Uroczysko - inspiracje

Dział poświęcony pozostałej twórczości Zbigniewa Nienackiego
Awatar użytkownika
irycki
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2229
Rejestracja: 22 cze 2016, 12:05
Tytuł: Pan Motocyklik
Miejscowość: Legionowo

Post autor: irycki »

PawelK pisze:IMO we wszystkich tych książkach posługuje się głównie żelazną logiką, [...]
W kanonie owszem. Ale gdzie w "Uroczysku" ta żelazna logika? :roll:
Obrazek Obrazek Obrazek
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 11971
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta

Post autor: Yvonne »

Zainspirowała mnie ta dyskusja.
Postanowiłam, że jeszcze przed Kościeliskiem przeczytam "Uroczysko".
Może tym razem odkryję w nim coś, co urzeka Tomaszka i Zbychowca? :-)
Awatar użytkownika
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098
Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Nemsta »

Czytam po raz pierwszy, więc mam świeżą ocenę znając już bohatera Tomasza z Samochodzików. Moje zdanie na temat "pierdołowatości" jest identyczne jak PawłaK :)
Ja dostrzegam w tym bohaterze Uroczyska pierdołowatość młodzieńczą, której nie dostrzegam w postaci Tomasza w Samochodzikach. Bo tam, nawet jeśli uznaję Wyspę za osobną książkę, która jest początkiem dojrzałych przygód bohatera kreowanego przez autora, mamy Tomasza - dojrzałego mężczyznę, a nie wkraczającego w dorosłość młodziana dobijającego do 30-tki. Mądrość, także ta wobec kobiet przychodzi z wiekiem 8-)

Tak czytając coś mi się przypomniało i jutro postaram się uzyskać odpowiedź, ale jakoś na wiosnę powinna być decyzja w sprawie tego co poniżej, bo wniosek do RPO był składany o dofinansowanie. Wcześniejsze wnioski były odrzucone jeśli chodzi o rekonstrukcję grodziska i przyznam szczerze - dobrze, bo były głupie. Może poszli po rozum do głowy i złożyli projekt w którym rekonstrukcja będzie obok, a nie na grodzisku (zabytku).

Obrazek

I jeszcze coś dla Łodziaków mam, ale to w innym wątku
Ostatnio zmieniony 01 sty 2017, 17:24 przez Nemsta, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek
Awatar użytkownika
misia
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1244
Rejestracja: 10 lip 2013, 22:32
Miejscowość: miasto Łódź
Płeć: Kobieta

Post autor: misia »

Yvonne pisze:Zainspirowała mnie ta dyskusja.
Postanowiłam, że jeszcze przed Kościeliskiem przeczytam "Uroczysko".
Może tym razem odkryję w nim coś, co urzeka Tomaszka i Zbychowca? :-)
Mnie też urzekła g;)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
"Praw­da leży pośrod­ku - może dla­tego wszys­tkim za­wadza" - Arystoteles
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4154
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna

Post autor: VdL »

Roch pisze:Czytam po raz pierwszy, więc mam świeżą ocenę znając już bohatera Tomasza z Samochodzików. Moje zdanie na temat "pierdołowatości" jest identyczne jak PawłaK :)
Ja dostrzegam w tym bohaterze Uroczyska pierdołowatość młodzieńczą, której nie dostrzegam w postaci Tomasza w Samochodzikach. Bo tam, nawet jeśli uznaję Wyspę za osobną książkę, która jest początkiem dojrzałych przygód bohatera kreowanego przez autora, mamy Tomasza - dojrzałego mężczyznę, a nie wkraczającego w dorosłość młodziana dobijającego do 30-tki. Mądrość, także ta wobec kobiet przychodzi z wiekiem 8-)

Tak czytając coś mi się przypomniało i jutro postaram się uzyskać odpowiedź, ale jakoś na wiosnę powinna być decyzja w sprawie tego co poniżej, bo wniosek do RPO był składany o dofinansowanie. Wcześniejsze wnioski były odrzucone jeśli chodzi o rekonstrukcję grodziska i przyznam szczerze - dobrze, bo były głupie. Może poszli po rozum do głowy i złożyli projekt w którym rekonstrukcja będzie obok, a nie na grodzisku (zabytku).

