Ciekawostki z Australii
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Wlasnie, wlasnie! Poznań.... Ale to na początku września jakos jest... Tak mysle I mysle bo w zasadzie to zasługuje na nagrodę. Wlasnie leżę z bolącą noga i sie zastanawiam czy sobie tego nie urwalam bo latam jak szalona... 
Ostatnio zmieniony 07 mar 2016, 10:28 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 2 razy.
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Jeśli nie w Brześciu to zrobi się w innym miejscu. Coś się wymyśli.Czesio1 pisze:Cały czas czekamy na info od Hanki z Brześcia Kujawskiego. Jak uda się zorganizować uroczyste otwarcie wyspy to zrobimy zlot! Kto we, moze to będzie akurat we wrześniu? Przylecisz Brunhildo?Brunhilda pisze:A we wrześniu jakiegos zlotu nie bedzie?
To co, robimy Panasamochodzikowy Zlot Brunhildy ?
Ostatnio zmieniony 10 mar 2016, 08:15 przez VdL, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Skręca mnie, zeby Wam to opowiedzieć chociaz mam opory. Ale mnie skręca. Zrobie wiec na początku klauzule. Opowiem ale prosze nie uważać mnie ( bo nie jestem po prostu) za jakiegos obrzydliwego snoba, nieodpowiedzialna postać szastająca kasa ani za milionerkę. Sama bym tyle forsy na jeden obiad nigdy nie wydała. Bo o obiad chodzi wlasnie. Zostałam zaproszona przez zaprzyjaźniona, majętna, chińska rodzine. Jako, ze w TAK wielkim swiecie nie bywam, nieświadoma wyjątkowości, przyjęłam zaproszenie juz w październiku i dopiero wczoraj zobaczyłam na internecie, pze obiadek kosztował, bagatela $485 .... :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
Ale ad rem. Mowa tu o duńskiej restauracji Noma. Czynna jest w Kopenhadze. Jej właściciel Rene Redzepi otworzył ja w 2003 roku i od tej pory odnosi tylko sukcesy. Serwują w Kopenhadze interpretacje nordyckich potraw , odkrytych na nowo, ulepszonych, unowocześnionych itd. Noma to skrót od słów nordisk czyli nordyckie i mad czyli po ichniemu jedzenie.
Ale ad rem. Mowa tu o duńskiej restauracji Noma. Czynna jest w Kopenhadze. Jej właściciel Rene Redzepi otworzył ja w 2003 roku i od tej pory odnosi tylko sukcesy. Serwują w Kopenhadze interpretacje nordyckich potraw , odkrytych na nowo, ulepszonych, unowocześnionych itd. Noma to skrót od słów nordisk czyli nordyckie i mad czyli po ichniemu jedzenie.
Ostatnio zmieniony 31 mar 2016, 01:01 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Restauracja ma zaszczytny tytuł najlepszej restauracji swiata nadawany przez magazyn Restaurant. Otrzymała go w 2010, 2011, 2012, 2014. To osiągniecie. Jest wiec sławna. Ma rowniez dwie gwiazdki Przewodnika Michelin, ktory jest wyrocznia w sprawach kulinarnych. Jedna gwiazdka znaczy: dobra kuchnia w swojej kategorii. Dwie: świetna kuchnia, warta zboczenia z trasy. Trzy: świetna kuchnia , warta specjalnej podróży. Tak, ze maja dwie gwiazdki co było podkreślane. No! maja prawo byc dumni.
I tam wlasnie miałam, no chyba tu trzeba użyć słowa zaszczyt, byc wczoraj wieczorem. Prosto z lotniska, po przylocie z Brisbane. Spóźniłam sie 10 minut bo lało w Brisbane i samolot miał opory w starcie. Czy coś takiego.
WOW!!!
Otóż Noma robi takie kulinarne happeningi i otwiera sie w innym kraju. Na chwilkę. W Sydney na 10 tygodni. Rok temu chyba byli w Japonii,tez na chwilkę i przedtem w Londynie.
Tak wiec bilety, czy nie wiem jak to nazwac były sprzedawanie w październiku zeszłego roku na internecie. Ogłoszono, ze tylko 5500 osób moga przez te 10 tygodni gościć. Rozeszły sie w.....4 minuty.... Mimo ceny $485 plus napoje , około $100..... Nie do wiary! 27000 osób chciało jeszce je kupić, tj walczyło o bilety na necie.
