Poprawne, znaczy poprawne. Na tróję Ogólnie trzyma się to całości, chociaż mogłabyś jeszcze to rozbudować o swoje własne podejście. Jak sama to odbierasz. Nie jest źle. Zawsze tak jest, że jest coś co wychodzi samo i coś nad czym się siedzi, i nie tylko na studiach Uszy do góry i do przodu.
Moje własne przysłowie: - Nie możesz latać? To chodź z kijami, też się wzbijesz!
Co do udziału: to się zobaczy, czy sam czy np.+1, 2, lub nawet 3.
Co do terminu: niedługo trzeba będzie robić część oficjalną zlotu, oraz tzw.(tygodniowe?) przedzlocie dla chętnych.
Co do miejsc noclegowych: myślę, że ten zamek w Malborku by się nadał - Jakby co, biorę celę Kiejstuta
Ostatnio zmieniony 08 sty 2017, 23:20 przez Mysikrólik, łącznie zmieniany 1 raz.
Mysikrólik pisze:Co do miejsc noclegowych: myślę, że ten zamek w Malborku by się nadał
Teraz ja spadłem z krzesła!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Mysikrólik pisze:
Co do miejsc noclegowych: myślę, że ten zamek w Malborku by się nadał - Jakby co, biorę celę Kiejstuta
Z tego co pamiętam z dzieła literackiego , to warunki noclegowe w celi Kiejstuta są jedynie umiarkowanie dobre
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
Mysikrólik pisze:
Co do miejsc noclegowych: myślę, że ten zamek w Malborku by się nadał -
a tak na poważnie Malbork jakoś wchodzi wrachube ?..bo ja bardzo lubię te knajpke w Malborku na zamku ... mogli bysmy sobie tam zrobic posiadówke ..
Zgadza się! jest bardzo sympatyczna!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
zbychowiec pisze:
Malbork wchodzi w grę jako punkt programu. Do tej pory nie braliśmy pod uwagę nocowania w Malborku. Masz jakieś konkretne miejsce na myśli?
..to mi pasuje jak Malbork bedzie to ja juz o nic nie pytam .
po prostu lubie knajpo-piwnice na zamkach ..i jak bysmy tam zajrzeli na strzeniennego i dobrą posiadówe ..to było by fanie.. jak widze Johny mnie rozumie.. w tej kwestji
co do nolegu to sie nie wcinam.. ..bo widze ze Ywonne ma wszystko pod kontrolą..i zapięte na ostatnią sznurówke..
Ostatnio zmieniony 09 sty 2017, 11:33 przez oldmalarz, łącznie zmieniany 1 raz.
oldmalarz pisze:po prostu lubie knajpo-piwnice na zamkach ..i jak bysmy tam zajrzeli na strzeniennego i dobrą posiadówe ..to było by fanie.. jak widze Johny mnie rozumie.. w tej kwestji
A jeszcze fajniej będzie w kazamatach radzyńskiego zamku! Raz już to przerabialiśmy! Totalny hardkor!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
Yvonne i tak będę wiedzieć dziś Brak komunikacji trochę ale to się dziś wszystko wyjaśni. Są noclegi to super. Mogę zająć się tym czym się już zajmuję od jakiegoś czasu.
oldmalarz pisze:(tylko czy nikt sie nie przypindoli jakies słuzby, konserwator zabytków czy cóś.?)
No coś Ty, na pierwszym zlocie było wszystko + ogladanie Templariuszy
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...