Oj zbyt pesymistycznie podchodzisz VdL do tematu. Pięć lat temu byliśmy w Radzyniu Chełmińskim, a teraz tu wróciliśmy z wielką przyjemnością i radością. Również pięć lat temu byliśmy we Fromborku a mimo to teraz organizujemy tam zlot i również jestem pewien, że będzie niesamowity klimat. I jeśli chodzi o mnie to za pięć lat ponownie z wielką chęcią tu wrócę bo przyciągną tu i wspomnienia i ludzie, których jak sądzę nie zabraknie.VdL pisze: Za parę lat zostanie nam już tylko Bogota, albo samorozwiązanie.
XII Zlot Forowy - majówka 2017
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
Czego Ci brakowało, VdL? Ognisk i biesiad? Przecież ZAWSZE były. Jeżdżę na zloty od 4 lat i odkąd pamiętam, zawsze wieczorami biesiadowaliśmy. Już w Moryniu, który był moim pierwszym zlotem, codziennie były ogniska, przez wszystkie wieczory. I to do 2-3 nad ranemVdL pisze:Zwrócie uwagę, że wspominając zloty , poza atrakcjami programowymi, najczęściej wspomina się integrację i biesiady. Wtedy powstają w naszych głowach różne ciekawe pomysły. Tego mi brakowało na pierwszych zlotach.
W Tumie były biesiady w ośrodku Boruta. W Brześciu numer 1 były ogniska przy hotelu (wysokie na 3 piętra
Zatem nie bardzo rozumiem, dlaczego napisałeś, że tego Ci brakowało :shock:
Ostatnio zmieniony 06 maja 2017, 18:52 przez Yvonne, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Sokole Oko
- Zlotowicz

- Posty: 19
- Rejestracja: 07 maja 2014, 21:36
- Tytuł: Witaj przygodo!
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
Ja bym chciał dodać swoje trzy grosze. Kocham Samochodzika, to jest to spoiwo, które nas łączy ale zgodnie z nazwą naszego forum naszego forum my jesteśmy z przygodą na ty. Jest tyle fantastycznych miejsc w Polsce, w których te przygody przezwać możemy... Dolny śląsk, Zachodniopomorskie, Podlasie. Może napiszę coś kontrowersyjnego ale jeśli któregoś roku zdarzy się, że wcale nie będzie zlotu związanego z PS-em to ja martwił się tym nie będę. Chyba lepiej poznawać nowe niż po raz 1864 rozprawiać nad tym czy woń skarpetek Pana Tomasza miała zapach śledzia czy zgniłego jajka. Takie dywagacje zostawmy innym forom, które tylko w tym czują się najlepiej. Specjalnie nieco przejaskrawiam cały problem, ale po prostu już wkrótce tych miejsc samochodzikowych zabraknie a ja nie chciałbym abyśmy popadli w jakąś groteskę.
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- oldmalarz
- Zlotowicz

