Mini zlot przy Bronku.
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
Mini zlot przy Bronku.
Pozdrowienia dla wszystkich zasylaja Milady, misia, Anula, Mirmil, vdl, johny. Pijem bawim sie!v 
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
-
Konfiturek
- Zlotowicz

- Posty: 553
- Rejestracja: 10 lip 2013, 20:25
- Tytuł: Degustator porzeczek
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 21 razy
- Otrzymał podziękowań: 51 razy
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Pierwszy MZŁ
Bronek jest i to ten dobry.Konfiturek pisze:Ale Bronka nie widzę.
Ach, pewnie w bronkobusie się schował?
Pozdrawiam wszystkich
No, no. Było bardzo sympatycznie.
Umówiliśmy się na Pietrynie pod zegarem, pierwszy przybył johny z Anią.

Następnie spotkaliśmy Milady i Mirmiła oraz misię i udaliśmy się do klimatycznego pubu z dobrą muzą.

Nadszedł czas wspomnień wspólnych spotkań i ustalanie planów na przyszłość. Czas mijał szybko i nie wiadomo, kiedy była już północ
Zapadły wstępne decyzje, jedną z nich jest wyjazd pod koniec kwietnia szukać Zantyru, jako grupa rozpoznawcza. Jest to grupa otwarta, kto chce może dołączyć.
Cieszę się, że mogłem osobiście poznać miesię, Milady i Mirmiła.
Dziękuję również misi za miłą niespodziankę.
Będzie trzeba to jeszcze powtórzyć, być może niestacjonarnie, ale już w plenerze.
Na rozstaju dróg wspólna focia i powrót do domu.

Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez VdL, łącznie zmieniany 1 raz.
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
To spotkanie to w 100% zasluga Mileski. Namawiala, namawiala no i spotkalim sie w koncu! 😀TomaszK pisze:Kurczę, a nas jest w Krakowie trójka i jakoś nie możemy się spotkać. Zazdroszczę Wam.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- misia
- Zlotowicz

- Posty: 1252
- Rejestracja: 10 lip 2013, 22:32
- Miejscowość: miasto Łódź
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 2 razy
- Otrzymał podziękowań: 8 razy
Dzięki za spotkanie
, najlepsze są spontany, a jak zrobi się ciepło to pojedziemy na wycieczkę rowerową. Chyba wszyscy szczęśliwie dotarli do domów, a tak się złożyło, że każdy w innym kierunku świata od Pietryny: N, S, E i W.
I jeszcze wstępnie nakreśliliśmy plan odwiedzenia trzech instytucji: parafii Nienackiego, jakiegoś muzeum i IPN celem doszukania się po nim pamiątek
vdl został obdarowany "glutkami" do produkcji kefiru
i teraz będzie mógł sam zrelacjonować jak mu wyszło i smakuje 
ps.1. Grupowe ostatnie zdjęcie mamy na tle "GreenWay`a" - to tam, gdzie jedliśmy śniadanie ostatniego dnia po zlocie tumskim
ps.2. I jeszcze obgadaliśmy prawie wszystkich
I jeszcze wstępnie nakreśliliśmy plan odwiedzenia trzech instytucji: parafii Nienackiego, jakiegoś muzeum i IPN celem doszukania się po nim pamiątek
vdl został obdarowany "glutkami" do produkcji kefiru
ps.1. Grupowe ostatnie zdjęcie mamy na tle "GreenWay`a" - to tam, gdzie jedliśmy śniadanie ostatniego dnia po zlocie tumskim
ps.2. I jeszcze obgadaliśmy prawie wszystkich
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
misia pisze: wycieczkę rowerową.
to jedno z ustaleń
Wybieramy się do archiwum Łódzkiego myślę, że właśnie tam będą dokumenty, oraz IPN O/ Łódź. W końcu każdy ma własną teczkę.misia pisze: jakiegoś muzeum i IPN celem doszukania się po nim pamiątek
to właśnie ta niespodzianka od misi.misia pisze: vdl został obdarowany "glutkami" do produkcji kefirui teraz będzie mógł sam zrelacjonować jak mu wyszło i smakuje
















































