Otóż nic bardziej mylnego.
Rzeczywiście idea i skład bohaterów jest ten sam ale ten film jest o czymś innym. Jeśli ktoś idzie na strzelankę to w pewnym momencie stwierdzi, że film jest głupi. Jest głupi bo ma być głupi. Ten film to sklejenie satyry na: amerykańskie strzelanki, sequele, politykę międzynarodową, stosunki z Meksykiem, korupcję w armii, gwiezdne wojny, szalonych naukowców i co tam jeszcze sobie można w Stanach wyobrazić
Ja to lubię, ale wyobrażam sobie, że nie każdemu musi się to spodobać.



















