Nie mogłem sobie odmówić okazji, by zabrać się na pierwszy, jubileuszowy rejs, który odbył się tydzień temu, 28-go czerwca. Nie popłynąłem do samego Świnoujścia, lecz wysiadłem w Nowym Warpnie, skąd rowerem wróciłem do domu. Dało to w sumie rekreacyjną przejażdżkę rzędu około 60 km. W planach było zwiedzenie ukrytej w polickich lasach dawnej poniemieckiej fabryki benzyny syntetycznej, ale upał był taki, że tym razem zrezygnowałem z tej atrakcji. Poniżej kilka fotek z wyprawy wodno-rowerowej. Może ktoś, będąc kiedyś tu w okolicy, da się skusić. Zawsze to lepsze, niż tłuc się autem zatłoczonymi drogami w stronę morza.
Poniżej link do stronki, na której rezerwuje się bilety:
tramwaj wodny

Fot.01 - Początek rejsu. Industrialne widoki na tereny stoczniowe

Fot.02 - Rowery upychane są w każde wolne miejsce. Armator chwali się, że jest w stanie zabrać 50 szt.

Fot.03 - Opuszczamy tereny zabudowane

Fot.04 - Zbliżamy się do Polic.

Fot.05 - "Księżycowe krajobrazy" w Policach

Fot.06 - Odra to królestwo orła bielika

Fot.07 - Przed nami otwierają się wody Zalewu Szczecińskiego.

Fot. 08 - Pierzaste

Fot.09 - Linoskoczek

Fot.10 - Tramwaj wody przycumował na chwilę w Nowym Warpnie. Dla mnie to koniec rejsu.

Fot.11 - Widok na Nowe Warpno

Fot. 12 - Początek ścieżki rowerowej w kierunku Szczecina

Fot.13 - Ścieżka jest zróżnicowana. Raz prowadzi lasami...

Fot.14 - ... raz polami...

Fot.15 - ... a czasem drugorzędnymi drogami wiodącymi przez wsie.

Fot.16 - Przystań jachtowa w Trzebieży.











