Uroczysko - inspiracje

Dział poświęcony pozostałej twórczości Zbigniewa Nienackiego
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 10611
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź

Post autor: johny »

oldmalarz pisze:
zbychowiec pisze: No to witam w klubie. Do tej pory tylko ja i Tomasz byliśmy fanami tej części.
dołaczam sie do klubu..
rok wydania 1971
Hola, hola! Mi też się książka bardzo podobała! :-)
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1
Awatar użytkownika
irycki
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2229
Rejestracja: 22 cze 2016, 12:05
Tytuł: Pan Motocyklik
Miejscowość: Legionowo

Post autor: irycki »

oldmalarz pisze:
irycki pisze: No nie, nie jest.
no cos ty ? chyba żatujesz?
cytuje : " Przywitałem sie z Babim Latem. Przed dziesiecioma laty, gdy ona była młodziutkim archeologiem zgłebialismy razem tejemnice starej dwunastowiecznej Kolegiaty i odnaleźlismy drogocenny relikwiaż, flirtowalismy nawet ze sobą ..
ewidentnie widac ze to jedna i ta sama osoba ..
Rok wydania "Uroczyska" - 1957
Rok wydania "Zagadek Fromborka" - 1972.
Nienacki sobie po kilkunastu latach wykorzystał jedną z postaci z "Uroczyska", bo była mu potrzebna znajoma archeolog. Tyle. Żadne inne odniesienia do "prequeli" w całym cyklu się nie pojawiają.
Na dobrą sprawę nie można wyrokować, że Babie Lato wspomniana w "Zagadkach" to ta sama osoba co w "Uroczysku" - Nienacki przecież wielokrotnie w różnych książkach wykorzystywał te same nazwiska czy pseudonimy.

a to ze samochód miał później równie dobrze mógł mieć rower lub samolot nie zmienia to faktu ze to ten sam gość nasz bohater Tomasz NN .czyli "samochodzik" :)
Jak widzę, to, że bohater "Uroczyska" nie ma, jeśli chodzi o charakter, nic wspólnego z Tomaszem NN, zdaje Ci się zupełnie nie przeszkadzać?
Właśnie podstawowy szkopuł polega na tym, że to nie "ten sam gość" tylko jakiś zupełnie inny.

Kwestię zawodu można jakoś przeskoczyć, ale tego, że pierwszych wydaniach "Uroczyska" bohater oblał maturę (w kolejnych "o mało nie oblał"), m.in. z łaciny, mało się ma do obrazu Tomasza z choćby "TT", gdzie po łacinie czyta swobodnie. I generalnie podkreślane jest wielokrotnie wykształcenie Tomasza i jego rola w detektywistycznej działalności.


PawełK pisze:O ile dobrze pamiętam to w Wyspie bohater też jest dziennikarzem, dopiero w późniejszych wydaniach zunifikowano zarówno profesję jak i miejsce zamieszkania.
Chyba tak. Nienacki jeszcze wtedy nie miał w pełni ukształtowanej koncepcji bohatera. Niemniej, podobieństw do Tomasza z późniejszych części jest pełno. Przede wszystkim, sam Nienacki już w "Templariuszach" a potem w "Księdze Strachów" jasno "przyznaje" się do przygód Tomasza z "Wyspy". Tymczasem do momentu tej jednej enigmatycznej wzmianki w "Zagadkach" (o Babim Lecie) nie ma w kanonie ani jednego odniesienia do przygód sprzed "Wyspy...". I potem zresztą też nie ma. Dopiero w latach '90 tych zaczyna się usamochodzikowienie "prequeli".
Obrazek Obrazek Obrazek
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 7607
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna

