Marakuja aka Passiflora

Dział poświęcony sprawom ogólnym dotyczącym wolnych dyskusji o wszystkim
ODPOWIEDZ
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

A co to jest marakuja?
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Brunhilda pisze:A co to jest marakuja?
Passiflora
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

A passiflora? To polskie nazwy? Ide na łatwiznę bo mogłabym szukać tłumaczenia w Wikipedii ale nie wiem po jakiemu to? Po łacinie? Marakuja jakby po polsku
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Brunhilda pisze:A passiflora? To polskie nazwy? Ide na łatwiznę bo mogłabym szukać tłumaczenia w Wikipedii ale nie wiem po jakiemu to? Po łacinie? Marakuja jakby po polsku
W angielskiej wiki jest passiflora. To jedliśmy w Wietnamie
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

To musi chodzić o passionfruit! Uwielbiam zreszta. Mnóstwo pestek otoczonych boskim miazszem?
W Wietnamie mówisz? Nie pamietam jak to wyglda w listopadzie, owoce czy kwiatki ale moze jeszcze będziesz mogl prosto z gałązki zerwać sobie.... :D kwiatki passionfruit by the way sa sliczne !

Na zdjęciu passionfruit na moim płocie. Zrobiłam dzisiaj rano. Jeszcze cos zielonkawy jest. I nie pomarszczony, czyli niedobry jeszcze...Do listopada dojdzie chyba..... :D

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 401584.jpg medium= large= group=glr29778][/gimg]
Ostatnio zmieniony 12 lip 2015, 08:50 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Brunhilda pisze:To musi chodzić o pssionfruit!
Dokładnie.
Brunhilda pisze:ale moze jeszcze będziesz mogl prosto z gałązki zerwać sobie.... Do listopada dojdzie chyba.....
Mam nadzieję :-)
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

No ale moze beda akurat kwiatki zamiast owoców? A sa piekne. Oto przykład, tez z ogródka.

[timg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 936994.jpg medium= group=glr29792][/timg]
Ostatnio zmieniony 24 lip 2015, 12:59 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 4 razy.
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Brunhilda pisze:No ale moze beda akurat kwiatki zamiast owoców? A sa piekne. Oto przykład, tez z ogródka.

Obrazek
Rzeczywiście piękne.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Tak! Ja tez lubie passionfruit. Bardzo nawet!a wiesz jaki pyszny z lodami? Albo na Pavlovej?
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Post autor: TomaszK »

zbychowiec pisze: Co to znaczy na Pavlovej?
Australijskie ciastko z bezy, bitej śmietany i serka mascarpone, coś jak torcik hiszpański.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Pavlova...mmmmmmm pycha! Taak, Tomaszek ma racje. To nasz ulubiony desery, niby letni ale zawsze sie go podaje bo owoce sa zawsze. U nas i w NZ. Był stworzony prawdopodobnie przez nowozelandzkiego cukiernika na cześć baleriny Anny Pavlovej, ktora wizytowała oba kraje w 1920 latach jakos tak. To tort beżowy m tylko, ze beza w kształcie tortu jest krucha na zewnątrz a miękka w środku. Na wierzchu bita śmietana i owoce. Typowo te, które sa pokazane na zdjeciu ( z Wiki) ale zobacz Zbychowiec! Typowo rowniez passionfruit, to sa te żółte pestki z miąższem!

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 249190.jpg medium= large= group=glr29837][/gimg]
Ostatnio zmieniony 24 lip 2015, 13:02 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 2 razy.
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Przyjeżdżaj!
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Post autor: TomaszK »

W niedzielę byłem na imieninach u moich rodziców i mama zrobiła właśnie deser Pavlova.

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 309282.jpg medium= large= group=glr30078][/gimg]
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

A tu, w Singapore widziałam jeszcze inny passionfruit! Miękki i pomarańczowy. Dziwny. Kupie jutro. Z ciekawości.
Awatar użytkownika
Czesio1
Administrator
Administrator
Posty: 16786
Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
Tytuł: Ojciec Prowadzący
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 599 razy
Otrzymał podziękowań: 308 razy

Post autor: Czesio1 »

TomaszK pisze:W niedzielę byłem na imieninach u moich rodziców i mama zrobiła właśnie deser Pavlova.
Przy okazji przypomniało mi się TomaszKu, że w cukierni w Lesku prosiłeś o fotkę pewnych specjałów:

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 656180.jpg medium=http://s26.postimg.org/lncdn37qh/DSC01246.jpg large=http://s26.postimg.org/4mtheeup3/DSC01246.jpg group=30116][/gimg]

[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 659621.jpg medium=http://s26.postimg.org/t4ll2ax9l/DSC01247.jpg large=http://s26.postimg.org/3ykmvgvzb/DSC01247.jpg group=30116][/gimg]
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
TomaszK
Forowy Badacz Naukowy
Forowy Badacz Naukowy
Posty: 9298
Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował;: 80 razy
Otrzymał podziękowań: 610 razy

Post autor: TomaszK »

To są torty, które można zamawiać w najlepszej cukierni w Lesku (jedliśmy tam lody). Poproszę żonę, żeby na imieniny zamówiła dla mnie te pingwiny :-D
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

Marakuja aka passionfruit u mnie została wykoszona.... Niestety Pawełku. Ale za to w sklepie sa teraz takie wielkie. Pyszne.
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Brunhilda pisze:Marakuja aka passionfruit u mnie została wykoszona
To jestem niepocieszony... Wiesz, ze sklepu to zupełnie inaczej smakuje :-)
Brunhilda
Zlotowicz
Zlotowicz
Posty: 7454
Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
Płeć: Kobieta
Podziękował;: 108 razy
Otrzymał podziękowań: 142 razy

Post autor: Brunhilda »

No wiem. Co zrobic. Nie z mojego polecenia. Tak wyszło. Za to moge wyjsć na taras. Tylko, ze nie wychodzę bo rozwinelam paranoje kleszczowa. Chociaz podobno u nas nie ma boreliozy te przypadki, które sa , przywiezione sa z EUROPY, moi drodzy...
Awatar użytkownika
PawelK
Moderator
Moderator
Posty: 6758
Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
Podziękował;: 334 razy
Otrzymał podziękowań: 242 razy
Kontakt:

Post autor: PawelK »

Brunhilda pisze:Co zrobic. Nie z mojego polecenia. Tak wyszło.
Jakoś przeżyjemy :-)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Forum ogólne”