Ciekawostki z Australii
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
No tak. Mysle, ze jest to wątpliwe, zeby jakis zamieszkał nam na drzewie. Chociaz.... Zważywszy, ze tak ze trzy lata temu pod dach wprowadził sie nam nieproszony pyton, to kto wie... Zwlaszcza, ze duzo drzew w ogrodzie. Na pewno mamy possumy, nietoperze, latające lisy, bandicoots, bluetongues, rosellas, czasami cockatoos i kto wie co jeszcze.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
No ... sam podjął decyzje wprowadzenia sie.. Co wiecej! Bez mojej zgody! A! Nie wszyscy przeciez wiedza! Tak przyzwyczailiśmy sie do pytona pod dachem po kilku miesiącach, ze dostał imie. Steven wlasnie. I dzieci mówiły: mama, Steven bardzo aktywny dzisiaj. Poluje chyba... 
Ostatnio zmieniony 09 kwie 2016, 14:39 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
No nic. Zostawiam koale i Stevena, wracam do obiadku. Danie numer siedem. Jest to pakunek, estetycznie wyglądający, zapakowany z zewnątrz splecionymi liśćmi, moze palmy. W środku serwetka, byc moze bo liście niejadalne? A w serwetkę zawinięty jest mały coś ala naleśnik, placek z mleka, tylko, ze samego mleka jakos i zgrillowany. Przede mowiac smakuje jak przypalone mleko. No bo wlasciwie tym wlasnie jest.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 049992.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... vjqqs.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=34762][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 049992.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... vjqqs.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=34762][/gimg]
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Tu widok po odwinięciu serwetki na ten coś ala naleśnik a wlasciwie jakby skorka mleczna zgrillowana. No taka sobie w smaku jak wspomniałam. Na dodatek nie mogłam pozbyć sie myśli, ze moze to zgrillowany kożuch z mleka. Brrrr. Tfu! Nie cierpię kożuchów.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 054946.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=34763][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 054946.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=34763][/gimg]
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
W środku natomiast niespodzianka! Coś pysznego! Znowu w jakims blizej niezidentyfikowanym liściu, moze tez saltbush coś pysznego! Ledwo ugotowany marron z magpie goose, marron czyli rodzaj crayfish tj raka z Zachodniej Australii, produkt absolutnie luksusowy, nawet łowienie tych raków jest obwarowane przepisami itd, zeby za duzo nie wyłowili. Chyba!
a magpie goose to ptak wodny taka gęśjakby, biało czarna z żółtymi łapami. Tez unikalna, żyle w Australii i Nowej Gwinei. Podobno jeden z najstarszych gatunków ptaków na ziemi. Co by nie bylo, te dwa mięska to mistrzostwo swiata. Naprawde...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 059244.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... 1s7v6.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=34764][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 059244.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... 1s7v6.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=34764][/gimg]
Ostatnio zmieniony 09 kwie 2016, 16:35 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Ta magpie goose czyli gęś, ale rozumiem, ze to tylko bliska kuzynka gęsi jest, to tez ciekawostka. Magpie znaczy sroka. I ona rzeczywiscie w kolorach sroki jest.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 104079.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=34767][/gimg]
Zdjecie z Wiki
Poza tym to taka żywa skamieniałość. Z innych skamieniałości wynika, ze rozpowszechnione były w paleogenie na całym globie jej kuzynki. Ale bliskie nawet! I potem coś sie stało, wyginęły i zostały tylko u nas i w Nowej Gwinei.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 104079.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=34767][/gimg]
Zdjecie z Wiki
Poza tym to taka żywa skamieniałość. Z innych skamieniałości wynika, ze rozpowszechnione były w paleogenie na całym globie jej kuzynki. Ale bliskie nawet! I potem coś sie stało, wyginęły i zostały tylko u nas i w Nowej Gwinei.