- Posty: 1081
- Rejestracja: 15 lis 2016, 12:26
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 59 razy
- Otrzymał podziękowań: 116 razy
Jestem za Zbychowcem i Vdl'em oraz za Johnym wrzuciłem Painballa wiec dyskusja juz jest ..choc Ywonn napisała że nie ma w tym nic samochodzikowego ..ale jest "pzrygodowego" no bo forum jest z "przygoda na ty' ..i chyba nie tylko i wyłacznie i kategorychnie MUSI byc samochodzikowe .. chyba ze czegos nie wiem...
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
Nie chcę Wam odbierać przyjemności i blokować nowych pomysłów. Po prostu wyraziłam swoją opinię. Dodam jeszcze, że nie widzę w paintballu również nic przygodowego. Ale to moja subiektywna opinia.oldmalarz pisze:Jestem za Zbychowcem i Vdl'em oraz za Johnym wrzuciłem Painballa wiec dyskusja juz jest ..choc Ywonn napisała że nie ma w tym nic samochodzikowego ..ale jest "pzrygodowego" no bo forum jest z "przygoda na ty' ..i chyba nie tylko i wyłacznie i kategorychnie MUSI byc samochodzikowe .. chyba ze czegos nie wiem...
Przygoda to dla mnie ciekawa turystyka, nocleg na wyspie, jajówa z ogniska, zabawy integracyjne (świetnym przykładem jest tutaj sztuka zaproponowana przez Milady), konkursy, biegi na orientację (wielkie brawa za pomysł), rozmowy, śpiewy, głośne czytanie fragmentów książek, skakanie ruchem konika szachowego przed kościołem w Dolsku, kręcenie scenek, poznawanie ciekawych osób, takich jak Pan Michał Szewczyk itp. To wszystko daje mi ogromną radość.
Paintball to taka głupawa strzelanina, która dla mnie nic nie znaczy.
Ale powtórzę - jeśli utworzy się grupa chętnych, to będę Wam życzyć świetnej zabawy
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
He, he. To tak jak biegi na orientację to głupie latanie z latarką po lesie w nocy (można nogę skręcić lub jeża rozdeptać) a ognisko to głupie palenie suchych gałęzi (można się poparzyć lub pożar spowodować).Yvonne pisze:Paintball to taka głupawa strzelanina
Nie musisz lubić paintball'a ale z głupotą nie ma nic wspólnego. Głupi przegra rywalizację w kilka minut.
Paintball to team-building, taktyka, sprawność fizyczna a jednocześnie w miarę bezbolesna rywalizacja.
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
Pawle, to jest MOJA opinia i mam prawo taką mieć.PawelK pisze:He, he. To tak jak biegi na orientację to głupie latanie z latarką po lesie w nocy (można nogę skręcić lub jeża rozdeptać) a ognisko to głupie palenie suchych gałęzi (można się poparzyć lub pożar spowodować).
Twoje wpisy tego nie zmienią
Zwłaszcza, że miałam kiedyś okazję tego spróbować.
Jeny! Czy ja się nigdy nie uwolnię od korpo-gadki? Nawet tutaj na forum? To może faktycznie zmierzmy się z tym CZELENDŻEM, bo to jest dla nas OPPORTUNITY, tylko wyznaczmy sobie jakiś DEADLINE?PawelK pisze:Paintball to team-building
Ostatnio zmieniony 06 maja 2017, 22:12 przez Yvonne, łącznie zmieniany 1 raz.
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Oczywiście możesz uważać, że to jest głupie, szkoda tylko że nie przyjmujesz do wiadomości sensownych argumentów, że może głupie nie jest. Zmiana tego podejścia nie oznacza, że musisz się w to bawić. Tyle, że jest różnica pomiędzy "nie bawi mnie to" a "to jest głupie".Yvonne pisze:Pawle, to jest MOJA opinia i mam prawo taką mieć.
Twoje wpisy tego nie zmienią
Zwłaszcza, że miałam kiedyś okazję tego spróbować.
To nie jest korpo-gadka tylko życie. Tak jak życiem jest/było używanie słów deja vu, par excellance czy faux pas. Uważasz, że lepiej by było gdyby się pisało DEŻAWU, PAREKSELANSE czy FOPA?Yvonne pisze:Jeny! Czy ja się nigdy nie uwolnię od korpo-gadki?
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
Pawle, nie rozumiem dlaczego na siłę próbujesz mnie przekonać. Naprawdę nie rozumiem.PawelK pisze:Dopuszczam, dlatego staram się przedstawić rzeczowe argumenty, że nie jest to głupie. Ale Ty nie chcesz czytać argumentów, twierdząc, że nic Cię nie przekona. Słabe to.
Czy ja usiłuję przekonywać Czesia albo johny'ego, że UFO to dobra książka? NIE! Nie usiłuję. Oni uważają, że jest słaba i że nie powinna być zaliczana do samochodzików i ja szanuję ich opinię. Mają prawo taką mieć. Tak samo, jak ja mam prawo sądzić, że paintball to głupia strzelanina. Twoje wywody naprawdę tego nie zmienią.
Ostatnio zmieniony 06 maja 2017, 22:31 przez Yvonne, łącznie zmieniany 1 raz.
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
oldmalarz pisze:Jestem za Zbychowcem i Vdl'em oraz za Johnym wrzuciłem Painballa wiec dyskusja juz jest ..choc Ywonn napisała że nie ma w tym nic samochodzikowego ..ale jest "pzrygodowego" no bo forum jest z "przygoda na ty' ..i chyba nie tylko i wyłacznie i kategorychnie MUSI byc samochodzikowe .. chyba ze czegos nie wiem...
... a już myślałem , że mój przekaz był nie czytelny.
Ostatnio zmieniony 06 maja 2017, 22:40 przez VdL, łącznie zmieniany 1 raz.
- PawelK
- Moderator

