[Jack Strong]

Dział poświęcony filmowi i kinematografii
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12132
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 414 razy
Otrzymał podziękowań: 325 razy

[Jack Strong]

Post autor: johny »

W niedzielę wybrałem się na film o naszym (?) Jamesie Bondzie. Szedłem z nastawieniem zobaczenia historii trudnego życia Kuklińskiego i spodziewałem się przede wszystkim ściśle podanych faktów. Zastanawiałem się czy z tej prawdziwej historii da się zrobić porządny film sensacyjny.
Po seansie muszę powiedzieć, że jest to jeden z najlepszych polskich filmów tego gatunku i w mojej opinii niczym nie ustępuje amerykańskim produkcjom.
W tym momencie całkowicie abstrahuje od oceny moralnej pułkownika, która jest różna a skupiam się tylko na tym jak to wszystko zostało nam przekazane. A zostało przekazane przez Pasikowskiego w sposób mistrzowski! Film od pierwszej do ostatniej minuty trzyma w napięciu pomimo tego, że przecież wiadomo jaki był koniec tej historii. Chcąc nie chcąc utożsamiamy się w pełni z Jackiem Strongiem i trzymamy kciuki za to, aby najpierw nie został zdekonspirowany a następnie za to, aby szczęśliwie przekroczył Checkpoint Charlie w Berlinie Zachodnim. Cały czas w filnie towarzyszy nam niesamowite-klaustrofobiczne rzekłbym-napięcie, nie mamy chwili na to żeby spokojniej usiąść w kinowym fotelu.
Gra aktorów również na bardzo dobrym poziomie. Dorociński jest Kuklińskim, ponadto genialne dla mnie role Rosjan oraz drugo, trzecio planowa rola Krzysztofa Dracza w roli gen. Jaruzelskiego ! Nawet opatrzone w innych filmach twarze nie przeszkadzają zbytnio. Jedynie Zamachowski dla mnie obsadzony nie najszczęśliwiej. Jakoś trudno mi wyobrazić sobie jego jako szefa kontrwywiadu wojskowego. Jest w tej swoje roli trochę groteskowy. Ale może taki był zamysł reżysera?
Podsumowując. Jack Strong to jeden z najlepszych filmów Pasikowskiego a na pewno najlepszy od czasów Psów. Polecam wszystkim!
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Awatar użytkownika
Captain Nemo
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 193
Rejestracja: 14 sie 2013, 16:09
Tytuł: z jedzeniem na TY...
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0
Kontakt:

Post autor: Captain Nemo »

Także byłem dla mnie 7/10. Nie będę się rozpisywał dlaczego, aby uniknąc dyskusji pomiędzy stronami które oceniają "bohatera" pozytywnie a stronami które oceniaja negatywnie. Całkiem niezły aczkolwiek zbyt szybko i skrótowo przedstawione. Wiadomo, czas i budżet ale za to obcinam 3 pkt :)
Nie mniej całkiem fajnie sie oglądało.
Obrazek
Awatar użytkownika
GrzegorzCh
Forowy Lektor
Posty: 171
Rejestracja: 17 sty 2014, 19:30
Miejscowość: Wrocław / Pęgów
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 1 raz
Otrzymał podziękowań: 2 razy

Post autor: GrzegorzCh »

Byłem na tym filmie wczoraj.
Film zrobił na mnie ogromne wrażenie, ale z przyczyn pozafilmowych - o tym napiszę poniżej.

Mam mieszane uczucia do roli Jaruzelskiego - mam wrażenie, że w kilku chwilach Draczowi nie udało się zachować kamiennej twarzy i spod okularów wyglądał filuterny uśmieszek mnicha z serialu Siła Wyższa (który swoją drogą uwielbiam). Ale jak dostawał OPR od towarzyszy to aż przyjemnie było popatrzeć ;-)

No i aż sie chce powiedzieć: don't text and drive ;-)

Natomiast film we mnie wzbudził falę wspomnień.
Chodzi o to, że spotkałem kiedyś kogoś, kto okazał się szpiegiem.
To było w roku 1983, kiedy zaczynałem wnikać w środowisko wyścigów samochodowych.
Jedną z wielu osób, którą wtedy poznałem był Jacek Jurzak.

