Propozycja wspólnego spektaklu.

Dział poświęcony sztuce
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 12539
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 3 razy
Otrzymał podziękowań: 57 razy

Re: Propozycja wspólnego spektaklu.

Post autor: Yvonne »

Vasco pisze: 15 mar 2022, 20:16 Jak by inny istniał...

 
:-D
 Jestem ciekawa odbioru z tak bliska.
 
Awatar użytkownika
TomaszL
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 1143
Rejestracja: 14 lip 2016, 10:19
Miejscowość: wielkopolskie
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 92 razy
Otrzymał podziękowań: 31 razy

Re: Propozycja wspólnego spektaklu.

Post autor: TomaszL »

Vasco pisze: 15 mar 2022, 20:16 Jak by inny istniał...

 
Jakby można podziękować kilka razy za wpis, to ja poproszę (inaczej będę szukać historycznych wpisów Vasco i dawać lajki).

Ja od samego początku pobytu na forum czytam wpisy Vasco i go podziwiam m.in. za wytrwałość w dzieleniu "świata patrzącego na scenę" na pierwszy rząd i reszta. Myślę nawet, że wszystkie ekipy występujące na scenie z niepokojem czekają na występ i śledzą w trakcie występu pierwszy rząd - kto tam siedzi.

Tak więc można zadać kluczowe pytanie - kto ma większy niepokój w sobie przed i skupienie w trakcie występu - Vasco czy aktorzy?

 
 
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 12539
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 3 razy
Otrzymał podziękowań: 57 razy

Re: Propozycja wspólnego spektaklu.

Post autor: Yvonne »

Wczoraj byliśmy wreszcie na "Bulwarze Zachodzącego Słońca" w Operze Nova w Bydgoszczy.

Wrażenia wspaniałe. Wyszłam oczarowana i przepełniona emocjami.
Co to za piękny spektakl! Scenografia, aktorzy, muzyka - wszystko na najwyższym poziomie.
Sama historia bardzo ciekawa. Bawiłam się świetnie, wzruszałam się, kibicowałam bohaterom, podziwiałam tancerzy.
Wiele scen zostanie ze mną na długo. Zwłaszcza jedna. Ta ze starą kamerą filmową i dwoma rozkładanymi kinowymi fotelami. Bohaterowie siedzą i oglądają stary film. Emocje malujące się na twarzy dawnej gwiazdy filmowej poruszyły moje serce. To scena nie do zapomnienia. Jedna z najlepszych, jakie widziałam w spektaklu muzycznym.

Wczorajszy seans był ostatnim w tym sezonie. Ale podobno ma wrócić za kilka miesięcy.

Polecam Wam bardzo.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Sztuka”