Przygoda z kuchnią
-
Fantomas
- Zlotowicz

- Posty: 2803
- Rejestracja: 30 lip 2018, 09:44
- Podziękował;: 183 razy
- Otrzymał podziękowań: 186 razy
Re: Przygoda z kuchnią
Australia ma dostęp do nieporównywalnie większej gatunków ryb niż Polska. W zalewie dobrze się sprawdzą dorszowate.
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6836
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 354 razy
- Otrzymał podziękowań: 259 razy
- Kontakt:
Re: Przygoda z kuchnią
To raczej z niewiedzy. Niewielu i bardzo drogo. Rozmawiałem o tym z naszym przewodnikiem w Sa Pa, powiedział, że jest to bardzo rzadkie, i generalnie drogie. Psy specjalnie hodowane na mięso.
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5526
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 58 razy
- Otrzymał podziękowań: 194 razy
Re: Przygoda z kuchnią
Pewnie chodzi Ci o okonia morskiego. Nie znam. Żeby nie miał za dużo ości, bo co to za przyjemność co chwilę wydłubywać.
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5526
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 58 razy
- Otrzymał podziękowań: 194 razy
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Re: Przygoda z kuchnią
Piękny kolorek… z pomidorowym przecierem?
Mysikroliku a do tej ryby w occie ryby panierowane w mące tylko?
Mysikroliku a do tej ryby w occie ryby panierowane w mące tylko?
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5526
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 58 razy
- Otrzymał podziękowań: 194 razy
Re: Przygoda z kuchnią
Tak, przecier pomidorowy 3 słoiczki na tą ilość poszło.
Ryba musi być w tartej bułce, jak schabowy.
Zresztą jak zrobisz tylko w mące, to chyba tez nic się nie stanie.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Re: Przygoda z kuchnią
Dzisiaj rozpoczynam prace przygotowawcze do ryby w occie. Będzie się nazywała ryba ala Mysikrólik!
napisz mi tylko czy może być ocet jabłkowy czy zwykły biały?
Fantomasie, Tobie również Dziękuje! Spodobała mi się sałatka z tuńczyka! Będę przyrządzać, znalazłam przepis na internecie, oczywiście u mnie będzie to sałatka Fantomasa
Ciesze się, ze będzie coś nowego a jednocześnie polskiego dla urozmaicenia tradycyjnych, wigilijnych potraw. W zeszłym roku zrobiłam kulebiak. Ale to trochę roboty, nie mam w tym roku czasu.
Fantomasie, Tobie również Dziękuje! Spodobała mi się sałatka z tuńczyka! Będę przyrządzać, znalazłam przepis na internecie, oczywiście u mnie będzie to sałatka Fantomasa
Ciesze się, ze będzie coś nowego a jednocześnie polskiego dla urozmaicenia tradycyjnych, wigilijnych potraw. W zeszłym roku zrobiłam kulebiak. Ale to trochę roboty, nie mam w tym roku czasu.
-
Fantomas
- Zlotowicz

- Posty: 2803
- Rejestracja: 30 lip 2018, 09:44
- Podziękował;: 183 razy
- Otrzymał podziękowań: 186 razy
Re: Przygoda z kuchnią
Bruniu trochę się zmieniło i w tym roku mamy trzy rodzaje śledzików w oleju.
Nr 1 Śledziki w oleju z kaparami oraz ostrą i łagodną papryką
Nr 2 Polski klasyk Śledziki w oleju z ogórkiem kiszonym i cebulką
Nr 3 Śledziki w oleju z suszonymi pomidorami.
A co Australijczycy jedzą na święta? Mango i Krewetki?
Nr 1 Śledziki w oleju z kaparami oraz ostrą i łagodną papryką
Nr 2 Polski klasyk Śledziki w oleju z ogórkiem kiszonym i cebulką
Nr 3 Śledziki w oleju z suszonymi pomidorami.
A co Australijczycy jedzą na święta? Mango i Krewetki?
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5526
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 58 razy
- Otrzymał podziękowań: 194 razy
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5526
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 58 razy
- Otrzymał podziękowań: 194 razy
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Re: Przygoda z kuchnią
A tak! Cieszę się! A te śledziki … marzenie. Dosłownie marzenie. Smakowo i realia… Mało śledzi jest przez Covid. Opóźnienia w dostawach itd.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Re: Przygoda z kuchnią
A tak! Owoce morza są popularne. Chociaz Wigilii Anglosasi nie celebrują jak u nas. Ludzie wychodzą do pubów itp. Celebruje się pierwszy dzień Świat i prawie obowiązkowo musi być indyk! Osobiście średnio przepadam. Owoce morza zajmują drugie albo trzecie, po sałatkach, miejsce, a ze Chiny od nas nie chcą kupować, to jak wspomniałam w zeszłym roku, rynek pełen owoców morza łącznie z różnymi homarami w przystępnej cenie! No ale to wszystko nie reguła bo mamy dużo napływowych nacji ze swoimi potrawami! I to jest fajne! Zwykle mam dwa Boże Narodzenia. Moje katolickie i później prawosławne. Mam bliskich znajomych prawosławnych. Serbowie na przykład typowo maja całego prosiaka na rożnie z jabłkiem w pysku! No i sarma czyli nasze gołąbki tylko w kapuście kiszonej zamiast zwykłej i gotowane z boczkiem. Rosjanie i UkrIncy serwują co maja najlepszego. Podobnie jak u nas
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9439
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 88 razy
- Otrzymał podziękowań: 688 razy
Re: Przygoda z kuchnią
O rajuśku ale bym zjadł owoce morza na Wigilii ! Są postne i genialne, np. zupa tajska z krewetkami zamiast barszczu, kalmary panierowane zamiast karpia i sajgonki z krewetek zamiast pierogów. Okazuje się , że karp jako danie wigilijne to tradycja z czasów PRL-u, na Śląsku nie jada się barszczu, a na Pomorzu nie ma tradycji uszek ani pierogów.
-
Fantomas
- Zlotowicz

