same góry!

i zagospodarowane morze









W sumie tak. Z drugiej strony... czy taki bigos albo kiszony ogór wygląda apetycznie? Zwłaszcza na zdjęciu? I zwłaszcza dla kogoś kto nie wie jak to smakuje?








Za to przeniesienie stolicy go tak fetują w Helsinkach? Bo, kurtka na wacie, Rosja to przecież okupanci dla nich byli. :roll:

Jadłaś niedźwiedzia ? Muszę tego kiedyś spróbować, nie dlatego że smaczne, ale że egzotyczne. Tak już skosztowałem kangura, wieloryba, łosia, ikrę jeżowca i jaja skrzypłocza. W smaku takie sobie

Sprawdzałem nóż pukko na zdjeciach w internecie. Czy to przypadkiem nie jest nasza, harcerska finka ?

No właśnie! Ta egzotyka! Dodaj jeszcze jelenia kanadyjskiego. Jadłam burgera. Okazuje się, że to co innego niż łoś. Los jest większy i ma taki bulbowaty pysk a jeleń jak jeleń. I łoś jest ciemniejszy. Aż sprawdziłam. A renifer?

no właśnie. Ciekawe. Ale może być, że pozostało dużo powiązań. W Muzeum Miasta Helsinki jest delikatnie napomknięte, że napływ żołnierzy rosyjskich nie pozostał bez wpływu , jak rozumiem na kwestie populacji. Bo obok było zdanie, że było wtedy więcej kobiet w Helsinkach. Samotnych rzecz jasna. Więc może są powiązania, które ciężko usunąć? Plus podobno Finowie doceniają zmiany jakie wprowadził Aleksander II, tj rozwój, budownictwo, bo wiele wspaniałych budynków powstało wtedy. Stoją do dzisiaj, rzeczywiście imponujące. Moim zdaniem widać wpływy rosyjskie na architekturę. Wszędzie.irycki pisze: ↑04 lis 2024, 12:29Brunhilda pisze: ↑04 lis 2024, 01:23 Car Alexander II przeniósł stolicę z Turku do Helsinek, żeby dalej od Szwecji a bliżej Rosji było. ... Poniżej Plac Senacki , jak z książki Severskiego, z posągiem Alexandra II.
=0.95emZa to przeniesienie stolicy go tak fetują w Helsinkach? Bo, kurtka na wacie, Rosja to przecież okupanci dla nich byli. :roll:


Tyle, że stolicę przeniósł do Helsinek car Aleksander I Romanow w 1812 roku. Wtedy jeszcze II nie było na świecie.


No fakt, Starynkiewicz jest dobrym przykładem. Wyjątkowo zasłużony dla Warszawy człowiek.

Może z powodów wspomnianych przeze mnie wcześniej? Taka dziwna love and hate relacja.=0.95emNo ale Finem nie jestem, może oni to odbierają inaczej.
