bez wchodzenia w góry. W parku spędziliśmy cały dzień, a spotkaliśmy tylko trzy inne osoby. Już nigdy więcej w Stanach nie byliśmy tak bardzo "sami z przyrodą".

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img001_20150719020641110.jpg medium=http://i.imgur.com/CuvE8qo.jpg large=http://i.imgur.com/mZ8rsOi.jpg group=glr29920][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img002_20150719020643423.jpg medium=http://i.imgur.com/OLevocR.jpg large=http://i.imgur.com/thJGTb9.jpg group=glr29920][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img003_20150719020645692.jpg medium=http://i.imgur.com/vD2MWci.jpg large=http://i.imgur.com/JO94y7u.jpg group=glr29920][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img004_20150719020647971.jpg medium=http://i.imgur.com/kKPkagT.jpg large=http://i.imgur.com/lwDCZnV.jpg group=glr29920][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img005_20150719020650456.jpg medium=http://i.imgur.com/Hidr3Sy.jpg large=http://i.imgur.com/L3poqfD.jpg group=glr29920][/gimg]
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura 
Żądny przygód



Wiek: 45
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-07-16, 23:41   

Przyroda przyrodą ale jakieś miasto odnaleźć trzeba, coby się posilić i zakupić to co w Hameryce najcenniejsze - "benzin".
Deadwood to jedyne miasto w Dakocie Płd., w którym dozwolony jest hazard - tak przynajmniej zapewnił nas pan fajny w knajpie. Miasteczko słynęło też kiedyś z licznych i pięknych (podobno) domów publicznych. Część z nich ostała się do dziś ale gorące panie zastąpione zostały przez sztywne figury kobiece (z drewna). Nawet ta zamiana nie przekonała jednak małżonki mojej, żeby zajrzeć.
Grunt, że są sztywne.

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img001_20150719021631601.jpg medium=http://i.imgur.com/29pHdky.jpg large=http://i.imgur.com/K2ZHHUn.jpg group=glr29921][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img002_20150719021634228.jpg medium=http://i.imgur.com/mJyNPxz.jpg large=http://i.imgur.com/H46B4Tn.jpg group=glr29921][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img003_20150719021636366.jpg medium=http://i.imgur.com/2dB1gry.jpg large=http://i.imgur.com/3USoA2p.jpg group=glr29921][/gimg]
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
Ostatnio zmieniony przez Batura 2015-07-17, 08:15, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Batura 
Żądny przygód



Wiek: 45
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-07-16, 23:48   

Zdania są podzielone: banał, niszczenie przyrody, ohyda, wspaniałe, jedyne w swoim rodzaju, bardzo puste i amerykańskie. Ale zobaczyć trzeba. Ja osobiście uważam, że jak ma się w kraju sto tysięcy wspaniałych gór to akurat na jednej można sobie porzeźbić facjaty prezydentów. Kto uważa, że to barbarzyństwo - niech przewinie i następny post.

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img001_20150719021745373.jpg medium=http://i.imgur.com/PzdzSFs.jpg large=http://i.imgur.com/IXK0mb8.jpg group=glr29922][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img002_20150719021747905.jpg medium=http://i.imgur.com/Fhgsjzv.jpg large=http://i.imgur.com/PBRwlIM.jpg group=glr29922][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img003_20150719021750175.jpg medium=http://i.imgur.com/5UJr1Fk.jpg large=http://i.imgur.com/D4GZehx.jpg group=glr29922][/gimg]
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
Ostatnio zmieniony przez Batura 2015-07-17, 08:16, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Batura 
Żądny przygód



Wiek: 45
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-07-17, 00:01   

Jeżeli tylko kiedykolwiek zostanie ukończony - będzie zdecydowanie największym pomnikiem na świecie. "Szalony Koń" - rzeźba wodza Dakotów w skale - założenia ok. 170 na 200 metrów. Pracę rozpoczął Polak (pan Ziółkowski), kilka lat po II wojnie, na zlecenie rodziny samego wodza, którego rzeźba ma przedstawiać. Prace są kontynuowane (z przerwami) do dziś, przez rodzinę Ziółkowskiego.

Obok pomnika jest duże "Centrum Kultury Indiańskiej" w którym jest jednak trochę kiczowato. Z tego co wiem wielu Indian krytykuje obecnie całą tą zadymę z pomnikiem - ale należy uświadomić sobie, że spory odsetek żyjących obecnie w USA Indian to biznesmeni prowadzący kasyna na Florydzie (nie żartuję) albo zdegenerowani alkoholicy. Może "tamci starzy" chcieliby jednak mieć taki pomnik? A może nie - nie wiem.

Mnie się nie podobał.
Ale tylko dlatego, że nieskończony jeszcze :-D

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img001_20150719021827173.jpg medium=http://i.imgur.com/K7FPsC3.jpg large=http://i.imgur.com/f2ISagQ.jpg group=glr29923][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img002_20150719021829730.jpg medium=http://i.imgur.com/llVQWD1.jpg large=http://i.imgur.com/YIWbhuZ.jpg group=glr29923][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img003_20150719021831972.jpg medium=http://i.imgur.com/Fyh9VCc.jpg large=http://i.imgur.com/5L0mNrt.jpg group=glr29923][/gimg]
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura 
Żądny przygód



Wiek: 45
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-07-17, 00:06   

Jezioro Sylvan, w Parku Custer. Niby nic takiego a nam wydało się takie piękne...

Może dlatego, że tam właśnie żonka moja, po raz pierwszy powiedziała, że chyba jednak urodzi jeszcze podczas naszej wyprawy. Było jednak za daleko, żeby z powodu takich "przeczuć" wracać do Waszyngtonu.
Zresztą, nie od dziś wiadomo, że kobietom (szczególnie w stanie odmiennym) nie za bardzo należy ufać...
Prawda Panowie? :-D

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/img001_20150719021916892.jpg medium=http://i.imgur.com/FvxEOXn.jpg large=http://i.imgur.com/fjRzMx4.jpg group=glr29924][/gimg]
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Batura 
Żądny przygód



Wiek: 45
Dołączył: 27 Maj 2015
Posty: 351
Skąd: okolice stolycy
Wysłany: 2015-07-17, 00:18   

W Dakocie Płd, w mieście Wall mieści się największy sklep z gadżetami związanymi z tzw. "Dzikim Zachodem" na świecie. Bardzo już niestety skomercjalizowany, ale wciąż można tam kupić dobre buty cowboy-skie (lub raczej cowgirl-skie - bo to żona zubożyła nasz mikry budżet o trzy stówy z hakiem).
Jak będziecie bliżej sklepu niż 10 mil - możecie zjechać. Jeśli mielibyście nadłożyć więcej - nie wysilajcie się. Na kolana nie powala.

Plusem Wall Drug Store jest to, że można tam tanio i fajnie zjeść w tzw. "bufecie" (bufet za oceanem, to taka knajpa, gdzie płacicie określoną kaskę za wejście, dość niewielką zwykle, a potem wymiatacie bez opamiętania - to tania i często całkiem znośna forma odżywiania się, wybór zazwyczaj jest duży i jest świeżo - z pewnością jest to lepsze niż wszystkie fast-foody).
_________________
w knajpie dla braw, Klezmer kazał mi grać
takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Template GreyBlue v 0.2 created by Nasedo.
Strona wygenerowana w 0.2 sekundy. Zapytań do SQL: 20