Ciekawostki z Australii
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Nie używam w tym przypadku mleka. Co tu konfabulować, zapraszam i kończymy temat.
Nie ma nic gorszego od gadania o jedzeniu. Przy jedzeniu się nie gada.
Chyba dobrze gadam.
aha, mrówek nie będzie, bo wiadomo działają jak brom.
Nie ma nic gorszego od gadania o jedzeniu. Przy jedzeniu się nie gada.
Chyba dobrze gadam.
aha, mrówek nie będzie, bo wiadomo działają jak brom.
Ostatnio zmieniony 30 kwie 2016, 18:04 przez VdL, łącznie zmieniany 2 razy.
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Mrówek nie znalazłem, ale tutaj http://www.thaifoodshop.co.uk/en/green-tree-ant-eggs można kupić jajeczka.Brunhilda pisze: Staje na głowie, zeby znaleźc i kupić troche suszonych
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Reczywoscie! Ale to blizej Was jest. U nas, mimo, ze teoretycznie i najpewniej praktycznie, mozna je z drzewa zbierać, nie wiem gdzie mozna kupić....
Przejdę do pamiętnego obiadu, a zbliżamy sie do konca. Podano po owocach poobiedniej cukierki, zwykle sa to czekoladki z miętowym nadzieniem ale nie w Noma! Podano jabłkowe cukierki, zapakowane w wysuszony na płatek sok jabłkowy z jabłkowym )chyba) nadzieniem. Miłe. Słodko- kwaśne.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 657734.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... scstv.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=35370][/gimg]
Przejdę do pamiętnego obiadu, a zbliżamy sie do konca. Podano po owocach poobiedniej cukierki, zwykle sa to czekoladki z miętowym nadzieniem ale nie w Noma! Podano jabłkowe cukierki, zapakowane w wysuszony na płatek sok jabłkowy z jabłkowym )chyba) nadzieniem. Miłe. Słodko- kwaśne.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 657734.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... scstv.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=35370][/gimg]
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Tak wiec lody zrobione sa z surowych orzeszków ziemnych i freekeh. Troche w smaku jak chałwa ale tylko troche. OK w smaku.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 704145.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... niyjk.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg group=35377][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 704145.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... niyjk.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg group=35377][/gimg]
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Wlasnie wrocilam z uroczystych obchodow 3 Maja I 1050 lecia Chrztu Polski razem. Tzn była to Msza W naszej, sydnejskiej katedrze w City. Zorganizowana przez polskie duszpasterstwo i Konsulat. Ha! Kiedys te dwie instytucje nijak sie nie łączyły....
Wybaczcie, tym razem nie obfotografowalam z góry na dół bo nie mam serca do tej katedry.
Było uroczyście, zaproszeni goście, ktos z naszego rzadu, przedstawiciele placówek konsularnych itp. Katedra pełna mimo, ze wtorek!
Wybaczcie, tym razem nie obfotografowalam z góry na dół bo nie mam serca do tej katedry.
Było uroczyście, zaproszeni goście, ktos z naszego rzadu, przedstawiciele placówek konsularnych itp. Katedra pełna mimo, ze wtorek!
- johny
- Moderator

- Posty: 12058
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 384 razy
- Otrzymał podziękowań: 303 razy
No i bardzo ładnie! tak trzymać!Brunhilda pisze:Wlasnie wrocilam z uroczystych obchodow 3 Maja I 1050 lecia Chrztu Polski razem. Tzn była to Msza W naszej, sydnejskiej katedrze w City. Zorganizowana przez polskie duszpasterstwo i Konsulat. Ha! Kiedys te dwie instytucje nijak sie nie łączyły....
Wybaczcie, tym razem nie obfotografowalam z góry na dół bo nie mam serca do tej katedry.
Było uroczyście, zaproszeni goście, ktos z naszego rzadu, przedstawiciele placówek konsularnych itp. Katedra pełna mimo, ze wtorek!
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Ech.... Dostałam mandat wczoraj. Słusznie. Skręcałam w prawo mimo zakazu skrętu. I nie wiem skad ten Highway patrol sie pojawił. Kurcze! Nie zauważyłam ich, zmęczona chyba byłam. Gdybym ich widziała przepuscilabym ich , nigdy nie wiadomo do czego sie przyczepia. Dwa punkty! I $250! No cóż.... Musze przestać myślec o tym... W koncu zważywszy, ze skrecam tak wlasnie co wieczor od co najmniej 15 lat ...
Naskarzylam na tego oficera, ze niegrzeczny był bo mowil takim tonem jakbym była kryminalista. Ale chyba odwołam bo dziecko osobiste mi wytłumaczylo, ze w koncu było to wykroczenie. Ale mógłby byc wytworniejszy, naprawde. Wytknęlam mu to na miejscu, wiec nawet przeprosił a ja i tak naskarżyłam...
Czuje, ze pocieszyć mnie moze tylko opisanie ostatniego juz dania pamiętnego wieczoru w restauracji Noma.
