Marzenia z dzieciństwa

Dział poświęcony relacjom z naszych wypraw
ODPOWIEDZ
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9327
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 82 razy
Otrzymał podziękowań: 631 razy

Marzenia z dzieciństwa

Post autor: TomaszK »

W tym roku przechodzę na emeryturę i rzutem na taśmę udało mi się spełnić marzenie z dzieciństwa.
Zaczęło się od tej książki
01 początek.jpg
 "Aku-Aku" Thora Heyerdahla, o jego badaniach Wyspy Wielkanocnej, przeczytałem w połowie lat 70-tych. Wywarła na mnie niesamowite wrażenie. Może nie tyle sama książka, co opisana w niej kultura, zagubiona gdzieś na końcu świata, mieszkająca w słomianych szałasach ale budująca ogromne kamienne figury, jakich nie powstydziliby się starożytni Egipcjanie ani Inkowie.  Moim marzeniem było wtedy, żeby tam kiedyś popłynąć i dotknąć posągu na Wyspie Wielkanocnej.
Jakąś namiastką, była wizyta w Oslo kilka lat temu, gdzie w muzeum Thora Heyerdahla stoi stoi figura Moai, ofiarowana mu przez naród chilijski.
 
02 Oslo.jpg
 Nie sądziłem, że kiedykolwiek uda mi się zwiedzić to miejsce, aż nagle rok tomu okazało się, że biuro podróży, z którego zwykle korzystamy, organizuje wycieczki do Chile i na Wyspę Wielkanocną. Nie mogłem przepuścić takiej okazji. Wycieczka była co prawda droga, cztery razy droższa niż np. na Majorkę, ale młodszy ani zdrowszy już nie będę, więc muszę skorzystać z tej okazji. Polecieliśmy w marcu. 
  
03 kopalnia Mila Escondida.jpg
 Tu na zdjęciu z okna samolotu, kopalnia miedzi Ascondida na pustyni Atacama , podobno największa kopalnia miedzi na świecie. 
 Na początek zwiedzaliśmy inne miejsca w Chile, ale jak dla mnie to był tylko wstęp do właściwego celu podróży. Stolica - Santiago de Chile trochę podobna do Krakowa, zabudowa w centrum głównie XIX-wieczna.
 
04 Santiago.jpg
 Potem była wyprawa do Patagonii, niestety pogoda nie dopisała. Mieliśmy zwiedzać wulkan Osorno, który z drogi wyglądał całkiem dobrze
 
05 Patagonia.jpg
 ale na miejscu była taka mgła, że nie widzieliśmy nic
 
06 Osorno.jpg
 W miasteczku Puerto Varas gdzie nocowaliśmy, rano zastrzelono policjanta i po ulicha chodziły patrole wojskowe
07 wojsko.jpg
 Mieliśmy jeszcze jednodniową wycieczkę w Andy
  
07a Andy.jpg
 i do miasta Valparaiso, gdzie sfotografowaliśmy się z Pablo Nerudą, chilijskim poetą, laureatem Nagrody Nobla, który zmarł w czasie puczu Pinocheta, w 1973 roku. 
  
08 Neruda.jpg
 No ale w końcu polecieliśmy na Wyspę Wielkanocną, którą tutaj nazywa się Rapa Nui
  
09 wylot.jpg
 To chyba najsamotniejsze miejsce na Ziemi. Znajduje się dokładnie po przeciwnej stronie kuli ziemskiej niz Polska i jest tak oddalona od kontynentu i innych wysp, że bliżej jest podobno do stacji kosmicznej
  
10 wyspa.jpg
 Stolicą wyspy jest Hanga Roa, coś pośredniego między miastem a wsią. Na szczęście udało się zapobiec wybudowaniu wysokich hoteli, zabudowa jest parterowa, przyjemne małe hoteliki, sklepy z pamiątkami i restauracyjki. Na pierwszym planie tego zdjęcia widać pas lotniska, wybudowany podobno dla lądowania amerykańskich promów kosmicznych.
  
