
USA
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5476
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 42 razy
- Otrzymał podziękowań: 176 razy
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Re: USA
Wycieczka stateczkiem po zatoce przy Miami, pomiędzy wyspami, skupia się na pokazaniu jak żyją bogaci.No to popatrzcie 


Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
- Barabasz
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 4157
- Rejestracja: 25 sie 2015, 10:43
- Miejscowość: Antoninów
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 208 razy
- Otrzymał podziękowań: 241 razy
Re: USA
Jedno z miejsc, które zawsze chciałem zobaczyć. Dzieki tobie chociaż wiem czego się tam spodziewać, piękne rakiety, statki kosmiczne i piękna wycieczka. Do pełni szczęścia brakuje tylko widoku startu rakiety.
- GrzegorzCh
- Forowy Lektor
- Posty: 170
- Rejestracja: 17 sty 2014, 19:30
- Miejscowość: Wrocław / Pęgów
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 1 raz
- Otrzymał podziękowań: 2 razy
Re: USA
spędziłem tam dwa dni w sierpniu. Na stanowisku stał gotowy Falcon 9 i raz tuż przed startem przyszła chmura i start odwołali. Zabrakło 28 sekund... Poleciał w końcu czwartego dnia ale wtedy byłem już koło Miami i w dzień nie było go widać...
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Re: USA
Właśnie o tym myślałem. To jest losowanie jak w totolotka. Bo w PowerBall łatwiej coś trafić, przynajmniej to minimum.GrzegorzCh pisze: ↑10 paź 2025, 20:01 spędziłem tam dwa dni w sierpniu. Na stanowisku stał gotowy Falcon 9 i raz tuż przed startem przyszła chmura i start odwołali. Zabrakło 28 sekund... Poleciał w końcu czwartego dnia ale wtedy byłem już koło Miami i w dzień nie było go widać...
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Re: USA
No to następny etap Cię zawiedzie, bo będą kamieniczki (no dobrze domy w stylu kolonialnym) i stare cmentarze (choć nie są one najważniejsze w tym miejscu).
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
- johny
- Moderator

- Posty: 12055
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
Re: USA
Bardzo mi się podobało. jak w końcu wybiorę się do brata na Florydę to z pewnością będę chciał zwiedzić to miasto.PawelK pisze: ↑15 paź 2025, 20:11 Kolejne dwa dni to wycieczka do najstarszego miasta w Stanach - St. Augustine.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
Re: USA
Ciekawe jest to krótkie działo na murach fortu - rzadkość przy zwiedzaniu zamków. Moim zdaniem to jest moździerz oblężniczy i był przeznaczony raczej do atakowania umocnień, niż do strzelania z murów. Możliwe zatem że jest zdobyczny i pozostał po którymś nieudanym oblężeniu fortu. Ma imponujący kaliber. Wyobraźcie sobie jaki musiał być huk, kiedy to strzelało.
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
Re: USA
Znalazłem go ! Moździerz wyprodukowany w Barcelonie w roku 1724, zdobyty w wojnie hiszpańsko-amerykańskiej w roku 1898. Kaliber 38cm czyli tyle, ile miały największe działa pancerników z II wojny światowej.
Arcydzieło sztuki ludwisarskiej ! Gdybym to ja tam był, zrobiłbym sobie z nim zdjęcie, oprawił i powiesił na ścianie. A Wy tylko pognaliście dalej, fotografować kolejne kamieniczki...
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Re: USA
Standardowo kilka zdjęć "jedzeniowych". Ja zachwyciłem się coladą, kawą po kubańsku, podawaną w Stanach tylko na Florydzie.


Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Re: USA
Boję się zapytać, ale co to jest Pawle? Bo wygląda apetycznie.PawelK pisze: ↑26 paź 2025, 11:35 Standardowo kilka zdjęć "jedzeniowych". Ja zachwyciłem się coladą, kawą po kubańsku, podawaną w Stanach tylko na Florydzie.
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 80 razy
- Otrzymał podziękowań: 610 razy
Re: USA
Oglądając relację z Everglades, przypomniało mi się że tamte strony są związane z poszukiwaniem przez Hiszpanów źródła wiecznej młodości. Miało to być źródło, obmycie w którym przywracało młodość. Poszukiwania trwały już w XVI wieku, a zatem zaraz po rozpoczęciu kolonizacji. To jedno z legendarnych miejsc tamtych czasów (obok Eldorado - krainy złota), szukanych właśnie przez konkwistadorów. Fontanny oczywiście nie znaleziono ale weszła do literatury i filmu, ostatnio do jednej z części Piratów z Karaibów. Co do lokalizacji - typowano kilka miejsc, w tym jedno - w St. Augustine, opisanym na początku relacji Pawła ! Chyba celowo pominął ten wątek, bo pewnie pił wodę ze źródła młodości. Ciekawe jak teraz wygląda ?




















































