Rowerowo wzdłuż zachodniej granicy (czerwiec 2024)

Dział poświęcony turystyce krajoznawczej
ODPOWIEDZ
Konfiturek
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 553
Rejestracja: 10 lip 2013, 20:25
Tytuł: Degustator porzeczek
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 21 razy
Otrzymał podziękowań: 51 razy

Rowerowo wzdłuż zachodniej granicy (czerwiec 2024)

Post autor: Konfiturek »

Od 23-go do 28-go czerwca przeszedłem w stan oderwania od rzeczywistości, czyli zero internetów, polityki, telefonów i takich tam. Krótko mówiąc, wrzuciłem rower, sakwy i namiot do pociągu, którym podjechałem do Jeleniej Góry, skąd ruszyłem z powrotem w kierunku Szczecina ( a w zasadzie Choszczna, do domu moich rodziców). Miłym akcentem wyprawy było to, że po raz pierwszy nie jechałem sam. Po mojej ubiegłorocznej wyprawie z Mazur do Szczecina wzdłuż wybrzeża Bałtyku udało mi się w te klimaty wkręcić szwagra i jego 17-letniego syna, dla których ta wyprawa okazała się pierwszym poważnym rowerowym wyzwaniem.
Odpuszczę sobie wchodzenie w detale, co i gdzie oglądaliśmy. Żal tylko, że nie udało mi się pokazać im znanego już nam wszystkim kościoła z porysowanymi przez średniowiecznych graficiarzy ścianami w Czachowie. Byłem już ugadany z panią dzierżącą klucze do tego zabytku. Jednak pogoda sprawiła, że musieliśmy ten odcinek wyprawy pokonać w ekspresowym tempie (uciekaliśmy przed silnym frontem burzowym). Jednak obiecaliśmy sobie, że jeszcze w te wakacje podjedziemy tam samochodem.

Wypad był niskobudżetowy. Spaliśmy pod namiotami. Najmilej wspominam pierwszy nocleg na plaży z widokiem na zamek Czocha. Ostatni nocleg wypadł w Gądnie, więc miałem z namiotu widok przez jezioro na Moryń. Gotowaliśmy na kocherze, prąd ciągnęliśmy ze słońca. Jedną noc spędziliśmy w agroturystyce - ze względu na zapowiadane anomalie pogodowe. Niestety, pogoda coraz bardziej wpływa na planowanie i przebieg takich wypraw. Przez 6 dni jazdy towarzyszył nam albo trzydziestokilkustopniowy skwar albo ulewa z burzami.

Powyprawowe przemyślenia? Jesli w przyszłym roku chcę poważnie myśleć o pokonaniu granicy południowej, zdecydowanie trzeba będzie pójść w minimalizm. 25 kg bagażu przytwierdzone do roweru to zdecydowanie za dużo. W rejonie Jeleniej Góry (pierwszy dzień wyprawy) pokonaliśmy jedynie 40 km. I ledwo się doczłapaliśmy do miejsca docelowego. Było kilka długich i stromych podjazdów, gdzie trzeba było pchać rowery (szczególnie okolice zamku Czocha). Dla porównania - w nizinnym terenie pokonywaliśmy po 100-110 km dziennie jadąc swoim spokojnym turystycznym tempem.

W załączeniu kilka fotek. Sorki, robione przysłowiowym kalkulatorem, czyli najmniejszym, najlżejszym, najtańszym plastikowym obiektywem, jaki znalazłem na internetowych aukcjach. Moje foto-klamoty są zdecydowanie za drogie i za ciężkie na takie eskapady.

Ślad gps naszej wyprawy:
Obrazek

Pierwszy nocleg. Rozkładamy namioty, elektronika juz się ładuje bo każdy popołudniowo-wieczorny promień słońca jest na wagę złota:
Obrazek

Widok z namiotu na zamek Czocha:
Obrazek

Wieczorny i poranny fotopstryk zamku Czocha:
Obrazek Obrazek

Przystanek w Zgorzelcu. Montowanie oświetlenia zgodnego z niemieckimi normami (za kilka minut przekroczymy granicę):
Obrazek

Wieczorny widoczek z biwakowania w Gądnie:
Obrazek

Fotek pstryknąłem więcej, może z czasem coś tu dorzucę.
 
 
 
Za ten post autor Konfiturek otrzymał podziękowania (total 4):
johny (02 lip 2024, 11:14) • TomaszL (02 lip 2024, 13:13) • Barabasz (02 lip 2024, 13:55) • irycki (02 lip 2024, 17:39)
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Dorośli bardzo rzadko przeżywają takie przygody jak Pan Samochodzik. Nie mają na to czasu.
Awatar użytkownika
Mysikrólik
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 5476
Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
Tytuł: harcerz
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 42 razy
Otrzymał podziękowań: 176 razy

Re: Rowerowo wzdłuż zachodniej granicy (czerwiec 2024)

Post autor: Mysikrólik »

Piękna sprawa. Tylko zazdrościć.
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12055
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 383 razy
Otrzymał podziękowań: 299 razy

Re: Rowerowo wzdłuż zachodniej granicy (czerwiec 2024)

Post autor: johny »

Cudownie! Jak coś to piszę się na coś takiego.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16785
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 308 razy

Re: Rowerowo wzdłuż zachodniej granicy (czerwiec 2024)

Post autor: Czesio1 »

Piękna wyprawa Konfiturku. Szkoda, że nie jechaliście miesiąc wcześniej bo byłaby okazja spotkać się w Jeleniej Górze.
Zazdraszczam i podziwiam że udało się Wam przetrwać tych kilka dni bez cywilizacji.
 
