Edward Rutherfurd
- Robert_76
- Żądny przygód

- Posty: 407
- Rejestracja: 06 lis 2016, 22:21
- Miejscowość: Swiętochłowice
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 1 raz
- Otrzymał podziękowań: 2 razy
Edward Rutherfurd
Witam wszystkich,
czytał ktoś może cokolwiek tego autora: Sarum, Londyn, Paryż, Nowy Jork, Chiny, Rosja ... ?
Każda z tych książek to generalnie powieść o losach rodzin/ludzi z określonego miejsca na przestrzeni kilkuset lat w określonym miejscu zawarta za kilkuset stronach.
Wychodzi z tego schemat, którego autor się konsekwentnie trzyma.
Czy aby ta schematyczność nie przeszkadza?
Czy aby fabuła, rozciągnięta na tak długi okres czasu, nie jest zbyt płytka i powierzchowna?
Czy można jego książki porównać z Follettem, bądź Cornwellem?
Może ktoś cokolwiek na ten temat powiedzieć, za co oczywiście z góry dziękuję?
czytał ktoś może cokolwiek tego autora: Sarum, Londyn, Paryż, Nowy Jork, Chiny, Rosja ... ?
Każda z tych książek to generalnie powieść o losach rodzin/ludzi z określonego miejsca na przestrzeni kilkuset lat w określonym miejscu zawarta za kilkuset stronach.
Wychodzi z tego schemat, którego autor się konsekwentnie trzyma.
Czy aby ta schematyczność nie przeszkadza?
Czy aby fabuła, rozciągnięta na tak długi okres czasu, nie jest zbyt płytka i powierzchowna?
Czy można jego książki porównać z Follettem, bądź Cornwellem?
Może ktoś cokolwiek na ten temat powiedzieć, za co oczywiście z góry dziękuję?
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
Re: Edward Rutherfurd
Wypożyczyłam kiedyś Paryż, ale mnie nie wciągnął. Poddałam się po jakichś 160 stronach.
Na własność mam Rosję, kupioną dawno temu, ale lektura jeszcze przede mną.
Na własność mam Rosję, kupioną dawno temu, ale lektura jeszcze przede mną.























