Pytanie raczej do Hanki.







No tak, ale nie o to mi chodzi. Tylko, że jednak coś tam bujał, kopiował i dlatego mu odebrali. To jakoś tak słabo. U mnie podpadł, w sensie zaufania. Ciekawe kto był jego promotorem.

Mimo wszystko, pewnie bym na spotkanie przyszła. Nawet myślałam, żeby go na Skype spotkanie z Polonią zaprosić.

Strategy & Future, taki think tank. Szefuje mu Barosiak a oprócz niego jest min Marek Budzisz i gość który imponuje mi niesamowicie Albert Świdziński, orędownik rozpoczęcia dyskusji o polskiej bombie A. Napisał o tym książkę, czekam z niecierpliwością na premierę w czerwcu.



Widzisz, nie słuchałeś go, nie oglądałeś... A Wyborcza to nie periodyk, to stan umysłu. Jakimś dziwnym trafem to co mówił Bartosiak i S&F lata temu sprawdziło się. I dalej się sprawdza... A nasze pseudo elity nagle są zdziwione, że świat się zmienia i nie jest taki jak go sobie wyobrażają.Barabasz pisze: ↑11 mar 2025, 14:16 Sam nigdy nie czytałem ani nie oglądałem jego wywodów więc nie mogę ocenić tych poglądów. Ale przy okazji waszych wpisów akurat wczoraj natknąłem się w Wyborczej na wywiad (normalnie bym go pominął) z osobą, która odkryła wspomniany plagiat,:
https://wyborcza.biz/biznes/7,177151,31 ... ly-do.html
Ogólnie: bardzo słabo jest on przedstawiony i nie chodzi już o sam plagiat ale o jego wiedzę merytoryczną, którą prezentuje.
PS. Z dr na pewno nie da się zorganizować spotkania, co najwyżej z mgr., zatem tytuł tego wątku na tym forum jest fałszywy.

Znów się @johny strasznie źle emocjonujesz przeciwnikami politycznymi.johny pisze: ↑12 mar 2025, 00:04
Widzisz, nie słuchałeś go, nie oglądałeś... A Wyborcza to nie periodyk, to stan umysłu. Jakimś dziwnym trafem to co mówił Bartosiak i S&F lata temu sprawdziło się. I dalej się sprawdza... A nasze pseudo elity nagle są zdziwione, że świat się zmienia i nie jest taki jak go sobie wyobrażają.

Bardzo proszę Pawle.PawelK pisze: ↑12 mar 2025, 07:36Znów się @johny strasznie źle emocjonujesz przeciwnikami politycznymi.johny pisze: ↑12 mar 2025, 00:04
Widzisz, nie słuchałeś go, nie oglądałeś... A Wyborcza to nie periodyk, to stan umysłu. Jakimś dziwnym trafem to co mówił Bartosiak i S&F lata temu sprawdziło się. I dalej się sprawdza... A nasze pseudo elity nagle są zdziwione, że świat się zmienia i nie jest taki jak go sobie wyobrażają.
A co do meritum - podrzuć gdzieś zestawienie tego co mówił Bartosiak lata temu. Ale nie tylko tego co się sprawdziło, ale wszystkiego. Bo dopiero wtedy można próbować oceniać fachowość. Bo gadać to każdy umi, jak powiesz wystarczająco dużo, to zawsze coś się spełni.

Przesłuchałem pół godziny i się zmęczyłem. Niestety jest tak jak napisałem. Bartosiak snuje różne scenariusze. Zawsze z tego możesz wybrać coś co się spełniło oraz coś czego nie udało się spełnić. Ale wtedy zawsze można dopowiedzieć, że przecież może się spełnić. Chyba mamy inne oczekiwania - Ty lubisz to co opowiada ten facet o krajach, których nie lubisz i słabych rządach, ja oczekuję mięsa - dla mnie scenariusz z mięsem by był gdyby ten pan powiedział "w następnych 10 latach Rosja uderzy na Ukrainę i będzie się starała przejąć całość terenów" a on mówi "jeśli Polska po rozpadzie Unii wpadnie w strefę wpływów RFN, to Niemcy MOGĄ nas sprzedać Rosji". Sorka ale takie wróżby to sam mogę sobie opowiadać, nie potrzebuję do tego ani doktora ani magistra.johny pisze: ↑12 mar 2025, 09:30Bardzo proszę Pawle.PawelK pisze: ↑12 mar 2025, 07:36Znów się @johny strasznie źle emocjonujesz przeciwnikami politycznymi.johny pisze: ↑12 mar 2025, 00:04
Widzisz, nie słuchałeś go, nie oglądałeś... A Wyborcza to nie periodyk, to stan umysłu. Jakimś dziwnym trafem to co mówił Bartosiak i S&F lata temu sprawdziło się. I dalej się sprawdza... A nasze pseudo elity nagle są zdziwione, że świat się zmienia i nie jest taki jak go sobie wyobrażają.
A co do meritum - podrzuć gdzieś zestawienie tego co mówił Bartosiak lata temu. Ale nie tylko tego co się sprawdziło, ale wszystkiego. Bo dopiero wtedy można próbować oceniać fachowość. Bo gadać to każdy umi, jak powiesz wystarczająco dużo, to zawsze coś się spełni.
p.s.
To jest dział LITERATURA, także informuję, że wczoraj wypożyczyłem kolejną część przygód Heńka Wcisły.