Post autor: TomaszK »

irycki pisze:Jak widzę, to, że bohater "Uroczyska" nie ma, jeśli chodzi o charakter, nic wspólnego z Tomaszem NN, zdaje Ci się zupełnie nie przeszkadzać?
Właśnie podstawowy szkopuł polega na tym, że to nie "ten sam gość" tylko jakiś zupełnie inny.
Kiedy właśnie charakter jest ten sam ! Zgłębia zagadki historyczne, lubi przygody i tajemnice, a jednocześnie ma opinię ofermy, słabość do kobiet, a walczy przede wszystkim inteligencją. Życiorys ma rzeczywiście inny, ale to zmieniało się stopniowo, a nie skokowo od chwili nabycia wehikułu. Przez pierwsze kilka tomów postać dopiero była tworzona, a w pełni uformowała się dopiero w "Templariuszach". Jeżeli odrzucimy "Uroczysko" jako początek przygód Tomasza, to musimy też odrzucić "Wyspę", bo wtedy postać nie była jeszcze do końca sprecyzowana.
Awatar użytkownika
TomaszL
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 834
Rejestracja: 14 lip 2016, 10:19
Miejscowość: wielkopolskie
Płeć: Mężczyzna

Post autor: TomaszL »

Pozwolę dodać mały kamyczek do tej dyskusji. Moim zdaniem w całej serii Pana Samochodzika jest kilka "pierwszych" Samochodzików, tworzących coś na kształt "Trylogii Nienackiego":

- Uroczysko - pierwszy raz pojawia się bohater i nawet jeżeli wprost nie nazwano go Tomaszem, to nosi okulary (Rozdział XI - uwolnienie Nietajenki z grobowca)

- Wyspa Złoczyńców - pierwszy raz Pan Samochodzik

- Złota rękawica - pierwszy raz Pan Samochodzik pozwala znajomym i wrogom poznać smak samodzielnego "odkrywania" - we wcześniejszych "samochodzikach" wrogów "wyprowadzał w pole" a znajomi pomagali mu w odkryciach. Idealny moment na zakończenie serii.

Bohater zmienia się z czasem (tylko w Uroczysku popija wino porzeczkowe i przytula się do Babiego Lata) i pewnie wynika to z dojrzewania samego autora ale pewnie też wytycznych wydawnictwa. Niemniej bohater pozostaje w ogólnym zarysie spójny. Można pominąć kwestię zmiany miejsca pracy oraz wykształcenia, bo tak jak wskazano powyżej, Nienacki pisząc Uroczysko pewnie nie myślał o całej serii.

Pozdrówki
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
oldmalarz
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 746
Rejestracja: 15 lis 2016, 12:26
Tytuł: artysta malarz
Miejscowość: ze świata malarstwa

Post autor: oldmalarz »

szczerze powiem ..jestem w szoku.. :shock:

zaraz mi sie przypomina mój teść z powiedzonkiem ..
" Jesli nawet kochanie mnie złapałaś gołego na innej "dupie" to jeszcze nic nie oznacza"

Jesli sam AUTOR o sobie pisze ze tam był z babim latem znalezli relikwiarz kolegiate
to ja juz nie wiem jaki jeszcze dowód mozna podac.
jesli by dodał jeszcze słowo "Uroczysko" ty byś napisał że to nie to Uroczysko nie ta kolegiata i nie to Babie lato? ..ee

powiedz mi ty majac nascie lat miałes taki sam charakter wiedze i doswiadczenie takie jak teraz .. bo ja nie .
.choc niesmiałość Tomasza wzgledem płci pieknej była jest i tu i tam i chec rozwiazania zagadki tez jest
poza tym ile jest powiesci nie zwiazanych serią a wystepuja w nim ci sami bohaterowie- masa.
weźmy Dumasa i muszkieterów .Bohaterowie zmieniaja swoje charaktery tak że nawet staja na przeciwko siebie ..z idealistów przeistaczaja sie w żądnych władzy i pieniedzy karierowiczów. zmieniaja sie czasy polityka .etc ..a gdyby dumas nie wymieniłby ich z imienia i nazwiska to byśmy nawet nie wiedzieli że to oni..