I tam wlasnie miałam, no chyba tu trzeba użyć słowa zaszczyt, byc wczoraj wieczorem. Prosto z lotniska, po przylocie z Brisbane. Spóźniłam sie 10 minut bo lało w Brisbane i samolot miał opory w starcie. Czy coś takiego.
WOW!!!
Otóż Noma robi takie kulinarne happeningi i otwiera sie w innym kraju. Na chwilkę. W Sydney na 10 tygodni. Rok temu chyba byli w Japonii,tez na chwilkę i przedtem w Londynie.
Tak wiec bilety, czy nie wiem jak to nazwac były sprzedawanie w październiku zeszłego roku na internecie. Ogłoszono, ze tylko 5500 osób moga przez te 10 tygodni gościć. Rozeszły sie w.....4 minuty.... Mimo ceny $485 plus napoje , około $100..... Nie do wiary! 27000 osób chciało jeszce je kupić, tj walczyło o bilety na necie.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Musze przyznać, ze zrobili przedtem dokładne badania, rozpoznanie, przygotowania. Bo kuchnia była bazowania na australijskiej, na lokalnych roślinach, owocach morza itp. Rene przyjeżdżał tu kilkanaście razy w zeszłym roku z grupa swoja na rekonesans. Rozmawiał z lokalnymi ludźmi, z restauracjami, z bushmenami..... Próbował to co jeszcz dnie było wypróbowane.... I wyprodukowali menu...WOW! 12 potraw bo to z góry ustalone menu było.
Otóż zaczęło sie od czegos w rodzaju zupy.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 405013.jpg medium= large= group=34513][/gimg]
Jest to jakby rosołek z craba spanner z różanym sokiem i niedojrzałymi orzechami macadamia. Pyszne. Naprawde. Nigdy by mi nie przyszło do głowy jeść ńiedojrzale orzechy. Ale maja rzeczywiscie inny, helikatniejszy smak. Jak oni jepokroili? Nie mam pojęcia! Normalnie raczej kruszą sie. Izę bo niedojrzałe?
Zwróćcie uwagę na to jak podana jest ta zupa. Na zimńo zreszta. W glinianej misce ustawionej w drugiej, wypełnionej lodem.
Z tylu kieliszek z " sokiem" dziwnym troche bo oczkami tłuszczu. Każda potrawa była dopełniają sokiem odpowiednim wlasnie. Ten zielony był do trzech pierwszych dań. A jest to kombucha( czyli napój z fermentoepwanej herbaty, uważany za zdrowotny) z bergamotkami i lokalna mięta...
Otóż zaczęło sie od czegos w rodzaju zupy.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 405013.jpg medium= large= group=34513][/gimg]
Jest to jakby rosołek z craba spanner z różanym sokiem i niedojrzałymi orzechami macadamia. Pyszne. Naprawde. Nigdy by mi nie przyszło do głowy jeść ńiedojrzale orzechy. Ale maja rzeczywiscie inny, helikatniejszy smak. Jak oni jepokroili? Nie mam pojęcia! Normalnie raczej kruszą sie. Izę bo niedojrzałe?
Zwróćcie uwagę na to jak podana jest ta zupa. Na zimńo zreszta. W glinianej misce ustawionej w drugiej, wypełnionej lodem.
Z tylu kieliszek z " sokiem" dziwnym troche bo oczkami tłuszczu. Każda potrawa była dopełniają sokiem odpowiednim wlasnie. Ten zielony był do trzech pierwszych dań. A jest to kombucha( czyli napój z fermentoepwanej herbaty, uważany za zdrowotny) z bergamotkami i lokalna mięta...
Ostatnio zmieniony 31 mar 2016, 01:18 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Acha. I czy ja sprecyzowałem, ze $485 plus około $100 za napoje to na jedna osobę?
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
No to musisz pójść do Amaro, będzie taniej, tak ca. 2 razy, ale 2 razy mniej potraw. Wielkość potraw podobna, czyli zgodnie z dowcipem z przed paru dni z Twittera:Brunhilda pisze:Acha. I czy ja sprecyzowałem, ze $485 plus około $100 za napoje to na jedna osobę?
Nie jestem taki głupi, przed przyjściem tutaj poszedłem do Pizza Hut najeść się.
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9304
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 82 razy
- Otrzymał podziękowań: 615 razy
Próbowałem na kilku komputerach ale powyższe zdjęcia się nie otwierają. A już się oblizywałem na kolejne danie.
