Zlot 2021? - dyskusja

Oficjalne zloty Miłośników Samochodzikowej Przygody
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 15181
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Czesio1 »

Smutny dziś dzień z powodu odejścia Pana Michała ale muszę wrzucić kilka spraw organizacyjnych.

Najpierw aktualizacja listy uczestników zlotu:

LISTA CHęTNYCH DO UDZIAŁU W MAZURSKIM ZLOCIE 2021:

1. Czesio1 (spływ Krutynią plus główna część zlotu) - 2 lub 3 osoby
2. irycki (tylko część główna) - 2 osoby
3. TomaszK (tylko część główna) - 1 osoba
4. Yvonne (tylko część główna) - 5 osób
5. panna Monika (spływ Krutynią plus główna część zlotu) - 3 osoby
6. Hanka (spływ Krutynią plus główna część zlotu) - 1 osoba
7. Eksplorator63 (spływ Krutynią plus główna część zlotu) - 1 osoba
8. Horpyna (spływ Krutynią plus główna część zlotu) - 1 osoba
9. Barabasz - rezygnacja ze zlotu
10. słowik (spływ Krutynią plus główna część zlotu) - 1 osoba
11. PiTT (spływ Krutynią plus główna część zlotu) - 4 osoby
12. VdL (tylko główna część zlotu) - 3 osoby
13. Konfiturek (tylko spływ Krutynią) - 1 osoba
14. Gienek (tylko spływ Krutynią) - 2 osoby

RAZEM: 24/25 osób (w tym 14/15 osób na spływ Krutynią)


Jak zapewne zauważyliście ubyło nam aż 4 osoby, bowiem Barabasz musiał zrezygnować ze zlotu.
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 15181
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Czesio1 »

A teraz garść informacji na temat planu zlotowego.

DZIEń 3 - 5 czerwca 2021r. (sobota)

Wyjazd z bazy około godz. 9:00. Trasa Ukta - Mamerki (około 85 km)

Obrazek

Godz. 11:00 - Muzeum II Wojny światowej w Mamerkach. Mamy wynajętego przewodnika w cenie 90 zł. Zwiedzanie około 2 godz.

Kolejne punkty mamy w miejscowości Węgorzewo. Trasa około 11 km.

Obrazek

Najpierw o godz. 13:30-14:00 mamy obiad w Karczmie Węgorzewo . Menu ustalimy bliżej zlotu.

Następnie udajemy się do Muzeum Tradycji Kolejowej w Węgorzewie gdzie mamy zarezerwowany wstęp na godz. 16:00. Bilety 6 zł. normalny i 3 zł. ulgowy. Zwiedzanie trwa około 1 godzinę.

Około godziny 17:00-17:30 wracamy do naszej bazy w Ukcie. Trasa około 80 km.

Obrazek

Jeżeli damy radę przesunąć powyższe punkty nieco w czasie (co jest do uzgodnienia we wszystkich miejscach) to w drodze powrotnej możemy obejrzeć Cmentarz wojenny Jagerhohe oraz Kwaterę Himmlera Hochwald. Będzie to trudne do zrealizowania ale zobaczymy co da się zrobić. Wiele zależy od Was Drodzy Zlotowicze, czy dacie radę zerwać się odpowiednio wcześnie w sobotę żebyśmy mogli ukraść z tego cennego czerwcowego czasu choćby pół godzinki. Pamiętajcie, że to co zobaczymy to już będzie nasze.
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 15181
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Czesio1 »

Trochę nie chronologicznie, ale w terminie późniejszym zamieszczę plan w odpowiedniej chronologii. A na razie plan na kolejny dzień.

DZIEń 1 - 3 czerwca 2021r. (czwartek)

Wyjazd z bazy około godz. 9:00. Trasa Ukta - Wejsuny (około 13 km)

Obrazek

Tu zwiedzamy Izbę Regionalną w Wejsunach. Poprzednim razem nie udało nam się gdyż izba była zamknięta, tym razem powinno się udać. Mało tego, jest szansa na pewną niespodziankę, ale o tym dowiecie się na miejscu. Powiem tylko, że warto, naprawdę warto!