Ostatnio zmieniony 10 kwie 2016, 01:38 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Marron tez jest ciekawym rakiem. Żyje tylko w Zachodniej Australii, jest największym crayfish u nas a na swicie trzeci! WOW! Ale najpiekńiejszy ma kolor, tzn moze byc w roznych kolorach od czarnego przez kobaltowy po czerwone nawet, ale te kobaltowe sa piekne...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 108725.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg group=34768][/gimg]
Truebluemarron.com.au
Oczywiscie w zwiazku z tym, ze sa takim kulinarnym rarytasem rosną teraz farmy marronow, sa starania, zeby je przeprowadzić w wiecej miejsc itd.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 108725.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg group=34768][/gimg]
Truebluemarron.com.au
Oczywiscie w zwiazku z tym, ze sa takim kulinarnym rarytasem rosną teraz farmy marronow, sa starania, zeby je przeprowadzić w wiecej miejsc itd.
Ostatnio zmieniony 10 kwie 2016, 02:51 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 3 razy.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Nastepnie na stół wjechała rzecz absolutnie ekskluzywna, co widać gołym okiem po rozmiarze.
Plasterek avocado z truflami. No cóż. Trufle sa przeznaczone niewątpliwie dla wyrafinowanych podniebień. Osobiście, pewnie dlatego, ze niezmiernie rzadko jadam a jezeli juz to w postaci wiórków posypanych na spaghetti czy coś w tym rodzaju, nie jestem wielbicielka trufli. Musze powiedzieć, ze dla mnie ten smak jest tak mocny, ze zabija wszystko inne. Nawet nie domyslilam sie, ze tam jeszcze avocado jest!
Ale oczywiscie było to doświadczenie , zjadłam, w przeciwieństwie do współbiesiadników, doceniając doniosłość menu.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 120411.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=34769][/gimg]
Plasterek avocado z truflami. No cóż. Trufle sa przeznaczone niewątpliwie dla wyrafinowanych podniebień. Osobiście, pewnie dlatego, ze niezmiernie rzadko jadam a jezeli juz to w postaci wiórków posypanych na spaghetti czy coś w tym rodzaju, nie jestem wielbicielka trufli. Musze powiedzieć, ze dla mnie ten smak jest tak mocny, ze zabija wszystko inne. Nawet nie domyslilam sie, ze tam jeszcze avocado jest!
Ale oczywiscie było to doświadczenie , zjadłam, w przeciwieństwie do współbiesiadników, doceniając doniosłość menu.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 120411.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=34769][/gimg]
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Pozniej podano kolejny, skończony delikates. Sea urchin czyli, jak sprawdziłam, jeżowcę z suszonymi pomidorami i pepperberries czyli lokalnymi pieprzonymi jagodami.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 127536.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg group=34770][/gimg]
Tak mysle, ze to była ikra jeżowce a nie sama jeżowca, sadzać po konsystencji ale z drugiej strony napisano Sea urchin tylko.
Sea urchin to taki morski jeż.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 139921.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=34770][/gimg]
Zdjecie z Wiki
Żyją w oceanach, tak około 900 gatunków, maja 3-10 cm, urchin to stare, angielskie słowo znaczące jeż, i sa po prostu niedobre. Była to jedyna rzecz, ktora postanowiłam po prostu zostawić na talerzu. Po spróbowaniu, rzecz jasna.
Zamartwiam sie teraz nad delikatnością mojego podniebienia.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 127536.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg group=34770][/gimg]
Tak mysle, ze to była ikra jeżowce a nie sama jeżowca, sadzać po konsystencji ale z drugiej strony napisano Sea urchin tylko.
Sea urchin to taki morski jeż.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 139921.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=34770][/gimg]
Zdjecie z Wiki
Żyją w oceanach, tak około 900 gatunków, maja 3-10 cm, urchin to stare, angielskie słowo znaczące jeż, i sa po prostu niedobre. Była to jedyna rzecz, ktora postanowiłam po prostu zostawić na talerzu. Po spróbowaniu, rzecz jasna.
Zamartwiam sie teraz nad delikatnością mojego podniebienia.