- Posty: 6758
- Rejestracja: 27 lip 2013, 10:25
- Podziękował;: 334 razy
- Otrzymał podziękowań: 242 razy
- Kontakt:
Nie usiłuję na siłę Cię przekonać. Napisałem tylko, że nie podoba mi się stwierdzenie, że jest to głupie. Bo nie jest głupie. Głupie to jest prowadzenie samochodu po pijaku. Ale skoro nie przekonują Cię logiczne argumenty, to tylko i wyłącznie Twoja sprawa. Uważaj sobie to co lubisz. Szkoda tylko, że nie przyjmujesz argumentów bo w takiej sytuacji nie ma pola do dyskusji.Yvonne pisze:Pawle, nie rozumiem dlaczego na siłę próbujesz mnie przekonać. Naprawdę nie rozumiem.
Za oknem skoro świt Kilimandżaro...
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
Pisałam to już kiedyś, ale widocznie nie czytałeś.PawelK pisze:Napisałem tylko, że nie podoba mi się stwierdzenie, że jest to głupie.
Zatem powtórzę: wszystko, co piszę na forum jest MOJ¡ SUBIEKTYWN¡ OPINI¡. Nie będę tego przecież dodawać po każdej wypowiedzi. Myslałam, że to jasne.
Zatem, jeśli napisałam, że paintball to głupia strzelanina, to jest to tylko i wyłącznie moja opinia. Innymi słowy: WEDŁUG MNIE jest to głupia strzelanina. I to mam prawo napisać.
Spotkałam kiedyś kogoś, kto mi powiedział, że język francuski jest brzydki. I co? I NIC! Miałam tę osobę przekonywać, że nie jest brzydki? Skoro ona tak myślała? Miała prawo tak myśleć.
No, Paweł! Zirytowałam się trochę. Idę opchać się słodyczami
- Mysikrólik
- Zlotowicz

- Posty: 5476
- Rejestracja: 16 lip 2013, 14:37
- Tytuł: harcerz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 42 razy
- Otrzymał podziękowań: 176 razy
W ogóle nie rozumiem o co Wam chodzi.
Powstanie jakiś plan zlotu samochodzikowego czy niesamochodzikowego, ale na pewno ciekawego dla tych którzy się zdecydują przyjechać.
Jeśli komuś nie odpowiada jakiś punkt, to może w tym czasie poleżeć, poczytać książkę, pojechać w inne miejsce i tyle. Tak było na ostatnim zlocie i jakoś nikt nie miał pretensji do Mirmiła i Milady, że pojechali oglądać jakieś cmentarze, które dla innych nie były ciekawe, a przynajmniej nie na tyle żeby zrezygnować z punktu programu.
Jeśli przed zlotem ktoś powie, że atrakcja go nie interesuje, to dla organizatora lepiej, bo przynajmniej wie na ile osób może liczyć.
Jeśli w programie znajdzie się dużo takich mało interesujących punktów, można nie jechać i wybrać odpoczynek w innym miejscu, np. Tatrach.
Co do tego czy zlot musi być samochodzikowy. Zadziałają wszystkie punkty wyżej, a zwłaszcza ten że program nie jest atrakcyjny i nie jadę np. na Dolny śląsk bo nie ma tam PSa.
Proste i nie ma o co bić piany i się łapać za słówka, bo za chwilę nikt nie będzie wiedział o co chodzi.
I na koniec trzeba by chyba ostatnie trzy strony przenieść gdzie indziej, bo z małymi wyjątkami o zlocie majowym w nich niewiele.
Powstanie jakiś plan zlotu samochodzikowego czy niesamochodzikowego, ale na pewno ciekawego dla tych którzy się zdecydują przyjechać.
Jeśli komuś nie odpowiada jakiś punkt, to może w tym czasie poleżeć, poczytać książkę, pojechać w inne miejsce i tyle. Tak było na ostatnim zlocie i jakoś nikt nie miał pretensji do Mirmiła i Milady, że pojechali oglądać jakieś cmentarze, które dla innych nie były ciekawe, a przynajmniej nie na tyle żeby zrezygnować z punktu programu.
Jeśli przed zlotem ktoś powie, że atrakcja go nie interesuje, to dla organizatora lepiej, bo przynajmniej wie na ile osób może liczyć.
Jeśli w programie znajdzie się dużo takich mało interesujących punktów, można nie jechać i wybrać odpoczynek w innym miejscu, np. Tatrach.
Co do tego czy zlot musi być samochodzikowy. Zadziałają wszystkie punkty wyżej, a zwłaszcza ten że program nie jest atrakcyjny i nie jadę np. na Dolny śląsk bo nie ma tam PSa.
Proste i nie ma o co bić piany i się łapać za słówka, bo za chwilę nikt nie będzie wiedział o co chodzi.
I na koniec trzeba by chyba ostatnie trzy strony przenieść gdzie indziej, bo z małymi wyjątkami o zlocie majowym w nich niewiele.
Ostatnio zmieniony 06 maja 2017, 23:49 przez Mysikrólik, łącznie zmieniany 2 razy.
- oldmalarz
- Zlotowicz