Myślę, że koło godziny 11:30 udamy się do Głodowa. Trasa około 6 km

Obrazek

Stamtąd popłyniemy na Czarci Ostrów. I mamy do dyspozycji cały dzień. Nocleg pod namiotami.
Ostatnio zmieniony 08 lut 2021, 20:27 przez Czesio1, łącznie zmieniany 1 raz.
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 15181
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Czesio1 »

Pozostaje nam do dyspozycji 4 czerwca 2021r. To trochę krótszy dzień, bowiem czeka nas najpierw powrót z Czarciego Ostrowu. Plan wstępny zakładał zwiedzanie zamku Ryn ale nie chcę z góry narzucać tego punktu bowiem padły zapytania o Sowiróg. Napiszcie więc co wolelibyście tego dnia? Zamek Ryn czy Sowiróg? Piszcie proszę jakie są Wasze oczekiwania na ten dzień?
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 12043
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Yvonne »

Czesio1 pisze:Pozostaje nam do dyspozycji 4 czerwca 2021r. To trochę krótszy dzień, bowiem czeka nas najpierw powrót z Czarciego Ostrowu. Plan wstępny zakładał zwiedzanie zamku Ryn ale nie chcę z góry narzucać tego punktu bowiem padły zapytania o Sowiróg. Napiszcie więc co wolelibyście tego dnia? Zamek Ryn czy Sowiróg? Piszcie proszę jakie są Wasze oczekiwania na ten dzień?
Czesio, może zostańmy przy zamku?
To nowy i ciekawy punkt programu.
Większość osób była w Sowirogu podczas ostatniego zlotu, a nie chciałabym narzucać zmiany planu tylko dlatego, że my nie byliśmy.
Zresztą, my będziemy mieli trochę wolnego, jak Wy będziecie na wyspie i wtedy będziemy mogli się tam wybrać.
To oczywiście moje zdanie. Niech jeszcze wypowiedzą się inni.

Sokole Oko prosi, aby go dopisać do listy wyspowej :-)
Dajcie mi tylko znać trochę wcześniej, czy będzie musiał mieć dla siebie namiot, czy może ktoś będzie miał miejsce i go przygarnie :-)
Ostatnio zmieniony 08 lut 2021, 19:15 przez Yvonne, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 12043
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Yvonne »

Czesio1 pisze:Tu zwiedzamy Izbę Regionalną w Wejsunach. Poprzednim razem nie udało nam się gdyż izba była zamknięta, tym razem powinno się udać. Mało tego, jest szansa na pewną niespodziankę, ale o tym dowiecie się na miejscu. Powiem tylko, że warto, naprawdę warto!
Oj, Czesio ...
Ty to potrafisz podgrzać atmosferę ;-)
Czesio1 pisze:Stamtąd popłyniemy na Czarci Ostrów. I mamy do dyspozycji cały dzień. Nocleg pod namiotami.
To my Wam pomachamy i pojedziemy coś pozwiedzać.
No i tym razem nie ma szans na machanie z bazy w kierunku wyspy, jak to było poprzednim razem :-(

Czesio, czy jest szansa na licznik odmierzający czas do zlotu?
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 15181
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Czesio1 »