Ostatnio zmieniony 10 kwie 2016, 02:48 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Pepperberries, którymi była ta potrawa, a wlasciwie pomidorki doprawione to tez ciekawostka. To nasza, australijska alternatywa pieprzu. Maja smak pieprzu z ziołowym zabarwieniem. Liście tego drzewa, ładne, mięsiste i błyszczące tez maja smak pieprzu ale delikatniejszy. Te jagody sa ciemne i zabarwiają potrawy na piekny śliwkowy kolor! Z reguły suszone sie używa zarówno jagody jak i liście. Rosną powoli bo drzewa sa albo żeńskie albo męskie! Tylko żeńskie maja te pieprzowe jagodki! Czyli tylko połowa drzew pieprzowych ma owoce! Kwiaty tego drzewa tez wygladaja inaczej w zależności od płci.
To jagody pieprzowe
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 144984.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... lzzbf.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=34771][/gimg]
pepperberry.net.au
To jagody pieprzowe
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 144984.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... lzzbf.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=34771][/gimg]
pepperberry.net.au
Ostatnio zmieniony 10 kwie 2016, 03:11 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 2 razy.
-
TomaszK
- Forowy Badacz Naukowy

- Posty: 9304
- Rejestracja: 09 lip 2013, 18:42
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 82 razy
- Otrzymał podziękowań: 615 razy
Do tej pory były dania, które próbowałbym zrobić albo szukać w restauracji, ale teraz chyba zaczynają się te z górnej półki. Skosztowałbym tego awokado z truflami, brzmi to atrakcyjnie, a ja lubię smak truflowy. Na ikrę jeżowca, niebieskie raki i chronioną gęś, chyba mamy małe szanse
. Ale patrząc na ostatnie zdjęcie, te pepperberris, przypomniało mi się, że od Brunhildy dostałem m.in taką przyprawę w proszku "Blackening wild spice", opisaną jako "100% australian native herb". Nie zjedliśmy jeszcze, bo żal otwierać pudełeczko, ale popatrzyłem teraz na skład, a tam jako pierwszy składnik jest wymieniony Pepperleaf, co jak sprawdziłem w Wikipedii, jest wspólną nazwą czterech różnych pieprznych ziół, w tym rosnącego w Australii mountain peper, czyli tego co jest na zdjęciu powyżej. Przynajmniej tego skosztuję 
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Otwieraj pudełeczko Tomaszku! Przywiozę nowe! Tak, to na pewno te pieprzowe listki. Mysle, ze mozna dodać do wszystkich potraw zamiast zwykłego pieprzu. Tj tego z Kambodzy
takie było powiedzenie, ze ktos uciekał? Czy pojechał? Nie pamietam ale tam gdzie pieprz rośnie
No! Czyli do Kambodzy albo jak sie okazuje, gdzie specyficzny pieprz rośnie, czyli do Australii...
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Danie numer 10 jest głównym daniem. To co wyglada ja panierowany sznycel wieprzowy to panierowane abalone. Skończony delikates. Sprawdziłam, ze po polsku nazywa sie uchowiec, co nic mi ńie mowi i tak. Pierwsze słyszę.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 918375.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... xzl0x.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=34914][/gimg]
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 918375.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... xzl0x.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=34914][/gimg]
Ostatnio zmieniony 17 kwie 2016, 10:40 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Wlasnie tak. Noga morskiego ślimaka, ktora przyczepia sie do skałek itp. Najdziwniej podane abalone jadłam kiedys w Hong Kongu, nie wiem czy pisałam . Podane było z kaczymi łapami.. Z tymi płetwami miedzy palcami. Na pierwszy rzut oka, okropne. Ale w gruncie rzeczy niezłe było to dziwnie zestawione danie. Z morskimi ślimakami a wlasciwie z ich skorupami pewnie kazdy miał kiedys coś wspólnego. Wnętrze ich skorup jest piekne , mieniące sie perłowo rożnymi odcieniami. To macica perłowa, z której wyrabia mnostwo ozdobnych przedmiotów.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Abalone łowi sie w Afryce, Nowej Zelandii, Australii, Ameryce, raczej w zimniejszych wodach. Sama nasza Tasmania produkuje 25% światowego zapotrzebowania na abalone. W Chinach , Hong Kongu, uważane jest abalone z delikates. Serwuje sie przy specjalnych okazjach razem z zupa z płetwy rekina, birds nest czyli ptasim gniazdem. Czy ja o tym juz pisałam?