Obrazek

I jeszcze coś dla Łodziaków mam, ale to w innym wątku
Muszę się zgodzić do do pierdołotawatości jak i rekonstrukcji grodziska. Najbardziej zaskoczyło mnie to, że zamieszczając 3 zdjęcia wywiązała się ciekawa dyskusja. I to jest fajne :564:
Awatar użytkownika
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098
Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Nemsta »

VdL, z grodziskiem (badaniami i projektem) to dali ciała i tu nie chce z nazwiska wymieniać archeologa, bo jest nam znany także w temacie brzeskim ;) Było to do przewidzenia te ładnych parę lat temu, że obecny NID nie pozwoli na rekonstrukcję tak inwazyjną na terenie grodziska. Poszli trochę po rozum do głowy i placówka zamiejscowa muzeum łódzkiego powstała na ziemi kupionej obok (skansen), kupowali sporo ziemi tam i mam nadzieję, ze ten fajny projekt postanowili wreszcie przenieść na "czysty" teren. Jeśli się im teraz nie uda, to dopiero gdzieś w 2025r. będzie szansa. A grodzisko z sensownym muzeum to byłoby coś dla tej okolicy.
Obrazek
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 7607
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna

Post autor: TomaszK »

irycki pisze:No ale i w kanonicznych samochodzikach nie zawsze mamy zagadkę stricte historyczną - na przykład w "Winnetou". A w "Nowych Przygodach" główny tok akcji nie koncentruje się na poszukiwaniach skarbu, tylko na czymś zupełnie innym.
No tak, trudno się z tym nie zgodzić.
Yvonne pisze:Zgadzam się z opinią Iryckiego w zupełności.
Tomasz w "Uroczysku" jest bardzo mocno pierdołowaty :-D
Nie wyrażę swojej opinii na temat, czy można tę książkę dodać do samochodzików, czy nie, bo nie ma to dla mnie żadnego znaczenia, ale moim zdaniem jest to bardzo słaba pozycja.
Ale gdyby stosować to kryterium, to do serii nie należałoby wliczać "UFO", a także niejednej z wcześniejszych książek z tzw. kanonu. Ja np. nie wliczałbym tu "Niewidzialnych", a wiem że są tacy, którzy za słabe książki uważają "Nowe przygody", albo "Winnetou". Ale to mimo wszystko są książki o przygodach Tomasza ! Podobnie jak "Uroczysko".
Awatar użytkownika
irycki
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2229
Rejestracja: 22 cze 2016, 12:05
Tytuł: Pan Motocyklik
Miejscowość: Legionowo

Post autor: irycki »

Ja, pisząc o "Pronobisie" chciałem tylko wykazać, że kryterium "Babie Lato + zagadka historyczna" jest kryterium zbyt słabym, gdyż pozwala włączyć do serii książki ewidentnie do tej serii nie należące. Bo "Pronobis" oczywiście nie jest samochodzikiem. Jak dla mnie to on również nie należy do trójksięgu "Uroczysko", "Pozwolenie", "Atanaryk", mimo współdzielenia jednej z bohaterek. Z czego przy okazji możemy wysnuć tezę (którą postawiłem wcześniej), że Nienacki lubił sobie "ponownie wykorzystać" postać użytą ww innym cyklu i fakt występowania takiej postaci jest zby mało znaczący.

A co jest dobrym kryterium? Na pewno wola pisarza. No i tu mamy problem, bo Nienacki włączył te książki do cyklu. Ale włączył je na początku lat '90 tych, podczas gdy pisane były pod koniec lat '50 tych. Przez cały ten czas, gdy cykl samochodzików był rozwijany, jakoś potrzeby odwoływania się do trójksięgu pisarz nie widział (poza tą jedną wzmianką w "ZF"). Zobaczył dopiero gdy się okazało, że w ten sposób będą dodatkowe pieniądze. Jestem najdalszy od potępiania go za to - z czegoś żyć trzeba - ale nikt mi nie wmówi, że była to decyzja "artystyczna". Wcześniej jakoś takiej woli nie wyrażał.

(Nawiasem mówiąc, jeśli mielibyśmy być ściśli, to częścią cyklu nie zostało "Uroczysko", tylko "święty Relikwiarz" :D ).

Dlatego dla mnie "Uroczysko" nie jest samochodzikiem. Jest fajną książką przygodową o samochodzikowym charakterze. Stanowi pewien fundament, na którym potem Nienacki bazował, pewien etap jego rozwoju literackiego. Wystąpiły tam po raz pierwszy elementy i rozwiązania fabularne typowe dla samochodzików. Tyle i ale tylko tyle.