Yvonne pisze: Czesio, może zostańmy przy zamku?
To nowy i ciekawy punkt programu.
Większość osób była w Sowirogu podczas ostatniego zlotu, a nie chciałabym narzucać zmiany planu tylko dlatego, że my nie byliśmy.
Zresztą, my będziemy mieli trochę wolnego, jak Wy będziecie na wyspie i wtedy bedziemy mogli się tam wybrać.
To oczywiście moje zdanie. Niech jeszcze wypowiedzą się inni.
Ok, dziękuję za wypowiedź i czekam na opinie innych uczestników zlotu.
Jeżeli okaże się, że ktoś jeszcze zrezygnuje z noclegu na Czarcim Ostrowie to służę pomocą przy lokalizacji Sowirogu. Tylko musisz wiedzieć Yvonne, że aby się tam dostać trzeba było pokonać trasę przez las. Postaram się odnaleźć z archiwum endomondo naszą ówczesną trasę.
Yvonne pisze: Sokole Oko prosi, aby go dopisać do listy wyspowej :-)
Dajcie mi tylko znać trochę wcześniej, czy bedzie musiał mieć dla siebie namiot, czy może ktoś będzie miał miejsce i go przygarnie :-)
U mnie z miejscem będzie ciężko, a jak inni?
Ostatnio zmieniony 08 lut 2021, 19:14 przez Czesio1, łącznie zmieniany 1 raz.
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 15181
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Czesio1 »

Yvonne pisze: Oj, Czesio ...
Ty to potrafisz podgrzać atmosferę ;-)
No ba, trochę trzeba. Jestem dziś po rozmowie z osobą zarządzającą Izbą Regionalną i jeśli wypali to co uzgodniliśmy może być naprawdę ciekawie.
Yvonne pisze: Czesio, czy jest szansa na licznik odmierzający czas do zlotu?
Postaram się chociaż coś mi ten forowy licznik zastrajkował. Próbowałem go wrzucić ale skubany nie chciał odliczać.
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 12043
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Yvonne »

Czesio, czy powrót do Leśniczówki Pranie jest też uwzględniony w programie czy nie?

Bo jeśli nie, to my sobie chyba tam pojedziemy, jak Wy popłyniecie na wyspę.
Bardzo mi się tam podobało.
Awatar użytkownika
irycki
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 2264
Rejestracja: 22 cze 2016, 12:05
Tytuł: Pan Motocyklik
Miejscowość: Legionowo
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Post autor: irycki »

Czesio1 pisze:Myślę, że koło godziny 11:30 udamy się do Głodowa. Trasa około 6 km
Mapka Ci się powtórzyła z poprzedniego postu.

A poza tym plan fajny. Już się cieszę na to muzeum kolejowe w Węgorzewie, lubię takie klimaty. W Mamerkach byliśmy, ale chętnie pojadę jeszcze raz, zwłaszcza że nie obejrzeliśmy wszystkiego.

Też bym chętnie Sowiróg zaliczył, ale jak się nie da to też OK.

A da się przejechać przez świętą Lipkę i organy?
Obrazek Obrazek Obrazek
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 12043
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Yvonne »

irycki pisze:
A da się przejechać przez świętą Lipkę i organy?
Byliśmy rok temu.
Bardzo warto :-)
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 15181
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Czesio1 »

Yvonne pisze:Czesio, czy powrót do Leśniczówki Pranie jest też uwzględniony w programie czy nie?

Bo jeśli nie, to my sobie chyba tam pojedziemy, jak Wy popłyniecie na wyspę.
Bardzo mi się tam podobało.
Nie, leśniczówka Pranie nie jest brana pod uwagę w planie zlotu.
Mi również bardzo się tam podobało. Jeżeli uda się Wam tam dotrzeć to nie zapomnijcie o ścieżce dydaktycznej która wiedzie w tamtym rejonie. A przynajmniej przespacerujcie się kawałek wiodący wzdłuż Jeziora Nidzkiego.
irycki pisze:
Czesio1 pisze:Myślę, że koło godziny 11:30 udamy się do Głodowa. Trasa około 6 km
Mapka Ci się powtórzyła z poprzedniego postu.
Już poprawiłem. Dzięki za czujność irycki :564:
irycki pisze: A poza tym plan fajny. Już się cieszę na to muzeum kolejowe w Węgorzewie, lubię takie klimaty. W Mamerkach byliśmy, ale chętnie pojadę jeszcze raz, zwłaszcza że nie obejrzeliśmy wszystkiego.
Ja też bardzo się cieszę na to nasze spotkanie. Oby tylko rząd nie wymyślił jakichś restrykcji, które uniemożliwiłby nam ten zlot.
irycki pisze: Też bym chętnie Sowiróg zaliczył, ale jak się nie da to też OK.
No cóż, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby jeszcze raz kiedyś tam wrócić. Np. zlot śladami Dzieci Jerominów. I nocleg w Sowirogu pod namiotami. W środku lasu. I cóż Wy na to?
irycki pisze: A da się przejechać przez świętą Lipkę i organy?
Teoretycznie będziemy bardzo blisko. Ale tego dnia plan mamy napięty jak łuk w czasie szczelania w Radzyniu Chełmińskim więc będzie bardzo ciężko.
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 12043
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Yvonne »