- Posty: 1081
- Rejestracja: 15 lis 2016, 12:26
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 59 razy
- Otrzymał podziękowań: 116 razy
Logicznym jest że kobiety nie bawiły sie i nigdy nie bedzie im sie podobać "zabawa w wojne"
(notabene nagminna w prl'u)..ale dlaczego zaraz musi byc głupia..? wrecz przeciwnie uważam ze wojna niestety nie jest głupia
..i jesli ktos wymyslił "wojne"gdzie nikt nie ginie ..a przy tym sie bawi to dla mnie jest to bardzo madre podejscie ..gdyby tylko wielcy tego swiata zaczeli rozwiazywac swoje militarne sprawy za pomoca takich "wojen"..matki by nie opłakiwały swoich synów.. bardziej głupia jest dla mnie kusza sprzedawana na zamku w radzyniu bo można nią oko wybić.. a farba i w masce raczej nie.. ale to tez tylko moje subiektywne zdanie...
(notabene nagminna w prl'u)..ale dlaczego zaraz musi byc głupia..? wrecz przeciwnie uważam ze wojna niestety nie jest głupia
co racja to racjaMysikrólik pisze: Jeśli komuś nie odpowiada jakiś punkt, to może w tym czasie poleżeć, poczytać książkę, pojechać w inne miejsce i tyle.
Ostatnio zmieniony 07 maja 2017, 00:02 przez oldmalarz, łącznie zmieniany 2 razy.
- templariusz72
- Zlotowicz