Oczywiście, że trzeba wystąpić z tego układu i to jest do zrobienia, niestety jak twierdzi Świdziński (zgadzam się z nim) z tą klasą polityczną jest to mało realne.Ater pisze: ↑11 mar 2025, 13:46 Myślałem, że S&F to Science Fiction i niewiele się pomyliłem. By mieć bombę A najpierw trzeba wystąpić z układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, następnie skłonić jakieś państwo, by nam sprzedało technologię (np. Indie, Pakistan lub Izrael które w tym układzie nie są), bo sami od podstaw to nawet elektrowni atomowej nie potrafimy od 40 lat zbudować. Czyli za miliardy dolarów dajemy politykom zabawkę, która może nas zniszczyć. Ja bym od razu budował bombę wodorową, jak szaleć to szaleć.


To się dogadujcie. Beze mnie. Adiós. Ja sobie wystawię leżak na plażę i będę czytał książki.
Niby mądry człowiek a pieprzy głupoty. Po pierwsze praca doktorska powinna być nowatorska. Nie nowatorska na terenie Polski, tylko nowatorska. Ale przecież nie zabrano mu tytułu za wątpliwości dotyczące tego czy praca była nowatorska czy nie, tylko za plagiaty. Za tłumaczenie fragmentów z obcojęzycznych publikacji bez wskazywania autora. Nikt nie wątpi, że to może być ciekawe, ale jeśli sam tego nie wymyśliłeś, to podajesz autora, takie są zasady.





Może być z Kacapami, to ma mniejsze znaczenie. A to jest cytat z Alberta Świdzińskiego. Zaraz poszukam odpowiedni fragment.





Fachowcy chyba mówią o 7-10 bo po Ukrainie raczej Rosja się musi odbudować i dozbroić.

Kolejna bardzo ciekawa rozmowa.TomaszK pisze: ↑15 mar 2025, 19:01 Przyznaję, że nie wysłuchałem całości, bo to prawie dwie godziny. Ten pan uzasadnia tezę, że USA nie włączy się w konflikt na Ukrainie, bo nie mają w tym żadnego interesu. Nie sposób się z tym nie zgodzić, bo to się przecież już zdarzało.
Prezydent Wilson aż do 1918 roku sprzeciwiał się włączeniu USA do pierwszej wojny światowej, negocjował nawet ze stronami konfliktu. Dopiero zatopienie przez Niemców liniowca "Lusitania", zmieniło nastroje w USA i spowodowało włączenie się do wojny.
To samo było podczas drugiej wojny światowej. Prezydent Roosevelt ze spokojem patrzył jak Niemcy zajmowali Polskę, Francję a nawet Rosję. USA do 1941 roku utrzymywało stosunki dyplomatyczne z hitlerowskimi Niemcami. Obudzili się dopiero po ataku na Pearl Harbor.
Teraz będzie to samo. Dogadywanie się z agresorem przyniesie takie same korzyści, jak temu panu ze zdjęcia poniżej. To taki Trump sprzed 80-ciu lat. Po zajęciu Czechosłowacji też hucznie ogłaszał - „Przywożę wam pokój”.
w
Ich trzeba zniszczyć, jak Hitlera, Goebbelsa i Mussoliniego, a nie układać sie z nimi. To są zwierzęta, bydło, takie jak naziści. Jeżeli będziemy z nimi paktować, mamy przed sobą 2-3 lata zajmowania Ukrainy, potem przyjdzie kolej na nas.



Też tego nie wiem, a mam syna i zięcia w wieku poborowym.

Niestety taka jest prawda. Taka jest ludzka natura. My mamy takiego pecha, że żyjemy w kraju położonym w takim a nie innym miejscu ma mapie Europy. Choć z drugiej strony takie położenie daje nam spore możliwości.TomaszK pisze: ↑17 mar 2025, 11:48Też tego nie wiem, a mam syna i zięcia w wieku poborowym.
Japoński naukowiec Fukujama, po zakończeniu zimnej wojny ogłosił "koniec historii", ze względu na ustabilizowanie sytuacji politycznej, które wydawało się trwałe. Okazało się że się mylił i wychodzi na to, że wojny będą zawsze.