Mieliśmy jeszcze odwiedzić pewne okoliczne muzeum nie tylko z autami, ale brakło czasu. Nadrobimy to we wrześniu
Zdrowia dla córki.

Dziękuję, jaskółki już doniosły.Roch pisze:Van de loro, ku pokrzepieniu, mały prezent wiezie dla Ciebie johny![]()
Mieliśmy jeszcze odwiedzić pewne okoliczne muzeum nie tylko z autami, ale brakło czasu. Nadrobimy to we wrześniu![]()
Zdrowia dla córki.



Było mi bardzo miło Ciebie usłyszećYvonne pisze:Panowie, szacuneczek!
Dziękuję za miłą rozmowę telefoniczną i za to, że tam pojechaliście.
Już się szykuję na wrzesień! To będzie jedno z najpiękniejszych wydarzeń w przyszłym roku - wskrzeszenie Wyspy. Czuję wzruszenie, naprawdę.



No suuper było! Akurat wracałam do domu, przejezdzalam, niemal tradycyjnie juz kiedy rozmawiam z Johnym obok Sydney Uni, szkoda, ze ciemno było i malo pokazać mogłam! Ale za to sama widzialam Brześc!Roch pisze: Konferencja z Brunhildą to było coś niesamowitego. Nawet jej pokazaliśmy trochę miasta na żywo![]()
Dwóch starch chłopów mówi do "szafy"Normalnie jak w Misiu
![]()