Czesio, jeśli będziesz chciał spróbować dodać świętą Lipkę do programu, to pamiętaj, że pokazy organowe są o określonych porach.
Hanka
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 1647
Rejestracja: 05 maja 2014, 20:31
Tytuł: Hanka
Miejscowość: Brześć Kujawski
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Hanka »

Dla mnie miejsca do zwiedzania ciekawe, jeśli już coś widziałam to dawno i chętnie znów pozwiedzam. Jeśli chodzi o nocleg na wyspie to nie mogę nic zaproponować bo sama jeszcze nie mam namiotu.
Awatar użytkownika
słowik
Poszukiwacz przygód
Poszukiwacz przygód
Posty: 18
Rejestracja: 05 sie 2020, 17:48
Tytuł: Ministrant - Organista
Miejscowość: Papua-Nowa Gwinea
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: słowik »

Hanka ja ci namiot załatwię mam dwa 3 i 6 osobowy.
Ostatnio zmieniony 08 lut 2021, 23:49 przez słowik, łącznie zmieniany 2 razy.
Konfiturek
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 453
Rejestracja: 10 lip 2013, 20:25
Tytuł: Degustator porzeczek
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Konfiturek »

Ja też mam dwa namioty (choć muszę jeszcze sprawdzić, czy oba są sprawne). Planuję zabrać dla siebie małą tunelową "jedyneczkę". Ale mam też "trójkę", w której mieszczę się razem z rowerem, więc na 2-3 osoby by starczyła. Obejrzałem jeszcze raz relację z poprzedniej wyprawy - tam chyba jest trochę ciasno, więc warto zachować umiar w temacie wielkości tych namiotów.
Z innych spraw, o których warto pamiętać - bez względu na pogodę warto zabrać jakąś lekką kurtkę z kapturem i spodnie z zaciskanymi nogawkami. Najlepiej w jasnym kolorze. Na wypadek kleszczy. Ja spryskuję przed wyprawami ubrania odpowiednio przygotowanym roztworem, który powoduje, że kleszcz odpada od ubrania po kilku minutach, co znacząco zmniejsza prawdopodobieństwo, że uda mu się dotrzeć w jakiś zakamarek. No i warto wziąć jakieś małe pudełeczko lub fiolkę na wypadek, gdy jednak jakimś cudem się wgryzie. Test kleszcza jest tańszy i pewniejszy niż test naszej krwi.

Co do kajaków, to o nakryciu głowy i jakichś rękawiczkach chyba nie trzeba przypominać... Bagaż dzielony na dwie części: ubrania na przebranie, akcesoria do mycia i wszystko to, co potrzebujemy na wieczór i rano już na lądzie, zapakowane osobno i schowane w kajaku. "Zestaw podręczny" w postaci wody, przekąsek, kremu do opalania, środka na komary itp. w drugim opakowaniu (worku) trzymanym gdzieś pod ręką (a raczej "w nogach"). Warto mieć kawałek sznurka żeby to sobie przywiązać do kajaka (nie przywiazywać do siebie!). Nurtu tam chyba nie ma, ale na jeziorze mogłoby pójść na dno. Wodoszczelne opakowania na telefon, pieniądze, dokumenty itp. wieszane na szyję, dostępne za niewielkie pieniądze w internecie. Acha... Klapki generalnie się sprawdzają. Ale ja po kilku spływach przerzuciłem się na sandały z czubkiem chroniącym palce. W przypadku konieczności przenoszenia kajaka lądem lub gdzieś przez zwalone drzewo na wodzie czy też lokalną płyciznę, sprawdzają się dużo lepiej. Klapki mają tendencję do spadania z nogi podczas brodzenia w wodzie :) Na bosaka nie polecam tego robić. Już raz zaliczyłem spore skaleczenie na kamienistym dnie rzeki.
Ostatnio zmieniony 09 lut 2021, 12:16 przez Konfiturek, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Dorośli bardzo rzadko przeżywają takie przygody jak Pan Samochodzik. Nie mają na to czasu.
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 15181
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Czesio1 »