rozumie Nienackiego doskonale "pierwsze sliwki robaczywki"... pierwsze dzieła nie zawsze są jednostajne a wrecz jest to regułą że sie różnią ..
Ja to rozumie tak, że jeśli Nienacki wykorzystał pania archolog bo mu było potrzebna ..to znaczy ze powiązał tamta przygode z tą (czyt. właczył ja do seri ) i zrobił to sam autor co tu jeszcze deliberować?
gdyby zamiarzenie było inne,nazwał by ja "Kowalska" i nie wspomniał ani słowem o uroczysku..

co do przyznawania sie .. kazdy z nas do jednych rzeczy sie przyznaje otwarcie tak że az krzyczy chwali sie jak moze a do innych tylko wzmiankuje, sadze ze nie inaczej tu jest ..

w kazdym razie podsumowując jezeli autor uroczysko pisał absolutnie nie pod katem serii i jest to fakt .
tak w zagadkach fromborka własnorecznie ją właczył dajac do zrozumienia czytelnikom ze jest ta sama osoba tylko w innym młodszym życiu.. i tez jest to fakt..


i takie jest moje zdanie ..inni moga miec inne :564:
Ostatnio zmieniony 31 gru 2016, 16:19 przez oldmalarz, łącznie zmieniany 1 raz.
Każdy mężczyzna podejmuje w zyciu min.jednen świadomy błąd..
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
irycki
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2229
Rejestracja: 22 cze 2016, 12:05
Tytuł: Pan Motocyklik
Miejscowość: Legionowo

Post autor: irycki »

TomaszK pisze: Kiedy właśnie charakter jest ten sam !
Właśnie nie. W "Uroczysku" Tomasz jest mocno pierdołowaty i pod tym względem blisko mu do Henryka z "Laseczki"
W samochodzikach jest to energiczny, pewny swoich umiejętności facet. On, owszem, udaje czasami ofermę żeby zmylić wrogów, ale ofermą nie jest.
lubi przygody i tajemnice,
"Tomasz" z "Uroczyska"? Ja wiem, czy jest gdzieś powiedziane, że lubi? Mówię o pierwotnych wydaniach, nie o poprawkach już po włączeniu przez Z.N. do serii. Bo tam rzeczywiście o "zyłce detektywistycznej" jest na co którejś stronie.
a jednocześnie ma opinię ofermy, słabość do kobiet, a walczy przede wszystkim inteligencją.
Przy czym, dodajmy, późny Tomasz NN o opinię ofermy sam się starał, bo to byl jego modus operandi (por. charakterystyke, jaką otrzymała Greta Herbst). Natomiast Tomasz uroczyskowy po prostu był ofermowaty. Zdarzały mu się przebłyski, ale generalnie był to ciapa.

Słabość do kobiet ma dziewięćdziesiąt parę procent przedstawicieli naszej płci, dzięki czemu nasz gatunek jakoś przetrwał :). Natomiast Tomasz NN nie był w stosunku do kobiet tak beznadziejny, jak bohater "Uroczyska".

Jeżeli odrzucimy "Uroczysko" jako początek przygód Tomasza, to musimy też odrzucić "Wyspę", bo wtedy postać nie była jeszcze do końca sprecyzowana.
Nie, z kilku powodów:
1. Tomasz z "Wyspy" dużo bardziej przypomina późniejszego Tomasza niż bohater "Uroczyska";
2. Nienacki jawnie powoływał się na "Wyspę" w późniejszych tomach (co najmniej "Templariusze", "Księga". "Dwór", nie chce mi się szperać w innych). Tymczasem odwołań do "Uroczyska" nie ma, poza jedną wzmianką o Babim Lecie.
Gdyby Nienacki uważał, że przygody, które opisał w serii, są kontynuacją tych z "Uroczyska", "Atanaryka" i "Lwa", wspomniał by o tym jawnie w kolejnych tomach. Skoro tego nie zrobił, (a nawiązywał do "Wyspy") to najwyraźniej "Wyspę" za część serii uważał, a "prequeli" (wówczas) nie. Przynajmniej do momentu napisania "ZF". Ale potem chyba też w kanonie brak odwołań do "Uroczyska". Ergo - była mu w fabule potrzebna znajoma kobieta-archeolog, więc sobie wykorzystał postać, którą stworzył lata temu, z bardzo - przyznajmy - udanym przydomkiem, i tyle.
3. Do czasu wydań "Warmii" żadne spisy przygód P.S. drukowane na okładkach itp. nie uwzględniały "Uroczyska" i spółki.