- Posty: 210
- Rejestracja: 28 kwie 2014, 20:02
- Tytuł: opis w budowie :)
- Miejscowość: Solec Kujawski
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
Popieram Yvonne i nie widzę w paintballu czy asg nic "przygodowego",dla mnie "przygoda" kojarzy się z odkrywaniem ciekawych miejsc a nie lataniem po lesie z pistolecikiem na kulki i żeby nie było sam jestem namiętnym graczem w gry sieciowe typu Battlefield czy COD przy których spędzam masę czasu, ale rozumiem Yvonne że dla kogoś kogo to nie interesuje może się wydać głupia zabawa dla dużych chłopców, która tak po prawdzie jest i nie dorabiajmy do tego ideologi że poza zabawa wnosi coś wyjątkowego do naszego życia.Yvonne pisze:Nie chcę Wam odbierać przyjemności i blokować nowych pomysłów. Po prostu wyraziłam swoją opinię. Dodam jeszcze, że nie widzę w paintballu również nic przygodowego. Ale to moja subiektywna opinia.oldmalarz pisze:Jestem za Zbychowcem i Vdl'em oraz za Johnym wrzuciłem Painballa wiec dyskusja juz jest ..choc Ywonn napisała że nie ma w tym nic samochodzikowego ..ale jest "pzrygodowego" no bo forum jest z "przygoda na ty' ..i chyba nie tylko i wyłacznie i kategorychnie MUSI byc samochodzikowe .. chyba ze czegos nie wiem...
Przygoda to dla mnie ciekawa turystyka, nocleg na wyspie, jajówa z ogniska, zabawy integracyjne (świetnym przykładem jest tutaj sztuka zaproponowana przez Milady), konkursy, biegi na orientację (wielkie brawa za pomysł), rozmowy, śpiewy, głośne czytanie fragmentów książek, skakanie ruchem konika szachowego przed kościołem w Dolsku, kręcenie scenek, poznawanie ciekawych osób, takich jak Pan Michał Szewczyk itp. To wszystko daje mi ogromną radość.
Paintball to taka głupawa strzelanina, która dla mnie nic nie znaczy.
Ale powtórzę - jeśli utworzy się grupa chętnych, to będę Wam życzyć świetnej zabawy
Oczywiście nie ma przymusu trzymać się ściśle książek i nie widzę nic złego w tym by zwiedzać interesuje miejsca które z "Samochodzikiem" mają niewiele wspólnego, ale same z siebie zapewnia niezapomniane wrażenia.
Ostatnio zmieniony 07 maja 2017, 08:37 przez templariusz72, łącznie zmieniany 3 razy.
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Słusznie prawi MysikrólikMysikrólik pisze: Jeśli komuś nie odpowiada jakiś punkt, to może w tym czasie poleżeć, poczytać książkę, pojechać w inne miejsce i tyle.
Oldmalarzu, Yvonne tylko stwierdziła, że DLA NIEJ paintball jest głupią zabawą. Dla Ciebie, dla Pawła, dla VdL jest świetną zabawą i nic nie stoi na przeszkodzie, żebyście taki punkt zlotu zrobili.oldmalarz pisze:Logicznym jest że kobiety nie bawiły sie i nigdy nie bedzie im sie podobać "zabawa w wojne"
(notabene nagminna w prl'u)..ale dlaczego zaraz musi byc głupia..?
- irycki
- Zlotowicz

- Posty: 2902
- Rejestracja: 22 cze 2016, 12:05
- Tytuł: Pan Motocyklik
- Miejscowość: Legionowo
- Podziękował;: 169 razy
- Otrzymał podziękowań: 201 razy
Mam wrażenie, Szanowni Współforowicze, że dyskusja niebezpiecznie ewoluuje w kierunku bicia piany, w dodatku nie w tym wątku (nieśmiała sugestia, żeby ktoś z modów przeniósł to do wątku "paintball"). Wzajemnie przekonywanie się, czy coś jest głupie, czy nie jest, nie ma sensu, bo każdy ma swoją wizję świata i jego racja zawsze będzie jejsza 
Proponuję raczej, żeby zadeklarowali się chętni, to Oldmalarz będzie wiedział, ilu ich jest i czy jest o co walczyć.
Proponuję raczej, żeby zadeklarowali się chętni, to Oldmalarz będzie wiedział, ilu ich jest i czy jest o co walczyć.
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
Moje fotoszopki (aktualiz. 20.06.2024)
.
- Yvonne
- Moderator

