W ramach wycieczek po Wielkopolsce trafiliśmy do Śmigla. "Miasto wiatraków" ze względu na tradycje młynarskie i sprzyjające warunki. Potwierdzam - było wietrznie. Miasto na górce.
Rynek:
Wiatrak na Rynku:
Dworzec Kolei Wąskotorowej (Śmigielska Kolej Dojazdowa) - obecnie pociągi są uruchamiane okazjonalnie.
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Barabasz pisze: ↑07 mar 2025, 08:51
Czy w tym mieście w ogóle zachowały się jeszcze jakieś wiatraki?
Na wjeżdzie do miasta zostawiono przynajmniej 1 wiatrak. W nocy był oświetlony nietypowo - zamiast reflektora użyto oświetlenia rozcięgniętego wzdłuż krawędzi wiatraka i skrzydeł. Efekt ciekawy . Niestety nie mielismy się gdzie zatrzymać i zrobić fotkę.
Ładnie - bo było super oświetlenie wieczorne. Miasteczko tez zadbane. Niestety jak czytam, miasteczka dostały dofinansowanie, wyremontowały swoje zabytki/rynki a ludność "znika" z tych miasteczek. Odpływa do dużych ośrodków. Głównie młodzi. Zostają starsi. Wieczorami nic się nie dzieje. Wyjątkiem (wśród miasteczek które ostatnio zwiedzamy) był Jarocin, gdzie w niedzielę wieczorem na Rynku było pusto i nagle wypłyneła fala młodzieży z kina obok Rynku. Ale Jarocin jest dość duży, ponadto to takie centrum dla okolicznych wsi. Ponadto ma dobre połączenie kolejowe i drogowe z Poznaniem. Nie trzeba uciekac z Jarocina. Dużo osób dojeżdża do Poznania do pracy samochodem z tamtych rejonów. Pakują się w 4 osoby w samochód i jada. Np. do Volkswagena. Albo do Poznania albo do Wrześni.
No niestety... Znak czasu. Moja Ania ma pięcioro rodzeństwa. Oprócz niej całe rodzeństwo pozostało nie tylko na Podlasiu ale konkretnie we wsi rodzinnej. Jednak ich dzieci to już migracja do Białegostoku, za granicę i do Warszawy.
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
PawelK pisze: ↑07 mar 2025, 15:27
Ty tak jeździsz z noclegiem czy wracasz do domu? Bo poświęcasz na te wycieczki mnóstwo czasu.
Czas współnie spędzony z żoną jest bezcenny - zarówno podczas podróży jak i podczas zwiedzania. Wielkopolskie miasteczka to max 1h drogi w weekendy, głównie ekspresówkami. Ziemia Lubuska i Ślęża trochę dalej, ale to nie problem. Nadrabiam zaległości z poprzednich lat. Bez noclegu - 1 dniowe wypady.