PS. "Uroczysko" jest wystarczająco dobrą książką, żeby nie trzeba było na siłę robić z niej "samochodzika". Bycie "samochodzikiem" nie jest warunkiem koniecznym bycia dobrą książką. :)
Obrazek Obrazek Obrazek
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
oldmalarz
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 746
Rejestracja: 15 lis 2016, 12:26
Tytuł: artysta malarz
Miejscowość: ze świata malarstwa

Post autor: oldmalarz »

irycki pisze:- była mu w fabule potrzebna znajoma kobieta-archeolog, więc sobie wykorzystał postać, którą stworzył lata temu, z bardzo - przyznajmy - udanym przydomkiem, i tyle.
tylko po co? po co mu była potrzebna?.. co zmienia ten fakt?
jesli by nazwał Pania archeolog znajomą z jakiś wykopalisk np. -Panią "Zdzisią"?
co by to zmieniło dla ksiązki ?- nic!
ba ! autor podał nie tylko znajomy przydomek ale i miejsce i okolicznosci znajomosci - po co?
ten fakt nie miał najmniejszego wpływu na fabułe .
.poznaje wiele kobiet.jedne sa przyjazne inne nie ..wcale nie musi łaczyc ich z poprzednimi wesjami..
Ostatnio zmieniony 31 gru 2016, 17:43 przez oldmalarz, łącznie zmieniany 2 razy.
Każdy mężczyzna podejmuje w zyciu min.jednen świadomy błąd..
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 7607
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna

Post autor: TomaszK »

irycki pisze:"Uroczysko" jest wystarczająco dobrą książką, żeby nie trzeba było na siłę robić z niej "samochodzika".
Ja nie chcę z niej robić "samochodzika", ale chciałbym chcę żeby traktować ją jako książkę o przygodach Tomasza.Wiem, że to imię nie pada w pierwszym wydaniu "Uroczyska", ale będe się upierał przy cechach bohatera. Bohater "Uroczyska" nie jest ciapowaty, a jedynie takie robi pierwsze wrażenie - podobnie jak później "Pan Samochodzik".
irycki pisze:
lubi przygody i tajemnice,
"Tomasz" z "Uroczyska"? Ja wiem, czy jest gdzieś powiedziane, że lubi?
Jak możesz ! Toż cała książka o tym jest.
Awatar użytkownika
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098
Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Nemsta »

Ja sobie czytam i po pierwszych rozdziałach nie odczuwam ciapowatości bohatera. Nie robię też z niego superbohatera. O, gość, raz lepszy, raz gorszy. Jak my.
Mnie to bez różnicy jak to kto zalicza, traktuje to jako prequel pisany opacznie, czyli powstały jako pierwszy. Którego bohater ewoluuje i nie patrze na zmiany w tekście w kolejnych wydaniach, szczególne w Warmii. Chodzi o samo dojrzewanie autora i tego jak z ona sam, z bohatera Uroczyska, przeinacza się w bohatera z Wyspy i wreszcie z późniejszych Samochodzików. I po przeczytaniu całości będę mógł powiedzieć, czy cechy bohatera z Uroczyska i klimat książki widzę w Wyspie chociażby. Bo tak to powinniśmy traktować, a nie szukać Tomasza z Templariuszy w bohaterze Uroczyska. Nie da się, bo to nie jest prequel sensu stricto.