- Posty: 13298
- Rejestracja: 09 lip 2013, 16:01
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Kobieta
- Podziękował;: 11 razy
- Otrzymał podziękowań: 273 razy
Refleksji zlotowych ciąg dalszy:
Największą radością tego zlotu (oprócz oczywiście spotkania "starych" znajomych i poznania nowych) była obecność gitary na ogniskach. Zawsze mi trochę tego brakowało. Teraz nasze ogniska są takie, jakie powinny być. Nic nie ma większego uroku niż właśnie brzmienie gitary tuż obok płonącego ognia i wspólne śpiewy. Bardzo dziękuję Olmalarzowi za to dopełnienie naszych wieczorów. Dziękuję też Oli za to, że go na nasz zlot przywiozła
Zresztą, Oldmalarz grał nie tylko przy ogniskach. Magiczne było jego granie w ruinach zamku w Radzyniu. To było coś! Pamiętam, jak schodziliśmy z Anką, Michałem i Adamem z góry, a tu nagle za załomem muru siedzi średniowieczny trubadur i gra ... Piękne! Brawa dla Oldmalarza!
A druga rzecz, o której chciałam wspomnieć, to filmowe odkrycie (ktoś już o tym pisał). Otóż, moi Drodzy, podczas tego zlotu odkryliśmy prawdziwy aktorski talent! Mam oczywiście na myśli Iryckiego i jego wspaniałe wcielenie się w Kapitana Petersena! Co za gra! Ile prawdy było w tej kreacji!
Brawo, Irycki! Dlaczego ukrywałeś przed nami swój talent?
Największą radością tego zlotu (oprócz oczywiście spotkania "starych" znajomych i poznania nowych) była obecność gitary na ogniskach. Zawsze mi trochę tego brakowało. Teraz nasze ogniska są takie, jakie powinny być. Nic nie ma większego uroku niż właśnie brzmienie gitary tuż obok płonącego ognia i wspólne śpiewy. Bardzo dziękuję Olmalarzowi za to dopełnienie naszych wieczorów. Dziękuję też Oli za to, że go na nasz zlot przywiozła
Zresztą, Oldmalarz grał nie tylko przy ogniskach. Magiczne było jego granie w ruinach zamku w Radzyniu. To było coś! Pamiętam, jak schodziliśmy z Anką, Michałem i Adamem z góry, a tu nagle za załomem muru siedzi średniowieczny trubadur i gra ... Piękne! Brawa dla Oldmalarza!
A druga rzecz, o której chciałam wspomnieć, to filmowe odkrycie (ktoś już o tym pisał). Otóż, moi Drodzy, podczas tego zlotu odkryliśmy prawdziwy aktorski talent! Mam oczywiście na myśli Iryckiego i jego wspaniałe wcielenie się w Kapitana Petersena! Co za gra! Ile prawdy było w tej kreacji!
Brawo, Irycki! Dlaczego ukrywałeś przed nami swój talent?
Ostatnio zmieniony 07 maja 2017, 11:00 przez Yvonne, łącznie zmieniany 3 razy.
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
To była MASAKRA! Ja myślałem, że się posikam ze śmiechu!Yvonne pisze:A druga rzecz, o której chciałam wspomnieć, to filmowe odkrycie (ktoś już o tym pisał). Otóż, moi Drodzy, podczas tego zlotu odkryliśmy prawdziwy aktorski talent! Mam oczywiście na myśli Iryckiego i jego wspaniałe wcielenie się w Kapitana Petersena! Co za gra! Ile prawdy było w tej kreacji!
Brawo, Irycki! Dlaczego ukrywałeś przed nami swój talent?
Oj tak, cudna chwila to była!Yvonne pisze:Magiczne było jego granie w ruinach zamku w Radzyniu. To było coś! Pamiętam, jak schodziliśmy z Anką, Michałem i Adamem z góry, a tu nagle za załomem muru siedzi średniowieczny trubadur i gra ... Piękne! Brawa dla Oldmalarza!
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- irycki
- Zlotowicz

- Posty: 2902
- Rejestracja: 22 cze 2016, 12:05
- Tytuł: Pan Motocyklik
- Miejscowość: Legionowo
- Podziękował;: 169 razy
- Otrzymał podziękowań: 201 razy
Ktoś tu sobie ze mnie pokpiwa...Yvonne pisze: A druga rzecz, o której chciałam wspomnieć, to filmowe odkrycie (ktoś już o tym pisał). Otóż, moi Drodzy, podczas tego zlotu odkryliśmy prawdziwy aktorski talent! Mam oczywiście na myśli Iryckiego i jego wspaniałe wcielenie się w Kapitana Petersena! Co za gra! Ile prawdy było w tej kreacji!
Brawo, Irycki! Dlaczego ukrywałeś przed nami swój talent?
Nie chcę pani schlebiać, ale jest pani uosobieniem przygody. Gdy patrzę na panią łowiącą ryby, pływającą po jeziorze, nie wyobrażam sobie, aby istniała bardziej romantyczna dziewczyna.
Moje fotoszopki (aktualiz. 20.06.2024)
.
- Krwawa Mary
- Zlotowicz