Konfiturek pisze:Ja też mam dwa namioty (choć muszę jeszcze sprawdzić, czy oba są sprawne). Planuję zabrać dla siebie małą tunelową "jedyneczkę". Ale mam też "trójkę", w której mieszczę się razem z rowerem, więc na 2-3 osoby by starczyła. Obejrzałem jeszcze raz relację z poprzedniej wyprawy - tam chyba jest trochę ciasno, więc warto zachować umiar w temacie wielkości tych namiotów.
Poprzednim razem rozkładaliśmy namioty w pierwszym w miarę wolnym miejscu gdzie dało się je rozłożyć. Potem okazało się, że kawałek dalej jest wypłaszczony teren chyba bardziej przystosowany do rozbicia namiotów. Być może więc tam się rozłożymy. Ale to już zbadamy na miejscu. Będziemy mieć na to więcej czasu niż poprzednim razem. A czy pogoda będzie lepsza to się okaże.
Konfiturek pisze: Z innych spraw, o których warto pamiętać - bez względu na pogodę warto zabrać jakąś lekką kurtkę z kapturem i spodnie z zaciskanymi nogawkami. Najlepiej w jasnym kolorze. Na wypadek kleszczy. Ja spryskuję przed wyprawami ubrania odpowiednio przygotowanym roztworem, który powoduje, że kleszcz odpada od ubrania po kilku minutach, co znacząco zmniejsza prawdopodobieństwo, że uda mu się dotrzeć w jakiś zakamarek. No i warto wziąć jakieś małe pudełeczko lub fiolkę na wypadek, gdy jednak jakimś cudem się wgryzie. Test kleszcza jest tańszy i pewniejszy niż test naszej krwi.

Co do kajaków, to o nakryciu głowy i jakichś rękawiczkach chyba nie trzeba przypominać... Bagaż dzielony na dwie części: ubrania na przebranie, akcesoria do mycia i wszystko to, co potrzebujemy na wieczór i rano już na lądzie, zapakowane osobno i schowane w kajaku. "Zestaw podręczny" w postaci wody, przekąsek, kremu do opalania, środka na komary itp. w drugim opakowaniu (worku) trzymanym gdzieś pod ręką (a raczej "w nogach"). Warto mieć kawałek sznurka żeby to sobie przywiązać do kajaka (nie przywiazywać do siebie!). Nurtu tam chyba nie ma, ale na jeziorze mogłoby pójść na dno. Wodoszczelne opakowania na telefon, pieniądze, dokumenty itp. wieszane na szyję, dostępne za niewielkie pieniądze w internecie. Acha... Klapki generalnie się sprawdzają. Ale ja po kilku spływach przerzuciłem się na sandały z czubkiem chroniącym palce. W przypadku konieczności przenoszenia kajaka lądem lub gdzieś przez zwalone drzewo na wodzie czy też lokalną płyciznę, sprawdzają się dużo lepiej. Klapki mają tendencję do spadania z nogi podczas brodzenia w wodzie :) Na bosaka nie polecam tego robić. Już raz zaliczyłem spore skaleczenie na kamienistym dnie rzeki.
Bardzo cenne uwagi, dzięki Konfiturku.
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
panna Monika
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 659
Rejestracja: 04 sie 2013, 14:53
Miejscowość: Łódź
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: panna Monika »