11 Hanga Roa.jpg
 Byliśmy tam cztery dni. Zwiedzaliśmy niezwykłe miejsca, tutaj wulkan Rano Kau
 
 
12 Rano Kau.jpg
 domy kapłanów w centrum obrzędowym Orongo
 
13 Orongo.jpg
 chaty zwykłych mieszkańców
14 chaty.jpg
 Kamiennych figur Moai jest na wyspie ponad 600, część stoi na starożytnych platformach zwanych Ahu
15 figury 2.jpg
16 figury 3.jpg
17 figury 4.jpg
18 figury 5.jpg
 Część stoi pojedynczo
19 figury 6.jpg
20 figury 7.jpg
 Część leży
21 figury 8.jpg
22 figury 9.jpg
 Ale największe wrażenie robi kamieniołom na zboczu wulkanu Rano Raraku, gdzie wytwarzano te figury, aby następnie  transportować je w inne miejsca
23 Rano Raraku 1.jpg
25 Rano Raraku 3.jpg
26 Rano Raraku 4.jpg
27 Rano Raraku 5.jpg
 Figury sprawiają wrażenie olbrzymów, którzy zastygli w trakcie wydobywania się z Podziemi
 
28 Rano Raraku 6.jpg
29 Rano Raraku 7.jpg
31 Rano Raraku 9.jpg
Ostatnio zmieniony 16 kwie 2026, 18:17 przez TomaszK, łącznie zmieniany 1 raz.
Za ten post autor TomaszK otrzymał podziękowania (total 5):
Barabasz (16 kwie 2026, 07:12) • Czesio1 (16 kwie 2026, 07:28) • johny (16 kwie 2026, 09:32) • Ater (16 kwie 2026, 13:20) • TomaszL (16 kwie 2026, 13:28)
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6765
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 340 razy
Otrzymał podziękowań: 245 razy
Kontakt:

Re: Marzenia z dzieciństwa

Post autor: PawelK »

Tomaszu zazdroszczę strasznie. Wyprawa życia. Być może, gdy Anka przejdzie na emeryturę, i zdrowie dopisze, zaczniemy takie miejsca odwiedzać, bo będziemy mieli trochę więcej czasu.
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9327
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 82 razy
Otrzymał podziękowań: 631 razy

Re: Marzenia z dzieciństwa

Post autor: TomaszK »

Zachęcam, super miejsce.

Relację musiałem przedzielić, bo się nie mieściła. Tu jest dokończenie. 

Niektóre niedokończone figury w kamieniołomie Rano Raraku, tkwią jeszcze w skale. Wygląda to jak grobowiec, ale jest wręcz przeciwnie, to miejsce ich narodzin.
30 Rano Raraku 8.jpg
 I na zakończenia plaża Anakena, jedyna na skalistej wyspie. 
 
32 Anakena.jpg
 Jak widać tłumów nie ma, ale też gospodarze dbają o to by wyspy nie zadeptać. Przylatuje i wylatuje tylko jeden samolot dziennie, liczba miejsc w hotelach jest ograniczona, co zresztą powoduje, że zwiedza się dużo przyjemniej niż popularne kurorty.
Przy plaży gaik palmowy
 
33 gaik palmowy.jpg
 Kiedyś stały tu baraki ekipy Thora Heyerdahla, można je zobaczyć na zdjęciach wywieszonych przed jednym sklepów z pamiątkami.
 
34 Heyerdahl.jpg
 Na zdjęciach widać też scenę stawiania Moai. Kiedy Heyerdahl tu przybył, wszystkie figury leżały na ziemi, oprócz tych zakopanych do połowy w Rano Raraku. Pierwszą postawił przy pomocy mieszkańców. Jak opisuje, nie było to za pieniądze, ale w zamian z zorganizowanie uczty z kilku pieczonych prosiaków :-D
Później figury były podnoszone przez wyspecjalizowane firmy. 
 
35 spełnienie marzeń.jpg
 A to jest ten pierwszy postawiony Moai, opisany w książce "Aku-aku".
Ostatnio zmieniony 16 kwie 2026, 20:55 przez TomaszK, łącznie zmieniany 1 raz.
Za ten post autor TomaszK otrzymał podziękowania (total 4):
PawelK (15 kwie 2026, 21:18) • Mysikrólik (15 kwie 2026, 21:54) • Konfiturek (16 kwie 2026, 08:43) • Ater (16 kwie 2026, 13:24)
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13316
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 278 razy

Re: Marzenia z dzieciństwa

Post autor: Yvonne »

Tomaszku, tego się nie spodziewałam!

Jak pisałeś o zrealizowaniu marzenia, to obstawiałam przeprawę przez Stany Zjednoczone.
Nie trafiłam.

Zaskoczyłeś mnie bardzo.
Cudowne marzenie i wspaniała jego realizacja :)
Brawo!!!