- Posty: 1826
- Rejestracja: 18 mar 2015, 12:28
- Tytuł: Seta Żyleta
- Miejscowość: Chełm / Lublin
- Podziękował;: 0
- Otrzymał podziękowań: 0
- johny
- Moderator

- Posty: 12056
- Rejestracja: 09 lip 2013, 14:30
- Miejscowość: Łódź
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 383 razy
- Otrzymał podziękowań: 299 razy
Absolutnie, nie! Byłeś FENOMENALNY!!! Całkiem poważnie to piszemy!irycki pisze:
Ktoś tu sobie ze mnie pokpiwa...
POLEXIT!
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
... To live is to die... - Cliff Burton
volenti non fit iniuria!
When you walk through a storm, Hold your head up high, And don`t be afraid of the dark. At the end of a storm, There`s a golden sky...
- VdL
- Zlotowicz

- Posty: 4838
- Rejestracja: 29 maja 2014, 23:05
- Miejscowość: dokąd
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 143 razy
- Otrzymał podziękowań: 119 razy
Zbychowiec, świetnie te zdjęcia. Oddają rewelacyjnie klimat. Tak przy okazji , czy zrobiliśmy sobie zbiorowkę w Malborku?zbychowiec pisze:Wspomnienia zlotowe...
Ostatnio zmieniony 07 maja 2017, 13:29 przez VdL, łącznie zmieniany 1 raz.
- Eksplorator63
- Zlotowicz

- Posty: 1650
- Rejestracja: 16 maja 2016, 18:45
- Miejscowość: Bydgoszcz
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 1 raz
- Otrzymał podziękowań: 7 razy
- Czesio1
- Administrator

- Posty: 16785
- Rejestracja: 07 lip 2013, 14:00
- Tytuł: Ojciec Prowadzący
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował;: 599 razy
- Otrzymał podziękowań: 308 razy
Przyłączam się do podziękowań dla oldmalarza.Yvonne pisze:Refleksji zlotowych ciąg dalszy:
Największą radością tego zlotu (oprócz oczywiście spotkania "starych" znajomych i poznania nowych) była obecność gitary na ogniskach. Zawsze mi trochę tego brakowało. Teraz nasze ogniska są takie, jakie powinny być. Nic nie ma większego uroku niż właśnie brzmienie gitary tuż obok płonącego ognia i wspólne śpiewy. Bardzo dziękuję Olmalarzowi za to dopełnienie naszych wieczorów. Dziękuję też Oli za to, że go na nasz zlot przywiozła![]()
Zresztą, Oldmalarz grał nie tylko przy ogniskach. Magiczne było jego granie w ruinach zamku w Radzyniu. To było coś! Pamiętam, jak schodziliśmy z Anką, Michałem i Adamem z góry, a tu nagle za załomem muru siedzi średniowieczny trubadur i gra ... Piękne! Brawa dla Oldmalarza!
To skoro już wspomnieliście o tej niesamowitej scence to przedpremierowo zapraszam do podziwiania iryckiego (przepraszam: kapitana Petersena) w akcji.Yvonne pisze: A druga rzecz, o której chciałam wspomnieć, to filmowe odkrycie (ktoś już o tym pisał). Otóż, moi Drodzy, podczas tego zlotu odkryliśmy prawdziwy aktorski talent! Mam oczywiście na myśli Iryckiego i jego wspaniałe wcielenie się w Kapitana Petersena! Co za gra! Ile prawdy było w tej kreacji!
Brawo, Irycki! Dlaczego ukrywałeś przed nami swój talent?
https://youtu.be/45S5gS4-kq0
Ostatnio zmieniony 04 lip 2018, 15:51 przez Czesio1, łącznie zmieniany 3 razy.






















