Strona 1 z 1

Pozdrowienia z Beskidu Niskiego

: 24 gru 2025, 11:26
autor: glaca
Witajcie!
Na forum trafiłem przypadkiem, od razu do wątku rejs 2026 (tak chcemy się załapać) :))
Pana Samochodzika czytałem w dzieciństwie, a później słuchałem z każdym dzieckiem, szalenie mnie cieszy że nie tylko ja mam taką korbę :)
Do zobaczenia z na forum lub na żaglach - jak nas weźmiecie :))

Pozdrawiam z Magurskiego Parku,
Marcin

Re: Pozdrowienia z Beskidu Niskiego

: 24 gru 2025, 13:17
autor: Czesio1
Beskid Niski, zwany też Beskidem Błotnistym – dwa lata temu przeszedłem go wędrując GSB i wiem jedno: to kraina dla tych, którzy cenią ciszę i dzikość. Piękne, surowe tereny z dala od zgiełku. Witaj na forum, rozgość się i zostań z nami!

Re: Pozdrowienia z Beskidu Niskiego

: 24 gru 2025, 21:18
autor: Yvonne
Witaj serdecznie, Glaco :)

Byłoby bardzo miło spotkać się na zlocie.

Re: Pozdrowienia z Beskidu Niskiego

: 06 lut 2026, 15:24
autor: panna Monika
Witaj, Glaco.
Do zobaczenia na zlocie.

Re: Pozdrowienia z Beskidu Niskiego

: 17 lut 2026, 00:28
autor: barttez
Witajcie, szanowny panie....

Re: Pozdrowienia z Beskidu Niskiego

: 28 cze 2026, 11:36
autor: Babie__Lato
Cześć!
Tu glacowe dożywocie 😀
Glaca mnie tu ściągnął, więc jako wieloletnia żona podpinam się do powitania 👋
Z częścią Was znamy się już ze zlotu na Jezioraku, a teraz oficjalnie:

Mam na imię Aneta i mieszkam w raju. Na mapach raj opisują jako Beskid Niski.
Od 7 do 15 jestem bibliotekarką, po godzinach królują zioła - uczę się o nich, zbieram, zamieniam w maści, mydła i kremy.

Relacja ze zlotu jeszcze czeka, tymczasem wrzucamy relację z aktualnej przygody. Ahoj!

Re: Pozdrowienia z Beskidu Niskiego

: 28 cze 2026, 13:38
autor: Czesio1
Witaj Babie__Lato:564:
 Miło, że żeglarski zlot zaraził Cię naszym „bakcylem” i że postanowiłaś dołączyć do forowej załogi. Czuj się tutaj jak u siebie i zostań z nami na dłużej.Beskid Niski wspominam bardzo ciepło z mojej wędrówki Głównym Szlakiem Beskidzkim. To wyjątkowo klimatyczny zakątek – idealny, by zwolnić tempo, odpocząć od codziennego zgiełku i nacieszyć się ciszą. Bywały miejsca, gdzie nie tylko nie było internetu, ale nawet zasięgu telefonicznego, co dziś staje się prawdziwą rzadkością.

Re: Pozdrowienia z Beskidu Niskiego

: 30 cze 2026, 13:18
autor: panna Monika
Witaj Babie_Lato.

Jestem dziwnie spokojna, że to nie był Wasz ostatni zlot. Może korzystając z Waszego doświadczenia i naszej Hanki oraz Czesława udałoby się zorganizować kolejny zlot żeglarski. Bo strasznie mi te żagle przypasowały.

Ale zaciekawił mnie wątek zielarski. Co to za kremy wyrabiasz i jakich ziół do nich używasz?

Re: Pozdrowienia z Beskidu Niskiego

: 30 cze 2026, 13:49
autor: TomaszK
Cześć !

Re: Pozdrowienia z Beskidu Niskiego

: 30 cze 2026, 14:17
autor: Yvonne
Witam serdecznie, Babie Lato :)

Re: Pozdrowienia z Beskidu Niskiego

: 30 cze 2026, 15:59
autor: PawelK
Czesio1 pisze: 28 cze 2026, 13:38 .Beskid Niski wspominam bardzo ciepło z mojej wędrówki Głównym Szlakiem Beskidzkim. To wyjątkowo klimatyczny zakątek – idealny, by zwolnić tempo, odpocząć od codziennego zgiełku i nacieszyć się ciszą. Bywały miejsca, gdzie nie tylko nie było internetu, ale nawet zasięgu telefonicznego, co dziś staje się prawdziwą rzadkością.
 