świetnie czyta się Uroczysko słuchając utworów z polskiej płyty roku, jak dla mnie, o tym właśnie tytule :)
https://www.youtube.com/watch?v=-0bIqQDR6hE
Obrazek
Awatar użytkownika
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 3181
Rejestracja: 25 sie 2015, 10:43
Miejscowość: Ciechocinek

Post autor: Barabasz »

Pierwszy raz przeczytałem serię Pana Samochodzika rok temu przy okazji wznowienia serii przez wydawnictwo Edipresse i tam Uroczysko jest jedną z książek, więc traktuję to jako część serii Pana Samochodzika. Dla mnie to taki poprzednik /prequel/ jednakże należący do kanonu.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 5310
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Kontakt:

Post autor: PawelK »

TomaszL pisze:- Wyspa Złoczyńców - pierwszy raz Pan Samochodzik
Jeśli o to chodzi, to w Wyspie nie pojawia się Pan Samochodzik.
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Awatar użytkownika
TomaszL
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 834
Rejestracja: 14 lip 2016, 10:19
Miejscowość: wielkopolskie
Płeć: Mężczyzna

Post autor: TomaszL »

Zgadza się, Tomasz nazwał się w "Wyspie" Tomaszem Włóczęgą. Panem Samochodzikiem okrzyknęli go harcerze w Templariuszach.

Mimo wszystko w Wyspie po raz pierwszy pojawił się samochód-amfibia, towarzyszący mu przez kolejne księgi.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 5310
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Kontakt:

Post autor: PawelK »

TomaszL pisze:Mimo wszystko w Wyspie po raz pierwszy pojawił się samochód-amfibia, towarzyszący mu przez kolejne księgi.
Ale też miał inną konstrukcję niż w następnych częściach.
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
oldmalarz
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 746
Rejestracja: 15 lis 2016, 12:26
Tytuł: artysta malarz
Miejscowość: ze świata malarstwa

Post autor: oldmalarz »

zbychowiec pisze:Późniejszy Pan Samochodzik ewoluuje w kierunku jakiejś hybrydy Jamesa Bonda, Alberta Einsteina i Sherlocka Holmesa - coś, z czym trudno mi się identyfikować.
ooo!! to to !! z ust mi to wyjąłeś nie chciałem tego pisac bo obawiałem sie linczu
ale rzeczywiscie taki PRL owski Bond ala Borewicz ..+ propagandy PRL-owsko wychowawczo młodzieżowe ..i wole te czesci bez harcerzy ..
no ale taki urok taki klimat jest i nic sie nie poradzi . :-|
dlatego wole na podium Uroczysko i Atanaryka..
Ostatnio zmieniony 31 gru 2016, 20:32 przez oldmalarz, łącznie zmieniany 1 raz.
Każdy mężczyzna podejmuje w zyciu min.jednen świadomy błąd..
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 10611
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź

Post autor: johny »

oldmalarz pisze:dlatego wole na podium Uroczysko i Atanaryka..
_________________
Skarb Atanaryka też mi się podobał! :-)
oldmalarz pisze:
zbychowiec pisze: Późniejszy Pan Samochodzik ewoluuje w kierunku jakiejś hybrydy Jamesa Bonda, Alberta Einsteina i Sherlocka Holmesa - coś, z czym trudno mi się identyfikować.

ooo!! to to !! z ust mi to wyjąłeś nie chciałem tego pisac bo obawiałem sie linczu
Bo to książki chyba bardziej na poważnie były i dla innej może grupy odbiorców?
Ostatnio zmieniony 31 gru 2016, 20:42 przez johny, łącznie zmieniany 2 razy.
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 10611
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź

Post autor: johny »

zbychowiec pisze:W testach psychologicznych wyszło mi kiedyś (pomijając wiarygodność testów), że mój wiek emocjonalny to 65 lat
:509:
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4154
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna

Post autor: VdL »

johny pisze:
zbychowiec pisze:W testach psychologicznych wyszło mi kiedyś (pomijając wiarygodność testów), że mój wiek emocjonalny to 65 lat
:509:
Niebuj, niebuj. Mnie wyszło i to było dawno temu, że chcialem być emetytem, a było to rok chyba 1975. I co mam zrobić, dąrze do celu jak najszybciej.
:509:
Ostatnio zmieniony 31 gru 2016, 23:38 przez VdL, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
irycki
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2229
Rejestracja: 22 cze 2016, 12:05
Tytuł: Pan Motocyklik
Miejscowość: Legionowo

Post autor: irycki »

oldmalarz pisze: tylko po co? po co mu była potrzebna?.. co zmienia ten fakt?
jesli by nazwał Pania archeolog znajomą z jakiś wykopalisk np. -Panią "Zdzisią"?
co by to zmieniło dla ksiązki ?- nic!
ba ! autor podał nie tylko znajomy przydomek ale i miejsce i okolicznosci znajomosci - po co?
ten fakt nie miał najmniejszego wpływu na fabułe .
.poznaje wiele kobiet.jedne sa przyjazne inne nie ..wcale nie musi łaczyc ich z poprzednimi wesjami..
Idąc tym tropem należałoby do trzech "prequeli" dodać jeszcze "Zabójstwo Herakliusza Pronobisa". Tam dziewczyna o przydomku Babie Lato także występuje i z głównym bohaterem są na etapie "zrywania".

To jak, jest "Pronobis" samochodzikiem czy nie? :-P
Obrazek Obrazek Obrazek
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 7607
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna

Post autor: TomaszK »

Zaliczenie "Pronobisa" do serii, rzeczywiście budzi moje wątpliwości, pomimo że jest tam Babie Lato i to przedstawiona bardzo realnie. Ale nie ma tam zgłębiania zagadki historycznej, takiej jak poszukiwanie stauroteki w "Uroczysku" czy złotych naczyń w "Atanaryku". Z tego samego powodu nie pasuje mi "Laseczka". Jest wprawdzie zgłębienia zagadki, ale nie historycznej.
Ostatnio zmieniony 01 sty 2017, 12:24 przez TomaszK, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098
Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Nemsta »

Żadna z tych książek nie jest Samochodzikiem w oryginale i tyle. To nie są prequele - nie były pisane po wydaniu Samochodzików. Po drugie - pomimo, że część z nich przystosowywano jako Samochodzikowe, to nadal nie są Samochodziki, gdyż nie są prequelami, tylko książkami pisanymi wcześniej, w których autor budował postać ewoluującą następnie w kolejnych książkach do rangi Tomasza. Podobnie z innymi bohaterami. Patrzę na to jak na twórcę i tworzywo. Jak na gałązkę i galeon. Sadzonkę winorośli i kieliszek wina. I zaczytuję się dalej, w pięknych okolicznościach przyrody :-)
Obrazek
Awatar użytkownika
irycki
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2229
Rejestracja: 22 cze 2016, 12:05
Tytuł: Pan Motocyklik
Miejscowość: Legionowo

Post autor: irycki »

TomaszK pisze:Zaliczenie "Pronobisa" do serii, rzeczywiście budzi moje wątpliwości, [...] nie ma tam zgłębiania zagadki historycznej, takiej jak poszukiwanie stauroteki w "Uroczysku" czy złotych naczyń w "Atanaryku".
No ale i w kanonicznych samochodzikach nie zawsze mamy zagadkę stricte historyczną - na przykład w "Winnetou". A w "Nowych Przygodach" główny tok akcji nie koncentruje się na poszukiwaniach skarbu, tylko na czymś zupełnie innym.
Z kolei w "Pronobisie" jednak zagadka historyczna występuje - chodzi oczywiście o odnalezienie skarbu Bałdrzycha. Dla głównego toku akcji ma ono znaczenie porównywalne z tym, jakie miało odnalezienie skarbu w "Nowych Przygodach".

