


Prawdę mówiąc chciałem zużyć jajka które leżały w lodówce już trzy tygodnie i ocet, który ma ze dwa lata.
Według przepisu mają być gotowe za tydzień. Ktoś to jadł ?









Robiłem w młodości jak były problemy z zaopatrzeniem. Miksuje się żółtka z oliwą i przyprawami - musztarda, cukier, sól. Wychodził mi całkiem niezły, pomimo że z braku w tamtych czasach oliwy, robiłem z oleju rzepakowego. Odkryłem że jak się da więcej żółtek, to wychodzi płynny, coś jak "Kielecki", a jak wiecej oleju, to gęsty - jak się kapnęło porcję łyżką na talerzyk, to stał pionowo. Coś jak "majonez dekoracyjny Winiary". Jak żółtek było za dużo w stosunku do oleju, to potrafił się zwarzyć i wychodziła taka ciapa.


Dzięki, spróbuję. Uwielbiam majonez!=0.95emJak żółtek było za dużo w stosunku do oleju, to potrafił się zwarzyć i wychodziła taka ciapa.

Też jestem za Kieleckim, Pomorskiego nigdy nie próbowałam.Jestem team Kielecki, ale Pomorski też jest super. A z innej beczki. Jesienią moim hitem będzie kanapka ze śledziem.




U nas też najbardziej popularny jest majonez Winiary.


Etam, próbowałem i nadal #TeamWiniary



Rozumiem, bo mam dokładnie tak samo z ketchupem.Mysikrólik pisze: ↑04 wrz 2024, 12:30 Próbowałem innych, ale ten smak został zapisany w mózgu i tak powinien smakować majonez. Reszta jest albo za słodka, albo zbyt octowa, albo nie ta konsystencja.


mnie też żaden inny nie smakuje, szkoda ze ten ketchup juz nie jest robiony we WłocławkuYvonne pisze: ↑04 wrz 2024, 13:06Rozumiem, bo mam dokładnie tak samo z ketchupem.Mysikrólik pisze: ↑04 wrz 2024, 12:30 Próbowałem innych, ale ten smak został zapisany w mózgu i tak powinien smakować majonez. Reszta jest albo za słodka, albo zbyt octowa, albo nie ta konsystencja.
Tylko Włocławek.
Żaden inny mi nie smakuje.


Trochę polecę wazeliną w stronę Hanki ale też mi ten Włocławek bardzo smakuje.



Ale zgodnie z internetową praktyką 'nie znam się, to się wypowiem', też możesz mieć swoje zdanie.



A dla mnie ketchup Madero jest najgorszym, jaki próbowałam.