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
TomaszL
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2192
Rejestracja: 14 lip 2016, 10:19
Miejscowość: wielkopolskie
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 789 razy
Otrzymał podziękowań: 258 razy

Re: Rowerowo wzdłuż zachodniej granicy (czerwiec 2024)

Post autor: TomaszL »

Konfiturek pisze: 02 lip 2024, 09:52 Od 23-go do 28-go czerwca przeszedłem w stan oderwania od rzeczywistości ...
Jeżeli się nie mylę, to nikt z was nie miał typowego roweru trekkingowego (bardziej wyprostowana pozycja, kierownica lekko zaokrąglona - np. Romet Wagant - to nie jest reklama, celowo wybrałem ten model - marzenie rowerzystów kilkadziesiąt lat temu).
Ja widzę 2 górale i 1 rower wyprawowy. Czy górale dają radę na takiej wyprawie? Bo na pewno są lepsze od trekkingów poza asfaltem. 

Chciałem zapytać o sens elektryka na takiej wyprawie, ale obawiam się, że po wyładowaniu baterii musiałby być conajmniej 1 dniowy postój na ładowanie baterii fotoogniwami ....
 
 
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Yvonne
Moderator
Moderator
Posty: 13298
Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
Miejscowość: Bydgoszcz
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 11 razy
Otrzymał podziękowań: 273 razy

Re: Rowerowo wzdłuż zachodniej granicy (czerwiec 2024)

Post autor: Yvonne »

Konfiturku, wspaniała wyprawa i bardzo klimatyczne zdjęcia.
Jak zawsze, zresztą :)
Poproszę o więcej zdjęć.
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16785
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 308 razy

Re: Rowerowo wzdłuż zachodniej granicy (czerwiec 2024)

Post autor: Czesio1 »

Yvonne pisze: 02 lip 2024, 21:23 Konfiturku, wspaniała wyprawa i bardzo klimatyczne zdjęcia.
Jak zawsze, zresztą :)
Poproszę o więcej zdjęć.

 
A Konfiturek robił te zdjęcia kalkulatorem.  :-D
 
 
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
TomaszL
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2192
Rejestracja: 14 lip 2016, 10:19
Miejscowość: wielkopolskie
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 789 razy
Otrzymał podziękowań: 258 razy

Re: Rowerowo wzdłuż zachodniej granicy (czerwiec 2024)

Post autor: TomaszL »

Czesio1 pisze: 02 lip 2024, 21:27
Yvonne pisze: 02 lip 2024, 21:23 Konfiturku, wspaniała wyprawa i bardzo klimatyczne zdjęcia.
Jak zawsze, zresztą :)
Poproszę o więcej zdjęć.


 
A Konfiturek robił te zdjęcia kalkulatorem.  :-D
 
 

 
 Ale miał statyw do kalkulatora !!!! Niech nikt się nie da nabrać na to zdjęcie, gdzie statyw służy jako podpórka do fotopaneli. O nie. Statyw to statyw. Tam u góry statywu mocuje się sprzęt fotograficzny. Np. Kalkulator fotograficzny. Chciałbym mieć taki kalkulator fotograficzny :)
 
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16785
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 308 razy

Re: Rowerowo wzdłuż zachodniej granicy (czerwiec 2024)

Post autor: Czesio1 »

TomaszL pisze: 02 lip 2024, 23:29 Chciałbym mieć taki kalkulator fotograficzny

 
TomaszuL, obawiam się, że to nie wystarczy mieć taki kalkulator, to jeszcze trzeba być Konfiturkiem, żeby tak dobrze "liczyć" na nim.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
TomaszL
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 2192
Rejestracja: 14 lip 2016, 10:19
Miejscowość: wielkopolskie
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 789 razy
Otrzymał podziękowań: 258 razy

Re: Rowerowo wzdłuż zachodniej granicy (czerwiec 2024)

Post autor: TomaszL »

Czesio1 pisze: 03 lip 2024, 15:17
TomaszL pisze: 02 lip 2024, 23:29 Chciałbym mieć taki kalkulator fotograficzny



 
TomaszuL, obawiam się, że to nie wystarczy mieć taki kalkulator, to jeszcze trzeba być Konfiturkiem, żeby tak dobrze "liczyć" na nim.


 
Całkowicie się z Tobą zgadzam, Czesio.
 
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Turystyka piesza, rowerowa i wodna”