Obrazek
To była bardzo ciekawa postać, doktor na Politechnice śląskiej, wsławił się tym, że skonstruował i zbudował własny samochód wyścigowy JJ-01 - pierwszy w krajach KDL samochód konstrukcji monokok (monocoque, w odróżnieniu od wcześniej używanych przestrzennych konstrukcji rurowych).
Kilka razy z nim porozmawiałem, nawet znalazłem w starych notatkach informację, że we wrześniu 1983 w Toruniu poczęstował mnie herbatą ;-)

Bomba wybuchła jesienią 1983 kiedy to go aresztowano za szpiegowstwo na rzecz CIA.
W 1984 skazano go na 15 lat więzienia, po apelacji na 25. Kiszczak domagał się kary śmierci. W 1985 był jednym z wymienionych za Zacharskiego na moście w Berlinie (wtedy Pawłowski zdecydował się zostać w Polsce).
W 1991 Jurzak był jednym z autorów patentu US5245422 - 'System i metoda automatycznego utrzymania pojazdu w pasie ruchu na drodze'.
Niestety Jurzak zmarł w 2005 roku,

Publikacje - w Ekspresie Reporterów z 1984 roku, reportaż Henryka Piecucha Dublet
Program telewizyjny z cyklu 'S jak szpieg' - odcinek 'Mój przyjaciel szpieg'
Przy pracy nad tym programem również uczestnczył Piecuch i wygląda na to, że spora część zawartych w dwóch powyższych publikacjach informacji jest wymyślona...

Dopiero niedawno ukazała sie moim zdaniem wiarygodna publikacja - artykuł Jana Burego 'Assembling the Puzzle Game: The Jacek Jurzak Spy Case' (Cryptologia, 36:3, 215-229). Niestety nie opublikowana w Polsce.

I na koniec ciekawostka - dziennikarz z Katowickiego Sportu opowiadał mi, że raz miał ingerencję cenzury - po sezonie 1983 Jacek Jurzak zajął 8 miejsce w klasyfikacji MP i cenzura skreśliła go z wyników publikowanych w Sporcie (już po jego aresztowaniu).
Awatar użytkownika
VdL
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 4861
Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
Miejscowość: dokąd
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 151 razy
Otrzymał podziękowań: 128 razy

Post autor: VdL »

Książka o Kukliński też jest b. dobra. Mam w swoim zbiorze.
Filmu nie widziałem. Muszę zobaczyć. Kukliński to ciekawa postać, niestety tragiczna. Myślę, że jego postawa była związana z jego wrażliwością i tym co widział w archiwach i co musiał robić.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Tez byłam pod wrażeniem Jack Strong. Według mnie wspaniała postać.
Awatar użytkownika
Waldemar_B
Żądny przygód
Żądny przygód
Posty: 227
Rejestracja: 11 lip 2013, 10:06
Tytuł: czarny charakter
Miejscowość: Allenstein
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Waldemar_B »

A mi film się bardzo NIE podobał. Nie lubię postaci jednoznacznych (czarno - białych) a tak moim zdaniem przedstawiono pułkownika. Szczerze mówiąc załamałem się jak szanowna małżonka płakała po interwencji w Czechosłowacji a pułkownik się zdenerwował, że będziemy poligonem atomowym.

Jakoś nie widzę płaczących ludzi sytuacją w Strefie Gazy / Izraelu czy na Ukrainie. Wiem, że tam nasi byli, ale przecież nie była to wojna.

Po drugie chyba nie trzeba było mieć dostępu do tajemnic SG aby się domyślić, że w przypadku wojny NATO - UW dojdzie do apokalipsy. Propaganda jednej i drugiej strony w szczycie zimnej wojny straszyła grzybami. Chyba wojna z mocarstwami atomowymi może się skończyć tragicznie - dla obu stron. A tu takie nagłe oświecenie.

Czytałem też wcześniej książkę o jego życiu i w filmie nie było żadnych plam na honorze męża i oficera.
Obrazek
Awatar użytkownika
johny
Moderator
Moderator
Posty: 12132
Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
Miejscowość: Łódź
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 414 razy
Otrzymał podziękowań: 325 razy

Post autor: johny »

Waldemarze, ja tez nie jestem bezkrytycznym wielbicielem plk. Ocenilem tylko film pod wzgledem atrakcyjnosci, jako bardzo dobry film sensacyjny, ktory do konca trzyma w napieciu.
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Nie czytałam ksiazki ale jestem wielbicielka pułkownika :-) właściwie powinnam napisać podziwiam go. Nie wiem jakie plamy ma na mundurze i prywatnie, zaciekawiles mnie, poczytam. A możesz polecić to co czytałeś?
Ostatnio zmieniony 29 sie 2014, 19:24 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Waldemar_B
Żądny przygód
Żądny przygód
Posty: 227
Rejestracja: 11 lip 2013, 10:06
Tytuł: czarny charakter
Miejscowość: Allenstein
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 0
Otrzymał podziękowań: 0

Post autor: Waldemar_B »

johny pisze:Waldemarze, ja tez nie jestem bezkrytycznym wielbicielem plk. Ocenilem tylko film pod wzgledem atrakcyjnosci, jako bardzo dobry film sensacyjny, ktory do konca trzyma w napieciu.
Jasne, ja też zasadniczo odniosłem się do filmu, nawet jak bym był jego fanem to w filmie drażniłaby mnie pewna "naiwność". Dlatego mi się film nie podobał, choć lubię Dorocińskiego, lubię historie szpiegowskie i lubię polskie filmy.
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Film i kinematografia”