Z "Wyspą" sytuacja jest zupełnie inna. W kolejnej powieści, "Templariuszach", Nienacki wyraźnie nawiązuje do "Wyspy", potem w "Księdze strachów" do "Wyspy" i "Templariuszy". Widać nacisk na podkreślanie, że są to kolejne części cyklu. Do "Uroczyska" i spółki takich jawnych nawiązań w samochodzikach nie znajdziemy. Dlaczego? Najwyraźniej sam Nienacki nie uważał ich za części serii samochodzikowej. Napisał kiedyś trzy książki przygodowe i uznał to za etap zamknięty. Potem napisał kolejnych kilka książek z nowego cyklu, w których wykorzystał pewne pomysły (i niektóre cechy bohatera).
Obrazek Obrazek Obrazek
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 10611
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź

Post autor: johny »

irycki pisze:Dlatego dla mnie "Uroczysko" nie jest samochodzikiem. Jest fajną książką przygodową o samochodzikowym charakterze. Stanowi pewien fundament, na którym potem Nienacki bazował, pewien etap jego rozwoju literackiego. Wystąpiły tam po raz pierwszy elementy i rozwiązania fabularne typowe dla samochodzików. Tyle i ale tylko tyle.
Mam identyczne zdanie w tej kwestii jak Ty.
Stop PLANDEMII COVID-1984
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
XIII VII III I V XX XIV 1
Awatar użytkownika
TomaszL
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 834
Rejestracja: 14 lip 2016, 10:19
Miejscowość: wielkopolskie
Płeć: Mężczyzna

Post autor: TomaszL »

Zakładamy, że Nienacki czerpał inspiracje z rzeczywistych wydarzeń. W Uroczysku Nienacki napisał jak wyglądało bohatera (ale tez może Nienackiego) pierwsze spotkanie z Archeologią (Rozdział II):

"Miałem wtedy dziewiętnaście lat. Do redakcji zatelefonowano, że ekipa archeologów dokonała w Janisławicach w powiecie skierniewickim bardzo ciekawego odkrycia"

W Janisławicach rzeczywiście dokonano ciekawego odkrycia: w 1937 miejscowi chłopi natrafili tu przypadkowo na szkielet ludzki - grób z mezolitu. Zmarły był pochowany w pozycji dość niezwykłej: siedząco-leżącej. Był to najstarszy z dotychczas odkrytych w Polsce całkowicie zachowany szkielet ludzki. W czasach późniejszych natrafiono w Polsce na odosobnione czaszki ludzkie z paleolitu (czyli starsze) (Jażdżewski K., Pamiętniki, 1995).
Więcej o odkryciu w Internecie pod hasłem "prehistoryczny łowca".

Zatem Nienacki osobiście nie mógł napisać notatki z samego odkrycia szkieletu ludzkiego w 1937 roku.

Pytanie do ekspertów: czy Nienacki po raz pierwszy zetknął się z archeologią i Archeologami w Janisławicach (warunek konieczny - musiały być tam kolejne prace po 1945 roku) czy też było to dopiero pod Tumem? A może w innych okolicznościach ???

Musimy pamiętać, że książki Nienackiego to jednak nie są podręczniki (na szczęście - bo można dzięki temu szukać "ciekawostek" typu odkrycie w Janisławicach). Przykładowo w tym samym fragmencie Uroczyska pisze, że mezolit trwał lata 10000 - 2500 p.n.e. Tymczasem wg. wikipedii mamy lata 8000 – 4800 p.n.e (a wg. Pradziejów Polski Kostrzewskiego z 1965 roku, bliższej wiedzy dostępnej Nienackiemu, koniec mezolitu to 4200 p.n.e.).
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098
Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Nemsta »

TomaszL, wiem, że kilka lat temu były tam badania ;) Na jutro powiem czy były powojenne i mogły coś mieć wspólnego z autorem. Chyba, że TomaszeK coś wie.
Obrazek
Awatar użytkownika
Nemsta
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2098
Rejestracja: 13 wrz 2014, 23:23
Tytuł: Łajza archeologiczna
Miejscowość: Wyk
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Nemsta »

Prace terenowe w PRL były tylko w latach 1974-81, z czego wykopaliskowe 1979 i 1981.
I oczywiście te z ostatnich lat.
W 1954 r. były dwa artykuły w Wiadomościach Archeologicznych o tym grobie.
I to wszystko ;)
Obrazek
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 7607
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna

Post autor: TomaszK »

Przed ukazaniem sie "Uroczyska", to miejsce było badane tylko raz. To były badania ratunkowe w 1937 roku, po przypadkowym odkryciu dokonanym przez jakiegoś chłopa w miejscu z którego wydobywano żwir. Nienacki miał wtedy 10 lat, może widział to osobiście, ale może ten przypadek przedstawiono mu w Muzeum Archeologicznym w Łodzi, skąd zaczerpnął także inne wątki wykorzystane w książce. Np. trójząb znaleziony w Sobótce.