Przygotowania czas zacząć, w końcu muszę spakować trzy kobiety na wyjazd.
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 12043
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Yvonne »

panna Monika pisze:Przygotowania czas zacząć, w końcu muszę spakować trzy kobiety na wyjazd.
To brzmi poważnie :-D
Ja tylko dwie i trzech facetów.
Ale bez opcji spływu :-)
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4195
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: VdL »

Zamek Ryn , jestem za
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 5834
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Brunhilda »

Oj jak mi serce się ściska, ze nie moge dołączyć do Was! Taaak bym przyjechała.... :-( :-( :-(
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 15181
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Czesio1 »

Brunhilda pisze:Oj jak mi serce się ściska, ze nie moge dołączyć do Was! Taaak bym przyjechała.... :-( :-( :-(
Może jeszcze Was otworzą do czerwca? Miejsce jak coś się znajdzie, przyjeżdżaj Brunhildo.
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 15181
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Czesio1 »

Przy okazji przypomnę namiar na naszą główną bazę noclegową:

Stanica Wodna PTTK Ukta, Ukta 42a
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
słowik
Poszukiwacz przygód
Poszukiwacz przygód
Posty: 18
Rejestracja: 05 sie 2020, 17:48
Tytuł: Ministrant - Organista
Miejscowość: Papua-Nowa Gwinea
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: słowik »

Miejscówka wydaje się super.
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 7649
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: TomaszK »

Co zrobimy w sprawie jajecznicy na wyspie, skoro Mysikrólik nas porzucił ?
Boję się zakazu palenia ognisk na wyspie i grzebałem dzisiaj na Allegro, szukając czegoś w zastępstwie. Znalazłem grill gazowy (na takie małe pojemniki z gazem), który po przykryciu płytą zamiast siatką, może też służyć jako kuchenka. Wieczorem byłby grill, a rano jajecznica. Kupię ten grill (przyda się w domu), ale nie mam takiej wielkiej patelni. Ma ktoś ze zlotowiczów ?
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 15181
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Czesio1 »

TomaszK pisze:Co zrobimy w sprawie jajecznicy na wyspie, skoro Mysikrólik nas porzucił ?
Boję się zakazu palenia ognisk na wyspie i grzebałem dzisiaj na Allegro, szukając czegoś w zastępstwie. Znalazłem grill gazowy (na takie małe pojemniki z gazem), który po przykryciu płytą zamiast siatką, może też służyć jako kuchenka. Wieczorem byłby grill, a rano jajecznica. Kupię ten grill (przyda się w domu), ale nie mam takiej wielkiej patelni. Ma ktoś ze zlotowiczów ?
TomaszKu, zakaz palenia ognisk był i w czasie poprzedniej naszej tam wizyty.
Ale pytanie słuszne. Ja takiej patelni niestety nie posiadam. Może Mysikrólik by nam ja wypożyczył? Albo wpadłby w ogóle na jeden nocleg na wyspie i przygotował swoją nieśmiertelną jajecznicę na kiełbasie.
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Awatar użytkownika
Mysikrólik
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4752
Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
Tytuł: harcerz
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Mysikrólik »

Patelnię zlotową mogę użyczyć, ale ona bardziej na ognisko niż na kuchenkę się nadaje.
No i jak bez ogniska na Fort Lyck?
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 15181
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 10 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Czesio1 »

Mysikrólik pisze:Patelnię zlotową mogę użyczyć, ale ona bardziej na ognisko niż na kuchenkę się nadaje.
No i jak bez ogniska na Fort Lyck?
Jak widzisz nie ma opcji żebyś nie przyjechał przynajmniej na ten jeden nocleg :-D
ObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazekObrazek
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 5834
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Post autor: Brunhilda »

Przynamniej sobie po żyłam o złotowych planach... oooocccchhhh jakbym przyleciała.....
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 7649
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: TomaszK »

Brunhilda pisze:Przynamniej sobie pomarzyłam o złotowych planach... oooocccchhhh jakbym przyleciała.....
Zacznij się już pakować, do zlotu tylko dwa miesiące.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Zloty”