Zmarł Diego Armando Maradonaa

Dział poświęcony sprawom ogólnym dotyczącym wolnych dyskusji o wszystkim
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 10611
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Zmarł Diego Armando Maradonaa

Post autor: johny »

Jeden z największych... Cieszę się, że mogłem oglądać go w akcji! Wieczny odpoczynek racz mu dać panie!
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 15274
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 7 razy

Post autor: Czesio1 »

Geniusz na boisku. Mistrzostwa świata w Meksyku to pierwsze które oglądałem w telewizji.
[*] [*] [*]
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Fantomas
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1640
Rejestracja: 30 lip 2018, 09:44
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Fantomas »

Że co? Diego zmarł? Diego Maradona to najlepszy piłkarz jakiego w swoimi życiu widziałem w telewizyjnej relacji na żywo. Diego w 1986 został mistrzem świata, a cztery lata później drużyna złożona z Maradony, Caniggi, Goycochei oraz 8 koszulek niemal powtórzyła wyczyn sprzed czterech lat. Na przeszkodzie stanął rzut karny dla Niemiec. Nikt później nie potrafił sam wygrywać tytułów. Nie zrobił tego ani Van Basten, ani brazylijski Ronaldo, ani Messi, ani Cristiano Ronaldo ani Zidane. Tylko Maradona! Żegnaj Idolu. Spoczywaj w spokoju.

Ostatnio zmieniony 25 lis 2020, 19:06 przez Fantomas, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Eksplorator63
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1630
Rejestracja: 16 maja 2016, 18:45
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Eksplorator63 »

[*] [*] [*]
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 7676
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Post autor: TomaszK »

Zaskoczenie. Jakoś nie wychwyciłem wcześniej żeby chorował.
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 10611
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: johny »

Fantomas pisze:Diego Maradona to najlepszy piłkarz jakiego w swoimi życiu widziałem w telewizyjnej relacji na żywo. Diego w 1986 został mistrzem świata
Bramka na 2-0 z Anglikami to majstersztyk w czystej postaci.
Fantomas pisze:cztery lata później drużyna złożona z Maradony, Caniggi, Goycochei oraz 8 koszulek niemal powtórzyła wyczyn sprzed czterech lat.
Fajne określenie, faktycznie ja po tylu latach też mógłbym wymienić tylko te 3 nazwiska.
Fantomas pisze:Nikt później nie potrafił sam wygrywać tytułów. Nie zrobił tego ani Van Basten, ani brazylijski Ronaldo, ani Messi, ani Cristiano Ronaldo ani Zidane. Tylko Maradona!
Oj tak, Przy tym Mistrzu oni to ledwie solidne rzemiosło...
TomaszK pisze: Zaskoczenie. Jakoś nie wychwyciłem wcześniej żeby chorował.
No niestety nie prowadził się zbyt sportowo... :-/
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1
Awatar użytkownika
Mysikrólik
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4774
Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
Tytuł: harcerz
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Mysikrólik »

Zaskoczenie. Jakoś nie wychwyciłem wcześniej żeby chorował.
Oj chorował. A w życiu tyle przeżył, że właściwie cud że jeszcze żył.
Fantomas
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1640
Rejestracja: 30 lip 2018, 09:44
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Fantomas »

Diego Maradona miał problemy zdrowotne. Spowodowane długotrwałym i systematycznym "koksowaniem". Za to został zdyskwalifikowany podczas turnieju mistrzostw świata w USA. Nigdy chyba nie porzucił nałogu...A teraz o czym innym. Mam kilka książek marzeń do przeczytania. Np. Pedro Juan Gutierrez "Brudna trylogia o Havanie", Louis Ferdinand Celine "Podróż do kresu nocy" ale zacznę od Jonathan Wilson "Aniołowie o brudnych twarzach".
Ostatnio zmieniony 25 lis 2020, 21:06 przez Fantomas, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 3278
Rejestracja: 25 sie 2015, 10:43
Miejscowość: Antoninów
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Post autor: Barabasz »

Podobnie jak Czesio1 mistrzostwa w Meksyku był moimi pierwszymi jakie pamiętam, a Diego był wtedy królem.
Teraz też ma swoich wyznawców, którzy założyli kościół Diego Maradony. Podobno ma ponad 100 000 wyznawców :shock:

Obrazek
wp.pl/East News / AP Photo/Carlo Fumagalli
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Fantomas
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1640
Rejestracja: 30 lip 2018, 09:44
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Fantomas »

Barabaszu dobrze pamiętam te mistrzostwa. Mecze były też późno, ale rodzice trochę odpuścili. Były wspaniałe. Dużo emocji. Dużo bramek. Maradona królem. Argentyna mistrzem. Francja wyeliminowała Brazylię. Bogowie pokonali ZSRR 4:3 po dogrywce. Hiszpania rozbiła Danię 5:1, a w następnej rundzie uległa Belgom po karnych. Trup scielił się gęsto :-D W 1990 dla odmiany turniej był beznadziejny. Szkoda tylko, że Polska nie blyszczała :-(
Ostatnio zmieniony 26 lis 2020, 18:10 przez Fantomas, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Mysikrólik
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4774
Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
Tytuł: harcerz
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Mysikrólik »

Fantomas pisze:Szkoda tylko, że Polska nie blyszczała
W 1990 nie błyszczała wcale. :-(
Moje pierwsze mistrzostwa to 1982. Pamiętam mecze, mimo iż miałem tylko 6 lat.
Uważam też że Espana'82 była lepsza niż Mexico'86, choć zgadzam się, że kolejne dwa były jeszcze słabsze.
Z Meksyku pamiętam tą smutną tablicę w studio. Wypisani wszyscy piłkarze i żarówki zaświecane miały być po każdej bramce. Na końcu smutne jedno światełko, przy nazwisku Włodzimierza Smolarka.
Same mistrzostwa były jednak świetne, chociaż to był inny sport wtedy.
Obojętnie jaka drużyna z dzisiejszych czasów, zjadłaby fizycznie ówczesnych mistrzów.
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 10611
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: johny »

Mysikrólik pisze:Moje pierwsze mistrzostwa to 1982.
Moje również. Pamiętam, że byliśmy z rodzicami na wczasach w Międzyzdrojach. I oglądałem mecz Polska - Belgia na świetlicy. Był taki facet z 0,5 w ręku. Po każdym golu Bońka polewał sobie szklankę... A potem mecz z ZSRR i niezapomniana kiwka naszego Włodka Smolarka w narożniku... Pół reprezntacji tobył wtedy Widzew.
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 10611
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: johny »

Tak Łódź pożegnała Diego...
Obrazek
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1
Fantomas
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1640
Rejestracja: 30 lip 2018, 09:44
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Fantomas »

Piękne pożegnanie johny
Tyle tu o Mś w 1986, a ja wrzucę jeszcze skrót meczu Argentyna Brazylia z Mś w 1990. Wtedy w Polsce dziennikarze sportowi trzymali kciuki za Brazylią. Panowało ogólne przekonanie, że Brazylia łatwo ogra Argentynę. Brazylii nie kibicowałem nigdy:-D No to popatrzcie, Maradona mija chyba 3 Brazylijczyków i zagrywa do Caniggi. Caniggia robi zwód na zamach (potem Kowalczyk też tak robił) kładzie bramkarza :-D i strzela patelnię :-D Po Brazylii. Tylko tych dziewczyn było szkoda :564:
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 10611
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: johny »

Fantomas pisze:Piękne pożegnanie johny
Tyle tu o Mś w 1986, a ja wrzucę jeszcze skrót meczu Argentyna Brazylia z Mś w 1990. Wtedy w Polsce dziennikarze sportowi trzymali kciuki za Brazylią. Panowało ogólne przekonanie, że Brazylia łatwo ogra Argentynę. Brazylii nie kibicowałem nigdy:-D No to popatrzcie, Maradona mija chyba 3 Brazylijczyków i zagrywa do Caniggi. Caniggia robi zwód na zamach (potem Kowalczyk też tak robił) kładzie bramkarza :-D i strzela patelnię :-D Po Brazylii. Tylko tych dziewczyn było szkoda :564:
Oj tak, pamiętam ten mecz i gol Canigii. :-)
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 10611
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: johny »

A jeśli cchodzi o finał tego Mundialu to to jest punkt na 11 m, z którego Andreas Brehme pokonał w finale bramkarza Argentymy
Obrazek
Zdjęcie z muzeum futbolu w Dortmundzie, o muzeum napiszę więcej w mojej ostatniej części relacji z wakacji. :-)
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1
ODPOWIEDZ

Wróć do „Forum ogólne”