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 126646.jpg medium=https://s25.postimg.org/birbsx3jz/Janisławice.jpg large=https://s25.postimg.org/birbsx3jz/Janisławice.jpg group=45349][/gimg]
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 7607
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna

Post autor: TomaszK »

Czytając kolejny raz „Uroczysko”, przypomniało mi się coś, na co wpadłem w Kościelisku przy pomocy Milady. W znajdującym się w bibliotece Muzeum w Olsztynie maszynopisie książki, główny bohater określony jest jako Nienacki. Jest to scena kiedy archeolodzy decydują kto ma jechać do miasta aby zawiadomić policję o kradzieży stauroteki. Ten fragment tekstu jest skreślony i nie trafił do wydawnictwa.
Jak wiemy z jego biografii, Nienacki po raz pierwszy zaniósł „Uroczysko” do wydawnictwa pod swoim prawdziwym nazwiskiem, ale książka została odrzucona. Wtedy ktoś doradził mu, żeby wydać ją pseudonimem, a jego wybór padł właśnie na nazwisko „Nienacki”. Na początku tego tematu znajdują się rozważania, skąd mogło wziąć się to nazwisko:
Postać profesora Koszczyc-Witkiewicza w tajemniczy sposób splata się z losami powieści „Uroczysko” i jej autora. Jak wiemy prawdziwe nazwisko autora brzmiało Zbigniew Nowicki, i tak podpisywał swoje najstarsze felietony. Pod tym nazwiskiem złożył też do druku swoją pierwszą książkę, która jednak z przyczyn politycznych została odrzucona. Wtedy przybrał pseudonim „Nienacki”, pod którym książkę opublikował. Pytany później o pochodzenie tego pseudonimu podawał różne wersje, ale jego żona, Helena Nowicka utrzymuje, że wyłuskał go ze spuścizny literackiej po Żeromskim. Tak pisze Mariusz Szylak, autor biografii „Zbigniew Nienacki, życie i twórczość”.
Stefan Żeromski rzeczywiście napisał książkę „Walka z szatanem”, której głównym bohaterem jest młody architekt próbujący bezskutecznie naprawić niedoskonały świat - Ryszard Nienaski. I w tej właśnie formie - „Nienaski”, pseudonim pojawił się po raz pierwszy, tak podpisywał swoje felietony w 1956 roku (podaję za Mariuszem Szylakiem), przechodząc z czasem na formę „Nienacki”.
Być może autor „Uroczyska”, w pierwszej wersji dał swojemu bohaterowi nazwisko Nienacki (kierując się osobą związanego z Tumem prof. Koszczyc-Witkiewicza), a kiedy później zasugerowano mu przyjęcie pseudonimu, użył nazwiska bohatera książki, usuwając je z jej treści.
Awatar użytkownika
TomaszL
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 834
Rejestracja: 14 lip 2016, 10:19
Miejscowość: wielkopolskie
Płeć: Mężczyzna

Post autor: TomaszL »

Ciekawe, bardzo ciekawe ...
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Nietajenko
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 938
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:34
Tytuł: Użytkownik chwilowo nieaktywny
Miejscowość: Olsztyn
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Nietajenko »

TomaszKu, bardzo ciekawe i najpewniej trafne spostrzeżenie. Rzeczywiście z dużym prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością można stwierdzić, że pierwotne nazwisko bohatera "Uroczyska" wskoczyło na okładkę, a w treści pozostało N. bo coś musiało, a nie było nic bardziej godnego wszak bohater miał być alter ego autora. Gdyby na forum była opcja "pomógł" z pewnością bym ci ją kliknął. :564:
Refert non fatigo et consolatoria calceamenta...
Harpagan http://www.harpagan.pl/rajd/
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 7607
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna

Post autor: TomaszK »

Zapomniałem wcześniej dodać, że Koszczyc-Witkiewicz badający kolegiatę, prywatnie zięć Żeromskiego, był pierwowzorem Nienaskiego z "Walki z Szatanem".
Awatar użytkownika
panna Monika
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 641
Rejestracja: 04 sie 2013, 14:53
Miejscowość: Łódź
Płeć: Kobieta

Post autor: panna Monika »

Obawiam się, że jedyna córka Żeromskiego, Monika, miała tylko jednego męża i nie był to Koszczyc-Witkiewicz tylko Bronisław Zieliński.
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 7607
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna

Post autor: TomaszK »

Tę informację zaczerpnąłem z nekrologu Jana Koszczyc-Witkiewicza, który ukazał się po jego śmierci w piśmie archeologicznym "Z otchłani wieków".
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 5310
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Kontakt:

Post autor: PawelK »

panna Monika pisze:Obawiam się, że jedyna córka Żeromskiego, Monika, miała tylko jednego męża i nie był to Koszczyc-Witkiewicz tylko Bronisław Zieliński.
Monika była córką z drugiego małżeństwa. Pierwsza żona pisarza miała córkę z pierwszego małżeństwa i ta pewnie 'wiekowo' by pasowała do Witkiewicza.
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 5310
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Dokładnie było tak jak napisałem:
Wreszcie Jan Witkiewicz pojął za żonę córkę Oktawii Żeromskiej - Henrykę Rodkiewiczównę, czyli pasierbicę Żeromskiego. ślub odbył się w parafii Pustelnik koło Warszawy 28 czerwca 1908 roku.

http://www.naleczow.com.pl/gazeta/2001/ ... ewicz.html
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
seth_22
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 422
Rejestracja: 23 maja 2016, 22:15
Miejscowość: Dolny śląsk

Post autor: seth_22 »

Innego wątku dotyczącego "Uroczyska" nie widzę, w związku z czym tutaj skreślę kilka słów na temat tej książki.

Zanim sięgnąłem po "Uroczysko", przeleżało ono u mnie na półce dwie dekady. Tak, tak. Kupiłem tę książkę w drugiej połowie lat 90. wraz z pozostałymi częściami włączonymi do kanonu. Zacząłem od "Pierwszej przygody..." czyli "Pozwolenia na...". Najkrócej rzecz ujmując, historia mnie nie porwała, skutecznie zniechęcając do sięgnięcia po kolejne odsłony. Po części stało się tak zapewne dlatego, że podobnie jak inżynier Mamoń (choć żaden ze mnie umysł ścisły), "mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem".

Jakiś czas temu, głownie za sprawą wpisów TomaszKa, postanowiłem zmierzyć się z "Uroczyskiem". W końcu może nie taki diabeł straszny...

I muszę Wam powiedzieć, że dałem się wciągnąć, choć książka ma zarówno plusy, jak i niewątpliwie minusy. Głównym jest, niestety, główny bohater, posiadający kilka cech, których po prostu nie lubię, choć zdaję sobie sprawę, że część z nich (m.in. krętactwo) została użyta po to, żeby zawiązać akcję.

Tak czy siak, do pewnego momentu akcja rozwija się naprawdę ciekawie. Są interesujące postaci, w tym dziewczyny, przygody i tajemnica. W tej kolejności. Zakończenie jest jednak - moim zdaniem - rozczarowujące, co rzutuje na odbiór całości. Nie oznacza to, że nie wrócę do lektury "Uroczyska", ale nie powiem, żebym się do tego palił.

I jeszcze jedno - wino kompletnie mi nie przeszkadza i nie rozumiem dlaczego miałoby ono być gorsze niż papierosy, którymi kanon jest wprost zadymiony.

Na koniec, czy Pan Redaktor to młody Tomasz? Niewątpliwie. Jeden i drugi to alter ego Zbigniewa NN. Obaj stanowili odbicie swojego twórcy. Moim zdaniem ten późniejszy jest zdecydowanie bardziej interesujący. Obawiam się, że gdybym w pierwszej kolejności zamiast "Templariuszy" przeczytał "Uroczysko", raczej nie sięgnąłbym po kolejne książki Nienackiego.
Ostatnio zmieniony 28 mar 2017, 07:54 przez seth_22, łącznie zmieniany 6 razy.
Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje.
Obrazek
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 7607
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna

Post autor: TomaszK »

seth_22 pisze:I muszę Wam powiedzieć, że dałem się wciągnąć,
Kolejna bratnia dusza ! :564: Witaj w klubie !
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 7607
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna

Post autor: TomaszK »

zbychowiec pisze:Chyba nie doczytałeś, co napisał później. On jest po ciemnej stronie mocy :/
Spokojnie, przeciągniemy setha na właściwą stronę ;-)
seth_22
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 422
Rejestracja: 23 maja 2016, 22:15
Miejscowość: Dolny śląsk

Post autor: seth_22 »

Zbychowcu, po ciemnej stronie on jest. Ciemna strona ciekawsza ;)
Polemika z głupotą niepotrzebnie ją nobilituje.
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Pozostała twórczość Zbigniewa Nienackiego”