Nie znam tej książki.
Poszukam.
Awatar użytkownika
Barabasz
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 4179
Rejestracja: 25 sie 2015, 10:43
Miejscowość: Antoninów
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 214 razy
Otrzymał podziękowań: 243 razy

Re: Marzenia z dzieciństwa

Post autor: Barabasz »

Super wyprawa i jak daleka.
Czy te posągi można tylko oglądać z daleka, czy można je dotknąć? J
Jeszcze zapytam co tam jedzą na tej wyspie stali mieszkańcy i turyści? Jest tam jakieś rolnictwo coś sami czy wszystko przywożą z kontynentu, bo wyspa wygląda na bardzo surową?
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Konfiturek
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 566
Rejestracja: 10 lip 2013, 20:25
Tytuł: Degustator porzeczek
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 24 razy
Otrzymał podziękowań: 66 razy

Re: Marzenia z dzieciństwa

Post autor: Konfiturek »

O ile nie mam ciągot do szwędaczek po świecie, tak Wyspę Wielkanocną zawsze chciałem zobaczyć. A że nie mogę latać samolotami, dla mnie to raczej kategoria z tych marzeń nie do zrealizowania. Ech. Super wyprawa.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Dorośli bardzo rzadko przeżywają takie przygody jak Pan Samochodzik. Nie mają na to czasu.
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12087
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 396 razy
Otrzymał podziękowań: 312 razy

Re: Marzenia z dzieciństwa

Post autor: johny »

Genialna eskapda. Można tylko pozazdrościć. I też impuls do tego aby mimo wszyhstko coś sobie zakładać.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Ater
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 641
Rejestracja: 05 sie 2017, 22:54
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 75 razy
Otrzymał podziękowań: 59 razy

Re: Marzenia z dzieciństwa

Post autor: Ater »

Jak to są nasze antypody, to u nas mają nogi tych posągów :) Super relacja z rewelacyjnego miejsca. Moim marzeniem też jest Chile, tylko to ,,kontynentalne" i właśnie pustynia Atacama.
Konfiturek pisze: 16 kwie 2026, 08:43 O ile nie mam ciągot do szwędaczek po świecie, tak Wyspę Wielkanocną zawsze chciałem zobaczyć. A że nie mogę latać samolotami, dla mnie to raczej kategoria z tych marzeń nie do zrealizowania. Ech. Super wyprawa.
Zrób jak Hayerdahl i popłyń łódką z Peru, może trafisz na Wielkanocną :)
 
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9327
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 82 razy
Otrzymał podziękowań: 631 razy

Re: Marzenia z dzieciństwa

Post autor: TomaszK »

Barabasz pisze: 16 kwie 2026, 07:21Czy te posągi można tylko oglądać z daleka, czy można je dotknąć? J
Jeszcze zapytam co tam jedzą na tej wyspie stali mieszkańcy i turyści? Jest tam jakieś rolnictwo coś sami czy wszystko przywożą z kontynentu, bo wyspa wygląda na bardzo surową?  
Posągów dotknąć nie można i dlatego nie do końca spełniłem swoje marzenie - dotknąć posągu na Wyspie Wielkanocnej :-D
Większość jedzenia i wszystkie produkty przemysłowe są przywożone z Chile. Z własnego jedzenia mają ryby, przede wszystkim tuńczyki i to chyba w dużej ilości. Beata się zajadała, dla mnie to za chude. Podobno na własne potrzeby uprawiają jeszcze bataty i banany. Nie jadłem, bo to też nie moje smaki, za to zajadałem się ananasami. Mają taki małe, ale miękkie i słodkie. No i kury, kury są wszędzie, w restauracjach, na lotnisku, na plaży. Rano pobudka pianiem kogutów, dosłownie chór, w całym miasteczku.
kury 3.jpg
kury 2.jpg
kury 1.jpg
Za ten post autor TomaszK otrzymał podziękowania (total 2):
PawelK (16 kwie 2026, 18:57) • Czesio1 (16 kwie 2026, 19:54)
Vasco
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 604
Rejestracja: 24 sie 2016, 21:16
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 2 razy
Otrzymał podziękowań: 49 razy

Re: Marzenia z dzieciństwa

Post autor: Vasco »

Obrazek
 
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9327
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 82 razy
Otrzymał podziękowań: 631 razy

Re: Marzenia z dzieciństwa

Post autor: TomaszK »

:-D
 
 
ODPOWIEDZ

Wróć do „Relacje z naszych wypraw”