Ciekawostki z Australii
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Rzeczywiście Rochu, jest OK. No prawie. Centrum jeszcze zamkńiete ale ludzie składają kwiatki. Zakładnicy jeszcze w szpitalach na obserwacji. Okazało sie, ze zginął manager kawiarni, bo jak ten Irańczyk zaczal przysypiac to go zaatakował. Irańczyk postrzelil go wtedy. Zmarła tez kobieta na atak serca. No i tak... Wszyscy sa poruszeni, media nadają jednoczace przemowy, promują jednoczace akcje np#iwiiridewithyou.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Dzień trzy. Troche spokojniej znowu. Tendencje negatywne jednak rosną. Z tego co słychać co ludzie mówią. Fair czy nie fair ale rosną.
Muszę tez przyznać, ze wszystko co NSWPOL i specjalne jednostki zrobiły bylo przeprowadzone z najwyższym profesjonalizmem. Pod wrażeniem. Troche powraca poczucie bezpieczeństwa.
Muszę tez przyznać, ze wszystko co NSWPOL i specjalne jednostki zrobiły bylo przeprowadzone z najwyższym profesjonalizmem. Pod wrażeniem. Troche powraca poczucie bezpieczeństwa.
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Tu się zgodzę, nie mniej jednak nie wszystko da się przewidzieć. Zawsze jest plan oraz plan awaryjny. Ważne jest rozpoznanie, jeśli jest możliwe. Magdalenka jest przykładem złego rozpoznania.Roch pisze:Każdy szturm jest zaplanowany, tak dla wyjaśnienia. Kto wie czego szukać, to znajduje elementy układanki.
- O krykiecie się nie wypowiadam, bo się na nim nie znam - powiedział mi kiedyś pewien starszy Francuz, na meczu rugby.
Bruniu, 5 godzin i będzie ok
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Nie No jasne. Nie wszystko mozna przewidzieć. Tego, ze Tori rzuci sie na tego typa, a jezeli nawet, to jaki moment wybierze, nie mozna było.
Marudze dalej. Naturalnie o niczym innym sie nie mowi. Mimo, ze tendencja jest ogólna: Nie, nie damy sie zastraszyć, to ludzi w sklepach jakby mniej. Pewnie dlatego, ze kedus chodziły take pogłoski, ze shopping to łatwy target. Nawet kilka osob mi powiedziało, ze dawno juz nie kupują w dużych centrach tylko w małych sklepach. Była, w dużym centrum właśnie. Mimo, ze Swieta zapasem , ludzi mało. No moze bo środa? Nie wiem. Na ulicach za to! Sznury samochodów. Bo nie chcą pewnie publicznym transportem.
Marudze dalej. Naturalnie o niczym innym sie nie mowi. Mimo, ze tendencja jest ogólna: Nie, nie damy sie zastraszyć, to ludzi w sklepach jakby mniej. Pewnie dlatego, ze kedus chodziły take pogłoski, ze shopping to łatwy target. Nawet kilka osob mi powiedziało, ze dawno juz nie kupują w dużych centrach tylko w małych sklepach. Była, w dużym centrum właśnie. Mimo, ze Swieta zapasem , ludzi mało. No moze bo środa? Nie wiem. Na ulicach za to! Sznury samochodów. Bo nie chcą pewnie publicznym transportem.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Dziekuje , dziekuje! Wam wszystkim rownież jeszcze raz! Tym razem szczęścia bo szczęście zawiera w sobie wszystko, mysle. U nas juz nowy, pierwszy 2015 dzien wstal a Wy ciagle jeszcze w 2014! Na razie nie jest złe!
starsze dziecko, mimo, ze straszyło, ze do City idzie na Sylwestra, obwieściło, ze jednak na farmę jakas jedzie. Uf. Mimo, ze nie damy sie zastraszyć itp itd to chodziły rożne niemile pogłoski o zamiarach lokalnych terrorystów i to troche tak uwierało. Ale farma. Za chwile bedzie обратно. OK.
A ja sama Za godzinkę jade do Canberry. Na wystawę. 2015 zacznę artystycznie wiec.
No i za tydzień wylatuje za ocean. Dobrze byłoby sie spakować chociażby..... Nastroje mieszane, szczęście, ze nie malezyjskie linie, z młodszym dzieckiem nie roztrzasam tematu bo mogłaby sie wycofać.
Jeszcze raz Feliz Años nuevo 2015!
A ja sama Za godzinkę jade do Canberry. Na wystawę. 2015 zacznę artystycznie wiec.
No i za tydzień wylatuje za ocean. Dobrze byłoby sie spakować chociażby..... Nastroje mieszane, szczęście, ze nie malezyjskie linie, z młodszym dzieckiem nie roztrzasam tematu bo mogłaby sie wycofać.
Jeszcze raz Feliz Años nuevo 2015!















