- Posty: 2803
- Rejestracja: 30 lip 2018, 09:44
- Podziękował;: 183 razy
- Otrzymał podziękowań: 186 razy
Re: Przygoda z kuchnią
Zupa ala bullabaise i słynny rożek owoców morza z Katanii z sałatką caponata oraz grzanki z tapenadą. Z ryb natomiast stek z tuńczyka, grillowane sardynki oraz dorada z grilla. Tak by mogło być. Nadała by sie też pasta alla norma. Nie poprawiam pasta alla norma jako danie główne.Taka wspominkowa Wigilia.
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5526
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 58 razy
- Otrzymał podziękowań: 194 razy
-
Fantomas
- Zlotowicz

- Posty: 2803
- Rejestracja: 30 lip 2018, 09:44
- Podziękował;: 183 razy
- Otrzymał podziękowań: 186 razy
Re: Przygoda z kuchnią
Dokładnie to mam na myśli. Nie znam afrykańskich języków
. Nie, Myśikróliku to zupa przyrządzana z różnych gatunków ryb. Regionalne danie z Prowansji.
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13385
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 14 razy
- Otrzymał podziękowań: 303 razy
- Barabasz
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 4216
- Rejestracja: 25 sie 2015, 10:43
- Miejscowość: Antoninów
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 240 razy
- Otrzymał podziękowań: 274 razy
Re: Przygoda z kuchnią
W ostatnim Newsweeku jest artykuł o Karpiu na stole wigilijnym. Okazuje się że już polscy królowie nim sie zajadali, mimo iż nie był główną potrawą a jedną z wielu. Natomiast odnosnie prl'u to był taki fragment:
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Re: Przygoda z kuchnią
No właśnie , o co chodzi z tym karpiem? U nas uważany jest za jakaś podrybę dosłownie. Szkodnik. Mulisty i ościsty. W sklepie nie ma. Tzn czasemgdzieś się slyszy, ze jakiś rybny sklep miał karpie. Jako ciekawostkę się słyszy. Znajomi Słowacy jeżdżą łowić karpie aż pod Canberrę. Czyli Slowacy tez jedza karpie.
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5526
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 58 razy
- Otrzymał podziękowań: 194 razy
- johny
- Moderator

- Posty: 12123
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 413 razy
- Otrzymał podziękowań: 319 razy
Re: Przygoda z kuchnią
Karp jest pyszny. Owszem nieco ościsty ale w tym roku mama kupiła filety. Zero ości, a były super!Brunhilda pisze: ↑27 gru 2021, 23:42 No właśnie , o co chodzi z tym karpiem? U nas uważany jest za jakaś podrybę dosłownie. Szkodnik. Mulisty i ościsty. W sklepie nie ma. Tzn czasemgdzieś się slyszy, ze jakiś rybny sklep miał karpie. Jako ciekawostkę się słyszy. Znajomi Słowacy jeżdżą łowić karpie aż pod Canberrę. Czyli Slowacy tez jedza karpie.
- Barabasz
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 4216
- Rejestracja: 25 sie 2015, 10:43
- Miejscowość: Antoninów
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 240 razy
- Otrzymał podziękowań: 274 razy
Re: Przygoda z kuchnią
Po prostu trzeba odróżnić karpia hodowlanego od Karpia żyjącego dziko. Oba są jadalne, jednak pierwszy jest smaczny, a drugi wprost przeciwnie.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Re: Przygoda z kuchnią
U nas nie ma hodowlanych. Uważany za regularnego szkodnika bo podgryza roślinki wodne itp. Podobnie uważa cześć Afryki i większość Stanów. Pewnie nie zgadza się z lokalnymi rybami, roślinami. Wikipedia podaje, ze popularny w Europie i Azji. W Chinach szczególnie. W Słowacji i w Polsce jako ryba na Wigilie a w Polsce dodatkowo karaś w śmietanie. Tak napisali w Wikipedii! , nawet nie wiedziałam, ze karaś jest z rodziny karpia!
Jedyny u nas ogólnie tolerowany ( oprócz polskiego, czeskiego, słowackiego środowiska oczywiście) to ozdobna ryba koi.Nie jada się jej, przynajmniej nie wiem o tym. Nawet w Chinach pewnie nie bo to ozdobna ryba, wyhodowana przez krzyżowanie przez Japończyków i popularna chyba na całym świecie? Poza tym podobno przynosi szczęście.

Jedyny u nas ogólnie tolerowany ( oprócz polskiego, czeskiego, słowackiego środowiska oczywiście) to ozdobna ryba koi.Nie jada się jej, przynajmniej nie wiem o tym. Nawet w Chinach pewnie nie bo to ozdobna ryba, wyhodowana przez krzyżowanie przez Japończyków i popularna chyba na całym świecie? Poza tym podobno przynosi szczęście.

Ostatnio zmieniony 04 sty 2022, 07:28 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.














































