.Powoli sytuacja sie zmienia i wiele głosów spuściło z tonu ale nadal zdania sa podzielone ..Ja oglądałem "Mando" i moje zdanie po czwartym odcinku (a takzże od samego poczatku) jest takie same- Boba Fett trzyma poziom! i jest równie dobry jak "Mando" ..akcja tak porządana sie pojawiła, powoli, powoli "Księga" nabiera tempa ..spór z Payk'ami to jest to! ..wprowadzenie "Black Chewie".jest dobrym strzałem..Polubiliśmy Ludzi pustyni co w "nowej nadziej" przedstawieni byli raczej po macoszemu.. sam Boba choć leciwy jednak powoli odzyskuje sily i pracuje nad reputacją Bossa czyli przygody przed nami w/g mnie własnie o to chodzi taki jest klimat gwiezdnych wojem .."wojownik powstający z klan"
a jakie wasze wrażenia są po tych odcinkach ..nowego uniwersum a własiwie dobrze nam znanego ...