Mozna abalone grillować, gotować i podawać na surowo. Np sashimi w Japonii. Albo u nas
Tutaj sashimi
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 927914.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... xbjds.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg group=34920][/gimg]
zdjecie z Wiki
Mozna abalone grillować, gotować i podawać na surowo. Np sashimi w Japonii. Albo u nas
Tutaj sashimi
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 927914.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... xbjds.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg group=34920][/gimg]
zdjecie z Wiki
Ostatnio zmieniony 17 kwie 2016, 13:13 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Ta kompozycja na talerzu wyglada jak tajemniczy ogród z abalone w roli głównej. Te nasionka/ orzeszki sa z bunya pine czyli sosny bunya. Chociaz naprawde to drzewo nie jest sosna. Europejczycy tak nazwali i tak potocznie sie cały czas nazywa. Rośnie naturalnie w Queensland ale jest sadzona i u nas i w Zachodni Australii. Te nasionka jadalne sa w słyszeć. W naturze wypadają jak szyszka jest w wysokiej remperaturze. Duzo drzew u nas wypuszcza nasiona w pożarze na przykład. Nasionasmakuja jak kasztany. W Queensland podobno normalnie w sklepie mozna kupić. U nas nie widziałam.
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 935675.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... nyekr.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg group=34921][/gimg]
zdjecie z Wiki
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 935675.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... nyekr.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg group=34921][/gimg]
zdjecie z Wiki
Ostatnio zmieniony 17 kwie 2016, 17:22 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Ten zielony bukiecik to warriga greens, czyli zielenina warrigal. To słowo znaczy coś naturalnego, nie sztucznie uprawianego. Inna nazwa to kapusta Cooka. W NZ nazywa sie nowozelandzki szpinak. Kapitan Cook kazał zbierać, gotować, marynować itp i używano to do zwalczania szkorbutu wsród załogi statku Endeavour.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Najbardziej podobaly mi Się na talerzu Te morskie perełki, bylo tez mile w smaku. No takie wodorostowe ale miłe. Mam wrazenie, ze to jedne z lepszych. W ogole wodorosty , czyli morskie warzywa coraz popularniejsze sie robia..

Okazuje sie, ze sporo morskich warzyw jest jadalnych! Bardzo popularne wsród Japończyków!
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 119160.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=35099][/gimg]
www.bingapis.com
A gak wyglada ogród podwodny w naszych okolicach...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 349184.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... zkebw.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg group=35099][/gimg]
zdjecie z Wiki

Okazuje sie, ze sporo morskich warzyw jest jadalnych! Bardzo popularne wsród Japończyków!
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 119160.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... g~original group=35099][/gimg]
www.bingapis.com
A gak wyglada ogród podwodny w naszych okolicach...
[gimg small=http://pansamochodzik.org.pl/przygoda/i ... 349184.jpg medium=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... zkebw.jpeg large=http://i1156.photobucket.com/albums/p56 ... jcfija.jpg group=35099][/gimg]
zdjecie z Wiki
Ostatnio zmieniony 24 kwie 2016, 17:28 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Brunhilda
- Zlotowicz

- Posty: 7454
- Rejestracja: 10 lip 2013, 04:07
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 108 razy
- Otrzymał podziękowań: 142 razy
Na talerzu jeszcze plasterek naszego orzeszka macadamia i pół jagody blizej niezidentyfikowanej, definitywnie lokalnej. Pioruńsko kwaśniej zreszta. A ten bukiecik to warrigal greens albo warrigal cabbage, czyli zielenina warrigal albo kapusta warrigal. Warrigal to lokalne słowo na coś dziko rosnącego. W NZ nazywa sie tez kapusta Cooka albo nowozelandzkim szpinakiem. Nazywane kapusta Cooka bo Cook pierwszy namierzył i napisał o tej zieleninie, nieczęsto zreszta lokalńie jedzonej. Cook zaraz kazał jeść załodze w ramach walki ze szkorbutem.
Ostatnio zmieniony 24 kwie 2016, 17:45 przez Brunhilda, łącznie zmieniany 1 raz.



