Na deser podano popularne w Australii ciastko, nazywane lamington.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 817244.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=35506][/gimg]
Jest to kawałek ciasta biszkoptowego, taka kostka w polewie czekoladowej, obtoczona wiórkami kokosowymi. Tak wyglada typowy lamington.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 821996.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... siers.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=35506][/gimg]
zdjecie z Wiki
Naskarzylam na tego oficera, ze niegrzeczny był bo mowil takim tonem jakbym była kryminalista. Ale chyba odwołam bo dziecko osobiste mi wytłumaczylo, ze w koncu było to wykroczenie. Ale mógłby byc wytworniejszy, naprawde. Wytknęlam mu to na miejscu, wiec nawet przeprosił a ja i tak naskarżyłam...
Czuje, ze pocieszyć mnie moze tylko opisanie ostatniego juz dania pamiętnego wieczoru w restauracji Noma.
Na deser podano popularne w Australii ciastko, nazywane lamington.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 817244.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=35506][/gimg]
Jest to kawałek ciasta biszkoptowego, taka kostka w polewie czekoladowej, obtoczona wiórkami kokosowymi. Tak wyglada typowy lamington.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 821996.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... siers.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=35506][/gimg]
zdjecie z Wiki
Ostatnio zmieniony 08 maja 2016, 04:53 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
To znaczy typowy lamington, Rene, właściciel Noma nie byłby soba, gdyby nie wprowadził zmian! Ten lamington jest jasny, nie w polewie czekoladowej, i nie posypany kokosem. Jest w polewie jakiejś mlecznej a te wiórki sa tez z mleka! Jakby twardawe zacierki mleczne czy coś. Jak to zrobił? Biszkopt jest na bazie rumowej, a całość podana schłodzona, ze gdyby nie to, ze ciasto biszkoptowe jest specyficzne to moznaby pomysleć, ze to lody... Lamington spoczywa na sosie z lokalnego tamarind. Tamarind to drzewo, pochodzi z Afryki ale rośnie w tropikach na całym swiecie. Ma takie owoce dziwne w skorupce, używane do gotowania, do sosowi deserów nawet do marynat. Ma słodko kwaśny smak, pewnie dlatego, ze ma tartaric acid i ciekawe jak na owoc wapno. Jakies badania pokazały, ze pomaga wydalać fluor z organizmu wiec jakby przeciwdziała fluorozie ale wydaje mi sie, ze nic pewnego.
To drzewo wlasnie
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 902003.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg group=35515][/gimg]
zdjecie z Wiki
Używany wlasni w naszych okolicach w ludowej medycynie, na ból głowy. I tez do czyszczenia metalu :shock: Podobno przez ten kwas tartaric, pieknie poleruje miedziane i z brązu posążki Buddy.
Drzewo w budownictwie tez popularne wiec duzo tego tamarind rośnie w ciepłych krajach..
To drzewo wlasnie
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 902003.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg group=35515][/gimg]
zdjecie z Wiki
Używany wlasni w naszych okolicach w ludowej medycynie, na ból głowy. I tez do czyszczenia metalu :shock: Podobno przez ten kwas tartaric, pieknie poleruje miedziane i z brązu posążki Buddy.
Drzewo w budownictwie tez popularne wiec duzo tego tamarind rośnie w ciepłych krajach..
Ostatnio zmieniony 08 maja 2016, 04:48 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Skarżypyta!TomaszK pisze:Skarżypyta !Brunhilda pisze:Naskarżyłam na tego oficera, że niegrzeczny był ...
Zeeszta nic z tego nie wynikło. Mieli dzwonić i jakos cisza. Podejrzewam, ze on nie nagrywał tej rozmowy mandatowej chociaz z groźna mina obwieścił, ze nagrywa. I dlatego nie oddzwonili bo nie wiedza co powiedzieć. Gdybym miała czas to bym ich gnębiła w tej sprawie.
Na wszelki wypadek chwilowo tam nie skręcam. Ten typek moze sie gdzies kryc i wyskoczyć nagle. Jeżdżę naokoło. Na razie jest OK bo mam Nesbo do słuchania i w gruncie rzeczy im dluzej jade tym lepiej ale będzie gorzej jak Nesbo sie skończy.....
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
............................... WOW!!!!!!
Mój abstrakt został zaakceptowany na konferencje FDI w Poznaniu! To oznacza, ze bede miała oral prezentacje mojego research na konferencji!!! To oznacza, ze we wrześniu bede w Brześciu!
Godzine temu dostałam wiadomość.
Musze przyznać, ze fakt, ze swój pierwszy research bede prezentowała wlasnie w Polsce, dla mnie, Polki, szczegolnie, ze mieszkam tak daleko, ma duze znaczenie.
Mój abstrakt został zaakceptowany na konferencje FDI w Poznaniu! To oznacza, ze bede miała oral prezentacje mojego research na konferencji!!! To oznacza, ze we wrześniu bede w Brześciu!
Godzine temu dostałam wiadomość.
Musze przyznać, ze fakt, ze swój pierwszy research bede prezentowała wlasnie w Polsce, dla mnie, Polki, szczegolnie, ze mieszkam tak daleko, ma duze znaczenie.
Ostatnio zmieniony 17 maja 2016, 14:40 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.



































