Dzieki! Dzieki kochani! Misiu, nie, jeszcze nie. Jak wróce. Nie miałam juz głowy i czasu.
Samolot przeżyłam. Na lekarstwach. Singapore boski. Maja 50 lat istnienia uroczystości. Ja co prawda cały dzien na konferencji ale w niedziel sie zerwe.
To orangutany. Nawet nie wiedzialm, ze jest różnica, myślałam ,z e to jest to samo. Tj goryl i orangutan.
Dzisiaj [25.07.2016] w Markomanii ( audycja autorska Marka Niedźwieckiego w Trójce) był wywiad z Pawłem Milewskim - ambasadorem Polski w Australii. Zobacz jak o Was, Polonii, mówił [od 2:55]
Oj dziekuje! misiu! Bardzo ładnie o Australii w ogole. Tak jak powiedział MN, rzeczywiscie, jak sie wysiada na lotnisku i na ulice juz wychodzi, to nąwet zapach jest inny. To musza byc eukaliptusy...
Tak, ładnie o nas mówił, no ale to prawda. Polacy sa spokojna, dobrze ułożona grupa.
No i pojawiają sie juz pierwsi uchodźcy z Syrii. Chrześcijanie. Przyszła dzisiaj pani, w ząb po angielsku oczywiscie. Ale z zębem oczywiscie:)))))) no i opowiadała, przez tłumacza, ze w Damaszku rozstawionych ma I.s snajperów, ktorzy strzelają, w wybrane cele. Nauczyciele w szkole, urzędnicy różni, to ich cele. Chodzi o destabilizację i terror rzecz jasna. Poza tym stałe coś gdzies wybucha. Kawałki ciał rozrzucone po drogach. No i tak.
No I dzisiaj widoczna miała byc Aurora Australis a ja nie wiedziałam...... No pech! Nie miałam jak, gdzie, z kim no i przepadło! Chociaż moze nie byłoby nic widać bo najlepiej w południowych regionach ale gdyby tak troszkę na południe pojechać to moze? No jestem zawiedzione abardzo! Troche dlatego tak wyszło bo alert o tym, ze bedzie widoczna bo activity słońca zwiększone przyszedł w sobotę. No jak tu coś zaplanować z dnia na dzien! Następnym razem musze byc gotowa!
Zńowu mieliśmy atak terrorystyczny! Tym razem 15 latek zabił pracownika policji. Został zastrzelony prze policję. organizacje pro IS i pro skrajnie muzułmańskie protestuja. Inne potępiają chłopaka.
Zamieszanie.
Brunhilda pisze:Ma byc gorące lato! Pawełku! Szykujcie sie na ciepło. Co z tymi siatkami na glowe? Kupiłeś?
Lubię gorące lato. Kupiłem, są zarombiste
BTW, będziemy musieli się jakoś umówić bardziej szczegółowo. Ale to myślę, że niedługo przed odjazdem, żeby mi nie poprzedkładali przelotów, bo właściwie już wszystkie przesuwali
Moskitiery.
To Ty Pawełek musiałeś jakis czar rzucić. ńie wierze. Bo ten lot do Uluru tez przesunęli. Pierwszy raz mi sie zdarzyło. O pół godziny czy coś wiec w ogole nie zwróciłam uwagi ale jak juz wspomniałeś o tych innych lotach...
zbychowiec pisze:Czy wiesz może, jaki jest powód tego przesuwania?
Nie mam pojęcia, ale to są takie zmiany 15 minut wcześniej, 15 minut później. Chyba lot z Gold Coast do Sydney anulowali i zaproponowali inny godzinę później. Jakoś tak.
Brunhilda pisze:To Ty Pawełek musiałeś jakis czar rzucić. ńie wierze. Bo ten lot do Uluru tez przesunęli. Pierwszy raz mi sie zdarzyło. O pół godziny czy coś wiec w ogole nie zwróciłam uwagi ale jak juz wspomniałeś o tych innych lotach...
Linie tak mają. W Locie to np standard. U nich problemem jest to, że zapominają poinformować
Johny! JOHNY!! Hurra! Dziekuje. Baaaardzo! Cudowna rzecz! Mimo, ze AK47 w Australii zabronione, do mńie dotarł jeden egzemplarz z płynna zawartością. Wysoka w procentach! No piekna rżecz! Dzisiaj dotarł. Nie otwierali nawet! Pewnie w dzisiejszych cżasach po prostu prześwietlają. Pozwoliłam niektórym znajomym sie sfotografować ze szklanym kałachem nawet! przednia zabawa i w ogole! Ile radości? Dziekuje Zci Johny. Bardzo.