A ja wspominam z zamierzchłych czasów. To był obóz pierwszego roku, na przełomie kwietnia i maja 1986 roku. To wtedy odkryliśmy Nieznajową i chatkę, która później stała się przystanią dla zbłąkanych wędrujących studentów. A gdy po kilku dniach nocowania w stodołach i gotowaniu zupy z pokrzyw i mielonki, na ognisku, wróciliśmy do cywilizacji, to dowiedzieliśmy się, że tydzień wcześniej coś wybuchło w Czarnobylu.
 

Re: Pozdrowienia z Beskidu Niskiego

: 01 lip 2026, 12:26
autor: Hanka
Witaj Babie Lato
Fajnie, że się tu zapisałaś. Z racji wykonywanego zawodu jesteśmy tu dwie. Super

Re: Pozdrowienia z Beskidu Niskiego

: 02 lip 2026, 16:54
autor: Babie__Lato
panna pisze:02 sty 1970, 14:05 Witaj Babie_Lato.

Jestem dziwnie spokojna, że to nie był Wasz ostatni zlot. Może korzystając z Waszego doświadczenia i naszej Hanki oraz Czesława udałoby się zorganizować kolejny zlot żeglarski. Bo strasznie mi te żagle przypasowały.

Ale zaciekawił mnie wątek zielarski. Co to za kremy wyrabiasz i jakich ziół do nich używasz?


 
Wątek zielarski... :)

Przeprowadziliśmy się na wieś zimą, a już wczesną wiosną zaczepiły mnie zioła. Te rosnące pod domem, dziurawiec, chmiel, wrotycz, krwawnik... Zagadały do mnie, po prostu. Stało się to tak naturalnie i niewytłumaczalnie jak to, że kupiliśmy tą rozpoczętą budowę 20 km od naszego centrum życia, zamiast budować wymarzony dom na wymarzonej działce w mieście, w odległości pieszej od szkół, z pięknymi zachodami słońca i widokiem na Tatry...

Zioła poprowadziły do mydła i szamponu, po którym szybko zniknęły długoletnie problemy ze skórą głowy naszej córki. Potem weszły kremy, potem kursy zielarskie u doktora Różańskiego, guru fitoterapii w Polsce.

Wszystkie kosmetyki, których używamy (poza pastą do zębów i kolorówką) od 7 lat robię sama. Z ziół z ogrodu i okolicy. Na własnoręcznie zrobionych hydrolatach z czeremchy, krwawnika, kocimiętki, lawendy... Na olejowych wyciągach z uczepu, nagietka, dziurawca, gwiazdnicy. Z dodatkiem etanolowych ekstraktów z wąkrotki, forsycji, dąbrówki rozłogowej. Z dodatkiem glicerytów z łuskiewnika, lilaka, maku... Na naparach z bluszczu, tojeści, kwiatu lipy, stokrotek.... 

Z wdzięcznością korzystam z tego, co nam rośnie. Dosadzam, dosiewam, pielęgnuję. Uczę się wciąż. Cieszy mnie to niezmiernie, to jest dopiero przygoda!
 

Re: Pozdrowienia z Beskidu Niskiego

: 02 lip 2026, 17:12
autor: PawelK
Czyli szeptucha a nie Babie Lato.

Re: Pozdrowienia z Beskidu Niskiego

: 02 lip 2026, 17:30
autor: Babie__Lato
Haha, szeptucha to marka DOC, tylko na Podlasiu... Żeby nie było, korzenie po mamie mam podlaskie, ale po tacie lubelskie, utożsamiam się zdecydowanie z Lublinem.

Re: Pozdrowienia z Beskidu Niskiego

: 02 lip 2026, 21:58
autor: Mysikrólik
Ja to od razu wyobraziłem sobie Jagę z Kajka i Kokosza.
Glaca jako Łamignat? Czemu nie.
 

Re: Pozdrowienia z Beskidu Niskiego

: 03 lip 2026, 15:00
autor: PawelK
Babie__Lato pisze: 02 lip 2026, 17:30 Haha, szeptucha to marka DOC
 
Na tym się nie znam :-)

Ale w kontekście ziół i ich wykorzystania mi się podoba. Jest magiczna.

Re: Pozdrowienia z Beskidu Niskiego

: 03 lip 2026, 20:55
autor: TomaszK
Babie__Lato pisze: 02 lip 2026, 16:54Wątek zielarski... :)  
Z wątku zielarskiego, tak naprawdę interesują mnie głównie nalewki. Mam kolegę ze studiów, który ma domek w lesie jeszcze dalej od Was  w kierunku Bieszczad i robi nalewki dosłownie ze wszystkiego - z sosny, świerku, tarniny, jarzębiny, arcydzięgla i Bóg wie z czego jeszcze. Sam jest niepijący, więc jak przyjeżdżamy do niego w odwiedziny, to opróżniamy mu całą piwniczkę  :-D