Dwadzieścioro kilkoro bohaterów. Tematem utworu jest dość groźny wypadek któremu zbiorowo ulegli, a raczej skutki tego nieszczęścia. Większość zmaga się z najróżniejszymi fizycznymi obrażeniami albo traumą. Są jednak i tacy, którzy wykorzystują sytuację, by podszyć się pod kogoś innego.
Kiedy sobie ułożę zagadkę i wszystko zdaje się zgadzać - przychodzi Tomasz i rozbija mi koncepcję kontrprzykładami tak, że muszę się tłumaczyć i uściślać:
To bardziej popularny utwór w Polsce niż książka Verne'a, ale poza krajem raczej nieznany. Chyba wszyscy czytaliście go w całości będąc w odpowiednim wieku. Przypuszczam, że większość umie na pamięć przynajmniej fragmenty, szczególnie początek. Ale nie jest to "Pan Tadeusz", to znacznie krótszy utwór.
O kurczę ! Jak już zgadłem, uśmiałem się jak norka Niestety chyba nigdy nie nauczę się zadawać zagadek w stylu Kynokefalosa.
A oto odpowiedź: "Abecadło" Tuwima.
TomaszK pisze:O kurczę ! Jak już zgadłem, uśmiałem się jak norka Niestety chyba nigdy nie nauczę się zadawać zagadek w stylu Kynokefalosa.
A oto odpowiedź: "Abecadło" Tuwima.
Jedna z ulubionych książek mojej wczesnej młodości, zaraz po „samochodzikach”. Oprócz ciekawych przygód bohaterów, książka wciągnęła mnie nauką survivalu, ale nie takiej podstawowej sztuki przetrwania, tylko jak nie mając dostępu do żadnych zdobyczy cywilizacyjnych zrealizować wytop żelaza, otrzymać kwas siarkowy i wytworzyć materiały wybuchowe.
TomaszK pisze:Jedna z ulubionych książek mojej wczesnej młodości, zaraz po „samochodzikach”. Oprócz ciekawych przygód bohaterów, książka wciągnęła mnie nauką survivalu, ale nie takiej podstawowej sztuki przetrwania, tylko jak nie mając dostępu do żadnych zdobyczy cywilizacyjnych zrealizować wytop żelaza, otrzymać kwas siarkowy i wytworzyć materiały wybuchowe.
Tytus? ksiega chyba X (ta o hipciu i ochronie przyrody)? Nie jestem pewna kw. siarkowego,ale byl tam chyba wytop zelaza...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Zgadza się. Jeden z bohaterów, inzynier Cyrus Smith, znalazł złoże pirytu, który po wyprażeniu na ogniu rozpuścił w wodzie, co dało kwas siarkowy. Po zmieszaniu z saletrą znalezioną w kraterze wulkanu powstał kwas azotowy, który wymieszany z kolei z gliceryną wypłukaną z tłuszczu morsa posłużył do sporządzenia nitrogliceryny.
Johny zadaje.
Wyciągasz dwie literki z nazwy pewnej potrawy i masz imię i nazwisko bohatera mojej zagadki! On też chciał przywieźć lwa!
Któż to taki?
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
johny szczęśliwy (po dzisiejszej victorii) daje podpowiedź: takich gości w na przykład DHL-u spotkać dzisiaj można!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
johny pisze:takich gości w na przykład DHL-u spotkać dzisiaj można
Jeśli chodzi o kurierów, najbliżej sukcesu u mnie był Michał Strogow, czyli Verne'owski "Kurier carski". Nie wiem nic o jego lwie, ale coś tam dałoby się symbolicznie dopasować. Na przykład to, że podróżował przez te same rejony co pewien redaktor, gdy chciał przywieźć swojego.
Gorzej, że po wyjęciu dwóch liter z nazwy "Strogonow" dostajemy samo tylko nazwisko tego bohatera.
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Postać silnie związana ze stolicą jednego z bliskich nam krajów. Przeszedłszy na jasną stronę mocy, bohater staje się mścicielem krzywd i obrońcą słabych.
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...