Zatem jeśli włączamy do kanonu "Uroczysko" na podstawie tego, że w "ZF" przywoływana jest Babie Lato a książka ma tematykę związaną z zagadką historyczną, to należałoby też włączyć "Pronobisa", gdzie ta sama Babie Lato występuje, a zagadkę historyczną też mamy.

:)
Obrazek Obrazek Obrazek
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 11971
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta

Post autor: Yvonne »

irycki pisze:TomaszK napisał/a:

Kiedy właśnie charakter jest ten sam !

Właśnie nie. W "Uroczysku" Tomasz jest mocno pierdołowaty i pod tym względem blisko mu do Henryka z "Laseczki"
W samochodzikach jest to energiczny, pewny swoich umiejętności facet. On, owszem, udaje czasami ofermę żeby zmylić wrogów, ale ofermą nie jest.
Zgadzam się z opinią Iryckiego w zupełności.
Tomasz w "Uroczysku" jest bardzo mocno pierdołowaty :-D
Nie wyrażę swojej opinii na temat, czy można tę książkę dodać do samochodzików, czy nie, bo nie ma to dla mnie żadnego znaczenia, ale moim zdaniem jest to bardzo słaba pozycja.
Ale i tak jest lepsza niż Atanaryk, który jest nudny jak flaki z olejem, a zagadka tam opisana nie wywołuje u mnie żadnych emocji czy szybszego bicia serca i nie powoduje zagryzania paznokci i dreszczu napięcia, które to objawy powinny występować podczas czytania książki przygodowej.
Ostatnio zmieniony 01 sty 2017, 16:01 przez Yvonne, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 11971
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta

Post autor: Yvonne »

Nie sądziłam zresztą, że ten wątek tak się rozwinie :-)
Ciekawe jest to, że mamy tak różne spostrzeżenia i tak różnie odbieramy niektóre książki.
I dobrze! Dzięki temu mamy o czym dyskutować ;-)

Zresztą, jakbyśmy nie odbierali "Uroczyska", to przecież Nienacki wielkim mistrzem dla nas jest i dzisiaj przecież obchodziłby urodziny! :-)
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 5310
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Yvonne pisze:Tomasz w "Uroczysku" jest bardzo mocno pierdołowaty
Yvonne, jest tak samo pierdołowaty jak w pozostałych książkach. Teorie o tym, że jest supermenem, który pod płaszczykiem pierdołowatości ukrywa spryt i siłę są mocno naciągane. IMO we wszystkich tych książkach posługuje się głównie żelazną logiką, dokładnym analizowaniem, konsekwencją i szczęściem, ale błyskotliwość nigdy nie była jego podstawową cechą.
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 11971
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta

Post autor: Yvonne »

PawelK pisze:Yvonne, jest tak samo pierdołowaty jak w pozostałych książkach. Teorie o tym, że jest supermenem, który pod płaszczykiem pierdołowatości ukrywa spryt i siłę są mocno naciągane. IMO we wszystkich tych książkach posługuje się głównie żelazną logiką, dokładnym analizowaniem, konsekwencją i szczęściem, ale błyskotliwość nigdy nie była jego podstawową cechą.
Nie zgadzam się :-)
Absolutnie nie określam go mianem superbohatera, bo tak go nie odbieram w żadnej części.
Niemniej jednak uważam, że w kanonie, jeśli nawet jest wodzony za nos przez kobiety, to trochę za własną, może przekorną, zgodą. Po prostu ma do nich słabość.
Natomiast w "Uroczysku" jest jakąś marionetką bez charakteru. Ta jego pierdołowatość aż uderza, czego w kanonie nie zauważam.
Ostatnio zmieniony 01 sty 2017, 16:24 przez Yvonne, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pozostała twórczość Zbigniewa Nienackiego”