Brunhilda pisze:Johny! JOHNY!! Hurra! Dziekuje. Baaaardzo! Cudowna rzecz! Mimo, ze AK47 w Australii zabronione, do mńie dotarł jeden egzemplarz z płynna zawartością. Wysoka w procentach! No piekna rżecz! Dzisiaj dotarł. Nie otwierali nawet! Pewnie w dzisiejszych cżasach po prostu prześwietlają. Pozwoliłam niektórym znajomym sie sfotografować ze szklanym kałachem nawet! przednia zabawa i w ogole! Ile radości? Dziekuje Zci Johny. Bardzo.
Brunhilda pisze:Johny! JOHNY!! Hurra! Dziekuje. Baaaardzo! Cudowna rzecz! Mimo, ze AK47 w Australii zabronione, do mńie dotarł jeden egzemplarz z płynna zawartością. Wysoka w procentach! No piekna rżecz! Dzisiaj dotarł. Nie otwierali nawet! Pewnie w dzisiejszych cżasach po prostu prześwietlają. Pozwoliłam niektórym znajomym sie sfotografować ze szklanym kałachem nawet! przednia zabawa i w ogole! Ile radości? Dziekuje Zci Johny. Bardzo.
Ile to szło do tej Australii?
Długo! 3 m-ce!
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
No woda tak idzie. Niestety. Ale taka wyczekana przesyłka ma jeszce większa wartość! Dzieki Johny jeszcze raz!
A co Wy Paweł wysylaliscie? Paczkę z Australii do domu? Jeśli lotnicza dto nie bedzie juz długo. Chociaz..juz trzy tygodnie....to pewnie morska droga poszło. Zeby tylko somalijscy piraci nie przechwycili....! Bo zajmie duzo dluzej😃
WOW! Trzydziesci razy WOW! To nie do Polski szla przesylka tylko na Antypoday okazuje sie. Paweł dziękuje, podziekuj Ani bardzo! Boska chusta od Desigual! Piękna po prostu! Wystąpie w jej w Wigilię. Ha! Wezmę do Melbourne, stolicy szyku i kultury! Lece na festiwal polonijny! Opowiem wiecej w wolnej chwili. Dziękuje! To dopiero niespodzianka!
Brunhilda pisze:WOW! Trzydziesci razy WOW! To nie do Polski szla przesylka tylko na Antypoday okazuje sie. Paweł dziękuje, podziekuj Ani bardzo! Boska chusta od Desigual! Piękna po prostu! Wystąpie w jej w Wigilię. Ha! Wezmę do Melbourne, stolicy szyku i kultury! Lece na festiwal polonijny! Opowiem wiecej w wolnej chwili. Dziękuje! To dopiero niespodzianka!
Ha, jednak doszło
Miło nam, że się podoba
Pozdrawiamy i Wesołych świąt!
Brunhilda znów wyrusza w trasę. Jade do Melbourne na PolArt, czyli Festival polonijnej kultury i sztuki. Odbywa sie co trzy lata , zawsze w innym mieście stanowym. Prezentują sie artyści najróżniejsi, pisarze, teatry itp. Ja oczywiscie z teatrem Fantazja jako ksiądz kapelan. Moze, moze ( to wiadomość dla Yvonne) bedzie to gdzies nagrane, dam znac.
To info o festiwalu http://polart2015.com.au/po-polsku/owoce-cele/
I znowu , jak zawsze boje sie samolotu, kurcze, no!
Acha, lece jutro o pierwszej. Ojej. Zamierzam tam zobaczyc wystawę o muzyku, znanym w Austealii, Tarczynski. Ciekawa postać! Przyjechali, a raczej przypłynęli tu w latach dwudziestych zeszłego stulecia. Rozumiem, ze rodzina należała do ówczesnej śmietanki towarzyskiej Melbourne. Fajnie:)
Ale super! W samolocie Polacy! Na ulicach Polacy. Tzn nie sami ale duzo! Jutro ide podsłuchach pisarzy lokalnych, beda o swoich książkach mowic. Fajnie. Potem wieczorem teatr, sztuka Wtorek Jeremiasza, Stefana Mrowińskiego, reżysera w Melbourne, ktory prowadzi teatr. Australijski teatr.
A tu coś dla Tomaszka. W hiszpańskiej restauracji albo coś inspirowanego hiszpańska moda ,bruschetta ale dziwna, bez pomidorów za to z groszkiem i fasola i z serem kozim. Pycha!