Niedojrzałe orzechy makadamii brzmią ciekawie. Niedojrzałe orzechy włoskie też mają zupełnie inny smak niż dojrzałe, są miękkie i słodkawe. A swego czasu, bodajże w relacji z wyprawy na Hawaje, napisałaś, że jadłaś coś z sosem z makadamii. Nabrałem takiej ochoty, że znalazłem w internecie przepis i byłbym zrobił ale niestety zacząłem się odchudzać, a to przecież bomba kaloryczna.
Niedojrzałe orzechy makadamii brzmią ciekawie. Niedojrzałe orzechy włoskie też mają zupełnie inny smak niż dojrzałe, są miękkie i słodkawe. A swego czasu, bodajże w relacji z wyprawy na Hawaje, napisałaś, że jadłaś coś z sosem z makadamii. Nabrałem takiej ochoty, że znalazłem w internecie przepis i byłbym zrobił ale niestety zacząłem się odchudzać, a to przecież bomba kaloryczna.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 719273.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=34558][/gimg]
Hurrrra jeszcze raz! Jeszcze jeden widok na zupkę, te orzechy macadamia w plasterki pokrojone polane różanym sokiem wygladaja jak płatki róży!
Hurrrra jeszcze raz! Jeszcze jeden widok na zupkę, te orzechy macadamia w plasterki pokrojone polane różanym sokiem wygladaja jak płatki róży!
Ostatnio zmieniony 01 kwie 2016, 00:52 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 5 razy.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Tak wiec następne były podane dzikie australisjskie jagody rożnej maści, nasączone gubinge czyli Kakadu plum( śliwka Kakadu). To sa jagody suchego australijskiego bushu. Podobnie jak śliwka, ktora zreszta na śliwkę nie wyglada. Tradycyjnie zbierają te jagody i rożne rośliny aborygeńskie kobiety, przekazują te wiedzę dziewczynom wchodzącym w zycie dorosłe. Tak, ze Rene musiał sie dobrze napracować, zeby ta cała wiedże od nich wyciągnąć. No i naprobowac.
śliwka Kakadu zaczęła byc sławna niedawno bo przedtem nie przypominam sobie, zeby coś o. Jej mówiono. W zeszłym roku została okrzyknięta jako super food.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 646400.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=34559][/gimg]
To sa te jagody polane takim jakby sojo- sosem z gubinge czyli śliwki Kakadu.
Moment prawdy. Mimo tej elegancji , wyjątkowości i cały czas w głowie siedzącej wiedzy/zawstydzenia w sprawie ceny, te jagody nie były wyjątkowo pyszne. Zupka poprzednia stanowczo była lepsza. Kwaśne jak piorun. Ale zjadłam. Moi współbiesiadnicy rowniez.
śliwka Kakadu zaczęła byc sławna niedawno bo przedtem nie przypominam sobie, zeby coś o. Jej mówiono. W zeszłym roku została okrzyknięta jako super food.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 646400.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=34559][/gimg]
To sa te jagody polane takim jakby sojo- sosem z gubinge czyli śliwki Kakadu.
Moment prawdy. Mimo tej elegancji , wyjątkowości i cały czas w głowie siedzącej wiedzy/zawstydzenia w sprawie ceny, te jagody nie były wyjątkowo pyszne. Zupka poprzednia stanowczo była lepsza. Kwaśne jak piorun. Ale zjadłam. Moi współbiesiadnicy rowniez.
Ostatnio zmieniony 01 kwie 2016, 00:53 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 3 razy.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
No masz racje. Chyba rzeczywiscie byłoby lepiej. Ale to było podane jako jagodki marynowane, zeby po tej zupie odświeżyć kubki smakowe. Tu jeszcze zdjecie z Wiki Kakadu plum, czyli naszej śliwki australijskiej. To nie sa oczywiscie śliwki jakie mozna w sklepie kupić ala wegierki czy renklody( czy to nie Marek Piegus jadł renklody?) one rosną w bushu , gdzies daleko od ludzkości ale, ze rosną w trudnych warunkach to napakowane sa dobrociami, które sa obecnie wielbione. Super food, krotko mowiac.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 739611.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... kh8ee.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg group=34573][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 745563.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... ucx3e.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=34573][/gimg]
Zdjecia z Wiki
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 739611.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... kh8ee.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg group=34573][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 745563.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... ucx3e.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=34573][/gimg]
Zdjecia z Wiki
Ostatnio zmieniony 01 kwie 2016, 13:56 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.













































